Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oko świata. Od Konstantynopola do Stambułu

Wydawnictwo: W.A.B.
6,06 (123 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
9
7
34
6
44
5
25
4
4
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-574-9
liczba stron
344
słowa kluczowe
Orient, Stambuł
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Pistacia

Zgłębiając Orient, Max Cegielski tym razem pojawia się u jego bram – w Stambule. Jest to miasto wyjątkowe: było stolicą dwóch wielkich imperiów, centrum cywilizacji świata chrześcijaństwa wschodniego i islamu oraz wielokulturowym tyglem, w którym przez wieki współżyli Turcy, Ormianie, Grecy, Żydzi i Romowie. Cegielski w prastarych murach i kamienicach odnajduje zupełnie nową treść – widzi...

Zgłębiając Orient, Max Cegielski tym razem pojawia się u jego bram – w Stambule. Jest to miasto wyjątkowe: było stolicą dwóch wielkich imperiów, centrum cywilizacji świata chrześcijaństwa wschodniego i islamu oraz wielokulturowym tyglem, w którym przez wieki współżyli Turcy, Ormianie, Grecy, Żydzi i Romowie. Cegielski w prastarych murach i kamienicach odnajduje zupełnie nową treść – widzi dynamicznie rozwijające się centrum tureckiego kapitalizmu. Schodzi z „wytartych” przez turystów i orientalistów szlaków, by z wielu narracji mieszkańców miasta – od radykalnych lewicowców i feministek zaczynając na konserwatywnych sunnitach kończąc – stworzyć jego złożony obraz. Stambuł Maxa Cegielskiego jest zupełnie inny niż ten z sentymentalnego portretu nakreślonego przez Pamuka. Wolny jest od stereotypów utrwalanych przez lata w pismach Pierre’a Lotiego, Edmunda de Amicisa, Alphonse’a de Lamartine’a czy François-René Chateaubrianda. Stambuł to miejsce, gdzie blizny po reformach Atatürka i krwawych rządach armii są nadal świeże w ludzkich umysłach, a przepaść dzieląca biednych i bogatych widoczna jest na każdym kroku. To zbiór wzajemnie wrogich tożsamości – tureckiej, kurdyjskiej, alewickiej, świeckiej, sunnickiej – które łączy silna nić wspólnych ekonomicznych korzyści i siłowo ujednolicany przez post-kemalistowskie elity władzy.


[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (319)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 590
kroofy | 2015-10-18
Przeczytana: 18 października 2015

To nie jest lekki przewodnik po Turcji, a raczej twór na kształt reportażu mocno przesiąkniętego polityką .Dla tych niezorientowanych w temacie, będzie raczej ciężki w odbiorze, z pewnością nie nadaje się jako lekka odskocznia przy kawie.
Niemniej porusza ciekawe aspekty, nawiązuje do innych pisarzy i utworów opisujących Stambuł, za co wyrazy szacunku dla autora. Trochę zbyt rozwlekle przytoczone rozmowy, ciut za dużo nazwisk, polityki a za mało miejsc i historii takich samych w sobie, ale może jest to spowodowane tym, że "(...) świat poszarzał nawet na 'bajecznie kolorowym' Wschodzie".

książek: 290
marcinb | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 maja 2014

“Oko świata” to rzecz na pograniczu eseju i reportażu będąca kopalnią informacji na temat rzeczywistości współczesnej Turcji i jej przeszłości, bo Max Cegielski sięga w różnych momentach przynajmniej półtora wieku w głąb historii tego kraju, jeszcze do imperium Osmanów. Według autora orientalistyczne wyobrażenia, choć nie od dziś dekonstruowane, nadal zasnuwają mgłą fantazji realny obraz Turcji, na którą Cegielski upiera się spoglądać raczej jak na każdy kraj zmagający się z wewnętrznymi problemami klasowymi, etnicznymi i religijnymi niż na mityczne pogranicze Wschodu i Zachodu, gdzie dawniej fez ścierał się z kapeluszem, a teraz chusta na głowie z okularami z drogiego butiku. Tutaj Turcja to nie tyle pole kulturowej walki, co kraina, gdzie w jakiś niepojęty sposób wszelkim sprzecznościom udaje się ze sobą trwać, a niespójność, niekonsekwencja są często sposobem istnienia zamieszkujących ją ludzi. Ta ciekawa książka ma jednak pewną wadę - otóż jest nieco za długa, przegadana,...

książek: 686
klara92 | 2015-09-22
Przeczytana: wrzesień 2015

Przeczytałam przez przypadek ;)Kupiłam ją, bo z niewiadomych przyczyn wydawało mi się, że podtytuł to "od Gibraltaru do Stambułu", i że to reportaż o krajach Morza Śródziemnego... Ale nie żałuję pomyłki! Do tej pory miałam tylko mgliste wyobrażenie o Stambule - a tu okazało się, że to kosmopolityczne miasto, które kiedyś uchodziło za wyjątkowo tolerancyjne, nawet w porównaniu z Europą, i które tłumnie odwiedzali europejscy arystokraci, podróżujący legendarnym Orient Expressem.
I chociaż nie pałam zbytnią sympatią do Turcji, po lekturze tej książki nabrałam ochoty, żeby pojechać do tego miasta i pospacerować nad malowniczą cieśniną Bosfor, popijając turecki czaj w cieniu bizantyjskich ruin i kolorowych kramików. Polecam na wakacyjny weekend!

książek: 282
Łukasz | 2013-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2013

Niewątpliwie książka Maxa Ciegielskiego stanowi swego rodzaju "przewodnik" dla ludzi, którzy niezbyt poważnie podchodzą do kwestii "przewodników" w ogólnej znanej nam formie. Napisane trochę ciężkim językiem i poruszająca problemy ówczesnej Turcji "Oko świata" to z pewnością pozycja bardzo ciekawa dla miłośników orientu.

książek: 590
novanike | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 2017 rok

Max Cegielski to kolejny autor z którego twórczością dopiero zaczynam przygodę. Tak właśnie mogę powiedzieć po przeczytaniu Oka świata. Książką tą jestem dość zaskoczona, nie spodziewałam się uzyskać tak wielu informacji o Turcji (książka jest w sumie o Konstantunopolu/Stambule, ale opowiada tak naprawdę o całym kraju, w szczególności o relacjach między poszczególnymi mieszkańcami tego kraju).
Mnie jak dotąd Turcja kojarzyła się głównie z miejscem wakacyjnym, ciepłym morzem, fajną plażą, szczyptą egzotyki i przede wszystkim przepyszną balkawą. Gdzieś w tle pojawiały się kwestie związane z tamtejszą kulturą, polityką, religią, problemami przez które trzeba rozwiązać by i Turcja miała szansę na wstąpienie do UE. Autor poruszył te problemy, pokazał co myślą o nich sami Turcy, zainteresował mnie tematem, jak również swoją osobą. Podsumowując jeszcze nie jedną jego książkę przeczytam.

książek: 525
szimus | 2011-06-03
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 03 czerwca 2011

Cegielski bardzo kompleksowo podchodzi do tematu Stambułu, pokazując zarówno historyczny rys dawnego Konstantynopola, jak i współczesne życie tej wielkiej metropolii. Nie boi się trudnych pytań o problemy Alewitów, czy Kurdów w kraju, w którym przecież wszyscy są Turkami. Stara się odmitologizować orientalistyczne patrzenie na Turcję, przypominając jak ów stereotyp tworzył się przez lata. To książka bogata, inteligentna, przemyślana, pełna rozmów z mieszkańcami i schodzona. Zdecydowanie warto przeczytać, nawet jeśli czasem jej styl nuży.

książek: 687
beladonna | 2011-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2011

dużo faktów
spora erudycja Cegielskiego
no i przede wszystkim Stambuł.
i niby jest wszystko ale zabrakło jakiejś iskry.
nie pochłania

książek: 1929
Cruorcia | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2015

Ciekawa publikacja poruszająca wiele tematów związanych ze Stambułem, ale i całą Turcją, literaturą, historią i polityką tego kraju.
Według mnie książka czasem zbyt filozoficzna, cytaty zaciągnięte z europejskiej literatury momentami zbyt obszerne i nużące. Całość jednak warta przeczytania.

książek: 448
grego1980 | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane

Dobra ale nie bardzo dobre. Można się wiele dowiedzieć o Stambule, jego zagmatwanej historii i ludziach. Czegoś jednak brakuje tej pozycji. Nie wciąga do końca.

książek: 211
Monaa_a | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie trochę za mało "Stambułu w Stambule". Przyjemnie się czyta, aczkolwiek czuć po niej spory niedosyt...

zobacz kolejne z 309 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 - 10 - 15 młodych polskich twórców: reporterzy

Zamykamy dziś zestawienie trzydziestki młodych polskich pisarzy, poetów i reporterów. Po 15 prozaikach i 10 poetów nadszedł czas na 5. obiecujących reporterów. Oto nasze typy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd