Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zmierzch

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,15 (37686 ocen i 3514 opinii) Zobacz oceny
10
3 443
9
3 382
8
3 588
7
7 194
6
6 582
5
5 158
4
2 476
3
2 814
2
1 142
1
1 907
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Twilight
data wydania
ISBN
9788324589159
liczba stron
416
język
polski
dodała
Becky

Inne wydania

Pierwsza część bestsellerowej sagi "Zmierzch". Siedemnastoletnia Isabella Swan przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington i poznaje tajemniczego, przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go rozgryźć. Dziewczyna usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i...

Pierwsza część bestsellerowej sagi "Zmierzch".

Siedemnastoletnia Isabella Swan przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington i poznaje tajemniczego, przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go rozgryźć. Dziewczyna usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Okazuje się, bowiem, że zakochała się w wampirze...

Saga "Zmierzch" jest światowym fenomenem. Książki z tego cyklu zostały sprzedane w ponad 53 milionach egzemplarzy! W 2008 r. powieść została sfilmowana, a już wkrótce na ekranach kin ekranizacje kolejnych części sagi.

 

źródło opisu: http://www.najlepszyprezent.pl

źródło okładki: http://www.najlepszyprezent.pl

pokaż więcej

książek: 650
Ineska | 2010-11-14
Na półkach: Przeczytane

Przeżyło się szał na Władcę Pierścieni, Harrego Pottera czy Opowieści z Narnii i o ile te pierwsze tytuły to klasyka literatury fantastycznej i kunszt autorów zasłużył sobie na uwielbienie to w żadnym razie nie pokrywa się to z tą jakże infantylną i żałosną książką, napisaną dla piszczących trzynastolatek, zakompleksionych i nękanych trądzikiem, spragnionych obiektu pożądania. Miejscami miałam wrażenie, że Stephanie Meyer opisywała w tym "dziele" swoje erotyczne wizje. To nie tak, że nie lubię autorki, wręcz przeciwnie - szanuję ją - dokładnie tak. Uważam, że nie każdy może być takim mistrzem grafomanii jak pani Meyer, która wiedzie prym w tym względzie. Należą się jej gromkie brawa.

Główna bohaterka Bella Swan przeprowadza się ze słonecznego Phoenix do sennego miasteczka w bardzo mokrym stanie Washington. Spotyka tam tajemniczego i przystojnego Edwarda Cullena - tak mniej więcej wygląda opis książki na stronach z książkami. Książka z założenia ma być połączeniem romansu i horroru.

Chciałam zacząć od czegoś pozytywnego by potem się rozkręcić i stopniowo zmniejszać zapał potencjalnego czytelnika, ale niestety niczego takiego nie znalazłam. No cóż.

Zacznijmy od fabuły. Książka nie jest osadzona, ale raczej "zawieszona" w czasie, fabuła nie ma żadnego punktu oparcia jest chaotyczna i nieprzemyślana. Może to tylko moja opinia, ale to nużące i co najmniej niepokojące przez trzy czwarte książki czytać opisy przeróżnych części ciała Edwarda autorstwa panny B. Gdyby wziąć egzemplarz i wyciąć z niego wszystkie opisy wspaniałości Edwarda niewiele by zostało poza okładką, może kilka pojedynczych stron w środku, które zresztą wypełnione były w całości elokwentnymi dialogami dwójki głównych bohaterów kiedy to zadawali sobie egzystencjalne pytania w rodzaju "Jaki jest twój ulubiony kolor?". Odnoszę wrażenie, że ta książka jest głupim żartem wydawcy, bo nie znalazłam w niej ani cech romansu, który z założenia musi zawierać w sobie romantyzm i sceny miłosne, a nazywanie Zmierzchu horrorem skomentowałabym głośnym parsknięciem.

Język utworu jest dziecinny i naiwny i z pewnością nie jest czymś co sprawia, że chce się czytać książkę znowu i znowu i znowu jak na przykład w Białych Zębach.

Czasem jest tak, że beznadziejną książkę ratują ciekawe postacie, ale prawo to do Zmierzchu się bynajmniej nie odnosi. Bella jest w książce opisywana jako ładna, ale cicha i nieśmiała siedemnastolatka,wyjątkowo dojrzała jak na swój wiek. Po przeczytaniu tego "dzieła" wrażenie jest całkowicie przeciwne, nie jest to bohaterką, którą się lubi. Prawdziwa Bella jest maniakalną Edwardoholiczką w stężeniu wręcz toksycznym, jej niezdarność wywołuje uśmiech politowania, nie posiada absolutnie żadnego charakteru, nie potrafi podjąć samodzielnie najbłahszej decyzji. Najbardziej irytującą z jej cech jest absolutny brak egoizmu i poszanowania do siebie. Powiem też o czymś co rozbawia mnie za każdym razem kiedy to sobie przypomnę, maniakalne fanki które czytały Midnight Sun pamiętają pewnie edwardowe opisy Belli, mnie szczególnie w pamięć zapadł moment gdy pomyślał: "Charakterek to ty masz!". Tak. Długo się wtedy śmiałam.

O ile Bella jest postacią bezbarwną jeśli nie irytującą to u Edwarda można pomiędzy wierszami i licznymi i barwnymi opisami jego rudej czupryny i jędrnego tyłka można dostrzec nie tylko zarys charakteru, ale też (uwaga!) wady. Jest to najwyraźniej zabieg przypadkowy, przecież postacie pani M są bez wad! Edward jest tajemniczym, niebiańsko przystojnym chłopakiem (Bella często porównuje go do posągu Adonisa ), ale miejscami jest też chorobliwie zazdrosny, zarozumiały, prześmiewczy, traktuje Bellę jak niemowlaka, co mnie w jej przypadku nie dziwi, ale to nie zmienia faktu, że osobiście pragnęłabym od chłopaka więcej niezależności. Właściwie uważam go za niezłą postać, ale Edward sam jeden nie da rady uratować tego kiczu.

Podsumowując, jeśli ktoś szuka wartościowego dzieła niech lepiej trzyma się od Zmierzchu z daleka. Jeżeli natomiast czyta tą recenzje osoba szukająca hybrydy dobrego romansu, fantazy o wampirach i wilkołakach i horroru to znam mnóstwo lepszych książek tego rodzaju jak np. seria Anita Blake autorstwa Laurell Hamilton. Naprawdę nikomu nie polecam tej książki.





Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd