Gumy

Tłumaczenie: Leszek Kossobudzki
Wydawnictwo: Tako
6,77 (47 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
9
7
10
6
10
5
5
4
4
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Gommes
data wydania
ISBN
9788392411017
liczba stron
271
słowa kluczowe
klasyka, mit, filozofa, psychoanaliza
język
polski
dodał
lorafen

Powieść Robbe-Grilleta da się porównać do szkatułki o wielu dnach, czy może - trafniej - do wielu warstw skorupy ziemskiej, które - jak wiadomo - od czasu powstania uległy wielokrotnym przetasowaniom. Na takie Gumy składa się szereg kolejnych pokładów. Będąc z pozoru utworem kryminalnym, wchodzą one nieco głębiej w psychoanalizę, w mit, w filozofię. Te warstwy znaczeń nie przebiegają jednak...

Powieść Robbe-Grilleta da się porównać do szkatułki o wielu dnach, czy może - trafniej - do wielu warstw skorupy ziemskiej, które - jak wiadomo - od czasu powstania uległy wielokrotnym przetasowaniom. Na takie Gumy składa się szereg kolejnych pokładów. Będąc z pozoru utworem kryminalnym, wchodzą one nieco głębiej w psychoanalizę, w mit, w filozofię. Te warstwy znaczeń nie przebiegają jednak równolegle do siebie, lecz wciąż się mieszają i w akcję sensacyjną wdziera się raz po raz element psychoanalityczny czy mityczny.

 

źródło opisu: http://tako.biz.pl/gumy.htm

źródło okładki: http://tako.biz.pl/gumy.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (179)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 852
Ambrose | 2013-09-29
Przeczytana: 09 lipca 2013

Wymazane historie

Pisząc o "nowej powieści" (z francuskiego "nouveau roman"), zwanej też "powieścią obiektywną", "powieścią fenomenologiczną" lub "antywpowieścią", nie sposób jest nie wymienić nazwiska Alaina Robbe-Grilleta. Podobnie, wspominając o tym francuskim artyście, niemożliwe jest uniknięcie nawiązania do "nouveau roman". Obie rzeczy – człowiek i idea – wzajemnie się przeplatają i są ze sobą nierozerwalnie powiązane. "Antypowieść", której sztandarowym przykładem jest inna powieść Robbe-Grilleta, "Żaluzja", charakteryzuje się silną koncentracją na opisie przedmiotów oraz rozmyciu wątków fabularnych. Świat przedstawiony budowany przez narratora, pozbawiony jest jakichkolwiek elementów filozoficznych, czy osądów moralnych. Zdarzenia są często odtwarzane z mechaniczną precyzją, przypominającą oko kamery, dlatego, przynajmniej pozornie, posiadają one znamiona obiektywizmu. W toku dalszej lektury łatwo się jednak przekonać, że już sam wybór przedstawianych faktów, sposób ich...

książek: 455
desaparecido | 2017-08-02
Przeczytana: 17 września 2016

Jestem niemal pewny, że lepszego kryminału już nie znajdę. Dla "niemal" jednak zachowam 1% nadzieji...

książek: 756
Ola Loobeensky | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeszcze nie zaczęłam czytać, bo siedzę i patrzę na okładkę. Cudo.

Aktualizacja:
Miało być świetnie, było średnio. Szkielet bez przerwy prześwieca przez słowa oraz zdania, styl jest sztywny. Koncept został za słabo przykryty; mam wrażenie, że czytam powieść z kluczem, napisaną jedynie po to, aby ten klucz pokazać. Zero ciała, książka kanciasta jak anorektyczka.

książek: 72
Paulina | 2016-11-09
Na półkach: Przeczytane

Doskonała powieść właściwie sensacyjno-kryminalna, w której nic tak naprawdę nie jest do końca jasne. W typowym dla kryminału miasteczku - szarym, brzydkim i pustym - dochodzi, a może nie? do zabójstwa. Śledztwem zajmuje się detektyw Wallas. Jest to jego pierwsza tak ważna sprawa, więc tym bardziej zależy mu na dojściu do prawdy. Tymczasem wszystko zdaje się nastawione przeciwko niemu. I świadkowie, i tropy, i irytujący komisarz Laurent. Wszystko zostaje poddane w wątpliwość, nie tylko Wallasa, lecz także naszą.
Chociaż Robbe-Grillet pozwala nam cieszyć się większą wiedzą niż Wallasowi, i tak nie jesteśmy niczego pewni. Autor doskonale gra z czytelnikiem, bawi się formą, intryguje zawiłością akcji, burzy schematy i depcze stereotypy. Rozgrzewka dla szarych komórek.

książek: 1893
Pani Akne | 2016-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2016

Książkę czytałam już jakiś czas temu.
Pamiętam zloopowane wątki i specyficzny klimat unoszący się nad całą opowieścią.
Książkę przeczytałam głównie dlatego, że była ona jedną z ulubionych pozycji Tomka Beksińskiego.
Odnoszę jednak wrażenie, że niedostatecznie wgłębiłam się w historię albo po prostu Grillet nie jest dla mnie.

książek: 1517
problem | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 grudnia 2017

Rękę mistrza znać! Perfekcyjnie rozegrana kompozycja scen na wpół onirycznych, na wpół absurdalnych. Na pozór sensacyjna epika z gatunku political-fiction, w istocie liryczna opowieść o poszukiwaniu idealnej gumki do wycierania ołówka. Jest to i pastisz i rebus, z braku właściwej gumki nie do końca wyczyszczony palimpsest. Po którymś z kolei odczytaniu sądzę, że proponowany w posłowiu przez tłumacza trop kompleksu Edypa jest tylko jedną z wielu mistyfikacji, udanych prób zamaskowania czystej pisarsko-czytelniczej radości, jaką daje zawsze prawdziwa sztuka. A kto sztuki nie jest w stanie odczuć - niech się męczy dociekaniem "co autor chciał przez to powiedzieć".

książek: 770
ouLIPOgram | 2011-08-03
Na półkach: Przeczytane

Dobra.

książek: 66
Milczor | 2018-06-10
Na półkach: Przeczytane
książek: 334
jasminegirl | 2018-02-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 12
Emi | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 169 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd