Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zderzenie cywilizacji

Tłumaczenie: Hanna Jankowska
Wydawnictwo: Muza
7,12 (297 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
41
8
54
7
118
6
42
5
24
4
7
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Clash of Civilizations and the Remaking of World Order
data wydania
ISBN
9788374955621
liczba stron
571
słowa kluczowe
polityka, świat, zimna wojna, konflikt
język
polski
dodał
Mariusz

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (871)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 691
Orzeł | 2013-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2013

Jak został by nazwany Huntington, gdyby wydał swoje "Zderzenie cywilizacji" w Polsce? Oszołomem. A dlaczego? Bo zamiast snuć idylliczne wizje o końcu historii, tolerancji i przyjaźni między narodami, analizuje proces historyczny na zimno. Wychodzi mu z tej analizy obraz do bólu logiczny i przejrzysty, jednocześnie jednak niepokojący i stanowiący bardzo poważne ostrzeżenie dla cywilizacji Zachodu.

Autor rozpatruje sytuację polityczną na świecie po zakończeniu Zimnej Wojny. Stawia tezę, że zakończenie tego konfliktu, który przez kilkadziesiąt lat wiązał siły prawie całego świata, jest równocześnie zarzewiem dla rozpoczęcia nowych. Zdaniem Huntingtona, obecne konflikty toczyć się będą między cywilizacjami. Wyróżnia ich na potrzeby książki osiem - zachodnią, prawosławną, islamską, hinduską, chińską, afrykańską, latynoamerykańską i japońską, zaś o przynależności do danej cywilizacji decyduje tożsamość kulturowa oraz wyznawana religia. To właśnie różnice kulturowe będą w ocenie...

książek: 2061
AnnaSikorska | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane

Po zakończeniu zimnej wojny nastał czas wzmożonej identyfikacji przy użyciu symboli narodowych. Samuel Hunntington uważa, że od tego czasu tożsamość kulturowa zaczęła kształtować konflikty na świecie. "Zderzenie cywilizacji" to praca, w której autor rozwija wnioski wynikające z tej tezy. Zauważa, że polityka globalna jest zarówno wielobiegunowa i wielocywilizacyjna. Modernizacja społeczeństw nie zawsze łączy się z ich westernizacją, ponieważ kultura zachodnia posiada wiele wad. Krytyczne podejście do osiągnięć kultury zachodniej sprawia, że niemożliwe jest dążenie do kultury uniwersalnej. Wpływy zachodniej kultury są zdecydowanie mniejsze niż nam się to wydaje. Nawet jeśli niektóre kraje ulegały zachodnim wzorcom problemy gospodarcze przyczyniły się do weryfikacji wartości oraz skierowaniu się ku regionalnej kulturze. Coraz częściej kraje nawiązują współpracę z krajami, których kultura jest zbliżona do ich kultury. Próby nawiązania współpracy z krajami o odmiennych wartościach...

książek: 221
Andrzej | 2016-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2016

Legendarny już esej Samuela Huntingtona mimo dwóch dekad, jakie upłynęły od publikacji, w głównej swej tezie pozostaje paląco aktualny. Otóż nie ma czegoś takiego jak wielonarodowa wspólnota. Multi – kulti jest oksymoronem i będzie a właściwie już jest przyczyną coraz bardziej spektakularnych i krwawych wydarzeń w sercu Zachodu, które to wydarzenia w jakiś kuriozalny sposób usiłują przykryć apostołowie politpoprawności. Byłoby to zabawne, gdyby nie dotyczyło nas bezpośrednio w perspektywie bliższej niż nam się wszystkim wydaje.

Samuel Huntington stawia tezę i ją następnie beznamiętnie udowadnia, że spoiwem tożsamości jest po pierwsze religia a po drugie nie szukanie podobnieństw lecz dokładnie odwrotnie. Nic nie łączy bardziej niż resentyment własnie i posiadanie wroga. I tak państwa muzułmanskie łaczy islam i niechęć do cywilizacji Zachodniej, Chiny konfucjanizm i niechęć do Japonii, republiki nadbałtyckie –wrogie nastawienie do Rosji, Turcję zaś żal do Europy, itp. Owe sojusze...

książek: 24
Intelligenzaktion | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Autor książki twierdzi, że zasadniczo czas wojen w Europie dobiegł końca. Jego zdaniem, kolejna, tj. III Wojna Światowa nie rozegra się pomiędzy krajami europejskimi, tzn. nie pomiędzy samymi państwami, a raczej pomiędzy cywilizacjami ( europejska, prawosławna - znaczy rosyjska, no właśnie, tu bym polemizował czy Rosja zachowa niezawisłość od Europy i Chin, islamska, chińska, afrykańska itp. ). Wypadałoby w takim razie nazwać autora euroentuzjastą i to wręcz skrajnym euroentuzjastą... ponieważ taka sytuacja będzie możliwa prawdopodobnie tylko wtedy kiedy UE się nie rozpadnie.

Nawet jeśli autor myli się w ocenie UE to książka i tak jest warta przeczytania, ponieważ opisuje główne zalety i wady poszczególnych cywilizacji. Autor jednocześnie nie jest ślepym wyznawcą zachodu "mlekiem i miodem płynącego" i wcale nie kreśli świetlanej przyszłości Niemiec i USA - stara się na trzeźwo ocenić szanse każdej cywilizacji. Książka jest napisana ( przetłumaczona ) dość ciekawie i potrafi...

książek: 1019
Mavericus | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2006

Rewelacyjna książka o tym jak nie zdajemy sobie sprawy, że kłopoty na tle kulturowym mogą przyczynić się do tragedii wybuchem ogólnoświatowym konfliktem na tle etnicznym, kulturowym czy narodowościowym. Autor pokazuje zapalne miejsca, które ścierają się, gdyż pięć kulturowych kręgów na siebie nachodzi.

książek: 71
Falko | 2014-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2004 rok

Książka, która zdobyła u mnie (co prawda w nastoletnich latach, niemniej) - miano biblii. Teraz, po kilkunastu wiosnach, wciąż dażę ją sympatią. Może nawet więcej - szacunkiem. Czemu? Trzeba oddać śp. Huntingtonowi, że jego hipotezy się sprawdzają. Fukuyama wystrzelił mylnie z końcem historii (dygresja do wszystkich powołująych się na jego poglądy: mu nie chodziło o jakąś utopię - że już nic w świecie się nie wydarzy, ale o apoteozę kapitalizmu, gospodarki rynkowej i demokracji!), Spengler nie dostrzegał w zasadzie innych cywilizacji poza zachodnią, a "Następne sto lat" Friedmana to raczej płytka fantastyka. Tymczasem "Zderzenie cywilizacji" im starsze, tym trafniejsze. Rozłam Ukrainy czy azjatyzacja Australii wydarzają się na naszych oczach. Podobnie celne było jego spostrzeżenie, że modernizacja nie oznacza westernizacji (co potwierdzają dzisiejsze Chiny). Wymieniać można więcej.

Oczywiście, może pomysły Autora "Zderzenia cywilizacji" nie były tak rewolucyjne jak...

książek: 103
Finkla | 2016-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Podtytuł: "I nowy kształt ładu światowego". Nowy, czyli ten, który wyłonił się po upadku ZSRR. Książka podważa słynną tezę Fukuyamy o końcu historii. Cóż, mam wrażenie, że na świecie po zakończeniu zimnej wojny ciągle coś się dzieje, byłabym więc skłonna zgodzić się z Huntingtonem. Jego twierdzenia, iż zamiast dwóch konkurujących mocarstw mamy obecnie kilka lub kilkanaście cywilizacji (zazwyczaj wyrastających z jakiejś religii), wydają się nieźle pasować do sytuacji w polityce.
Język niełatwy, ale sporo można się dowiedzieć.
Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2016/06/zderzenie-cywilizacji-historia-wcale.html

książek: 678
Cyfranek | 2015-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2015

Podoba mi się ogólna teza stawiana przez autora o odrębności poszczególnych cywilizacji tworzących ludzkość. Trochę mniej podobają mi się wysnuwane stąd wnioski, na przykład o braku możliwości przekroczenia granic dzielących te cywilizacje z jednej strony a bezsensowności zacierania tych granic z drugiej. Autor był silnie (?) związany z amerykańskimi kręgami władzy więc z takiej też pozycji książka jest napisana. Ale tak czy inaczej to ważna element dyskusji na temat mechanizmów Historii.

książek: 449
Przemysław Zyra | 2014-11-20
Na półkach: Próby, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Treść ciekawa i poszerzająca horyzonty, ale mam ogromny zarzut do książki. Zbyt duża objętość w porównaniu do przekazywanej treści. Dużo nudy i dłużyzny. Dałoby się to przedstawić na 50 stronach i wtedy byłaby to porywająca lektura. Ale może wtedy nikt by nie kupił książki? Bądź co bądź treści warte poznania.

książek: 3998
Monia555 | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane, 2014, Studia
Przeczytana: 21 listopada 2014

Genialna analiza współczesnego świata i choć książka napisana dobre kilkanaście lat temu wciąż nie traci na ważności. Prosty styl sprawia, że czyta się ja bardzo dobrze i tak samo rozumie. Osobom zainteresowanym tematem zdecydowanie mogę polecić. Omawia najważniejsze procesy dziejące się na świecie pod koniec XX wieku, przewiduje przyszłe zachowania i wyczerpująco je opisuje. Nic dodać, nic ując w tym temacie.

zobacz kolejne z 861 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd