Książka Roku 2018

Głębokie Południe. Cztery pory roku na głuchej prowincji

Tłumaczenie: Michał Szczubiałka
Seria: Seria Amerykańska
Wydawnictwo: Czarne
6,28 (75 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
13
7
21
6
18
5
15
4
4
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Deep South: Four Seasons on Back Roads
data wydania
ISBN
9788380495876
liczba stron
544
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
elfijka

Głębokie Południe Paula Theroux to świat, w którym „historia żyje i ma się dobrze” – stosunki między czarnymi a białymi są wciąż napięte, pełne wzajemnych żalów i poczucia krzywdy: wielu zresztą wciąż pamięta czasy segregacji rasowej, a niektórzy twierdzą, że wcale się nie skończyły. Sercem wspólnoty jest tu lokalny kościół, ulubioną niedzielną rozrywką jarmark z bronią, którego uczestnicy...

Głębokie Południe Paula Theroux to świat, w którym „historia żyje i ma się dobrze” – stosunki między czarnymi a białymi są wciąż napięte, pełne wzajemnych żalów i poczucia krzywdy: wielu zresztą wciąż pamięta czasy segregacji rasowej, a niektórzy twierdzą, że wcale się nie skończyły. Sercem wspólnoty jest tu lokalny kościół, ulubioną niedzielną rozrywką jarmark z bronią, którego uczestnicy zachowują się tak, jakby wojna secesyjna zakończyła się wczoraj. A wokół ciągną się pola bawełny, powoli wypieranej przez inne uprawy.

Lecz choć Południe regularnie nawiedzają huragany, choć jest biedne, zacofane i popada w ruinę, równocześnie fascynuje muzyką, kuchnią, pogodą ducha i humorem. Theroux oburza się i pała gniewem, patrząc na nędzę i nierówności, ale podziwia wytrwałość i odwagę działaczy społecznych i zwykłych ludzi doświadczonych przez los.

Jego opowieść ma też bohaterów drugoplanowych, znanych i mniej znanych kronikarzy Południa: Williama Faulknera, Mary Ward Brown, Marka Twaina, Carson McCullers, Tennessee Williamsa, którzy tak jak on próbowali zrozumieć i opisać fenomen tego świata.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/glebokie-poludnie

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/glebokie-poludnie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (353)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 281
Andrzej | 2017-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2017

Nierówna książka. Pełna dłużyzn przełamywanych ciekawymi fragmentami poświęconymi legendarnym amerykańskim postaciom związanym z Południem jak Faulkner czy Bill Clinton. Jestem pod ważeniem, że Theroux mimo swojego lewicującego światopoglądu jest uczciwy i raczej obiektywny. Z drugiej strony jego ciągłe tropienie niesprawiedliwości i dowodów na rasizm Południa jest tyleż groteskowy, co pokazujący dobitnie, że jakakolwiek integracja czy to religijna, czy rasowa jest z założenia niemożliwa. Nie poradziła sobie z tym ani Ameryka ani bogata Europa.

Lekceważący stosunek podróżnika do białych mieszkańców Południa przypomina jako żywo lekceważenie okazywane Polsce „B” przez naszych krajowych pisarzy. Z tą różnicą, że Therux ma talent, jest inteligentny i nie jest oportunistą.

Reasumujac – polecam największym fanom z adnotacją, że jest to książka do rozłożenia na raty.

książek: 502
Elwira | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2018

Do książek o amerykańskim południu mam słabość od bardzo dawna, więc i po te sięgnęłam (mimo, że to nie powieść).

Książka ciekawa, choć momentami męcząca dywagacjami autora… Południe jawi się nadal jako rejon biedny, religijny (fanatycznie) zaniedbany na wielu polach. Tu się nie zmienia tak wiele jakbyśmy chcieli ani w takim tempie jaki by reszcie kraju (świata ) pasował.

Theroux udało się bardzo dobrze uchwycić ten specyficzny klimat południa, całość polecam, mimo że spodziewałam się trochę czegoś innego – bardziej porywającej wędrówki.

książek: 1625
Algoforos | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2017

Od kiedy zobaczyłem ją w zapowiedziach wydawniczych Czarnego, bardzo, bardzo, bardzo chciałem przeczytać tę książkę. Okazało się, że nie do końca byłem przygotowany na styl pisania Paula Theroux.

Jakiś dzwoneczek ostrzegawczy powinien zadźwięczeć, kiedy Ziemowit Szczerek w jednym z materiałów promocyjnych nazwał Theroux "strasznym pierdołą", który "narzeka i marudzi". Potraktowałem to jednak jako zachętę, licząc, że pokrewieństwo charakterologiczne z amerykańskim pisarzem zapewni mi dobrą rozrywkę.

Czego więc możemy się dowiedzieć się z tej pracy o Głębokim Południu, kolebce amerykańskiego gotyku i najbardziej chyba zmitologizowanym rejonie USA? Niewiele ponad to, że kraina jest biedna i fanatycznie religijna, jej mieszkańcy zaniedbani, spracowani, pamiętliwi, wciąż pełni urazy po przegranej w wojnie secesyjnej (1865!); że nadal są tam żywe napięcia rasowe. Standard. Theroux jednak, w odróżnieniu od większości autorów reportaży podróżniczych, nie stara się być transparentny -...

książek: 753
Grzybek | 2018-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2018

Ta książka burzy nasze wyobrażenia o południu Stanów Zjednoczonych. To już nie jest kraina z rezydencjami żywcem wyjętymi z "Przeminęło z wiatrem" i bluesem granym na każdym rogu ulicy. To pełne biedy opustoszałe miasteczka, w których nadal czuć ducha segregacji rasowej.
Paul Theroux wielokrotnie porównuje stany południa USA do krajów Trzeciego Świata. Z tą tylko różnicą, że do biednych krajów Afryki czy Azji trafia pomoc ONZ i organizacji charytatywnych ufundowanych przez miliarderów i polityków. A nikt nie niesie pomocy biednym wioskom zagubionym gdzieś w Alabamie czy Arkansas. No bo jak by to wyglądało, gdyby okazało się, że najpotężniejsze państwo świata, pouczające innych, jak mają żyć, samo ma pod bokiem "swój trzeci świat".

książek: 44
Hubs | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Zmęczyłem. Po wielu urwanych rozdziałach, gdzie sen odbierał mi łączność z tematem, dotarłem do końca. Cieszę się. Cieszę, bo jest to Theroux postawiony na głowie. Zniknął ów stary (ale sympatyczny) zrzęda, odkrywający zakamarki nieznanych krain, sycący wyobraźnię widokami z toczącego się pociągu. Już na samym poczatku autor stawia sprawę jasno - nie będzie o podróżach i podróży jako celu w samym sobie. Będzie o miejscach docelowych, bo sama podróż po Ameryce jest prostacko łatwa i przyjemna, więc co tu pisać. Dlatego pod żadnym pozorem nie jest to książka podróżnicza! Po "Żelaznym Kogucie" czy "Ekspresie patagońskim" całość jest miałka, bo jakże ekscytować się opisami lunchu w motelowej jadłodajni?

Ale książka nie jest nawet o tym. Jest to raczej socjologiczny traktat nt. rasizmu i biedy na Południu. Temat jest jednak przedstawiony dość płytkawo. Bo oto biali są przeżarci rasizmem, kochają broń i tęsknią do starych czasów. Są prości jak konstrukcja cepa, mało wyedukowani,...

książek: 130
planszowkowadama | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Autor świetnie pokazał klimat południowych stanów USA. Co ciekawe, miało się wrażenie, że jest on dość młodym mężczyzną o sprężystych nogach podróżnika - a w rzeczywistości ma już więcej lat na karku.

Książka jest jednak trochę za długa i z trudem dobrnęłam do końca (a początek pochłaniałam w zastraszającym tempie!). Na koniec ma się wrażenie, że tylko jarmarki-kościoły-bary-motel Patela - za dużo.

książek: 196
Panna_Jagodzianna | 2017-12-15
Na półkach: 2017, Reportaże, Przeczytane

Pod latarnią najciemniej czyli Trzeci Świat Stanów Zjednoczonych Ameryki

Musiał Paul Theroux objechać niemal cały świat, by tę z pozoru egzotyczną biedę i izolację dostrzec we własnym kraju. Ujrzeć, że te same obrazki z niszczejących wsi, zamieszkałych przez znudzonych i zrezygnowanych ludzi, problemy degradacji i odcinania się od ubóstwa, wreszcie jątrzące się stale rasistowskie blizny, dotyczą takiego mocarstwa. Nie są może tak spektakularne jak upadek Detroit, a dotyczą zapomnianych miasteczek i przysiółków na głębokiej prowincji. Dają jednak nieodparte wrażenie, że choć czasy niewolnictwa i lincze przeminęły, to Południe nadal żyje segregacją i uprzedzeniami, rozdrapując przy tym bolesną przeszłość. Równocześnie nie bardzo ma ochotę dać sobie pomagać, choć rozpaczliwie tego potrzebuje.
Cóż jednak po tym, że temat dla czytelnika prawie odkrywczy, skoro sam autor uległ chyba presji poprawności politycznej. Nie przeczę, że fascynuje mnie pióro Theroux i tutaj także na nie...

książek: 779
Jarek1983 | 2018-08-17
Przeczytana: 29 czerwca 2018

Za dużo „ja”.

Na wejściu napiszę, że nie jestem czytelnikiem książek Paula Theroux. Właściwie to pierwsza jego książka, którą przeczytałem. Za to jestem stałym czytelnikiem Serii Amerykańskiej wydawnictwa Czarne. Stąd lektura „Głębokiego południa”. Nie pierwsza to książka drogi napisana w historii ludzkości. I nienajlepsza, jak mam być szczery. W ogóle więcej mi się tu nie podobało niż podobało.

Zacznijmy od tego, że autor rzuca cień na całość. On tu jest obsadzony w roli głównej. Jego przemyślenia mamy czytać, a nie ludzi, z którymi przychodzi mu rozmawiać, spotykać się. Wnioskuję to po tym, że praktycznie za każdym razem każde spotkanie musi zostać przez niego omówione. Rozumiem, że nie da się wygumkować tego, który opisuje, ale tu jest to doprowadzone do przesady.

No i jest Faulkner. Przywoływany co krok. Zdaję sobie sprawę jak ważny i znakomity to pisarz, ale takie ciągłe przywoływanie go można odczytać jako chęć ogrzania się w jego blasku. Inaczej niż to było w przypadku...

książek: 119
ale_thru | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

Strasznie mi się ta książka podobała. Nieśpieszna historia o zwykłych ludziach, o cierpieniu, biedzie, ale i o nadziei, że nie wszystko jeszcze stracone. Pomimo tego że ta książka kreśli obraz Południa jak kraju trzeciego świata i miejscami opisuje okrutne, rasistowskie lincze, nie jest to książka ponura. Może dlatego, że autor ma bardzo wiele empatii dla swoich bohaterów. Książka jest pełna humoru oraz wyrazistych postaci, których autor stara się nie oceniać chyba że chodzi już o zupełnego rasistę. Dzieło posiada także duży walor poznawczy. Można się wiele dowiedzieć o obecnej sytuacji na Południu, o jego historii, o walce o prawa obywatelskie, o południowej literaturze oraz o muzyce a szczególnie o bluesie. Jedno co mógłbym wytknąć autorowi to to, że nie podoba mu się ta złowieszcza legenda na temat Południa, która wytworzyli pisarze piszący o tej ziemi na czele z Faulknerem (chodź autor go podziwia, a nie cierpi np Harper Lee), ale sam w trochę się do niej przyczynia. Niektóre...

książek: 1258
Mar_tine | 2018-08-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Amerykańskie
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Głębokie rozczarowanie. Irytowały mnie powtórzenia (ok, południowe Stany przypominają autorowi "kraje Trzeciego Świata" - nie trzeba tego przypominać co kilkanaście stron...), jego pogardliwy stosunek do rapu i kultury hiphopowej (tak, rap jest wart badań uniwersyteckich, tak jak każdy inny element współczesnej kultury), lekceważenie kultury popularnej (odkrycie, że komiksy dziś to coś więcej niż paski w gazetach sto lat temu). Plus przebijające - choć zręcznie maskowane - rozbuchane ego "Podróżującego Pisarza" i kilka szowinistycznych uwag ("podobne do paplaniny kobiet opowieści" Ellen Gilchrist). Całość jest znacznie za długa i zwyczajnie nudna. Na tym skończę raczej moją znajomość z Paulem Theroux.

zobacz kolejne z 343 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd