Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biedni ludzie

Tłumaczenie: Andrzej Stawar
Seria: Koliber
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7 (606 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
60
8
106
7
210
6
122
5
53
4
15
3
8
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Бедные люди
data wydania
liczba stron
199
kategoria
klasyka
język
polski

"Biedni ludzie" to dramat uczuć, które nie mają racji bytu w nędznej wegetacji urzędnika n-tej kategorii. Bohaterem powieści jest biedny urzędnik o gołębim sercu, niemłody, śmieszny i lekceważony przez wszystkich. Ów biedaczyna pozwala sobie na luksus kochania - bezinteresownie - i ochraniania przedmiotu swych uczuć przed zasadzkami i trudami życia, luksus opłacony głodowaniem i upokorzeniami....

"Biedni ludzie" to dramat uczuć, które nie mają racji bytu w nędznej wegetacji urzędnika n-tej kategorii. Bohaterem powieści jest biedny urzędnik o gołębim sercu, niemłody, śmieszny i lekceważony przez wszystkich. Ów biedaczyna pozwala sobie na luksus kochania - bezinteresownie - i ochraniania przedmiotu swych uczuć przed zasadzkami i trudami życia, luksus opłacony głodowaniem i upokorzeniami. Dramat ten przypomina atmosferą słynny "Szynel" Gogola, Dostojewski w osobie Diewuszkina rozwija jak gdyby i kontynuuje temat gogolowski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1526)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2015-09-11
Na półkach: Przeczytane

Ta książka to są listy między Markarym a Warwarą. Oboje nie są zamożni, zakochują się w sobie i piszą do siebie listy. Markary głoduje i jest upokarzany, a wszystko przez to, że pomaga Warwarze. Kupuje jej drogie prezenty i stara się pomóc we wszystkim co tylko jest w jego mocy. Książka jest bardzo ładna. Nie ma to jak miłość zwłaszcza w dawniejszych czasach. Teraz chodzi ludziom głównie o sex, a wtedy ważna też była miłość platoniczna nie tylko cielesna. Za to powinno się cenić to co było kiedyś, bo było głębokie, a teraz jest prozaiczne...

książek: 0
| 2014-04-05
Na półkach: Pоссия..., Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Zawsze wśród biednych ludzi znajdzie się ktoś jeszcze biedniejszy. Jeżeli nie będzie ubogi materialnie, to na pewno będzie to ktoś uboższy duchowo.
"...nieszczęście to choroba zaraźliwa, ludzie nieszczęśliwi i biedni powinni wystrzegać się siebie wzajemnie, aby się jeszcze bardziej nie zarazić."
Czasami aż chce się wyć, tak ta prawda kłuje w oczy. Z drugiej strony wspieranie się w nieszczęściu przewrotnie daje namiastkę szczęścia. Lepiej razem w biedzie niż w bogactwie samotnie.
Piękna powieść epistolarna. Na koniec wycisnęła łzy z moich oczu. Dostojewski potrafił jak nikt wniknąć w ludzką duszę...

książek: 542
Ettelea | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Spotkania z literaturą epistolarną ciąg dalszy. Tym razem objęłam opieką swych dłoni, książkę, którą znajomi chcieli oddać na makulaturę. Rzut oka na okładkę, tytuł i już wiedziałam, że powieść znajdzie swoje miejsce w mojej biblioteczce.

„Biedni ludzie” to zbiór bardzo emocjonalnych listów Makarego, urzędnika w średnim wieku oraz Warwary, młodziutkiej sieroty. Dzięki ich korespondencji poznajemy życiowe tragedie tytułowych biednych ludzi, żyjących w nieprzyjaznej społeczności, gdzie króluje obmowa, wszystko robi się na pokaz, a ludzi ogarnia strach przed tym co powiedzą lub pomyślą o nas inni. W tej ponurej atmosferze pokazuje się jednak promyk słońca. Bezinteresowna miłość Makarego do Wareńki, z którą dzielą ogromne smutki i maleńkie radości. Dzięki sobie mogą przeżyć dramatyczny dla nich czas. Jednak życie zmusza dziewuszkę do podjęcia niechcianych i trudnych decyzji, które pozbawiają przyjaciół jedynego szczęścia, siebie.

Przez moją zbytnią empatyczność większą część...

książek: 195
Asia | 2013-09-20
Przeczytana: 20 września 2013

Pierwszą powieścią Dostojewskiego, którą przeczytałam, była "Zbrodnia i kara". Od tego czasu podziwiam autora i postanowiłam w przyszłości zagłębić się w jego twórczość. Tak więc w moje ręce wpadła oto ta książka, której sam tytuł już budzi nielichy smutek.

Bardzo mi smutno po przeczytaniu ostatniej strony. Aż płakać się chce nad losami bohaterów, których życie ma gorzki smak i jest pełne niepowodzeń. Nieszczęście tych ludzi spowodowane biedą, a przede wszystkim wyrządzane przez postronne osoby nie pozwala zaznać spokoju ani wytchnienia. Nie pozwala cieszyć się życiem. To szara rzeczywistość, w której plotki i pomówienia decydują o nas samych. Jedynie bezwarunkowa miłość wnosi tutaj coś pozytywnego a zarazem niezwykle przygnębiającego.

Dostojewski na swój piękny i niezwykły sposób potrafi ukazać ludzkie wnętrze oraz psychologię człowieka. Podziw i uznanie - tym właśnie darzę autora. Naprawdę warto przeczytać.

książek: 3436
Grażyna | 2012-11-26

Z wielkim opóźnieniem, ale doceniam twórczość Sz.P. Dostojewskiego i chociaż wyobrażałam sobie tę powieść trochę inaczej tzn, spodziewałam się innego zakończenia, to jednak bardzo mi się podobała.
Ciekawa narracja.
"Zbrodnia i kara" zrobiła na mnie minimalnie większe wrażenie :)

książek: 979
almos | 2016-03-16
Przeczytana: 13 marca 2016

W swojej debiutanckiej powieści przedstawia Dostojewski życie tytułowych biednych ludzi mieszkających w Petersburgu w XIX wieku. Książka jest zadziwiająco aktualnym i wnikliwym studium ludzkiej natury. Rosyjski gigant pokazuje, że bieda to nie tylko niedostatek materialny, ale też upokorzenie, stres, poczucie wykluczenia, poczucie bycia gorszym. To wciąż żywa lektura, wzrusza i smuci.

W ramach swojego prywatnego programu poznawania klasyki poprzez słuchanie audiobooków, sięgnąłem po debiutancką powieść Dostojewskiego w poprawnej interpretacji Henryka Machalicy. Rzecz ma formę epistolarną, listy do siebie pisują Makary Diewuszkin i Wareńka Dobrosiełowa. Łączy ich uczucie, ale też to, że oboje są biedni, bardzo biedni. I tak naprawdę to książka o biedzie, o jej niszczącej sile.

Pokazuje Dostojewski, że bieda to nie tylko niedostatek, ale też wykluczenie, stres, wegetowanie na marginesie życia. Biedni ludzie muszą walczyć o swoją godność, a przecież to tacy sami ludzie jak my,...

książek: 2551
Basia_Pelc | 2014-03-09
Przeczytana: czerwiec 2013

http://basiapelc.blogspot.com/2014/03/biedni-ludzie-fiodor-dostojewski.html

Niekrasow, który jako jeden z pierwszych dwóch osób przeczytał debiut Dostojewskiego "Biedni ludzie", powiedział: "Zjawił się nowy Gogol".

Dostojewski porusza temat ubóstwa, ale w swój psychologiczny sposób. Bohaterami są przyjaciele (dalecy krewni) Makary Aleksiejewicz Diewuszkin i Warwara Aleksiejewna Dobrosiełowa. Żyją niedaleko siebie ledwo wiążąc koniec z końcem.

W jakich warunkach życia jest im dane egzystować? Podam trzy przykłady (w utworze jest ich mnóstwo).
Najtańszy pokój z życiem kosztuje 35 rubli asygnatami (ledwo ich stać na opłaty).
Picie herbaty było prestiżem, na który rzadko kiedy mogli sobie pozwolić.
Kwiaty? Za dużo kosztują, niepotrzebnie kobiecie sprawiać taki prezent.

Książka ma formę korespondencji listowej pomiędzy dwoma bohaterami. Piszą o ciągłych problemach finansowych. Diewuszkin jest zubożałym urzędnikiem. W sieroctwie Warwary, próbuje on zastąpić jej rodzonego ojca. Nikt...

książek: 1252
nulla | 2016-09-14
Przeczytana: 13 września 2016

Makary pisze do Warwary, a ona mu odpowiada. Makary pokochał Warwarę miłością wielką i bezinteresowną. Sama jej obecność w jego życiu sprawia, że czuje się szczęśliwszy. Uszczęśliwia go też możliwość ofiarowania jej drobnych prezentów i możliwość opieki nad nią w chorobie. Te drobne wydatki go zresztą rujnują, bo jest bardzo biedny. Życie młodej, osieroconej i wykorzystanej przez krewną Warwary to, w zasadzie, wegetacja. Dziewczyna jest za słaba, żeby poprawić swoją sytuację pracą, zbyt dumna, by przyjąć "protektorat" chętnych mężczyzn, zbyt ambitna, by zadowolić się biedną egzystencją. Wzrusza ją Makary, jego opieka napełnia ją wyrzutami sumienia, ale i tak ją przyjmuje, bo tylko on zapewnia jej poczucie, że nie jest światu całkiem obojętna.
To tak powierzchownie. W głębszych warstwach czytelnik znajdzie poruszający obraz biedy, wzruszające próby "wolnomyślicielstwa" Makarego, wychowanego w przekonaniu, że każdy ma swoje miejsce w życiu, którego nie wolno mu opuszczać, gorzkie...

książek: 109
Hinoto | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2004

Smutna książka, wzruszająca i skłaniająca do refleksji. Na pewno opisuje społeczną niesprawiedliwość, ale także ukazuje ludzi wrażliwych, zdolnych do miłości i wielkich poświęceń bez zbędnego patosu.

książek: 121
quasimodo | 2011-06-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Płakaliście? Ja tak...
Wypożyczyłem taki stary egzemplarz i za nic nie mogłem dojrzeć co widnieje na okładce aż wreszcie jadąc autobusem do szkoły byłem na naprawdę smutnym fragmencie i jakoś pod słońce zobaczyłem co jest na okładce i musiałem wycierać łzy...
Piękna powieść ;)

zobacz kolejne z 1516 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd