Marta 
postroniekultury.pl
29 lat, kobieta, Mielec, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-21 17:29:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-10-16 16:01:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

www.postroniekultury.pl

Jak często zdarza się wam sięgnąć po książkę, bo ma wręcz niewyobrażalnie wysokie oceny, a dla was okazuje się drogą przez mękę? Ja ostatnio często trafiam na takie powieści. Teraz padło na „Pana perfekcyjnego”.

Na serwisie Goodreads książka Jewel E. Ann ma ocenę 4.2/5, cieszy się też ona pozytywnymi opiniami w innych miejscach. I chociaż wiedziałam, że to erotyk, a...
www.postroniekultury.pl

Jak często zdarza się wam sięgnąć po książkę, bo ma wręcz niewyobrażalnie wysokie oceny, a dla was okazuje się drogą przez mękę? Ja ostatnio często trafiam na takie powieści. Teraz padło na „Pana perfekcyjnego”.

Na serwisie Goodreads książka Jewel E. Ann ma ocenę 4.2/5, cieszy się też ona pozytywnymi opiniami w innych miejscach. I chociaż wiedziałam, że to erotyk, a więc gatunek przeze mnie niezbyt tolerowany, to stwierdziłam, że dam mu szansę. I to nie tylko „Panu perfekcyjnemu”, ale właśnie erotykom w ogóle. Może wreszcie ten okaże się wartościowy?

Niestety, ta książka niczym mnie nie zaskoczyła, a jedynie utwierdziła w przekonaniu, że to schematyczne powieści, źle skonstruowane, z bohaterami, których trudno polubić, ze zbędnym dramatyzmem i niezbyt dobrze napisane. To opinia oparta na kilku powieściach erotycznych i nie ma na tę ocenę wpływu obecność seksu, bo ona mnie w żaden sposób nie razi.

„Pan perfekcyjny” to opowieść o Ellen i Flincie. Ta pierwsza właśnie wprowadza się do kamienicy Flinta i okazuje się uciążliwą dla niego sąsiadką. Mężczyzna to adwokat samotnie wychowujący autystycznego syna. Flint żyje też z poczuciem ogromnej winy – prowadząc pod wpływem alkoholu doprowadził do śmierci żony.
Nie trzeba dodawać, że pomiędzy bohaterami obudzi się pożądanie, które w jakiejś mierze opiera się na wzajemnej rywalizacji. Jednak cała ta historia jest niesamowicie trudna do przejścia…

Po pierwsze Ellen i Flint to bohaterowie, których nie da się polubić. Są tak wykreowani, że trochę tracą ludzkie cechy. Nie pomaga w tym styl powieści – pełno tu powtórzeń. Do znudzenia będziemy czytać o „kasztanowych włosach i niebieskich oczach Ellen”, garniturach i krawatach Flinta, o poprawianiu krawata i o tym, że Ellen ma się wyprowadzić. Po co to przypominać na co drugiej stronie? Nie mam pojęcia.

W książce nie zabranie przerysowanych dramatów, księcia ratującego damę w opałach, podchodów, problemów, które na jednej stronie są wyolbrzymiane i pokazane jako nie do przejścia, a za kilka stron w ogóle one nie istnieją. A sens ta powieść straciła dla mnie w momencie choroby ojca Ellen i tym jak z tą sprawą (i jeszcze jedną, wynikłą w trakcie) radzą sobie bohaterowie. Po prostu szkoda słów…

„Pan perfekcyjny” miał być pewnie w swoim założeniu czystą rozrywką i niewyszukaną literaturą. I ok – ale nie mogę znieść tak miernej książki, która rozjeżdża się w każdym wątku. Nie rozumiem, po co takie książki powstają, a już w ogóle skąd biorą się tak wysokie oceny. Jeśli ktoś szuka książki przy której miło spędzi czas i będzie ona romansem, to na rynku jest wystarczająco dobrych powieści.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
588 88 498
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (15)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (22)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd