Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lód i woda, woda i lód

Tłumaczenie: Katarzyna Tubylewicz
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
7,12 (350 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
41
8
75
7
127
6
58
5
28
4
3
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Is och vatten, vatten och is
data wydania
ISBN
9788374148054
liczba stron
552
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodała
niebieska

Inne wydania

„Lód i woda, woda i lód” to napisana z rozmachem historia rodzinnych napięć, rozłamów i tragedii, które infekują kolejne pokolenia. Historia sióstr, które z wiekiem stają się sobie obce, i matek odrzucających swoje dzieci. Oto bohaterowie książki: Susanne, która jest córką Inez. Inez, która jest siostrą bliźniaczką Elsie. Elsie, która jest matką Bjorna. Bjorn, dla którego prawdziwą matką jest...

„Lód i woda, woda i lód” to napisana z rozmachem historia rodzinnych napięć, rozłamów i tragedii, które infekują kolejne pokolenia. Historia sióstr, które z wiekiem stają się sobie obce, i matek odrzucających swoje dzieci. Oto bohaterowie książki: Susanne, która jest córką Inez. Inez, która jest siostrą bliźniaczką Elsie. Elsie, która jest matką Bjorna. Bjorn, dla którego prawdziwą matką jest Inez, ponieważ Elsie nie starczyło sił, by podjąć trud wychowania syna. Miłość, której tak bardzo brakuje wszystkim bohaterom, jest przede wszystkim miłością matczyną. Matki odrzucają swoje dzieci, a te nie potrafią przekazać miłości dalej. Wycofują się ze świata, w którym się nie odnajdują i nawet jeśli odnoszą wielki sukces, jak w przypadku Bjorna, staje się to początkiem katastrofy. Susanne może wyrwać się z zaklętego kręgu. Wprawdzie uciekła przed swoim życiem na pokład arktycznego lodołamacza, ale właśnie tam, nieopodal bieguna północnego, dostaje szansę, by poznać i zaakceptować miłość, a także by zmierzyć się ze swoim lękiem i upiorami z przeszłości.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
znaika | 2011-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2011

Odyn to lodolamacz,zamknieta przestrzen wypelniona roznymi ludzmi.Tymi od ekspedycji naukowej oraz tymi,ktorzy szukaja samotnosci,uciekaja przed swiatem.

Majgul Axelsson po raz kolejny pisze o kobietach.Tym razem sa to kobiety w roli matek.Roli,ktora je przerasta i sprawia,ze w najokrutniejszy sposob krzywdza swoje dzieci.

To ksiazka opowiadajaca o toksycznych stosunkach panujacych w rodzinie.

Postac Bjorna,za pomoca ktorej autorka pokazala relacje Inez -Elsie i Inez-Susane oraz opowiedziala o milosci macierzynskiej, nie byla niestety ciekawa.Opis jego kariery muzycznej nie byl interesujacy.

Ciekawa postacia byla Elsie,aczkolwiek autorka nie poswiecila jej ,moim skromnym zdaniem,wystarczajacej uwagi. Susanne zas zabraklo czegos istotnego,by moc powiedziec o niej,ze byla glowna bohaterka powiesci.

Duzo w tej powiesci chlodu,tak bardzo charakterystycznego dla prozy Axelsson. Sam lodolamacz nie bylby w stanie zmiazdzyc i skruszyc bryl lodu,jakie utworzyly sie pomiedzy bohaterami ksiazki i w nich samych.

Ksiazke czytalam kilka miesiecy,w turach.Cos mi w niej przeszkadzalo,cos nie odpowiadalo.Bardzo czekalam na kolejne dzielo jednej ze moich ulubionych autorek.Niestety nie spelnila ona moich oczekiwan.Do tej pory wszystkie powiesci Axelsson uwazalam za niezwykle dobre i wartosciowe.Ta jest inna.Slabsza.Trudna do czytania.Ktos napisal w internecie,ze jest przegadana.Ten ktos mial racje.Mozna by ksiazke znacznie skrocic.Czasem mialam wrazenie,ze pewne rzeczy byly pisane tylko po to,zeby wypelnic czyms strony. Wieksza czesc srodka powiesci byla momentami nuzaca.Pierwszy raz czytajac Axelsson zdarzylo mi sie czekac na koniec;na to az bede mogla skonczyc i zaczac czytac cos nowego.

Majgull Axelsson zawsze wychodzi na spotaknie czytelnikowi z mnostwem bohaterow.Kazdy z nich jest istotny.Z tego szwedzka pisaraka tworzy idealna calosc.Tym razem jednak,w mojej opinii,troche ja to zadanie przeroslo.Ksiazka rozczarowala.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bajka na końcu świata 2. Opuszczony dom

APOKALIPSA JAKO BAJKA Ludzkość wyginęła (albo może „wyginęła”? czas pokaże), świat w ruinie, popiół, ogień, smutek… Czy to wszystko wygląda wam na op...

zgłoś błąd zgłoś błąd