Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 221 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 179 tys. książek
» Ponad 425 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Łagodna. Opowiadanie fantastyczne

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Zbigniew Podgórzec
tytuł oryginału: Krotkaja
wydawnictwo: Greg
data wydania: 1976 (data przybliżona)
ISBN: 9788375172263
liczba stron: 64
słowa kluczowe: Tragedia, Psychologia, Przegrana
kategoria: klasyka
język: polski
typ: papier
dodał: Arek
7.26 (359 ocen i 16 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 3,92 zł

Łagodna to jedno z najciekawszych opowiadań Fiodora Dostojewskiego. To historia mężczyzny, który powoli dochodzi do bolesnej prawdy o samym sobie i swoim życiu. Głębokie studium psychologiczne człowie... Łagodna to jedno z najciekawszych opowiadań Fiodora Dostojewskiego. To historia mężczyzny, który powoli dochodzi do bolesnej prawdy o samym sobie i swoim życiu. Głębokie studium psychologiczne człowieka doświadczonego przez życie, który swoim postępowaniem doprowadza do tragedii. Doskonałe tłumaczenie oraz solidne opracowanie pozwolą w pełni zrozumieć mistrzostwo prozy Dostojewskiego. Lektura polecana przez nauczycieli i metodyków. pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce

Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane

Wstyd się przyznać ale do tej pory nie przeczytałam nic Dostojewskiego. Wiem, są oczywiście gorsze zbrodnie ale mimo wszystko trochę mi głupio. Poprosiłam w bibliotece o coś niewielkiego, żeby się już na amen nie zniechęcić. I pani bibliotekarka poleciła mi właśnie "Łagodną", stwierdzając, że krótka i taka trochę śmieszna. No z tym ostatnim stwierdzeniem to bym się nie zgodziła, ale pomiędzy mną i Agnieszką z biblioteki jest 12 lat różnicy wieku i doświadczeń życiowych, więc i odbiór książek też nie musi być taki sam. (Na marginesie dodam, że przez pięć lat pracy Agnieszki w bibliotece tylko raz polecona przez nią książka zupełnie mi się nie podobała, tak, że gusta czytelnicze mamy podobne.)

Ale ad rem: czytało mi się nie najlepiej, po kawałku i z przerwami. (Jeżeli ktoś czytał to wie, że objętościowo jest to książeczka niewielka, parenaście stron.) Natomiast jeżeli chodzi o wrażenia emocjonalne to muszę przyznać, że już dawno nikt mnie tak maksymalnie nie wkurzył jak bohater tego op...


Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 marca, 2012

"Łagodna. Opowiadanie fantastyczne"... Chyba do końca życia będę wzdrygać się na wzmiankę o tej krótkiej książce. Co w niej było tak szczególnego? Straszna życiowość. Narrator i główny bohater to fałszywy człowiek. Ale wątpię, by którykolwiek z czytelników czuł do niego niechęć. Wręcz przeciwnie. Główny bohater to ja, to ty, to każdy z ludzi. Wszyscy, świadomie lub nieświadomie, utożsamiają się z osobą, która pod maską dumy, cynizmu, skrywa ogrom prawdziwych emocji i potrzebę akceptacji. "Łagodną..." pochłonęłam w postaci audiobooka i nie żałuję tego. Krzysztof Kołbasiuk w roli lektora wypadł lepiej niż cudownie! Po raz pierwszy czułam, że treść książki nie leży gdzieś poza mną, lecz kiełkuje we mnie.
Jednym słowiem- Dostojewski.


Przeczytana: 01 stycznia, 2011

Historia o niemożności pogodzenia myśli z rzeczywistością. O ludzkim dążeniu do "wszystko, albo nic"... Do momentu "kiedy opadną nam łuski z oczu" nie jesteśmy uczciwi nawet względem siebie nie mówiąc o innych i całym świecie. Wydarzenia, które mogą dotknąć wielu z nas, z naszej własnej winy. Intrygująca formuła tego "fantastycznego" opowiadania Dostojewskiego pokazuje wyraźnie ludzką kondycję w świecie.


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: wrzesień, 2011

mistrzowska proza w mistrzowskim wydaniu; studium zagubionego człowieka, który nieumiejętnie poszukuje dla siebie miejsca w świecie. Dostojewski nadal mnie zaskakuje.


Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada, 2010

Fenomenalna forma, zaskakująca treść


Przeczytana: 27 lutego, 2011

"Och, szaleństwo, szaleństwo! Nieporozumienie! Nieprawdopodobieństwo! Niemożliwość!"


Przeczytana: 27 czerwca, 2012

Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ poleciła mi ją jedna z nauczycielek wchodzących w skład komisji podczas maturalnego egzaminu ustnego z języka polskiego. Temat, który opracowałam dotyczył obrazu małżeństwa w XX i XXI wieku. Mimo, że moja prezentacja została oceniona na maksymalną ilość punktów, dowiedziałam się, że "Łagodna" Dostojewskiego, która ze względu na datę powstania nie mogłaby znaleźć się w mojej bibliografii, doskonale obrazuje pewne aspekty życia małżeńskiego.

Po pierwsze główny bohater przez całe opowiadanie, które napisane zostało w formie jego monologu, robił wszystko, by czytelnik nie mógł go polubić. Był obłudny i bardzo niekonsekwentny. Zapewniał, że kocha swoją żonę a jednocześnie napawał się poniżając ją. To nie jest normalne zachowanie. Był zaskoczony, gdy Łagodna buntowała się, ponieważ nie widział w niej równoprawnej partnerki. Oczekiwał od niej jedynie podporządkowania:

"Rzecz przecież w tym, że w moich oczach była istotą pokonaną, zwyciężoną, do tego stopnia...


Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 30 kwietnia, 2013

Tym razem opowiadanie. Jak autor/narrator napomina fantastyczne. Dostojewski potrafi pisać niesamowicie. Opowiadanie, a wywiera ogromny wpływ na czytającego. Łatwo też zidentyfikować się zarówno z bohaterem jak i ofiarą, tak nazwę ją ofiarą. Choćby z tego powodu, że ginie śmiercią samobójczą. Przez bohatera zadręczona. Z czego bohater w swoim zakłamaniu zdaje sobie sprawę, albo wręcz przyznaje się do tego przed samym sobą po czasie. Za późno, za późno o pięć dosłownie minut. Opowiadanie zaczyna się jak ofiara już leży martwa. Autor miał się przy niej modlić, ale rozmyśla jak do tego doszło. Kłamie i przyznaje się sam przed sobą na przemian. To taka trochę wieża Babel. Wystarczyło trochę wcześniej wyjaśnić sobie, powiedzieć. Porozmawiać. On chciał aby się domyśliła. On miał pretensję i żal do społeczeństwa. Mścił się na społeczeństwie, a ofiara tej zemsty została ona. Kupił sobie ją, kupując jej ubóstwo. Ale to tak nie działa. Każdy człowiek choćby nie wiem jak zniewolony i upokorzony....


Przeczytana: 07 stycznia, 2011

Rewelacyjne studium walki z myślami bufona, który nic nie rozumie. Nawet gdy już mu "łuski spadły z oczu" wciąż nie dotyka sedna tragedii i swojego w niej udziału.
Rzecz o mijaniu się i braku punktu spotkania kobiety i mężczyzny (człowieka z człowiekiem).

Dostojewski w doskonalej formie.


Przeczytana: 05 września, 2012

Muszę powiedzieć, że jestem miło zaskoczona. Pięknie napisane opowiadanie o miłości, jakże niedoskonałej i ślepej. Miłość wielka ale tylko jednego człowieka. On kocha, ślepo i głupio. Ona nie kocha i gardzi. Warto się dowiedzieć, co z tego wynikło.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca, 2012

Wydanie szczególnie warte zainteresowania ze względu na notatki Dostojewskiego dodane na końcu książki.
Polecam - nie bez powodu mówi się o nurcie powieści psychologicznej, emocje, myśli są oddane doskonale.


Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Studium psychologiczne destrukcyjnie działającej osobowości w formie monologu wypowiedzianego. Nie znajdziemy tu jednak rachunku sumienia w obliczu granicznej sytuacji, bo takiej bohater nie przeżywa. Narrator usilnie próbuje obronić siebie przed samym sobą i czytelnikiem, sięgając po kolejne argumenty - które zdają się być mniej lub bardziej racjonalne. Ostatecznie, zupełnie zdyskredytowane jest właśnie kryterium racjonalności - w niewrażliwej moralnie głowie właściciela lombardu doprowadziło do niewyobrażalnego wyrachowania, wzbudzającego odrazę i sprzeciw czytelnika po każdym przeczytanym zdaniu.


Na półkach: Przeczytane

Przypadkiem trafiła mi ta książka do rąk. Jednak nie żałuję tego.
Gorąco ją polecam!


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca, 2012

jak to krzywda rodzi krzywdę, a sprawca ponosi tylko częściową odpowiedzialność


Na półkach: Posiadam, Przeczytane

,,Tak, ta łagodna twarz stawała się coraz bardziej zuchwała."


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Przeczytałam 2 razy:)