7,93 (413 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
49
9
84
8
146
7
90
6
29
5
6
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jag heter inte Miriam
data wydania
ISBN
9788328014534
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznane oblicze najbliższej osoby. Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka...

Nieznane oblicze najbliższej osoby.
Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka Camilla. Prawdę o Auschwitz i Ravensbrück. O ludziach najbardziej pogardzanych. O Anuszy i Didim. I o tym, jak mieszkańcy spokojnego Jönköpingu dziesięć lat po nocy kryształowej wyszli na ulice, żeby przepędzić z miasta przybłędów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1201)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 502
Jeżynka | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2015

Już dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Czytałam ją ze łzami w oczach a także poczuciem bezsilnej złości i wstydu.
Podejrzewam że jej publikacja w Szwecji wywołała podobne poruszenie jak w Polsce premiera "Pokłosia".

Tytułowa Mirmiam to starsza Pani która przeżyła koszmar wojny. Oddzielona od rodziców, zesłana najpierw do Auschwitz a następnie Ravensbruck każdy dzień walczyła o przeżycie w obozowej rzeczywistości.
Historia jakich miliony powiedzielibyśmy. To prawda ale ma ona jeszcze drugie dno. Miriam nie jest Żydówką tylko Romką o imieniu Malika. W trakcie transportu zamienia swoja podartą sukienkę na ubranie zmarłej współwięźniarki. Robi to bez zastanowienia ale bardzo szybko uświadamia że gwiazda Dawida daje większe szanse na przeżycie w obozowym piekle niż romskie pochodzenie.
Od tej pory jej celem jest ukrywanie się pod nową tożsamością do końca wojny.

Szybko jednak okazuję się że koniec wojny nie pozwala wrócić do swoich korzeni bo bohaterka trafia do Szwecji...

książek: 2604
beata | 2017-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2017

To moje kolejne już spotkanie z M. Axelsson. I tym razem Axelsson nie zawiodła mnie. I tym razem poruszyła moje wnętrze i dostarczyła materiałów do rozmyślań.

Znowu spotkałam bohaterkę, która w dorosłym życiu musi się zmagać z traumami dzieciństwa. Jednakże teraz to nie relacje lub brak relacji między matką, a córką wysuwają się na plan pierwszy. Tym razem bohaterką Axelsson jest austriacka Romka Malika, która przechodzi przez piekło wojny (utrata bliskich, Auschwitz, pseudomedyczne eksperymenty Mengele i Ravensbrück) w międzyczasie przyjmując tożsamość zmarłej współwięźniarki Miriam. Żydówki. Co jest gorsze w obozie koncentracyjnym: bycie Romką czy Żydówką? Bohaterka zna odpowiedź: naziści najgorzej traktują Żydów, ale współwięźniowie Romów.

Raz przyjęta żydowska tożsamość będzie tożsamością naszej bohaterki jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Każdy kolejny dzień to dla niej dzień walki: najpierw o przeżycie, później o możliwość życia w Szwecji, a jeszcze później o nieodrzucenie...

książek: 1219
Anna | 2015-09-18
Przeczytana: 17 września 2015

„Ja nie jestem Miriam” to kolejna niezwykle mocna powieść Majgull Axelsson. Tytułowe słowa wypowiada osiemdziesięciopięcioletnia kobieta w dzień swoich urodzin. Z urodzenia Romka, z wyboru, albo raczej nie mając wyboru przez ponad sześćdziesiąt lat podaje się za Żydówkę. Decyzję taką podejmuje spontanicznie ściągając sukienkę ze zmarłej Żydówki, aby okryć swoje półnagie ciało na progu Ravensbruck. Tym samym przywłaszcza sobie tożsamość zmarłej w transporcie dziewczyny. Od tej pory nie jest Maliką, ale Miriam. Akcja książki toczy się w dużej mierze w czasie II wojny światowej w obozach Auschwitz
i Ravensbruck. Okrucieństwo tamtych miejsc i dni wywołuje obrażenia u czytelnika. Podejrzewam, że większość z nas nie miała pojęcia, że większe szanse na przeżycie w obozie miała Żydówka niż Cyganka. A może nie chodziło tu o możliwość przeżycia, ale o tolerancję, chociaż w minimalnym stopniu?

„Cyganie. Wiadomo co to za jedni…”

Te słowa Miriam zapamięta na zawsze. Będą ją utwierdzały w...

książek: 880
adb | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

"Ja nie jestem Miriam" Majgul Axelsson porusza trudny temat prześladowania Romów w czasach III Rzeszy w Niemczech i później, po wojnie w Szwecji. W tej Szwecji, która w powszechnej opinii jest rajem na ziemi i krajem tolerancji
[...]
Axelsson, ale nie prawi im kazań, nie moralizuje, bo jak sama przyznała w jednym z wywiadów nie chce pisać łatwych książek (bo nudziłaby się przy ich pisaniu), a prawienie morałów jest proste (i nudne).

Bohaterka, która pojawia się już w tytule jest postacią fikcyjną, ale została rzetelnie wykreowana i mocno osadzona w realiach, [...] Miriam, którą poznajemy to elegancka kobieta, która w dniu urodzin otrzymuje bransoletkę cygańskiej roboty. Pod wpływem impulsu, widząc wygrawerowany napis "dla Miriam" wygłasza zdanie, które stało się tytułem książki: "Ja nie jestem Miriam." Czytelnik poznaje więc zakończenie niemal na początku, wie, że bohaterka przeżyła, że właśnie obchodzi 85 urodziny. Ta inwersja pozwala w ogóle czytelnikowi przetrwać, bo bez niej...

książek: 3236
Anna | 2016-10-20
Przeczytana: 19 października 2016

Prawdę o sobie i swoim pochodzeniu Miriam ukrywała przez całe swoje dorosłe życie; nie dlatego, że popełniła zbrodnię czy inny czyn, zmuszający ją do takiego postępowania. Każdego dnia życia w Szwecji musiała zważać na każde wypowiedziane słowo, każdy gest. Tylko sny i głęboko w sercu skryte wspomnienia przypominały jej kim naprawdę jest, co straciła, przez co przeszła.

Nieopatrznie, a może świadomie, wypowiedziane w dniu swych 85 urodzin zdanie: "Ja nie jestem Miriam" dało początek do opowiedzenia wstrząsającej historii z okresu wojny; o dramatycznych przeżyciach i walce o życie w niemieckich obozach zagłady, o skradzionej - dla ratowania własnego życia - tożsamości, o ciągłym głodzie, poniżaniu, katorżniczej pracy, medycznych eksperymentach dr Mengele, o śmierci bliskich, o pogardzie dla Romów, o tym wszystkim czego nie chciała pamiętać i nie mogła powiedzieć.
Miriam, prawdę o swym romskim pochodzeniu i całym swoim życiu opowiedziała wnuczce Camilli, bo tylko ona wyczytała w...

książek: 784
Lilian | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane, 7_Axelsson
Przeczytana: 01 kwietnia 2017

To już kolejna moja książka o II wojnie, obozach i przerażające jest to, że za każdym razem dowiaduję się czegoś nowego - czegoś na nowo przerażającego.
Tym razem wracając wspomnieniami do przeszłości Miriam opowiada swoje przeżycia z Auschwitz i Ravensbruck.
I proste, krótkie słowo "noma" a jak okrutny obraz...
i to samo zdumienie, które towarzyszy jednej z epizodycznych postaci: "jak cywilizowany naród, jakim był naród niemiecki, mógł się dopuścić takich zbrodni..."

Pięknie pokazana nierozerwalna więź babci z wnuczką. Różnica dwóch pokoleń a jednak tylko one potrafią się zrozumieć, mówić kiedy trzeba i zamilknąć kiedy cisza jest jedynym ukojeniem.

książek: 630
Nobliszka | 2017-02-18
Na półkach: Przeczytane

Jesteś Malika, najpiękniejsze imię świata, twoja matka – ogień, cygańska dusza. Twój brat, syn przyrodni, twoje brzemię - Didi. Didi, ach Didiiii, dlaczego… czemu ty. Nie odchodź. Doktor cukierek. Pamiętaj córko, nie warto pamiętać. Maliko żyj, żyj jak najmocniej, żyj choćby świat się kończył. Świat się skończył. Anuszo, ty się nie boisz, ty też, ty znikasz…

Moje członki, takie niczyje, czemu ciągle w nich tętni krew. Świat się skończył a ja nie. Ciągle czujna. W ustach powietrze, pomiędzy wargami para. Wdech, wydech. Malika…. Mam na imię Miriam. To moja sukienka, to mój numer na przedramieniu. Czytaj! Miriam Goldberg. Ja w palącej skórze, ja z gwiazdą na rękawie. Lykke, Sylvianne, zaświadczcie! Else, moja wyschnięta mateczko zszyj mi dziurę w duszy. Niech nie krzyczy, niech się zamknie wreszcie! Jestem Miriam, jestem Miriam. Gadzia. Świat się skończył!

Pobudka w raju, zmartwychwstanie lecz bez rozgrzeszenia, bez darowania win. Jestem idealną Miriam, nikomu nie wadzę, jestem...

książek: 647
Żona_Pigmaliona | 2018-02-28

'' W tym samym momencie otworzyła się szczelina chłodu , ta , którą odkryła w sobie tego dnia , kiedy świat wyszedł z zawiasów , i pozwoliła jej popatrzeć na siebie z boku ''

To jest właśnie to co ja nazywam mistrzostwem świata w pisaniu . Majgull Axelsson to jedna z tych pisarek które potrafią mnie zasmucić , rozbawić , wzruszyć i wkurzyć niemal jednocześnie . Zabierając się za czytanie książki napisanej przez nią , jestem spokojna o doznane emocje , wiem że zawsze mam je zagwarantowane , nie inaczej było i tym razem . '' Ja nie jestem Miriam '' , opowiada o 85 letniej kobiecie która właśnie obchodzi urodziny . Kobieta jest matką , babką i prababką , nestorką w porządnej szwedzkiej rodzinie . Kiedy w piękny poranek , w odpowiedzi na urodzinowe życzenia , kobiecie wyrywa się zdanie '' Ja nie jestem Miriam '' rodzina jest lekko skonfundowana , jednak niespecjalnie pobudza to ją do jakiejkolwiek większej reakcji . Jedynie wnuczka Camilla wykazuje zainteresowanie i zaczyna zadawać...

książek: 1097
Zuba | 2016-10-22
Przeczytana: 20 października 2016

Teoretycznie jest to kolejny powrót do tematu obozów koncentracyjnych, wojny, pseudomedycznych eksperymentów Mengele. Tym razem poszerzony o wątek losów cygańskich. Raczej niechętnie czytuję o wojnie, bo mam wrażenie, że wszystko już napisano. Ale dobry pisarz potrafi ten temat pokazać na nowo tak, że chce się czytać. Majgul Axelsson ma dar opowiadania, jej styl wybitnie mi odpowiada. Jej słowa docierają do serca, ale bez ckliwości, tanich chwytów.

Autorka ujęła mnie nie tylko świeżym przedstawieniem losów tytułowej Miriam, która należała do mniejszości narodowej o najgorszej pozycji w obozie. Jeszcze bardziej podobało mi się pokazanie powojennych losów Miriam, w tym nowoczesnym otwartym szwedzkim społeczeństwie. Które jednak nie chciało rozmawiać o wojnie, nie wierzyło relacjom więźniarek, zachowywało się jak dziecko, które zamyka oczy na widok nieprzyjemnego obrazka. W tym skandynawskim raju nie wszystko było jednak idealne, społeczeństwo rządziło się sztywnymi zasadami niczym...

książek: 100
LunaSowa | 2016-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2016

Akcja powieści Majgull Axelsson "Ja nie jestem Miriam" dzieje się współcześnie. Przeszłość pojawia się tylko we wspomnieniach głównej bohaterki. Wspomnieniach bardzo głęboko skrywanych - w myślach, w snach.W żadnym razie nie jest to ucieczka od tragicznej, przerażającej przeszłości. Przypominanie sobie ludzi i zdarzeń jest przez nią pielęgnowane i stanowi niejako drugie życie. Wewnętrzne. Bo i główna bohaterka żyje życiem podwójnym. Jej przeszłość jest tylko dla niej. Teraźniejszość również, jednak uczestniczą w niej osoby, które kocha. Głęboko skrywane tajemnic stanowią obronę i ochronę - siebie i najbliższych.
Miriam jest z pochodzenia Romką. Nadano jej imię Malika. Podczas II wojny światowej straciła całą rodzinę, a wraz z młodszym bratem Didim zostaje wywieziona do Auschwitz. Żaden koszmar nie jest jej oszczędzony. Poznaje dr Mengele. Wskutek jego medycznych eksperymentów przeprowadzanych na dzieciach umiera jej ukochany braciszek. Jest to jedna z największych traum, które...

zobacz kolejne z 1191 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd