Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Noc bez brzasku

Tłumaczenie: Mieczysław Derbień
Wydawnictwo: Da Capo
7,15 (434 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
46
8
85
7
161
6
77
5
40
4
5
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night without end
data wydania
ISBN
8386611057
liczba stron
314
język
polski
dodała
Miranda

Inne wydania

Świetny thriller. Rzecz dzieje się w stacji arktycznej. Bohaterowie muszą zmierzyć się ze świetnie zorganizowanymi i bezwzględnymi złoczyńcami. Równie niebezpieczna jest kraina wiecznych lodów, która ich otacza. Kapitalne dialogi, galopująca akcja. MacLean w najlepszym wydaniu.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (757)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 września 2013

Są pisarze specjalizujący się w pustyniach. Czytając ich książki czuję piasek między zębami ;) Pan Alistair specjalizuje się w klimatach totalnie odmiennych, zimnych i lodowych. Czytając jego książki zamarzam. Nawet jeśli znajduję się w ciepłym łóżeczku czy wannie z gorącą wodą. Muszę przyznać, że właśnie w tym mroźnych powieściach autor wypada, moim zdaniem, najlepiej.
"Noc bez brzasku" mnie zachwyciła, to zdecydowanie jedna z najlepszych jego książek!
Polecam.

książek: 916
ElViento | 2011-09-03
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2011

Pierwsza książka od bardzo dawna, która wciągnęła mnie do tego stopnia, że zarwałem noc. Przyznam szczerze, czytałem z wypiekami na twarzy, robiąc tylko krótkie przerwy na oddech. Genialnie poprowadzona akcja, nietypowe miejsce akcji (skrajnie zimna Arktyka), bardzo rzeczywiste i różnorodne postaci i przede wszystkim ogromny problem, z którym muszą sobie poradzić bohaterowie i dwóch ukrytych pośród nich morderców. Do tego stopnia zżyłem się z niektórymi bohaterami, że nie zasnąłbym, póki nie dowiedziałbym się, czy i kto przeżył te morderczą drogę przez lody i mrozy.



Serdecznie polecam! Czas ewidentnie nie zmarnowany!!

książek: 310
SK6 | 2016-03-31
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2016

„Noc bez brzasku”
Akcja dzieje się na skutej lodem Arktyce, trzech badaczy arktycznych, kolejno: Doktor Mason, Jackstraw i Joss. Na lodowcu rozbija się samolot pasażerski( nie przypadkowo ) z kilkunastoma osobami na pokładzie, w tym jak się później okazuje dwoje morderców.

Książka świetna, ciągle się coś dzieje, w niektórych momentach można to uznać za dokument, który ukazuje nam jaki jest klimat w Krainie Wiecznych Lodów i jak na niej przetrwać.
Doktor Mason bawi się w detektywa, który za wszelką cenę chcę dowiedzieć się kim są mordercy. Podczas rozwiązywania zagadki, w grę wchodzi ludzkie życie. Można sobie wyobrazić do czego jest człowiek zdolny, by uratować kogoś...

książek: 902
eduko7 | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 1993

Mroźne klimaty mnie nie pociągają, ale thriller "Noc bez brzasku" pochłonął mnie bez reszty. Trzymał w napięciu. I choć jego akcja osadzona jest w realiach samego środka lodowca arktycznego, powodowała, że czytając miałam wypieki - niecierpliwie chciałam wiedzieć, co dalej, a jednocześnie nie chciałam, aby historia dobiegła końca.

książek: 2367
geokuba | 2015-02-07
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2015

Coś jak Agatha Christie w sensacyjnym wydaniu.
Sceneria książki jest ciekawa; rzecz dzieje się na Grenlandii na stacji arktycznej. Trwa polarna noc. Nagle, ni z tego ni z owego, koło stacji ląduje awaryjnie samolot pasażerski. Polarnicy próbują ratować rozbitków z samolotu. Nie wszyscy z niego wychodzą z życiem. Okazuje się jednak, że nie wszyscy, którzy zginęli, zginęli w wyniku katastrofy. Okazuje się, że wśród rozbitków jest morderca. Kilkanaście osób w mrocznej wyludnionej i mroźnej Arktyce, a wśród nich zabójca. Pomysł bardzo ciekawy, ale wykonanie mnie nie urzekło. Książka przegadana do bólu. Każdy niuans musi tu być wypowiedziany dosłownie z obawy, żeby czytelnik zbytnio się nie namęczył z domyślaniem.
Nudy.

książek: 198
Marzena | 2016-02-25

Książkę pierwszy raz przeczytałam jako nastolatka i był to mój pierwszy kryminał w życiu. Była w domowej bibliotece, więc wpadła mi w ręce. To była otchłań wrażeń, która mnie wciągnęła i nie pozwoliła przestać czytać. Później czytałam ją jeszcze kilka razy i pomimo znajomości zakończenia wcale mnie nie nudziła. Wtedy dla mnie była genialna, teraz z perspektywy czasu gdzie czytałam pewnie lepsze - myślę, że to świetny kryminał, który zapamiętam na zawsze.
Bardzo polecam!

książek: 896
Lecter | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 stycznia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Świetna książka,trzymająca w napięciu.Jedna z lepszych pozycji Alistaira McLeana. Świetny opis snieżnego krajobrazu a także ludzkich charakterów.

książek: 3390
Beata | 2015-04-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione

Jedna z najlepszych powieści MacLeana.

książek: 315
Nitager | 2016-03-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Co takiego ciekawego może przytrafić się na zimnej Grenlandii, podczas nocy polarnej? Co, oprócz mrozu, lodowatego wiatru i nieprzemożnej chęci ucieczki z tamtego miejsca, może czuć pracownik arktycznej stacji naukowej? Co takiego może się tam przydarzyć, poza odmrożeniem sobie wszystkiego, co tylko wystawi człowiek na powietrze? Okazuje się, że całkiem sporo! Bowiem jedno wydarzenie potrafi go wplątać w cały łańcuch złowrogich, nieprzewidzianych okoliczności. Nagłe, niespodziewane towarzystwo wytrąca go z codziennej rutyny i sprawia, że jako jedyny doświadczony polarnik, musi wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi, którzy znaleźli się tam wbrew własnej woli. A ktoś wyraźnie sypie piasek w tryby. Wśród nich jest ktoś, komu zależy na ich zgubie...
Nie czytaj tej powieści do poduszki - bo zarwana noc gwarantowana. Nie czytaj jej przed kolacją, bo kanapki zdążą Ci wyschnąć. I broń Boże, nie zaczynaj jej przed własnym przyjęciem urodzinowym, jeśli chcesz mieć jeszcze...

książek: 120
marchewa79 | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra książka. Wykorzystuje wszystkie charakterystyczne dla autora sztuczki. Grupa dość przypadkowych ludzi w straceńczej podróży przez arktyczny lodowiec. Cudownie nieprzewidywalna przy pierwszej lekturze wzorem "Stacji arktycznej Zebra". Świetna postać głównego bohatera z charakterystycznym dla autora syndromem wojownika z przypadku.
A w dodatku książka jak to u MacLeana krótka, zwarta i do przeczytania w jedno popołudnie.

zobacz kolejne z 747 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd