Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My, dzieci z dworca ZOO



Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,37 (20158 ocen i 1426 opinii)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ryszard Turczyn
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Złe psy. W imię zasad
  • Oddech smoka. Morderstwa na Sodermalmie
  • Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
  • Zakręceni
  • Nie zmienił się tylko blond
  • Krew na śniegu
  • Miłość przychodzi z deszczem
  • Blisko ziemi, blisko nieba. Ksiądz Jan Twardowski we wspomnieniach
  • W krainie kolibrów
  • Próżna
  • Tango dla oprawcy
  • Ekstrakt z kwiatu orchidei
Złe psy. W imię zasad
Patryk Vega

7,38 (182 ocen i opinii)
Oddech smoka. Morderstwa na Sodermalmie
Lars Bill Lundholm

6,4 (5 ocen i opinii)
Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
David Foster Wallace

0 (0 ocen i opinii)
Zakręceni
Emma Chase

7,69 (181 ocen i opinii)
Nie zmienił się tylko blond
Agata Przybyłek

8,4 (5 ocen i opinii)
Krew na śniegu
Jo Nesbø

6,16 (236 ocen i opinii)
Miłość przychodzi z deszczem
Mila Rudnik

8 (2 ocen i opinii)
Blisko ziemi, blisko nieba. Ksiądz Jan Twardowski we wspomnieniach
praca zbiorowa

7,5 (4 ocen i opinii)
W krainie kolibrów
Sofia Caspari

6,86 (7 ocen i opinii)
Próżna
Sylwia Zientek

7,38 (16 ocen i opinii)
Tango dla oprawcy
Daniel Chavarria

8 (2 ocen i opinii)
Ekstrakt z kwiatu orchidei
Weronika Wierzchowska

7,2 (5 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32730)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 167
Marlena | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1990 rok

Czytałam ją jako nastolatka i pamiętam że byłam nią zachwycona. Wróciłam do niej po latach i wciąż uważam że to dobra książka.
Bohaterka opisuje swoją historię. Już w wieku dwunastu lat była narkomanką. Nie umoralnia, nie poucza, tylko prostymi słowami opisuje jak to było z nią. A że przeszłość miała raczej szokującą, wątpię by ktoś spróbował pójść w jej ślady.

książek: 237
Sidance | 2010-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Po raz pierwszy sięgnęłam po nią, mając dwanaście lat i pamiętam, że była to pierwsza książka, którą ukrywałam przed rodzicami. Nakładałam na okładkę papierową osłonkę, żeby nie zorientowali się, co właściwie czytam.
Możliwe, że to dziecięce "konspiracyjne" poczucie spotęgowało wrażenie, jakie na mnie wywarła historia Christine. Niepokoiła, czasem wręcz szokowała realizmem, a jednocześnie prostotą niektórych opisów. Podczas jej czytania byłam wręcz otumaniona tematyką, wszystkie moje myśli kręciły się wokół wydarzeń z dworca ZOO. Czułam się emocjonalnie związana z bohaterami, szczególnie Detlefem, co dziwi mnie do dziś, bo nigdy przedtem nie miałam styczności z światem narkomanów.
Jedno, czego jestem pewna, to fakt, iż wracając do niej po latach, wciąż mam ochotę ukryć przed światem okładkę.

książek: 116
Marcin | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2014

Będąc w wieku Christiane, mając te 13-14 lat miałem okazję przeczytać tę książkę, którą mocno zachwalali mi znajomi. Problem narkotyków nie był dla mnie zbyt frapujący więc odłożyłem ją na później.

Obecnie mając 28 wiosen przypadkowo, w księgarni, natknąłem się na nią i stwierdziłem, że warto do niej wrócić, choć miałem wrażenie, że będzie opowiadała o błahych problemach wieku dojrzewania. Jakże się myliłem…..

Książka opowiada o nastolatce, która przeprowadza się do Berlina. Nie ma znajomych, czuje się zagubiona, nieakceptowana w nowym otoczeniu, w którym stara się jakoś funkcjonować. Trafia niestety na środowisko narkomanów, które zaczyna jej wielce imponować. Zakochuje się w Detlefie – również narkomanie, który ma na nią destruktywny wpływ (zresztą całe to jej towarzystwo, jak Stella, Babsi czy Axel). Przez dwa lata krąży w świecie miękkich i twardych narkotyków, kradzieży i prostytucji.

Może całe szczęście, że w wieku dojrzewania i buntu nie zgłębiłem tej lektury, gdyż kto...

książek: 136
Risa | 2010-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2010

Lepsza niż jakakolwiek szkolna pogadanka. Dlaczego? Ponieważ zostawia młodego czytelnika sam na sam z myślami, wspomnieniami i osobą Christiane z dala od śmiechu kolegów z ławki. Skupionego na książce. Wątpię, żeby po lekturze komukolwiek przyszło do głowy branie czegokolwiek, z obrazem jej historii w pamięci. Niemka cofa się w czasie i nie poucza, ale pokazuje. W cyniczny sposób zaznacza jak sama zawsze powtarzała sobie, że są ludzie, którzy stoczyli się niżej niż ona, kiedy tak naprawdę staczała się na samo dno. I nie chodzi tu o dno społeczne, ale emocjonalne. Gdzie nie mogła już dłużej oszukiwać samej siebie i nie spojrzeć co sama ze sobą zrobiła.

książek: 225
Karol | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 października 2014

Zawsze ciężko ocenić książki autobiograficzne, bo właśnie z tym mamy do czynienia. Jest to bardzo gorzka historia nastolatki(a właściwie dziecka) która rozpoczyna swoją przygodę z narkotykami. Książka wciąga niesamowicie, autorka stara się opisywać wszystko z najdrobniejszymi detalami. Bardzo interesujące są też przerywniki które pokazują dane sytuacje oczami innych osób(w większości mamy Christiane), dzięki temu możemy zobaczyć jedną sytuację w wielu opisach. Naprawdę niesamowita lektura.

książek: 227
Monika | 2010-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2003 rok

prawda jest taka, że ta książka bardziej zachęca do ćpania niż zniechęca. mimo wszystko czasami do niej wracam.

książek: 521
Degamisz | 2014-04-19

Książka została mi polecona dawno temu, w czasach szkolnych, przez szkolną pedagog w ramach warsztatów dla młodzieży na temat narkomanii. Do dziś czuję swojego rodzaju przerażenie, zdumienie i po części niesmak gdy pierwszy raz czytałem tę książkę. Owszem, niejednokrotnie czytałem wcześniej (i później) relacje narkomanów ale ta zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i zapadła w pamięć na bardzo długo. Niby nic takiego - kolejna historia kolejnej uzależnionej osoby, a jednak sposób w jaki Christiane F. opowiada to wszystko, cała historia jej nałogu i wszystko z tym związane naprawdę wbija człowieka w fotel. Na fali popularności tej książki powstało wiele innych o ludziach w szponach nałogu ale tak naprawdę żadna już mnie tak bardzo nie poruszyła jak "My, dzieci...".

książek: 219
exaleksandras | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Nie doczytałam do końca, nie potrafiłam... Przekaz zrozumiałam, wydaje mi się, że aż za bardzo.

książek: 536

Książka napisana na podstawie relacji Christiane F.
Pomaga i przybliża problemy natolatków, oraz daje do rozumienia, że niczego w zachowaniu młodego człowieka nie powinno się lekceważyć.

Relacja piętnastoletniej nastolatki szokuje i przeraża, jej opowieść wciąga bez reszty.
Czytając książkę obserwujemy Christiane widzimy jej bezskuteczną walkę z nałogiem i czujemy bezsilność.

Polecam!!!

książek: 1482
Kornelia | 2010-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2010

Pierwsze co przychodzi mi na myśl o książce to wstrząsająca. Jednak dlaczego życie codzienne jest dla nas wstrząsające? Coś co się dzieje obok nas, na co sami chcemy przyzwolić legalizacją marihuany. Uważa się, że „coś zakazanego” smakuje o wiele lepiej, czyli kiedy „marycha” będzie powszechnie dostępna nikt nie będzie po nią sięgał. Sama trzymałam stronę legalizacji bez zastanowienia, uważałam środki odurzające za oczywiste jak papierosy czy alkohol. Czy to na pewno dobre wyjście dla osób uzależnionych? Czy jeszcze bardziej ich nie krzywdzimy podając im śmierć na tacy? Marihuaną się nie zabijesz, aczkolwiek wkrótce, kiedy już się przyzwyczaisz przestanie dawać „dobrego kopa” i poszukasz czegoś mocniejszego.

Taka była i Christiane zwykła nastolatka z Berlina Zachodniego. W wieku dwunastu lat zaczęła palić haszysz w klubie „Haus der Mitte”. Jak sama opisuje chciała się przypodobać tamtejszemu społeczeństwu. Chciała być zauważana przez starszych chłopaków. Chciała być akceptowana,...

zobacz kolejne z 32720 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd