Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierrot mon ami

Tłumaczenie: Anna Wasilewska
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,82 (38 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
9
7
7
6
11
5
0
4
2
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pierrot mon ami
data wydania
ISBN
83-06-02745-0
liczba stron
193
słowa kluczowe
OuLiPo
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pierrot mon ami (1942) jest ludyczną, podmiejską epopeją, gdzie humor, sarkazm i ironia podszyte są nutą melancholii. Tytuł nawiązuje do słów znanej piosenki, zaś tytułowy bohater wpisuje się w bogatą tradycję francuskich Pierrotów, księżycowych marzycieli i nieszczęśliwych kochanków, zawieszonych w pół drogi pomiędzy rzeczywistością a fantasmagorią. Pogoń za rozwiązaniem niby kryminalnej...

Pierrot mon ami (1942) jest ludyczną, podmiejską epopeją, gdzie humor, sarkazm i ironia podszyte są nutą melancholii. Tytuł nawiązuje do słów znanej piosenki, zaś tytułowy bohater wpisuje się w bogatą tradycję francuskich Pierrotów, księżycowych marzycieli i nieszczęśliwych kochanków, zawieszonych w pół drogi pomiędzy rzeczywistością a fantasmagorią. Pogoń za rozwiązaniem niby kryminalnej zagadki przeradza się w metafizyczną pogoń za utraconym ładem. Ta z pozoru detektywistyczna powieść, podobnie jak wszystkie inne książki Queneau, napisana jest przewrotnym szyfrem, podlega formalnym, choć trudno zauważalnym rygorom. Pozostaje przy tym lekturą zabawną i atrakcyjną, właściwie dla każdego, podobnie jak ćwiczenia stylistyczne (1947) czy Zazie w metrze (1959) książki, które przyniosły pisarzowi sławę. Niemal wszystkie utwory Queneau są wyrazem pasji do eksperymentowania, próbą zreformowania języka pisanego, zasilenia go strukturami i ortografią mowy potocznej. Toteż jego twórczość uznawana była (tylko częściowo słusznie) za nieprzekładalną z uwagi na liczne gry językowe, kalambury i fonetyczny zapis języka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (85)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 415
Zakładka | 2015-05-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2015

Książka jest bardzo nudna i usypiająca, przez co jest idealna na problemy z bezsennością. Jest mało wciągająca i zachęcająca, a po opisie z tyłu spodziewałam się czegoś więcej. Nawet nie potrafiłam przedrzeć się przez całą tą historie i pozostawiłam ją pod koniec akcji. Teraz tylko ładnie wygląda na półce. Zdecydowanie nie warto po nią sięgać.

książek: 1445
Kamasz | 2015-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2015

Jak to u Queneau - ludyczna opowiastka, która okazuje się konstrukcją wielowarstwową, obliczoną matematycznie i w dodatku okraszoną wieloznacznym humorem.

Pierrot, młody facet bez określonego zawodu dostaje pracę w cyrku. Będzie wrzucał kobiety na wentyl powietrzny, aby ku uciesze pozostałych klientów zadzierało im sukienki, odsłaniając możliwie największą część ud. Głupstwo, zresztą szybko go wyrzucą. Następnego dnia zatrudni się jako pomocnik fakira, nie osiągnie sukcesu zawodowego. Będzie się błąkał, zdąży się zakochać w córce dyrektora, podejmie się wielu dorywczych prac. Pozna cyrk i pobliski cmentarz, nawiąże szczególnej jakości przyjaźnie, a nawet wyruszy w podróż. Ośmiodniową, bo nigdy niczego dłużej nie robił. Zakręcone, karnawałowe, szalone.

W tle, albo i nie w tle, wątek kryminalny, historia pewnego związku i zazdrości, całe zoo i opowieść o tajemniczym rodzie książąt. Bohater jest popychadłowym everymanem, gdzie go rzucą, tam popędzi. Na swojej samotniczej drodze...

książek: 734
czytankianki | 2011-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2011

"Pierrot mon ami" Raymonda Queneau to jedna z dwóch książek (obok Murphy'ego Samuela Becketta), którą podczas wyprowadzki zabiera ze sobą główny bohater "W sieci" Iris Murdoch. Powieść Brytyjki oferuje wiele interesujących tropów, szkoda byłoby pominąć ciekawie zapowiadający się wątek literacki. Autorka otwarcie przyznawała, że wiele zawdzięcza twórczości Queneau i w jej powieści to widać, choćby na poziomie treści. Główni bohaterowie "W sieci" i "Pierrot mon ami" mają ze sobą wiele wspólnego: obaj są po 30-tce, samotni, bez stałej pracy i pieniędzy. W miłości szczęścia nie mają, za to w ściąganiu na siebie drobnych nieszczęść - owszem. Obaj odbędą podróż (także w sensie metaforycznym) napędzaną bardziej przypadkami niż decyzjami. Podobieństw sporo, można zatem przyjąć, że Murdoch postanowiła zabawić się powieścią uwielbianego pisarza i/lub złożyć mu swoisty hołd.

Zapominając na chwilę o Murdoch pozostajemy z powieścią Queneau osadzoną w przedwojennym (?) Paryżu, w świecie...

książek: 104
pad_boy | 2016-06-15
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
książek: 87
Łukasz | 2016-05-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 116
Inet | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 362
Aldona | 2015-10-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 560
Irimias | 2015-08-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 392
uhuhu | 2015-05-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 984
whodo | 2015-04-23
Przeczytana: 22 kwietnia 2015
zobacz kolejne z 75 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd