Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lewe pieniądze

Tłumaczenie: Krzysztof Zarzecki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klub Srebrnego Klucza". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,62 (13 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
5
6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Money
data wydania
liczba stron
311
język
polski
dodała
dona

Akcja dzieje się w położonym kilka kilometrów od Los Angeles miasteczku Montevista, miasteczku, w którym "może się zdarzyć wszystko. Czego tu już nie było? Zapewne częściowo powodem jest upojny klimat, ale w znacznej mierze również nadmiar pieniędzy"[1]. I właśnie pieniądze są źródłem problemów, z jakimi borykają się bohaterowie książki. Prywatny detektyw Lew Archer zostaje wynajęty przez...

Akcja dzieje się w położonym kilka kilometrów od Los Angeles miasteczku Montevista, miasteczku, w którym "może się zdarzyć wszystko. Czego tu już nie było? Zapewne częściowo powodem jest upojny klimat, ale w znacznej mierze również nadmiar pieniędzy"[1]. I właśnie pieniądze są źródłem problemów, z jakimi borykają się bohaterowie książki. Prywatny detektyw Lew Archer zostaje wynajęty przez Petera Jamiesona. Zadanie wydaje się proste: Archer ma sprawdzić tożsamość Francisa Martela, który podaje się za uciekiniera politycznego z Francji. Zainteresowanie Jamiesona wynika z troski o Wirginię Fablon, jego byłą narzeczoną, z którą Martel chce się ożenić. Śledztwo Archera wykazuje, że Martel faktycznie nie jest tym, za kogo się podaje, w rzeczywistości szmugluje do Panamy tytułowe lewe pieniądze z kasyn. Kiedy wydaje się, że dochodzenie zmierza ku końcowi, niespodziewanie okazuje się, że jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Ta książka to typowy "Archer": detektyw musi rozwikłać zagadkę, której korzenie sięgają ukrytych przed laty rodzinnych, często przykrych spraw - sam zresztą mówi: "Teraźniejszość nie może zmienić przeszłości, ale może wydobyć na jaw jej wstydliwe tajemnice, uwypuklić jej bolesne uwarunkowania"[2]. Jak zwykle nic nie jest tu takie proste, jak się początkowo wydaje, a nasz bohater nie wydaje radykalnych osądów, tylko wykazuje wiele zrozumienia dla każdego. Książka jest bardzo "gęsta", tu nie ma miejsca na bezproduktywną paplaninę, Archer nie pozwala sobie na marnowanie czasu, mało tego: kiedy nie może rozwikłać sprawy, wpada w depresję, z której nie może go wyzwolić nieodzowna w czarnym kryminale butelka whisky. W ogóle Archer wydaje się szczerze przejęty swoim zadaniem, w chwili zwątpienia mówi sobie: "Nigdy nie umiałem puszczać kantem klientów, choćby najbardziej niewydarzonych"[3]. Osobną kwestią jest lekko erotyczny wątek: nasz detektyw otrzymuje niedwuznaczną propozycję, ale... "z łatwymi kobietami są prawie zawsze kłopoty, pięknie opakowany dar ich ciała jest nader często bombą zegarową albo tortem z arszenikiem w środku"[4]. I taka właśnie jest twórczość Rossa MacDonalda, jego książki może i nie są najwyższych lotów, wielu krytyków nie zostawiało na nich suchej nitki, ale mają prawdziwego bohatera, który zna swoją wartość, ma swoje zasady i jest im wierny.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973

Ross MacDonald godnie przejął pałeczkę czołowego twórcy czarnego kryminału od Dashiella Hammetta i Raymonda Chandlera, chociaż jego styl jest zupełnie inny od poprzedników. Prywatny detektyw Lew Archer dobija się prawdy rozmawiając z najróżniejszymi ludźmi a każda rozmowa prowadzi do dołożenia kolejnego elementu do puzzla i odkrycia sprawcy morderstw, jak zwykle mamy tu stare morderstwo sprzed lat, i inne, całkiem świeże. Może najciekawsze jest w tym pokazanie życia mieszkańców wyimaginowanego kurortu kalifornijskiego – Montevisty. Jedni to bogaci rentierzy którzy nudę i pustkę życia topią w alkoholu. Inni całe życie harują i dalej żyją w nędzy. Co człowiek to nałóg: młody bogacz obżera się nieprzytomnie, lekarz jest hazardzistą, a drobny cwaniaczek przegrywa żonę w kości, w sumie przesłanie jest fajne, pieniądze szczęścia nie dają.

książek: 309
PMat | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2016
książek: 1460
Badbishop | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2015
książek: 730
apolinary | 2015-09-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 106
Haazard | 2015-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2015
książek: 2583
idaredalma | 2015-01-04
Na półkach: 03. Pap+, Przeczytane
książek: 233
Mariobros | 2014-06-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 108
DimaKorlotian | 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 420
Karol | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 7
liyah86 | 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1999 rok
zobacz kolejne z 34 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd