Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik

Okładka książki Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik
Paul Theroux Wydawnictwo: Czarne Seria: Orient Express literatura podróżnicza
832 str. 13 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Orient Express
Tytuł oryginału:
The Happy Isles of Oceania: Paddling the Pacific
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2017-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-22
Liczba stron:
832
Czas czytania
13 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380494480
Tłumacz:
Michał Szczubiałka
Tagi:
Oceania Australia Wyspy Salomona Vanuatu Hawaje Markizy Polinezja Wyspa Wielkanocna Samoa Tonga Ocean Spokojny podróże reportaż Meganezja Melanezja Nowa Zelandia Papua Nowa Gwinea Fidżi Samoa Amerykańskie Tahiti Polinezja Francuska Wyspy Cooka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kokosowe wyspy paradoksów


Link do recenzji

357 17 76

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
120 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
177
22

Na półkach:

"Szczęśliwe wyspy Oceanii" to moja pierwsza styczność z twórczością Paula Theroux. Jak autor się przedstawił? Na pewno jest PRAWDZIWYM podróżnikiem - szukającym ścieżek tam, gdzie nie są one widocznie wydeptane, przygód w ich prawdziwym źródle, poza kurortami stworzonymi dla turystów. Kolejną ważną cechą jest otwartość. W swoich rozmowach z napotkanymi ludźmi jest autentyczny, ciekawość przeradza się w chęć zrozumienia otoczenia. Mimo to autor bezproblemowo akceptuje fakt, że świat Oceanii jest zbyt mu odległy by go w pełni pojąć.

Raj odczarowany? Zdecydowanie, lecz wciąż nęcący, tym bardziej, iż sielanka zamienia się w miliony wysp i osób, które doświadczają tych samych problemów co ludzie na kontynencie.

Pomimo mojego głębokiego szacunku dla ducha podróżnika, osobiście nie polubiłam Paula. Uprzedzenie to sprawiło, że momentami książka była trudna do czytania, nie żałuję jednak ani minuty spędzonej nad nią i z chęcią sięgnę po kolejne tytuły tego autora.

"Szczęśliwe wyspy Oceanii" to moja pierwsza styczność z twórczością Paula Theroux. Jak autor się przedstawił? Na pewno jest PRAWDZIWYM podróżnikiem - szukającym ścieżek tam, gdzie nie są one widocznie wydeptane, przygód w ich prawdziwym źródle, poza kurortami stworzonymi dla turystów. Kolejną ważną cechą jest otwartość. W swoich rozmowach z napotkanymi ludźmi jest...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
596
147

Na półkach:

Paul Theroux (ur. 1941) to amerykański podróżnik i autor książek podróżniczych. Jego reportaże dotyczą głównie podróży pociągiem, jak np. "Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję" i "Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki". W książce wydanej przez wydawnictwo Czarne w 2017 roku Theroux zmienia środek transportu i wyrusza w podróż kajakiem po Oceanii.

Na samym początku reportażu autor wyznaje czytelnikom, że jego małżeństwo właśnie się rozpadło, więc samotna podróż na drugi koniec świata staje się pewnego rodzaju ucieczką i szansą na wejrzenie w głąb siebie.
"Powiadają, że podróż to ucieczka od siebie, ale według mnie jest raczej powrotem. Nic nie wzmaga skupienia ani nie ożywia pamięci bardziej niż obcy pejzaż lub obca kultura. Wbrew opinii romantyków nie sposób się zatracić w egzotyce. Zamiast tego egzotyka wzbudzi w nas dojmującą tęsknotę, skłoni do rozpamiętywania wcześniejszych etapów życia, ofiaruje zrozumienie wielkiego błędu."
Oprócz podróży od jednej wyspy do drugiej jesteśmy więc świadkami wewnętrzej podróży autora- od melancholii i potrzeby samotności do ciekawości drugiego człowieka i czerpania radości z małych chwil, jak chociażby słuchanie arii operowych w kajaku gdzieś o świcie.

Bardzo podobało mi się to w jaki sposób Theroux opisuje mieszkańców odwiedzonych wysp. Nic nie upiększa, nie próbuje robić im laurki, tylko dlatego, że są egzotyczni. Podczas pobytu na jednej z wysp Trobriandy pisze o niej tak:
"Przetrwała dlatego, że śmieje się z obcych i trzyma ich na dystans. A chociaż dziwiłem się, że mieszkańcy tych wysp uważali się za ludzi, a mnie za podczłowieka, dim­-dim, w końcu pojąłem, że nigdy nie zrozumiem w pełni ich świata."
Autor doświadcza zarówno chwil grozy i wrogości jak i ciekawości oraz gościnności ze strony tubylców. Próbuje lokalnych specjałów (czasami bardzo specyficznych), nie boi się pytać o kanibalizm i jedzenie psiego mięsa; interesują go lokalne zwyczaje i polityka- ogrom napotkanych osób i odbytych rozmów robi wrażenie.

Ale pomimo tej nieustannej styczności z drugim człowiekiem największą radość zdaje się sprawiać mu natura i samotność. Theroux, gdy tylko może, obozuje z dala od osad ludzkich i podróżuje samotnie. Zachwyca się przyrodą, gwieździstymi nocami i nieprzystępnym Oceanem, znakomicie opisuje ich piękno. To chyba mój ulubiony cytat:
"(...) ocean jest w istocie kosmosem, pływanie po nim podróżą między gwiazdami, archipelagi galaktykami, wyspy samotnymi gwiazdami w bezkresie wodnej ciemności, a żegluga nieśpieszną włóczęgą od gwiazdy do gwiazdy w kryształowej nocy."


Oprócz obcowania z ludźmi, przyrodą i samotnością ważnym aspektem tej książki jest również podróż przez historię. Theroux przywołuje wiele historycznych postaci, które wpłynęły na tereny, które opisuje. Mamy tu wielokrotne odwołania do np. Kapitana Cooka, Bronisława Malinowskiego, Gauguina czy Heyerdahla. Autor poprzez przywoływanie ich styczności z Oceanią przybliża czytelnikowi, na ile to możliwe, historie poszczególnych wysp, czasami wchodzi w polemikę jak np. w wypadku Heyerdahla i jego słynnej "Wyprawy Kon-Tiki".

"Szczęśliwe wyspy Oceanii" mają ponad 800 stron, pomimo to ani przez sekundę nie byłam znudzona lekturą. Theroux odwiedził 51 wysp i spędził na nich łącznie wiele miesięcy. Opisy święta jamsu, tajniki języka tok pisin, wędrówki po mrocznych Wyspach Wielkanocnych, audiencja u króla Taufa'ahau Tupou IV, bajkowy pobyt na Hawajach, dziwny kult Jona Fruma na Vanuatu- w tej książce pełni jest takich smaczków, które tylko pobudzają apetyt, by kiedyś naprawdę odwiedzić (przynajmniej) jedną z wysp Oceanii.

A chyba o to właśnie chodzi w książkach podróżniczych 👌

Paul Theroux (ur. 1941) to amerykański podróżnik i autor książek podróżniczych. Jego reportaże dotyczą głównie podróży pociągiem, jak np. "Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję" i "Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki". W książce wydanej przez wydawnictwo Czarne w 2017 roku Theroux zmienia środek transportu i wyrusza w podróż kajakiem po Oceanii.

Na...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
216
52

Na półkach: ,

Nazwy archipelagów i wysp, które odwiedził Theroux brzmią bajkowo i mitycznie: Wyspy Trobrianda, Wyspy Salomona, Vanuatu, Markizy, Samoa, Hawaje… Mają one w sobie coś czarownego i od razu przywołują przepiękne skojarzenia: ciche laguny, białe plaże, dziewicze lasy, piękne żaglowce i idylliczne wioski szczęśliwych ludzi nie znających zgiełku cywilizacji. Theroux nie byłby jednak sobą, gdyby tych wysp trochę nie odczarował. Pisze wszak o zanieczyszczeniu środowiska, konfliktach plemiennych i społecznych, brudzie, biedzie oraz ludzkich przywarach, a czyni to w sposób zgryźliwy i sarkastyczny doprawiając to jednak sporą szczyptą życzliwości i zrozumienia. Ot, cały Theroux. Podróżnik nie rozczula się również nad sobą. Nie unika autoironii. Kpi ze swoich słabości, nieporadności i naiwności. Lekkość pióra, żwawy tok opowiadania (relacjonowania) i wartka akcja sprawiają, że książki Amerykanina czyta się fantastycznie. Tak samo ma się sprawa ze „Szczęśliwymi wyspami Oceanii.” A jest to przecież „cegła”. Ponad osiemset stron drobnym drukiem.

Nazwy archipelagów i wysp, które odwiedził Theroux brzmią bajkowo i mitycznie: Wyspy Trobrianda, Wyspy Salomona, Vanuatu, Markizy, Samoa, Hawaje… Mają one w sobie coś czarownego i od razu przywołują przepiękne skojarzenia: ciche laguny, białe plaże, dziewicze lasy, piękne żaglowce i idylliczne wioski szczęśliwych ludzi nie znających zgiełku cywilizacji. Theroux nie byłby...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
1
0

Na półkach:

Wspaniała książka podróżnicza. Autor surowo ocenia tubylców, nazywa rzeczy po imieniu i

Wspaniała książka podróżnicza. Autor surowo ocenia tubylców, nazywa rzeczy po imieniu i

Pokaż mimo to

2
avatar
175
166

Na półkach:

Szczęśliwe Wyspy Oceanii to historia człowieka nieszczęśliwego, ironicznego, czasem zabawnego po tej rajskiej, odległej od nas krainy, jaką jest Oceania. Książka jest pełna wartościowych informacji o poszczególnych terytoriach i ich mieszkańcach, ich sposobach na życie. Konfrontuje ona prawdę z powszechnymi i wyidealizowanymi wyobrażeniami o tym świecie, gdzie niby wszyscy są życzliwi i uśmiechnięci. Minusem tej pozycji jest to, że jest za bardzo przegadana.

Szczęśliwe Wyspy Oceanii to historia człowieka nieszczęśliwego, ironicznego, czasem zabawnego po tej rajskiej, odległej od nas krainy, jaką jest Oceania. Książka jest pełna wartościowych informacji o poszczególnych terytoriach i ich mieszkańcach, ich sposobach na życie. Konfrontuje ona prawdę z powszechnymi i wyidealizowanymi wyobrażeniami o tym świecie, gdzie niby wszyscy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
79
69

Na półkach:

Bardzo dobrze się czyta, choć wolę jego książki kolejowe

Bardzo dobrze się czyta, choć wolę jego książki kolejowe

Pokaż mimo to

2
avatar
429
56

Na półkach: ,

Książkę czytałam naprawdę długo. Nie chodzi o to, że była nudna. "Problemy" były trzy: objętość książki, brak zdjęć ( niestety w moim wydaniu ich brakowało) i narracja. Brakowało mi akcji. O ile na początku przyjęłam i zaakceptowałam, że tak będzie, o tyle pod koniec już mnie to irytowało. Autor też nie jest typem dowcipnisia, chociaż miał kilka śmiesznych testów. Zaletą książki jest możliwość poznania odległych wysp, bo przecież nie wiemy jak tam jest.

Książkę czytałam naprawdę długo. Nie chodzi o to, że była nudna. "Problemy" były trzy: objętość książki, brak zdjęć ( niestety w moim wydaniu ich brakowało) i narracja. Brakowało mi akcji. O ile na początku przyjęłam i zaakceptowałam, że tak będzie, o tyle pod koniec już mnie to irytowało. Autor też nie jest typem dowcipnisia, chociaż miał kilka śmiesznych testów. Zaletą...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
49
14

Na półkach:

Niesamowita dawka wiedzy o Oceanii - dawnej i z czasów, kiedy autor ją odwiedził. Nawet jeśli opisy przyrody dla mnie niezbyt wciągające to historia odwiedzanych miejsc pochłaniała całkowicie. A w skrócie to historia o: rajskich plażach i górach śmieci, kolonializmie, życiu plemiennym, testach nuklearnych, globalizacji, milionerach, ludach Oceanii, Japończykach, Francuzach... a dopiero na końcu o samym autorze. Polecam zdecydowanie!

Niesamowita dawka wiedzy o Oceanii - dawnej i z czasów, kiedy autor ją odwiedził. Nawet jeśli opisy przyrody dla mnie niezbyt wciągające to historia odwiedzanych miejsc pochłaniała całkowicie. A w skrócie to historia o: rajskich plażach i górach śmieci, kolonializmie, życiu plemiennym, testach nuklearnych, globalizacji, milionerach, ludach Oceanii, Japończykach,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
267
49

Na półkach:

Tym razem Theroux zabiera nas w podróż kajakiem. Zwiedzamy Oceanię i okazuje się, że nie są to wcale takie rajskie wyspy, jak nam się wydaje. Czyta się świetnie i można poszerzyć swoją wiedzę o świecie.

Tym razem Theroux zabiera nas w podróż kajakiem. Zwiedzamy Oceanię i okazuje się, że nie są to wcale takie rajskie wyspy, jak nam się wydaje. Czyta się świetnie i można poszerzyć swoją wiedzę o świecie.

Pokaż mimo to

3
avatar
212
152

Na półkach:

Nudna książka napisana przez dzianego podróżnika dającego się naciągać na każdym kroku przez chciwych tubylców. Szkoda czasu.

Nudna książka napisana przez dzianego podróżnika dającego się naciągać na każdym kroku przez chciwych tubylców. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Paul Theroux Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik Zobacz więcej
Paul Theroux Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd