Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwsza wyprawa - Nepal

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
6,85 (234 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
22
8
43
7
76
6
54
5
19
4
3
3
9
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373809307
liczba stron
232
słowa kluczowe
podróże, Azja, Nepal, Indie, Himalaje
język
polski
dodała
Isadora

W podróż do Nepalu Kinga wyruszyła w 1995 roku. Do Iranu dotarła autostopem, dalej woziły ją riksze, zdezelowane autobusy i zatłoczone pociągi. W czasie ośmiomiesięcznej wyprawy cały czas pisała - często przy świetle świecy lub w blasku księżyca, bo w górskich wioskach nie było elektryczności. Zapiski w zeszytach. Trzeba je było odtwarzać. Żmudna robota, bo Kinga nie planowała ich wydać w...

W podróż do Nepalu Kinga wyruszyła w 1995 roku. Do Iranu dotarła autostopem, dalej woziły ją riksze, zdezelowane autobusy i zatłoczone pociągi. W czasie ośmiomiesięcznej wyprawy cały czas pisała - często przy świetle świecy lub w blasku księżyca, bo w górskich wioskach nie było elektryczności.
Zapiski w zeszytach. Trzeba je było odtwarzać. Żmudna robota, bo Kinga nie planowała ich wydać w formie książkowej - wtedy jeszcze nie wiedziała, że będzie pisarką. Nie wiedziała też, że stanie na jednej półce z Tonym Halikiem i Arkadym Fiedlerem.

 

źródło opisu: Bernardinum, 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (577)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka ta jest bardziej "statyczna" niż dwie później napisanej przez tę autorkę. Dużo tu opisów miejsc w których autorka bywała, jej własnych spostrzeżeń i bardzo dużo emocjonalnych refleksji. Nie ma tu tego całego pędu, poszukiwania "autostopu", przemieszczania się w ciągu jednego dnia przez kilka miejscowości, ciągle zmieniając środek transportu. Czas w niej wolniej płynie, spokojniej.
Więcej jest tu opisów Indii niż tytułowego Nepalu - ma to tą zaletę, iż można porównać spostrzeżenia dotyczące tego kraju z tymi opisanymi w późniejszej książce tej autorki.
Jednak jeśli przeczyta się tą książkę jako ostatnią z "trylogii" to można czuć się nieco zawiedzionym sposobem narracji (tempem do którego się przyzwyczailiśmy, w dwóch późniejszych książkach). Ale myślę, że nie jest to aż taka wielka wada by po tę pozycję nie sięgnąć. I tylko po przeczytaniu pozostaje smutek, że niektóre marzenia/zamierzenia autorki nigdy się nie spełnią...

książek: 1664
Isadora | 2011-04-07
Na półkach: Przeczytane, Pamiętniki
Przeczytana: 07 kwietnia 2011

Nareszcie! Trzymam w dłoniach kolejną perełkę Wydawnictwa Bernardinum, tym razem autorstwa młodej, nieżyjącej już podróżniczki Kingi Choszcz.
I choć książka ta została wydana jako trzecia z kolei, tak naprawdę zawiera ona pierwsze zapiski, które podróżniczka prowadziła w czasie swojej ośmiomiesięcznej wyprawy do Indii i Nepalu w 1995 roku. To od nich zaczęła się podróżniczo - literacka przygoda Kingi, pomysł dokumentowania, rejestrowania zdarzeń, zapisywania swoich spostrzeżeń, odczuć, refleksji.
Kinga odkryła w sobie pasję podróżowania już w szkole średniej. Marzenie o wyprawie do Nepalu towarzyszyło jej przez długie lata, toteż nie zastanawiała się długo nad planowaniem całego przedsięwzięcia - wybrała ostatecznie drogę lądową przez Słowację, Węgry, Rumunię, Turcję do Iranu, stamtąd przez Pakistan do Indii i Nepalu. Droga powrotna miała wieść przez Chiny, kilka dawnych republik radzieckich, Rosję i Białoruś. Jeszcze tylko kilka niezbędnych szczepień, drobne, ale praktyczne zakupy...

książek: 570
Ksawery Szaniawski | 2013-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2013

W książce nie ma jednego zdania z którego wynikałaby radość podróżowania, poznawania innych ludzi i kultur. Wszystko jest na nie. Drogi zbyt dziurawe, urzędnicy przekupni, autobusy zdezelowane, przejazdy zbyt długo trwają, kto nie jest wegetarianinem jest zły, miasta złe bo zatłoczone, ceny za wysokie, jest za zimno albo za gorąco, hinduscy mężczyźni są obleśni, ceremonie ślubne głupie za długie i bezsensowne. Ze słów autorki brak jakiejkolwiek akceptacji, chęci zrozumienia i poznania innej kultury, wiec pytanie, po co podróżować?

książek: 154
Sławek | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane

Super książka...właśnie o to chodzi w podróżach by radzić sobie w drodze, poznawać ludzi, przeżywać przygody na własnej skórze...podziwiam kingę o tak szybkie dotarcie do indi bardzo niskim kosztem oraz wolne podróże bez przewodników.

książek: 235
lipka02 | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2014

Jej podróż jest fascynującym wydarzeniem zarówno dla niej jak i dla czytelnika. Nie mogłam nadziwić się jak młoda kobieta w 1995 roku potrafiła zatrzymać tira i poprosić kierowcę o podwiezienie.Potrafiła przejechać całą Turcję z kierowcami ciężarówek i nic się jej nie stało. Uważam,że była niezwykłą szczęściarą i spotkała na swej drodze ludzi uczciwych i o dobrych sercach,którzy bezinteresownie podali jej pomocną dłoń.Osobiście nie odważyłabym się na coś takiego.

Dla mnie wadą tej książki jest to,że więcej w niej zapisków z Indii niż z Nepalu. Nepal przedstawiony jest na kilku stronach, a ta kraina jest tak niesamowita i egzotyczna dla Polaków,że powinno się o niej napisać nieco dłużej.

http://swiatksiazkii.blogspot.com/2014/03/pierwsza-wyprawa-nepal-kinga-choszcz.html

książek: 412
Arkadijo | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

„Pierwsza wyprawa – Nepal” to zapiski z niezwykłej podróży do Nepalu, którą odbyła nieżyjąca już niestety Kinga Choszcz, w czasie to której przemierzyła takie kraje jak Iran, Pakistan czy Indie. Pisane były w pociągu, na dachu domu, w schronisku. Książka wydana już po jej śmierci jako swoisty hołd dla tej dzielnej podróżniczki.
Pełna jest ciekawych opisów, wspaniale ukazuje nam piękno Nepalu, życie zwykłych ludzi w Azji. Jako, że jest to dziennik autorki, dzieli się ona z nami swoimi refleksjami i spostrzeżeniami, często przepełnionymi emocjami.
Jak widać, żeby spełnić swoje marzenia, wystarczy chcieć. Kinga Choszcz pokazała nam, że jest to możliwe. Zabrakło jej tylko czasu, żeby spełnić je wszystkie.

książek: 221
ems | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Imho najsłabsza z książek Kingi 'freespirit' Choszcz. Mimo, iż przeczytałem bez większego zmuszania sie, to odniosłem wrażenie, że składa się głównie z monotonnych opisów jazdy autobusami pomiędzy noclegami u servasowych gospodarzy. Niemniej jednak, ważna, a wręcz obowiązkowa pozycja dla fanów Kingi. No i sama wyprawa tej 20-kilkuletniej wtedy dziewczyny do Nepalu budzi podziw.
Wydaje mi się też, że książki Kingi powinno się czytać od końca, począwszy od 'Mojej Afryki'. Wbrew chronologii.

książek: 252
TALAjestem | 2015-04-04
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane

Nepal Kingi - podróż, o której zrealizowanie wołało wewnętrzne "ja" bohaterki, podróż mimo przeciwności losu, podróż bez konkretnych planów, ram czasowych, podróż blisko ludzi, z ludźmi, obok ich codziennego życia. O takiej podróży, a przede wszystkim zdobyciu się na odwagę jej odbycia marzę. A Kinga - prawdziwie wolny duch, człowiek o pięknej duszy i umyśle. Jaka szkoda, że nie przyjdzie nam już czytać o jej niesamowitych wyprawach, związanych z nimi przemyśleniach i wrażeniach...

książek: 1556
mandżuria | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane

Gdyby książka taka jak ta ukazała się rok po faktycznym odbyciu przez Kingę jej podróży do Nepalu, mogłaby stać się wydarzeniem. Nie dlatego, że nikt poza nią takich wypraw nie odbywał, oczywiście, sama autorka wielokrotnie wspomina o masach podróżujących tak jak ona lub dużo bardziej ekstremalnie, dalej, odważniej, masie Europejczyków, w tym Polaków. Sama mogę wymienić kilku moich osobistych znajomych, którzy zjeździli Indie i zrobili to dużo bardziej świadomie, dowiadując się mnóstwa rzeczy i także omijając te utarte, turystyczne szlaki. W latach dziewięćdziesiątych jednak nie było blogów podróżniczych i w ten sposób opisana tak daleka wyprawa dla niejednego byłaby pewnie objawieniem. W każdym razie ja jako trochę ponad dziesięcioletnia dziewczynka z pewnością byłabym zachwycona i zainspirowana. „Pierwsza wyprawa” została jednak wydana w 2011 roku i z przykrością stwierdzam, że nie przedstawia ona sobą zbyt wiele. Nie jest to szczegółowy opis samej wyprawy, dużo tu cięć i luk,...

książek: 149
Martyna | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 czerwca 2011

Czytanie tej książki pobudza wszystkie zmysły: słyszymy to, co słyszała Kinga, widzimy to, co widziała Kinga, czujemy to, co czuła Kinga. Połączenie dynamicznego opisu (związane też z mało rozbudowanymi opisami - książka została stworzona na bazie zapisków Kingi, która nie planowała wydawać książki) z autentycznością (jakże to wszystko dalekie od tego, co przedstawiają nam foldery i przewodniki) powoduje, że czytelnik nie ma prawa się nudzić.
Wojciech Cejrowski napisał: "I nawet Państwo sobie nie wyobrażają, jaka to odpowiedzialność być wydawcą kogoś, kto patrzy na ciebie... Stamtąd". Ja od siebie dodam, że to niesamowite przeżycie czytać taką książkę kogoś takiego. I tylko żal, że już nigdy nie będzie można Kindze powiedzieć "jesteś niesamowita".

zobacz kolejne z 567 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd