Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję

Tłumaczenie: Magdalena Budzińska
Seria: Orient Express
Wydawnictwo: Czarne
6,91 (250 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
27
8
38
7
89
6
58
5
18
4
5
3
5
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Great Railway Bazaar
data wydania
ISBN
9788375361131
liczba stron
412
słowa kluczowe
podróż, pociąg, Azja
język
polski

"Wielki bazar kolejowy" jest zapisem czteromiesięcznej podróży autora z Londynu do Tokio i z powrotem, którą odbył w całości pociągiem, a właściwie wieloma pociągami, w tym słynnym Orient Expresem i koleją transsyberyjską. I to właśnie pociąg jest w pewnym sensie głównym bohaterem tej książki, pociąg rozumiany nie tylko jako środek lokomocji, ale także jako wynalazek szczególnie sprzyjający...

"Wielki bazar kolejowy" jest zapisem czteromiesięcznej podróży autora z Londynu do Tokio i z powrotem, którą odbył w całości pociągiem, a właściwie wieloma pociągami, w tym słynnym Orient Expresem i koleją transsyberyjską.

I to właśnie pociąg jest w pewnym sensie głównym bohaterem tej książki, pociąg rozumiany nie tylko jako środek lokomocji, ale także jako wynalazek szczególnie sprzyjający komunikacji. Długie godziny spędzone razem w przedziale sypialnym czy też spotkanie przy herbacie w wagonie restauracyjnym to niepowtarzalna okazja do kontaktu z drugim człowiekiem, czasem bardzo intensywnego, bo niemal z definicji skazanego na przygodność i nietrwałość.

W tej opowieści ważniejszy od wyliczania rozmaitych „atrakcji turystycznych” jest opis samego fenomenu podróżowania, który pozwala nam zobaczyć na własne oczy to, co odmienne i obce, doświadczyć zdziwienia i zachwytu nowością, a zarazem tęsknoty. Wszystko to sprawia, że książka Theroux wnosi w tradycyjną literaturę podróżniczą prawdziwy powiew świeżości. Opis podróży nie zamienia się tutaj w katalog informacji o odwiedzanych krajach, ich historii, krajobrazach i kulturze. Autor nie jest turystą, świadomie omija miejsca polecane w przewodnikach, wybiera raczej lokalne atrakcje i jest prawdziwym podróżnikiem – kimś, kto dostrzega sens raczej w byciu w drodze niż w docieraniu do celu.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (781)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1474
Miranda | 2010-06-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Moje!, 2010
Przeczytana: 30 czerwca 2010

Podróż pociągiem na trasie Kraków – Warszawa trwa trzy godziny. Drugie tyle trzeba liczyć na powrót. Czymś ten czas trzeba sobie umilić. A cóż może być lepszego, niż jazda niezbyt reprezentacyjnym pociągiem i czytanie książki o podróży pociągiem (a właściwie wieloma pociągami) przez cały kontynent europejski i jeszcze sporo azjatyckiego?

Paul Theroux jest Amerykaninem, ale pomieszkiwał sobie w krajach azjatyckich. Pewnego pięknego dnia stwierdził, że czas udać się w podróż. Jeszcze nie dookoła świata, ale dookoła dwóch kontynentów. Trasa: Londyn – Tokio – Londyn. Czas trwania: cztery miesiące. A wszystko to w roku 1973.

Theroux prowadzi nas przez cztery światy. Zaczyna spokojnie, jadąc przez znany nam świat europejski. Gdy już zdążymy się przyzwyczaić do klimatu następcy legendarnego pociągu Orient Express, zaczyna się kolejny świat – wjeżdżamy do Azji. Krajobrazy i kolory zmieniają się jak w kalejdoskopie. Pociągi są przeróżne, ale zawsze pełne ciekawych spotkań. I tak upływa...

książek: 2267
tercja | 2014-03-27
Przeczytana: 27 marca 2014

Bardzo ciekawa i napisana z poczuciem humoru książka podróżnicza,( w pełnym tego słowa znaczeniu, autor właściwie nie wysiada z pociągu ;) ) Opisuje miejsca przez które przejeżdża, ludzi z którymi się spotyka, zwyczaje panujące w krajach oraz przede wszystkim paradoksy, które go otaczają podczas podróży. Jedynym minusem jest to, ze książka została napisana prawie.... czterdzieści lat temu! i wiele, a właściwie wszystko od tego czasu się zmieniło. Zatem książki nie można traktować jako przewodnika lecz jako ciekawostkę z serii: jak to drzewiej bywało...

książek: 1151
enga | 2010-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

Odkąd pamiętam uwielbiałam podróżować pociągami. Lubiłam dworce, uczucie oczekiwania, targanie ze sobą zapasów na drogę, ciekawe książki, które się czytało w trakcie podróży, interesujące (lub nie) widoki za oknem, możliwość obserwacji i ewentualnej interakcji z innymi podróżnymi, nawet wagony restauracyjne.

To zamiłowanie do podróży kolejowych spowodowało, że kiedy otrzymałam propozycję przeczytania właśnie tej książki, to z miejsca się zgodziłam. Wydawało mi się, że będzie to książka podróżnicza, generalnie podobna do innych. A jest to raczej podróż w głąb siebie i odkrywanie innych ludzi. Jak sam autor pisze (str. 20): „Szukałem pociągów, znalazłem pasażerów.”

W 1973 roku Paul Theroux postanowił odbyć wielką podróż koleją, zrobić kółko z Londynu do Londynu, przez Bałkany, Turcję, Iran, Indie, Wietnam, Japonię, Rosję… Chce on napisać książkę o tej podróży, ale nie chce on, by była to „typowa” książka podróżnicza, które on uważa za besensowne i nudne. Muszę przyznać, że udało...

książek: 352
GagoSLAW | 2016-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2016

To druga książka tego autora na mojej półce.Mam jeszcze dwie do przeczytania,bo kiedyś dostałem je w prezencie, a potem dokupiłem samodzielnie jeszcze jedną podróżniczą powieść.Teraz chyba jednak zrobię sobie przerwę od pana Theroux,bo jego opowieści potrafią solidnie wciągać i chwilami wydawało mi się,że podróżuję razem z nim i siedzę obok w przedziale pociągu,co nie zawsze wiązało się z przyjemnymi doznaniami.Pod koniec swojej azjatyckiej podróży autor trafił na wątpliwej jakości towarzysza podróży,którego opisuje tak:drzwi otworzyły się z hukiem i do przedziału wszedł mężczyzna z płóciennym tobołkiem i kilkoma paczkami.Rzucił tobołek na łóżko,a bochenek razowego chleba i półtoralitrowy słoik brązowego dżemu postawił na moim opowiadaniu.Na każdej stacji wkładał okulary i szukał danej miejscowości na mapie.A ponieważ na każdej mapie było co najmniej piętnaście stacji,więc co rusz od nowa kartkował atlas brudnymi palcami,a ja z plam po dżemie i śladów kciuka orientowałem się,jak...

książek: 749
Ksiądz | 2014-01-04
Przeczytana: luty 2011

Nie, nie jest to relacja z giełdy modeli kolejek ani z targów kolejowych. Pierwszy raz usłyszałem fragmenty tej książki chyba gdzieś w 2010 roku na antenie radiowej Dwójki i od razu stałem się fanem twórczości podróżniczej Theroux. Ta literatura to subiektywny opis fizycznych wręcz (chciałoby się napisać) kontaktów ze środkami publicznego transportu zbiorowego w kilku krajach Azji. Idealna dla osób, którzy traktują podróż jako cel sam w sobie, a nie wiodącą do upragnionego celu uciążliwą acz niezbędną konieczność. Pozycja idealna dla mk*, którzy ściszają muzykę w swojej mp3 aby stukot kół stał się dodatkowym instrumentem, dla tych którzy siedząc w przedziale/stojąc w korytarzu zapełnionego pociągu delektują się jazdą obserwując ukradkiem twarze współpodróżnych i zastanawiając się kim są i gdzie wysiądą. Słowem, lubisz przemieszczanie się koleją i sprawia Ci to frajdę? To książka dla Ciebie!!!


*mk - maniak kolei (uwaga: kolej<>PKP czyli można być mk, i nie lubić PKP)

książek: 1179
Monika | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane

"Dorosnąć w/do podróży"

Paul Theroux w roku 1973 wybrał się w podróż pociągiem przez Azję. Celem jego podróży nie było jednak określone miejsce, ale sam fakt przemieszczania się oraz sposób w jaki się to robi. Orient Express, kolej transsyberyjska - słowa magiczne, słowa wytrychy, które uruchamiają wyobraźnię każdego podróżnika w tym również Therouxa. Propozycja wydawcy, mierny poziom literatury podróżniczej, chęć przeżycia przygody - to tylko niektóre czynniki, które zdecydowały o tym, że podróż rozpoczęta w Londynie zakończyła się cztery miesiące później w tym samym mieście. Podróż, która miała być wielką przygodą, okraszoną barwnymi obrazkami i nietuzinkowymi dialogami z przygodnie spotkanymi współpasażerami, stała się niełatwą drogą do pełnej świadomości sensu i istoty peregrynacji. Drogą niełatwą, lecz satysfakcjonującą i co ważne w kontekście czytelnika – szalenie interesującą.

W roku 2008 w przedmowie do „Wielkiego bazaru…” Paul Theroux pisze:
„Samotność,...

książek: 231
Rad_i_usz | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane

Słyszałem kiedyś taką anegdotę. Przychodzi klientka do Empiku i pyta o książkę Małgorzaty Szejnert "Czarny ogród". Ekspedientka chwilę szuka w komputerze, a potem odpowiada "książki ogrodnicze są w dziale poradników. Tam proszę szukać". Podobną pomyłką jest umieszczenie Theroux czy Terzaniego w dziale literatura podróżnicza w towarzystwie Cejrowskiego, Wojciechowskiej, których książki to nic innego jak dodatki reklamowe do celebryckich programów telewizyjnych (zamiast książek bierzcie smycz lub koszulki). Theroux w przeciwieństwie do nich jest prawdziwym pisarzem, a podróż to tylko pretekst o opowieści o naturze człowieka i otaczającym go świecie. Jeśli szukacie czegoś więcej niż tylko ładnych zdjęć, garści stereotypów o innych krajach, to Theroux jest dla was. Wolę jego "Safari mrocznej gwiazdy", ale Wielki bazar kolejowy" też jest niezły.

książek: 46
NullnFull | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Wielki bazar to druga książka tego autora, którą przeczytałam. Mimo, że jest o niebo lepsza od Starego Ekspresu Patagońskiego jest to lektura trudna a momentami wystawiająca czytelnika na ciężką próbę.
Sam pomysł podróży pociągiem bez wysiadania i zwiedzania zapewnił autorowi grono wiernych czytelników i choć może się to wydawać kontrowersyjne nie jest pozbawione sensu. Autor jako pasażer niezliczonych kuszetek i przedziałów kolejowych ogląda mieszkańców jak pod lupą. Poza pociągiem głównymi bohaterami są inni pasażerowie. Barwne i pozbawione politycznej poprawności opisy przenoszą czytelnika w odległe miejsca odwiedzane przez autora.
Za najcenniejsze w książce uważam dzielenie się swoimi przeżyciami pod wpływem długiej podróży. Jest tych momentów niewiele ale autor nabiera wtedy wyrazistości. Piękne, proste i celne zdania podsumowujące podróż to prawdziwe perły.

książek: 713

To całkiem inna książka z gatunku podróżniczych niż te, które do tej pory czytałam, a od czasu jej powstania, do czasu teraźniejszego dzieli nas czterdzieści lat. Jest to jednak ciekawy obraz podróży, którego celem jest sam fakt przemieszczania się, i uczestniczenia przez cztery miesiące w życiu "pociągowym". Ważni są ludzie i same pociągi jako maszyny, i pewien rodzaj mentalności podróżujących. Dla współczesnego czytelnika jest, lub może być atrakcją posmak zmian historycznych, miejsc i związanych z nimi zmiany polityczno-gospodarczych od czasu powstania książki do chwili obecnej.

książek: 122
Iwona | 2015-03-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Theroux w latach 70. wyruszył przez Azję pociągiem w konkretnym celu – by napisać książkę podróżniczą, która przyniesie mu pieniądze. Czysto utylitarne podejście dało niezwykle udaną publikację. Theroux jedzie, a właściwie kolebie się, między innymi przez Jugosławię, Afganistan, Pakistan, Indie, Birmę, Tajlandię, Wietnam, Japonię i Związek Radziecki. Podróżuje słynnym Orient Expressem i koleją transsyberyjską. Jest w drodze. Bez wyznaczonego celu, jeśli pominąć szczęśliwy powrót. Samotny, choć otoczony przez ludzi.

Typowego zwiedzania właściwie w tej książce nie ma. Jeśli nawet Theroux opuszcza wagon, by coś zobaczyć, to coś okazuje się niewarte zachodu. Warci zachodu są natomiast spotykani w pociągach ludzie. To oni nadają koloryt wyprawie. Wzbudzają podziw, zaciekawienie, czasem śmiech. Theroux potrafi nawiązywać znajomości. Jest bezpośredni, otwarty, lubi słuchać... I ma dar prostego, ale wciągającego pisania. To niezwykłe, jak z prostych rozmów i niezbyt przecież pogłębionej...

zobacz kolejne z 771 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pociąg do literatury

Ponieważ, pociąg przez dziesięciolecia (mówimy o wieku XX) był popularnym i cenionym środkiem transportu, literaci nie szczędzili kolei miejsca na kartach powieści. Ba! Poeci często opiewali ją także w strofach wierszy.


więcej
Książki gdzie indziej

Podtrzymując zdanie Theroux o tym, by czytać o czymś innym, niż się ma, rzucam propozycję jak balon napełniony helem: w czas kanikuł czytajmy literaturę podróżniczą. Bo prawdziwe wojaże zawsze są gdzie indziej.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd