Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdybym Ci kiedyś powiedziała

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
7,57 (290 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
72
8
74
7
78
6
23
5
19
4
2
3
5
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
If I told you once
data wydania
ISBN
978-83-240-0789-9
liczba stron
386
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Honda

W mrocznym świecie pełnym kobiecej magii, zaklęć i wyobraźni, zdarza się to, czego nie sposób racjonalnie wyjaśnić. Żyją tu pół ludzie, pół zwierzęta, o losie ludzkości decydują trzy stare wiedźmy, a miłość zespala dwoje kochanków w jedno ciało. "Gdybym ci kiedyś powiedziała" jest historią rozpisaną na głosy czterech pokoleń kobiet: Ilany, Sashie, Mary i Nomie. To pełna realizmu magicznego...

W mrocznym świecie pełnym kobiecej magii, zaklęć i wyobraźni, zdarza się to, czego nie sposób racjonalnie wyjaśnić. Żyją tu pół ludzie, pół zwierzęta, o losie ludzkości decydują trzy stare wiedźmy, a miłość zespala dwoje kochanków w jedno ciało. "Gdybym ci kiedyś powiedziała" jest historią rozpisaną na głosy czterech pokoleń kobiet: Ilany, Sashie, Mary i Nomie. To pełna realizmu magicznego opowieść o losach emigrantek, które w nowym miejscu próbują stworzyć własny świat. O granicach kobiecej przestrzeni, kreowaniu rzeczywistości, wreszcie - o sztuce tworzenia opowieści. Ta książka to znakomity debiut powieściowy, świeży głos współczesnej literatury.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (847)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2070
onika | 2014-09-20
Na półkach: Powieści, Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: wrzesień 2014

Ciężko czytało mi się „Gdybym ci kiedyś powiedziała”. Książka intrygowała mnie, ciekawiła, ale nie byłam w stanie czytać jej „ciurkiem”. Za każdym razem, gdy do niej wracałam, miałam wrażenie, że Judy Budnitz szepce mi do ucha: „Chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa”. Tylko, że ta historia jest bardziej w stylu nieocenzurowanych baśni braci Grimm niż dobranocki.

Ilana, Sashie, Mara, Nomi – cztery kobiety i cztery różne wersje tej samej historii. I nie chodzi tylko o to, że niektóre zdarzenia są rozpisane na cztery głosy. Autorka prezentując pięć pokoleń kobiet (myślę, że matka Ilany jest w powieści jej równorzędną, choć niemą bohaterką), pokazuje pewną powtarzalność ich losów. Im bardziej córka chce być inna od matki, tym bardziej się do niej upodabnia, choć z reguły to nie są dobre cechy. Inna sprawa, że w zasadzie wszystkie matki w tej książce nie potrafią kochać swoich córek. Koncentrują się na synach i to oni są całym ich światem. Co ciekawe, mocna więź łączy braci i...

książek: 1257
IwonaGa | 2015-06-02
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2015

Ja poprostu uwielbiam takie klimaty! Coś z pogranicza rzeczywistości i snu, czarów i baśni, do końca nie wiadomo co się wydarzyło. A jednocześnie bardzo kobieca, ale taka głeboko naturalnie, związana z pierwszymi odczuciami, taki zew natury. Jakieś zabobony, niedomówienia ,uroki, i to też obok nas. Jednym słowem niezwykła!!!

książek: 430
Tiita | 2010-03-30
Na półkach: 2003-2008, Przeczytane

Początek historii bardzo mi się spodobał, był niezwykły magiczny, poczułam się jakbym była w świecie baśni i mitów, ale im bliżej zakończenia historii spojrzenie na bieg wydarzeń zostało wypaczone przez racjonalizm i wypłukane przez współczesny cynizm. Dlaczego ta historia tak szybko się skończyła?

książek: 5941
allison | 2011-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2010

Niesamowita narracja, niesamowite postaci i wydarzenia...
Tak o kobietach potrafi opowiedzieć TYLKO KOBIETA:)

książek: 1042
aczeisa | 2011-08-01
Na półkach: Przeczytane

To jedna z najdziwniejszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam, co jest o tyle dziwne, że wiele dziwactw miałam w rękach. Zakończyłam lekturę dość dawno temu i książka ta nie zawładnęła mną na tyle, by dołączyć do grona tych, które czytam co jakiś czas; ale często przyłapuję się na tym, że powraca do mnie w poszczególnych motywach. Przede wszystkim to opowieść pełna magii i baśniowości, tej typowej dla mitów Starego Lądu, zwłaszcza jego północy. Ma niesamowity klimat; tam wszystko jest możliwe, ale równocześnie oczywiste - różne wydarzenia czy postacie są z pogranicza świata rzeczywistego czy nawet spoza niego, ale ani przez chwilę nie odmawia się im racji bytu, ich obecność wydaje się zupełnie naturalna. Po drugie to opowieść o kobietach, z których każda, mimo wspólnych korzeni i wydawałoby się, dziedzictwa rodowego, jest inna, silnie związana ze swoim pokoleniem i wpisana w teraźniejszość. Aż w końcu - jest w tej książce pewien brutalizm i okrucieństwo; co sprawia, że mimo...

książek: 820
lotosu_kwiat | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2014

Powieść o dla kobiet i o kobietach, a ściślej mówiąc o ich wzajemnych wielopokoleniowych zależnościach i zawiłych emocjach we wzajemnych relacjach. W książce przewijają się także mężczyźni, jednakże to kobiety stanowią jej główne tło. Pokolenia następują po sobie jednak pomimo ogromnych różnic pomiędzy matkami, a córkami i ich zawiłymi zależnościami odnajdujemy siłę więzów krwi. Książka wprowadza nas w magiczny, udziwniony klimat, momentami bajkowy, a momentami przerażający. W słowach autorki można dostrzec ogromną pomysłowość narracji. Ciekawe metafory wzbogacają wartką akcję, a książkę czyta się jednym tchem.

książek: 1204
edi-bk | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, 2013, Z biblioteki
Przeczytana: 29 lipca 2013

Książka magiczna a zarazem zwyczajna. Cztery kobiety, cztery historie i jeden schemat. Jak bardzo przeszłość wpływa na przyszłość, jak ważne są korzenie i jak często powielamy błędy przodków chociaż wydaje nam się , że jest inaczej.

książek: 103
para_bolka | 2013-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Wiadomo, że świat opisywać można tylko przez pryzmat spostrzeżeń, jakie się ma. Ciekawe więc, że Budnitz udało się przedstawić świat w sposób różnorodny, w zależności od tego, głosem której bohaterki go opowiadała.

Doceniam autorów, którzy są w stanie dać odrębnym postaciom odrębne głosy. Czytając książkę miało się wrażenie, że opowieść każdej z bohaterek mogłaby być pisana przez inną osobę.

Kobiety (w ogóle) postrzegają i zapamiętują świat w oparciu o emocje. Budnitz udało się to uchwycić.

Ta zmienność percepcji, wrażliwości, języka u bohaterek postrzegana jest przeze mnie dwutorowo: ten pierwszy tor opisałam wcześniej, ten drugi daje mi poczucie, że te różne bohaterki, to tak naprawdę jedna, ta sama bohaterka - gender - "kobieta" zmieniający się z pokolenia na pokolenie.

książek: 252
Lidl87 | 2015-09-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2015

Nie spodziewałam się, że taka książka mnie się spodoba. Jednak do dnia dzisiejszego nie mogę przestać o niej myśleć. Było w niej coś dziwnego czego nie potrafię przekazać. Elementy magiczne przeplatane ze smutną rzeczywistością. Obraz książki ukazywał losy pokolenia kobiet, które kochały i traciły swoich mężczyzn. Z niewiadomych przyczyn nie potrafiły swojej miłości przelać na dziewczynki, a te z kolei na swoje córki. Babcie jednak znajdywały miłość do wnuczek. Tak jakby ta miłość przeskoczyła o jedno pokolenie. Każda z nich była zupełnie inna. Im dalsze pokolenie tym bardziej mroczniejsze. Wszystko zaczęło się od Ilany, która wyrwała się z wioski, której nazwy nie znamy by szukać innego życia. Wierzyła jak jej matka w gusła i starodawne przesądy. Jej opowieść jest magiczna i oderwana od rzeczywistości. To ona jako jedyna poznaje miłość swojego życia i układa z nim na nowo świat. Ma z nim dzieci, które traci i zostaje tylko niekochana córka. Nigdy nie potrafiła rozstać się z...

książek: 40
cafeteria | 2012-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2012

Zgadzam się z poprzednimi opiniami, że początek książki - opowieści Ilany - miał największą moc i urok. Bawiłam się odszukiwaniem nawiązań do mitów (harpie, parki) i baśni (Czerwony Kapturek, Roszpunka), które były przetrawione na magiczno-turpistyczny sposób. Pełno w tej książce było robaków, brudu, fascynacji ciałem i (głównie kobiecą) fizjologią.

Podobało mi się, jak w nieoczekiwany sposób mikroświat łączył się z tym w skali makro, cykliczność, umieranie i odradzanie składały się na poszczególne historie każdej z kobiet, a jednocześnie mówiły o życiu, świecie i kobiecości jako takiej. Olśnił mnie moment, kiedy do harpii decydujących o losie ludzi można było jak ulał przyłożyć trzy pierwsze bohaterki.

Niesamowita książka, nieco gorzka, ale całość mięsista do szpiku kości.

zobacz kolejne z 837 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd