7,43 (1321 ocen i 143 opinie) Zobacz oceny
10
83
9
174
8
375
7
450
6
139
5
65
4
15
3
12
2
5
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150650
liczba stron
360
język
polski
dodała
Miranda

Książka podróżnicza, jakiej jeszcze nie było! Przedziera się przez dżunglę, łapie jadowite węże, zakrada się do obozu partyzantów, tropi przemytników dzieł sztuki i... świętych mężów, którzy potrafią cofnąć czas. Nie omija też utartych szlaków – zwiedza azjatyckie metropolie i ruiny dawnych królestw albo wyleguje się pod palmami, popijając sok z kokosa. Świat można oglądać przez...

Książka podróżnicza, jakiej jeszcze nie było!

Przedziera się przez dżunglę, łapie jadowite węże, zakrada się do obozu partyzantów, tropi przemytników dzieł sztuki i... świętych mężów, którzy potrafią cofnąć czas. Nie omija też utartych szlaków – zwiedza azjatyckie metropolie i ruiny dawnych królestw albo wyleguje się pod palmami, popijając sok z kokosa.
Świat można oglądać przez przyciemnione szyby limuzyny albo z dachu rozklekotanego autobusu. Tomek Michniewicz woli to drugie – pakuje plecak, kupuje bilet i rusza w nieznane, by przeżyć niesamowitą przygodę!

Samsara. Na drogach, których nie ma to fascynująca opowieść Tomka o jego podróży po Azji – pełnej niebezpieczeństw, zaskakujących zdarzeń i ciekawych ludzi. Opowieść napisana ze swadą, rozbrajającym humorem, ale i dystansem do siebie. A także poradnik, jak w taką wyprawę wyruszyć samemu.

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2862)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1244
maj | 2018-04-10
Na półkach: Przeczytane

" Może nasza stara mądra Europa nie różni się od Azji tak, jak myślimy.
Może różni się bardziej.
I jesteśmy daleko w tyle."

Polecam :)

książek: 3237
Anna | 2016-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Urzekła mnie ta książka od pierwszej niemal strony; językiem, przygodą, plastycznością opisu, a przede wszystkim egzotycznym rejonem świata, jaki zwiedził i przedstawił w swej książce Tomek Michniewicz. Czytając kolejne strony czułam się jak uczestniczka tej niesamowitej przygody, chociaż w realu prawdopodobnie wymiękłabym po pierwszym, no ... może drugim dniu.

Wraz z autorem przemierzyłam rejony Nepalu, Indii z Bombajem i Kalkutą, Chin, byłam w Hongkongu, Tajlandii (Bangkok), Laosie, Wietnamie i Kambodży, odwiedziłam Malezję z Kuala Lumpur oraz Singapur. Plastyczny i barwny język, jakim posługuje się Michniewicz - z równoczesnym uruchomieniem własnej wyobraźni - daje czytającemu szansę na zwiedzenie mnóstwa zabytków, poznanie ich historii i zagrożeń ze strony żądnej pieniędzy miejscowej ludności, zapoznanie się z kulturą, zwyczajami i tradycjami poszczególnych nacji, ich kuchnią i jej smakami, wierzeniami i religią, a także poznanie zwykłych mieszkańców tych azjatyckich rejonów...

książek: 615

I takie książki podróżnicze bardzo, bardzo mocno lubię!
Jest trochę luzacko i chaotycznie, ale w końcu to opowieść o całkiem spontanicznym podróżowaniu, a nie o poukładanych wczasach turystycznych zaplanowanych od A do Z przez jakieś biuro turystyczne. Jest za to wiele ciekawostek i to zupełnie innych niż te, które można by wyczytać np w przewodnikach turystycznych. Wszystko okraszone pięknymi zdjęciami. Czegóż chciec więcej?

książek: 2660
Monika | 2018-06-05
Przeczytana: 04 czerwca 2018

To moje drugie spotkanie z Tomkiem Michniewiczem.
Już przy pierwszym spotkaniu zakochałam się w Autorze na zabój :)
Każdy z podróżników ma swój własny styl podróżowania i - o ile przelewa swoje wrażenia z podróży na papier - to również swój własny styl pisania.
Tomek Michniewicz nie zdobył takiej popularności jak takie podróżnicze sławy jak Beata Pawlikowska czy Wojciech Cejrowski. A przecież Jego książki są dużo ciekawsze!

Moje drugie spotkanie z Tomkiem Michniewiczem zaowocowało miłością jeszcze większą!
Podczas gdy większość podróżników nie reaguje zupełnie na męczenie zwierząt, pan Tomek nie pozostaje obojętnym. Świata nie zmienimy, ale możemy choćby nie popierać takich okrutnych praktyk.
Rozdział ze słoniami mrozi krew w żyłach i wyciska łzy (przynajmniej moje), ale ważne, że pan Tomek o tym pisze w taki sposób.
Nie trzeba jednak jechać do kraju trzeciego świata, żeby zobaczyć, jak miejscowi zarabiają na dręczeniu zwierząt. Wystarczą parki dzikich zwierząt na Wyspach...

książek: 991
Anomander | 2010-10-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2010

Nudne historie, drętwy język, słabe zdjęcia i kiepskie wydanie - tego w tej książce na pewno nie znajdziecie. Jedynym jej minusem jest to, że się kończy, bo Tomek z pewnością ma o wiele więcej przygód, którymi mógłby się podzielić. Niektórzy zarzucają tej pozycji, że nie ma w niej nic odkrywczego, że są przecież lepsze. No cóż, być może i są, ale "Samsara" zawiera wszystko to co powinna zawierać książka podróżnicza z prawdziwego zdarzenia: przygoda, ciekawość, magia, język zbliżający czytelnika do autora, piękne zdjęcia, intrygujące i szczere adnotacje oraz dodatkowe multimedia na stronie internetowej. Nie obchodzi mnie porównywanie do Cejrowskiego lub Terzaniego bo tę książkę po prostu się świetnie czyta i warto dać się jej uwieść.

książek: 706
Dominika | 2010-06-30
Na półkach: 2010, Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2010

W hinduizmie i buddyzmie samsarą nazywamy wędrówkę dusz, nieustający cykl zmiany, narodzin i śmierci, w którym kolejne wcielenie jest wynikiem działań w życiu obecnym. „Samsara. Na drogach, których nie ma” to także najnowszy tytuł książki Tomka Michniewicza – czym dla niego jest samsara?

„W podróży życie jest prostsze. Nie zastanawiasz się nad swoją przyszłością, tylko nad tym, gdzie tego dnia będziesz spać.”

Książka oparta jest o relację z podróży po krajach azjatyckich. Autor dopełnia ją licznymi zdjęcia i odnośnikami do portalu, gdzie można doprawić swoją wyobraźnię muzyką i jeszcze większą ilością fotografii. W trakcie czytania „Samsary” nie istniał dla mnie świat. Utopiłam się w morzu poszukiwaniach hinduskich dziadugarów (czarowników), przedzieraniu się przez laońską dżunglę, zjadaniu jadowitych węży i pijąc trunki z bijącym sercem węża w Wietnamie, rozmowach z naczelnym dowódcą obozu partyzantów w Nepalu czy poszukiwaniach kambodżyjskich przemytników sztuki.

Oprócz samych...

książek: 5496

„- Samsara – odparł z uśmiechem stary nauczyciel – Nigdy nie wiesz dokąd trafisz...”*

Wielu lubi poznawać nowe i nieznane, wiąże się to z podróżami, przedzieraniem się przez tereny o których nic nie wiemy, rozmowy z nieznajomymi, nawet jedzenie nie jest pewne gdy wyrusza się w całkiem inny świat. Wszystko jest niepewne, niebezpieczne, ale czy nie warto udać się tam gdzie nie ma tłumów, technologii, tylko to co wytworzy natura i mieszkańcy za jej pomocą. Czy nie warto jechać i odkrywać, poznawać...

„Samsara” to podróż przez Azję, a ściślej mówiąc przez Nepal, Tajlandię, Bangkok, Wietnam, Laos, Kambodżę, Malezję. Podczas czytania poznajemy losy Tomka (pozwolę sobie być bezpośrednią) w trakcie tejże podróży, która jest skierowana na drogi, a nie miejsca (co można wywnioskować z tytułu). Mężczyzna podróżuje na dachach autobusów, na stopa, przez dżunglę, odwiedza wszelkie restauracje, świątynie, śledzi przemytników zabytków, odwiedza obozy wojskowe, bierze udział w różnych...

książek: 444
Marlena | 2011-01-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2011

Książkę skończyłam czytać o 1 w nocy. Odciągnęłam mnie od notatek (jestem w trakcie sesji..), a to naprawdę o czymś swiadczy.

Przyznam szczerze, że bałam się trochę tej książki. Ładna, interesująca okładka, gruba księga no i Indie. Kraj o którym poprzednio przeczytałam kilka książek i tym razem kolejna na ten sam temat -pozornie na ten sam. Obawiałam się, że książka mi się znudzi, że temat Indii już mi się "przejadł", mówiąc brzydko. Zostałam mile zaskoczona, Indie w tej książce mnie wciągnęły, a autor trafia na półkę ulubionych. Facet ma pasję i świetnie ją opisuje! Ośmielę się nawet napisać, że nie wiem czy nie jest lepszy od pana Cejrowskiego..

Książka o Indiach, ale nie tych turystycznych, tych znanych z przewodników. Wręcz przeciwnie. Odwaga, zuchwałość i ciekawość autora zaskakiwała mnie bez ustanku. Zawsze pozytywnie. Jego pomysły, gdzie jechać teraz, co zrobić TERAZ były, i chyba nadal są, naprawdę szalone. Zakręcony facet, ale dzięki temu zwiedził naprawdę fajne...

książek: 473
RenataMonika | 2011-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Autorzy książek podróżniczych mają czasami tendencję do przesadnego skupiania się na wybranym aspekcie podróży; zalewają nas zbyt dużą ilością informacji o historii czy gospodarce kraju lub odwrotnie- zdecydowanie unikają podawania "szkolnej" wiedzy. Bywa, że szczegółowo opisują każdy dzień wyprawy, bez względu na to, czy jest on wart opisania albo -druga skrajność- skaczą od jednego wątku do drugiego, wybierając tylko te najlepsze z najlepszych, a biedny czytelnik czuje się całkowicie zdezorientowany.
Tomek Michniewicz w "Samsarze" odnalazł moim zdaniem złoty środek. Nie znajdziecie tu naukowych wywodów ani wykładów z historii. Nie dowiecie się, co Tomek robił 11. dnia wyprawy 0 9:30, ani o której wstał dnia następnego. Co zatem znajduje się na tych 350 stronach między-tak na marginesie, bardzo zgrabnie zaprojektowanymi- okładkami?
Pasjonujące historie, zabawne dialogi, praktyczne informacje, przygody i wspomnienia z wcześniejszych podróży. Plus oryginalne zdjęcia i mapy, dzięki...

książek: 636
Dominika Rygiel | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2016
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

"To (...) dowód na to, że w swoim zracjonalizowanym świecie zatraciliśmy coś piekielnie ważnego, jakiś pierwiastek, jakąś duchowość, kontakt z częścią nas samych, coś, co wymyka się naukowym teoriom."

A gdyby tak rzucić wszystko. Spakować plecak, wsiąść w tanie linie lotnicze i wylądować w Azji. Laos, Tybet, Chiny... udać się do pierwszego lepszego motelu bez jakiejkolwiek gwiazdki, zjeść pierwszą lepszą potrawę z garkuchni (nie pytając o jej skład ani sposób przyrządzenia), przejechać się autostopem po drogach, których nie ma? Gdyby tak... nie mieć celu? Nie patrzeć na zegarek? Na wygody, hotelowe gwiazdki, zorganizowane wycieczki. Po prostu ruszyć przed siebie i cieszyć się wolnością?

W sumie można. Wielu o tym marzy. Niewielu ma odwagę. Tomek Michniewicz a i owszem. Odważył się. I to niejednokrotnie. "Samsara" to jego druga powieść, jaką mam w ręku. I druga, która mnie znowu porwała i spowodowała szybsze bicie serca. Druga, która poruszyła we mnie struny, które gdzieś są, a...

zobacz kolejne z 2852 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd