Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,58 (106 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
3
8
10
7
41
6
26
5
17
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rudin
data wydania
ISBN
837018006X
liczba stron
171
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pierwsza powieść Iwana Turgieniewa wydana po raz pierwszy w czasopiśmie Sowriemiennik w 1856. W utworze tym po raz pierwszy pojawia się motyw inteligenta-rewolucjonisty - typ postaci, który był przedmiotem literackiej analizy również w kolejnych utworach pisarza. Do domu Darii Michajłowny Łasuńskiej nieoczekiwanie przybywa znajomy jej znajomego, właściciela ziemskiego Leżniewa, Dymitr Rudin,...

Pierwsza powieść Iwana Turgieniewa wydana po raz pierwszy w czasopiśmie Sowriemiennik w 1856. W utworze tym po raz pierwszy pojawia się motyw inteligenta-rewolucjonisty - typ postaci, który był przedmiotem literackiej analizy również w kolejnych utworach pisarza.

Do domu Darii Michajłowny Łasuńskiej nieoczekiwanie przybywa znajomy jej znajomego, właściciela ziemskiego Leżniewa, Dymitr Rudin, który od pierwszego dnia zaskakuje panią domu, jej gości i siedemnastoletnią córkę Natalię elokwencją, inteligencją i radykalnymi poglądami - głosi konieczność ciągłego działania na rzecz ulepszania rzeczywistości, nietracenia czasu na puste zapowiedzi przyszłych czynów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (226)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3998
Monia555 | 2014-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2014

Nie zachwyciła mnie jak "Nowizna" Turgieniewa, ale myślę, że warto było ją przeczytać. Lubię tego autora za niebanalne dialogi i monologi bohaterów, dzięki którym można ich nie tylko dobrze poznać ale i dobrze się bawić. Brakuje mi tego w dzisiejszych książkach, w których widać sztuczność i nienaturalność dialogów, co obniża ich wartość. Od Turgieniewa bije prostota i widać wyraźnie, że nie zostały napisane "na siłę". Ponadto, doskonale wykreowane postaci są dodatkowym atutem tej książki.

książek: 71
Natalia | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2015

Uwielbiam czytać Turgieniewa. To jest fakt. Zaczarował mnie swoimi "Opowieściami Tajemniczymi". "Rudin", którego właśnie przed chwilą skończyłam czytać, pozostawia mnie w... dziwnym stanie. Jest to opowieść o nieszczęśliwym człowieku. Nie z powodu swojego geniuszu, lecz z potrzeby zrozumienia "dlaczego to wszystko". Brzmi to jak banalne frazesy. To prawda, co nie zmienia faktu, że my, jako ludzie, jesteśmy postawieni przed ciężkim wyborem, przyjmującym oblicze wręcz tragiczne. Możemy albo żyć szczęśliwie, czerpiąc, poznając życie w pewnych rozsądnych granicach, podsumowując je przez dokonania, licząc, że o to właśnie w tym wszystkim chodzi. Jest również druga opcja, znacznie trudniejsza- przede wszystkim w kontekście społecznym- czuć " mrowienie" serca, charakterystyczny niepokój, który mówi nam, że zatrzymując się na pewnym etapie tracimy czas, marnujemy go, zegar tyka, odlicza sekundy do naszej śmierci, a my przecież nadal nie wiemy, czym ona tak naprawdę jest! Taki właśnie był...

książek: 364
Sebastian | 2011-08-08
Na półkach: Przeczytane

Iwan Turgieniew w postaci Dymitra Rudina pokazuje człowieka znanego już w literaturze rosyjskiej, ale jednak z trochę innego niż jego pierwowzór, jaki mzapewnie był Eugeniusz Oniegin z utworu Aleksandra Puszkina. Rudin, będąc inteligentym człowiekiem nie jest zdolny do jakichkolwiek działań. Ten demagog potrafi niestety tylko mówić, a gdy przychodzi pora coś robić, pokazuje prawdziwą swoją wartość.

Obok "Ojców i dzieci" utwór na który moim zdaniem warto zwrócić uwagę w twórczości Turgieniewa.

książek: 969
Cinnamon | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012, Studia
Przeczytana: 05 kwietnia 2012

Historia człowieka, który całe swoje życie zmarnował wygłaszając płomienne mowy, lecz samemu nie potrafiąc słów przełożyć na czyny. Utwór stanowi krytykę współczesnego Turgieniewowi człowieka.

książek: 492
jossie | 2011-10-19
Przeczytana: 19 października 2011

Nie robiąc głębszej analizy kulturowej i historycznej, książkę czyta się lekko jak przyjemny romansik. Jednak zakończenie robi się męczące i jednak nie do końca mi się podobało.
Dużo wątków miłosnych, zagmatwanych historii, perypetii, wyborów, górnolotnych ideałów, które kształtują bohaterów.

książek: 1168
Vilsa | 2014-08-28
Na półkach: 2014, Przeczytane

Kim jest Rudin? Na początku porywa publikę sposobem wypowiadania się, elokwencją, ale czy to, co mówi, tak naprawdę ma jakiś głębszy sens? Każdy może wybrać sobie z jego słów, co jest ważne, a co nie, jednak Rudin mówi, by mówić. Mówi, by nie działać. Rozkochuje, nie znając wagi słów. Tylko po co mówić, kiedy nasze słowa nie mają wartości i są wyrzucane jak naboje z pistoletu? Rudinowi brakuje szczerości i zrozumienia własnych błędów, choć pod koniec zdaje się rozumieć swoją sytuację.
Książka specyficzna, typowo "rosyjska". Lekko się czyta, utwór nie jest długi. Warto poświęcić na nią jedno popołudnie.

książek: 518
Sławek Jurusik | 2012-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Próżne próby

Zanim Iwan Turgieniew napisał swe magnum opus, „Ojców i dzieci”, gdzie poprzez skrajny nihilizm szukał rozwiązań na przedstawiane przez siebie problemy, powstał „Rudin”, pierwsza powieść rosyjskiego pisarza, tematycznie zbliżona do swej doskonalszej następczyni.

Rzecz dzieję się w jednej z rosyjskich guberni w latach pięćdziesiątych XIX wieku. Do posiadłości Darii Michajłowny Łasuńskiej zamiast oczekiwanego barona przybywa jego znajomy, Dymitr Rudin. Tytułowy bohater już pierwszego wieczoru oczarowuje postawą, elokwencją i lotnym umysłem większość domowników i gości, wygrywając zacięty spór z jednym z obecnych – niezbyt lubianym Pigasowem. Urzeczona osobą przybysza pani domu proponuje dłuższy pobyt, na który też gość z radością przystaje. Żyjąc przez kolejne miesiące za pożyczone od domowników pieniądze, Rudin wdaje się w romans z córką Darii, Natalią. Ukrywane uczucie z czasem wyłania się na światło dzienne, budząc spory sprzeciw pozostałych, w tym podkochującego...

książek: 104
boyaryshnya | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane

Rudin to naprawdę fajna książka do kolejowej - zwłaszcza długiej - podróży. Staje się wtedy doborowym kompanem, lekkim, a jednak pełnym aforyzmów. Puszkinowski Oniegin, Lermontowski Pieczorin, Turgieniewowski Rudin i Niekrasowski Agarin to te same szlacheckie pięknoduchy. Temat nie oryginalny, ale za to lektura ciekawa.

książek: 0
| 2012-12-10
Na półkach: Przeczytane

Ponoć Józef I. Kraszewski bardzo inspirował się Turgieniewem. Sprawdziłam, przeczytałam. Może coś w tym jest, ale jakoś mnie nie porwała ta pierwsza powieść rosyjskiego pisarza. Obiecałam sobie, że kiedyś przeczytam coś jeszcze tego autora, by lepiej zrozumieć jego twórczość.

książek: 254
Cirmus | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Pierwsze zetknięcie z twórczością Turgieniewa. Zdecydowanie polecam!

zobacz kolejne z 216 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd