Samsara. Na drogach, których nie ma

Okładka książki Samsara. Na drogach, których nie ma
Tomek Michniewicz Wydawnictwo: Otwarte Seria: Otwarte na Świat literatura podróżnicza
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Otwarte na Świat
Wydawnictwo:
Otwarte
Data wydania:
2010-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2010-05-05
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375150650
Tagi:
Podróż przygoda opowieść poradnik Azja Indie Tajlandia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
1740 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1401
268

Na półkach: ,

Trochę nie mój klimat i nie moje kierunki (oprócz Wietnamu), ale sam fakt, że to Pan Tomek Michniewicz jest autorem podnosi ocenę książki. Nawet mniej zainteresowanych Azją przekona styl pisania. Gdyby Pan Tomek tak zechciał kiedyś napisać książkę o USA to dla mnie będzie klasyk.

Trochę nie mój klimat i nie moje kierunki (oprócz Wietnamu), ale sam fakt, że to Pan Tomek Michniewicz jest autorem podnosi ocenę książki. Nawet mniej zainteresowanych Azją przekona styl pisania. Gdyby Pan Tomek tak zechciał kiedyś napisać książkę o USA to dla mnie będzie klasyk.

Pokaż mimo to

0
avatar
702
188

Na półkach: ,

Tomek Michniewicz jest jednym z moich ulubionych autorów, piszących reportaże ze swoich wypraw. Lektura jego książek to czysta przyjemność, okraszona dreszczykiem emocji i humorem. Lubię, bo gdzieś w głębi siedzi podróżnik-obieżyświat, który z racji przyziemnych obowiązków, nie może pozwolić sobie na włóczenie się z plecakiem po Azji ✈

Bardzo podobała mi się dynamika opowiadania, a gładkie wtrącenia z poprzednich wypraw, dodawały ciekawszego koloru do całości. Jedzenie węża i połykanie jego bijącego serca zatopionego w kieliszku alkoholu, uważam za przedziwne wyzwanie. Żeby robić takie rzeczy, trzeba mieć obok siebie przynajmniej drugiego wariata, który jest gotowy pójść za Tobą i właśnie takich postrzeleńców, pan Tomek zaprasza na wyprawy. Uderzyła mnie refleksja o tym, gdzie tak naprawdę jest Twój dom, gdy podróżujesz bez ustanku. Jeśli zatapiasz się w życiu podróżnika, to z czasem nie masz już domu, nikt na Ciebie nie czeka, a i Ty nie myślisz o tych, którzy zostali. Twoje życie zaczyna rozłazić się w szwach i relacje z rodziną oraz znajomymi ulegają osłabieniu 💨💓

Samsara to ciekawa podróż, która zachwyca, trochę przeraża, ale przede wszystkim pobudza wyobraźnię i ducha. Jeśli kiedyś uda mi się wybrać chociaż w jedną z dróg, które przebył Michniewicz, to będę bardzo szczęśliwy 👦

Polecam!

Tomek Michniewicz jest jednym z moich ulubionych autorów, piszących reportaże ze swoich wypraw. Lektura jego książek to czysta przyjemność, okraszona dreszczykiem emocji i humorem. Lubię, bo gdzieś w głębi siedzi podróżnik-obieżyświat, który z racji przyziemnych obowiązków, nie może pozwolić sobie na włóczenie się z plecakiem po Azji ✈

Bardzo podobała mi się dynamika...

więcej Pokaż mimo to

45
avatar
62
9

Na półkach:

Zupełnie nie polecam tej książki. Jest w niej zaledwie kilka stron wartych uwagi z ciekawymi informacjami, a reszta to zwykłe zapełniacze jak np. opisywanie malezyjskiej telenoweli, gra w słowa na daną litere z kompanem. Większość opisu podróży stanowi opis trasy przez pustkowie(gdyby to był vlog, to być może byloby to interesujące) ale jest to opis zupełnie nie zapadających w pamięć histori opartych na krótkich, prostych dialogach Ta książka wygląda jakby była pisana na mus, aby wypełniła jak najwięcej stron. Raz autor mówi nawet jak bardzo nie nawidzi Skaldów (nie mam nic przeciwko temu, ale co mnie to obchodzi w książce podróżniczej, w której te przemyślenia zostały wplecione tak po prostu bez kontekstu, jakby autor napisał to, co mu ślina na język przyniosła w trakcie pisania. W książce znajdują się odnośniki do materiałów dodatkowych znajdujacych się na stronie wydawnictwa, ale te odnośniki już wygasły

Zupełnie nie polecam tej książki. Jest w niej zaledwie kilka stron wartych uwagi z ciekawymi informacjami, a reszta to zwykłe zapełniacze jak np. opisywanie malezyjskiej telenoweli, gra w słowa na daną litere z kompanem. Większość opisu podróży stanowi opis trasy przez pustkowie(gdyby to był vlog, to być może byloby to interesujące) ale jest to opis zupełnie nie...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
780
18

Na półkach:

Swietna, dla milosnikow podrozy jak i samego Tomka Michniewicza

Swietna, dla milosnikow podrozy jak i samego Tomka Michniewicza

Pokaż mimo to

2
avatar
619
213

Na półkach: ,

Bardzo dobra książka podróżnicza. Autor pisze niezłym językiem, sprawnie prowadzi narrację klarownie oddzielając dygresje od głównego wątku i głównej podróży. Do tego sprawia wrażenie świadomego (zazwyczaj) backpackersa, z pewnym dystansem do siebie, innych turystów, tego, co ogląda i co robi. Duże brawa za brak kolonialnego spojrzenia na inne kultury i całkiem słuszne porównania pewnych absurdaliów religijnych.
Do tego sporo fajnych zdjęć, bardzo ciekawych przypisów i bonus na koniec, czyli prezentacja głównych postaci z książki.

Zdecydowanie warto przeczytać, zwłaszcza jeśli brakuje nam podróży (czytałam po ponad roku pandemii i lockdownów), interesuje nas Azja i inne kultury.

Bardzo dobra książka podróżnicza. Autor pisze niezłym językiem, sprawnie prowadzi narrację klarownie oddzielając dygresje od głównego wątku i głównej podróży. Do tego sprawia wrażenie świadomego (zazwyczaj) backpackersa, z pewnym dystansem do siebie, innych turystów, tego, co ogląda i co robi. Duże brawa za brak kolonialnego spojrzenia na inne kultury i całkiem słuszne...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
492
207

Na półkach:

Uwielbiam ksiazki Tomka , zostala mi tylko jedna do przeczytania, wszystkie byly fantastyczne oprocz tej. Mozliwe ze to dlatego iz jest to ksiazka pisana ponad 10 lat temu, zapewne pierwsza.Ogolnie nic mnie jakos specjalnie nie urzeklo. Indii Tomek nie poleca bo syf , wyzysk i dreczenie sloni, ja nigdy nie mialam zamiaru tam jechac . W Wietnamie i Kambodzy bylam i mam lepsze historie niz opisane przez autora. Zachecil mnie do wyjazdu do Tajlandii glownie ze wzgledu na festiwal wegetarianski , a Malezja od jakiegos czasu jest na mojej liscie ,ale przez covid wszystko przesunie sie w czasie :(
Podoba mi sie ze zwrocil uwage na nieetyczne 'rozrywki' związane z wykorzystaniem zwierzat. Nie spodobalo mi sie ze odradzal jedzenia niektorych rzeczy/zwierzat (jak pletwa rekina ) ale inne jak najbardziej zjadac mozna. hipokryzja.

Uwielbiam ksiazki Tomka , zostala mi tylko jedna do przeczytania, wszystkie byly fantastyczne oprocz tej. Mozliwe ze to dlatego iz jest to ksiazka pisana ponad 10 lat temu, zapewne pierwsza.Ogolnie nic mnie jakos specjalnie nie urzeklo. Indii Tomek nie poleca bo syf , wyzysk i dreczenie sloni, ja nigdy nie mialam zamiaru tam jechac . W Wietnamie i Kambodzy bylam i mam...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
296
185

Na półkach: , , , ,

Relacja z podróży do krajów Azji południowo-wschodniej. Wiele odrzucających rzeczy zostało tu opisanych. Dziwne wierzenia, obyczaje, rozpusta, zepsucie, okaleczanie się, niebezpieczeństwo i czasem wstrętne jedzenie. Nie zachęciło mnie to do podroży w te kraje. Trzeba mieć odwagę, by podróżować w takie miejsca. Tomek Michniewicz podróżuje ze znajomymi, co uważam za rozsądne. Widać, że szukał wrażeń, bo jak sam przyznał chce zapamiętać każdy dzień podroży, a tym samym życia.

Relacja z podróży do krajów Azji południowo-wschodniej. Wiele odrzucających rzeczy zostało tu opisanych. Dziwne wierzenia, obyczaje, rozpusta, zepsucie, okaleczanie się, niebezpieczeństwo i czasem wstrętne jedzenie. Nie zachęciło mnie to do podroży w te kraje. Trzeba mieć odwagę, by podróżować w takie miejsca. Tomek Michniewicz podróżuje ze znajomymi, co uważam za rozsądne....

więcej Pokaż mimo to

31
avatar
1874
1822

Na półkach: , ,

Zaczęłam czytać tę książkę w formie audiobooka. Wszystko było w porządku, głos lektora idealny, ale zabrakło mi zdjęć. Sięgnęłam zatem po wersję papierową i się nie zawiodłam. Może jedynie do sposobu wydania książki można mieć zastrzeżenia, ponieważ zaczyna się rozpadać, zapewne klej już nie trzyma, a miało ją w rękach zaledwie kilka osób. Czym jest tytułowa samsara? W hinduizmie i buddyzmie to wędrówka dusz, cykl śmierci i narodzin, w którym kolejne wcielenie jest wynikiem działań w życiu obecnym. W tej książce autor podróżuje po Azji, a konkretnie odwiedza Indie, Tajlandię, Birmę i Malezję. Są to różne podróże, trochę uzależnione od tego, kto jest towarzyszem autora. Inaczej podróżuje z kolegami, a w inny sposób wygląda zwiedzanie świata z Marianną. Z facetami porywa się na szaleństwa, stara się odnaleźć ludzi, którzy potrafią robić rzeczy niewytłumaczalne, takie na pograniczu iluzji i magii, na przykład lewitować, zadawać sobie rany ostrymi przedmiotami czy chodzić po rozżarzonych węglach nie odczuwając bólu. Poszukuje mistyków, przy czym podkreśla, że nie są oni charakterystyczni tylko dla hinduizmu. Spotyka się ich również w innych religiach. Za to hinduscy sadhu dość często są sprytnymi biznesmenami, którzy zarabiają krocie udając mistyków. Jednakże poszukiwania zaprowadzą autora w ciekawe miejsca: pozna człowieka hodującego tysiące skorpionów, uczestniczy w obchodach Festiwalu Wegetariańskiego i komunistycznym wiecu, sprawdzi czy łatwo w Kambodży nabyć antyczne rzeźbi, pojeździ na słoniu a nawet skonsumuje węża. A to jedynie niektóre z przygód. Wszystkie opisane żywym, wciągającym, gawędziarskim językiem. Jednym słowem świetna lektura, do której serdecznie zachęcam.

Zaczęłam czytać tę książkę w formie audiobooka. Wszystko było w porządku, głos lektora idealny, ale zabrakło mi zdjęć. Sięgnęłam zatem po wersję papierową i się nie zawiodłam. Może jedynie do sposobu wydania książki można mieć zastrzeżenia, ponieważ zaczyna się rozpadać, zapewne klej już nie trzyma, a miało ją w rękach zaledwie kilka osób. Czym jest tytułowa samsara? W...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
532
52

Na półkach: ,

Początek bardzo dobrze się czyta, strony szybko przelatują. Takie włóczenie się bez celu po Takie włóczenie się bez celu po Nepalu, Indiach, Indochinach (cel formalnie jest ale raczej tylko jako pretekst by pojechać w kolejne miejsce by sprawdzić, że tam się on jednak nie znajduje). Jednak w dalszej części książki coś zaczyna szwankować, opisy są mniej ciekawe, pojawia się trochę dłużyzn. No i zbiegiem czasu coraz bardziej irytują coraz dłuższe dygresje z opisami wcześniejszych podróży. A koniec – krótki rozdział „Azja, której już nie ma” – to typowe narzekania backpakersów, którzy ubolewają, że świat nie jest tylko dla nich, że zwykli (czytaj: komercyjni) turyści wszędzie docierają i „kradną” im różne urocze miejsca…

Początek bardzo dobrze się czyta, strony szybko przelatują. Takie włóczenie się bez celu po Takie włóczenie się bez celu po Nepalu, Indiach, Indochinach (cel formalnie jest ale raczej tylko jako pretekst by pojechać w kolejne miejsce by sprawdzić, że tam się on jednak nie znajduje). Jednak w dalszej części książki coś zaczyna szwankować, opisy są mniej ciekawe, pojawia się...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
449
118

Na półkach:

Co by słów na wiatr nie rzucać i podeprzeć czymś moje stwierdzenie z ostatniej opinii, że staję się fanką Michniewicza, od razu zabrałam się za kolejną książkę. Nigdy nie byłam zafascynowana Azją i może dlatego wywarła na mnie troszkę mniejsze wrażenie, niż "Gorączka", ale... wciąż wrażenie jest bardzo pozytywne i wczoraj wieczorem kończąc tę książkę, myślałam tylko o tym, żeby w końcu móc tam pojechać (pierwszy raz czymś powstrzymującym mnie przed wyruszeniem w podróż nie jest aspekt finansowy... Covid...), czyli chyba jednak trochę się do tej Azji przekonuję!
Jego styl, fotografie, przedstawione historie - podoba mi się wszystko. Polecam gorąco!

Co by słów na wiatr nie rzucać i podeprzeć czymś moje stwierdzenie z ostatniej opinii, że staję się fanką Michniewicza, od razu zabrałam się za kolejną książkę. Nigdy nie byłam zafascynowana Azją i może dlatego wywarła na mnie troszkę mniejsze wrażenie, niż "Gorączka", ale... wciąż wrażenie jest bardzo pozytywne i wczoraj wieczorem kończąc tę książkę, myślałam tylko o tym,...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Tomek Michniewicz Samsara. Na drogach, których nie ma Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Samsara. Na drogach, których nie ma Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Samsara. Na drogach, których nie ma Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd