Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąta strona świata

Wydawnictwo: Znak
6,98 (194 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
19
8
37
7
72
6
31
5
21
4
4
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1311-1
liczba stron
260
słowa kluczowe
Śląsk
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Śląsk, piąta strona świata, to miejsce, gdzie zacierają się granice, a historia bawi się ludźmi i narodami. Nie sposób zamknąć go w sztywne ramy ani opowiedzieć od początku do końca. Można tylko próbować odsłaniać po kawałku, zestawić z tysiąca zabawnych, tajemniczych i fascynujących ludzkich historii. Kazimierz Kutz pisał swoją debiutancką powieść przez piętnaście lat. Wsłuchując się w...

Śląsk, piąta strona świata, to miejsce, gdzie zacierają się granice, a historia bawi się ludźmi i narodami. Nie sposób zamknąć go w sztywne ramy ani opowiedzieć od początku do końca. Można tylko próbować odsłaniać po kawałku, zestawić z tysiąca zabawnych, tajemniczych i fascynujących ludzkich historii.
Kazimierz Kutz pisał swoją debiutancką powieść przez piętnaście lat. Wsłuchując się w lokalne anegdoty i małe rodzinne epopeje, stworzył wielopokoleniową barwną panoramę Śląska. Przedstawia ją we wspomnieniach człowieka próbującego rozwiązać rodzinną tajemnicę z przeszłości. Tak autor, jak jego bohater bezustannie poszukują właściwego języka do zrozumienia zmieniających się czasów - lawirują między polszczyzną i śląską gwarą.
Kutz, który Śląsk ma we krwi, to niezrównany opowiadacz. W serii śmiesznych i strasznych historii portretuje ludzi borykających się z losem, którzy walczą i emigrują, filozofują i biorą życie lekko. Słowem, szukają swojego miejsca na ziemi.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (426)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 672
ewula | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Ta książka to balsam na moje serce bo jestem Ślązakiem albo Hanysem jak kto woli!Autor wzbudził we mnie nostalgie za Śląskiem którego praktycznie już nie ma,albo zostało bardzo nie wiele,a który pamiętam jeszcze z dzieciństwa.Bardzo dobra książka,bardzo dobrze oddająca atmosferę Ślaska i charaktery ludzi zamieszkujących ten region,który był targany przez niejedną zawieruchę dziejową!Richtig fest polecom!

książek: 478
ania | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2016

"Dzięki pojawieniu się Kamila Siennickiego w Szkole Powszechnej numer 6 w Rozdzieniu, a co za tym idzie, dostępności biblioteki jego matki, stawaliśmy się na naszym pogranicznym polsko-niemieckim zadupiu domorosłymi inteligentami. Bo człowiek w połowie bierze się z książek."

Niy wiedziałażech, że nosz wielki reżyser ślonko-polski mo tyż taki talynt literacki.
Piąta strona świata to taki trochę Blaszany bębenek, tylko że moim zdaniem lepszy i bliższy mojemu sercu, bo urodziłam się i całe życie mieszkałam w Chorzowie. A miłość do Górnygo Ślonska je nieuleczalno.
Jednak nie trzeba być stamtąd, żeby się tam przenieść czytając Piatą stronę świata. Bez obaw, powieść nie jest pisana gwarą, są tylko wstawki od czasu do czasu i zazwyczaj z tłumaczeniem.

książek: 5945
allison | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2011

Gdy sięgnęłam po tę książkę, najpierw się przeraziłam, widząc tekst napisany rasową gwarą śląską. Na szczęście okazało się, że autor uraczył nas w ten sposób tylko na kilku pierwszych stronach:).

Całość przeczytałam szybko i z wielką przyjemnością. Powieść przenosi nas na Śląsk sprzed wielu lat, bowiem narrator wspomina swoje dzieciństwo i młodość, które przypadły na początek XX wieku. Pisząc o swoich przodkach oraz dziadkach i pradziadkach znajomych, sięga w jeszcze głębszą przeszłość.

Wspomnienia są bardzo nostalgiczne, humor przeplata się w nich z powagą, liryzm z dosadnością, realizm z magią... Wszystko to sprawia, że śledząc losy bohaterów, ma się nieodparte wrażenie przeniesienia się w czasie i w przestrzeni.

Nie ma w tej powieści wartkiej akcji, jednak od lektury trudno się oderwać. Najbardziej zaciekawiły mnie losy narratora i jego rodzinki oraz przyjaciela, który odebrał sobie życie. Nie brakuje w tej opowieści dziwaków, obieżyświatów, a nawet wariatów. Wiele miejsca...

książek: 2052
Tania | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2010

Choć mieszkam na Śląsku wielu rzeczy nie wiedziałam, z innych nie zdawałam sobie sprawy. Teraz jestem mądrzejsza choćby o sprawy podziałów między Śląskiem a Zagłębiem. Wiem skąd się wzięły te wszystkie zaszłości i złośliwostki między sąsiadami. Chylę głowę za styl i gratuluję pomysłu na tę książkę.

książek: 621
Jola Sopińska | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Można się z niej wiele dowiedzieć o Śląsku. Ujmuje to, że Kutz tłumaczy śląskość; pisze tak, by objaśniać ową przeszłość i kulturę, wciąż o niej przypominać, wskazywać inność Śląska od Polski i Niemiec. Jednocześnie jest Polakiem i patriotą, i daje temu świadectwo, właśnie przez tak pisaną książkę.
Kutz opisuje w niej losy zwykłych ludzi, jak gdyby uczestniczyli w bohaterskich wydarzeniach. Powieść jest spojrzeniem autora na życie człowieka splątane z losami innych ludzi, z historią i polityką kraju w którym przyszło mu żyć. Niestety całość nie jest idealna, momentami nudzi. Jak gawęda opowiadana przy kominku, przez czasem przysypiającego dziadka...

książek: 940
Salma | 2011-02-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Może dlatego, że pochodzę ze Śląska, tu się urodziłam i dorastałam, tutaj wciąż mieszkam. Teraz mieszkam nawet kilka ulic od miejsca, w którym mieszkał Kutz i miejsca, które w swojej książce opisuje, mogę zobaczyć na własne oczy, poczuć, porównać do jego opisów z dawnych lat. Może dlatego właśnie książka Kutza tak mi się spodobała. Jest w niej pamięć o bliskich, przyjaciołach z dzieciństwa i młodości, o sąsiadach, o sklepowych i stróżach nocnych. Są wspomnienia z czasów wojennych i powojennych, z czasów przykrych i szczęśliwych. Opisane są historie gorzkie, ale i te groteskowe, po przeczytaniu których wybuchasz dzikim śmiechem. Pisana częściowo w gwarze śląskiej - tym bardziej atrakcyjna dla Ślązaków (tych, którzy gwarę jeszcze znają) - ale bez obaw, z boku jest słowniczek. Czytając, chciałoby się przenieść choć na chwilę do czasów, kiedy na ulicy zawsze spotykało się znajomą twarz, znajomego, który zawsze miał czas wymienić kilka zdań, kiedy większość miała szczere poczucie humoru...

książek: 87
elka2012 | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Wielki kawał historii - polskiej?, niemieckiej?, śląskiej? - pogmatwanej, jak losy mieszkańców tych ziem, którzy szukają swojej tożsamości i których historia wystawia na wielką próbę.
Jak być uczciwym człowiekiem i dobrym patriotą mieszkając w jednym miejscu, kiedy ojczyzna zmienia się kilkakrotnie w ciągu życia.
Przejmujące,tragiczne, ale i dowcipnie opisane historie kilku rodzin kolegów szkolnych autora i jego samego (jak sadzę).
A do tego fragmenty gwarą śląską, która najlepiej oddaje charaktery bohaterów.
I wiele rzeczy o Ślasku, o których nigdy nie słyszałam.Polecam.

książek: 1266
paprotkowa | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2014

Jako powieść do poczytania dla relaksu - świetna.
Jako książka do analizowania w pracy magisterskiej - trudna.

książek: 117
Ewa | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 21 listopada 2013

Świetna książka o ślązakach w okresie międzywojennym i po II wojnie światowej. Opowieść wielowątkowa o kilku rodzinach żyjących na Śląsku, ich losy często bardzo skomplikowane. Częściowo pisane gwarą śląską którą bardzo lubię. Trzeba uważnie czytać, bo stare dzieje przeplatają się z nowszymi, ale warto.

książek: 1086
Szanita | 2011-03-20
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: luty 2011

Początek nie przypadł mi do gustu
ze względu na duże nagromadzenie nazwisk i faktów.
Pierwsze strony czytałam trochę na siłę,
ale potem opowieść mnie wciągnęła :)

Podoba mi się konstrukcja -
wielowątkowość, splatanie się teraźniejszości z przeszłością.

Świetny język
- niekiedy literacki, ale też często wzbogacany śląską gwarą,
gawędziarski, barwny styl.

Książka mocno osadzona w realiach historycznych,
dużo się dowiedziałam o Śląsku...

Niezbyt mi się podobało zakończenie
- tzn. nie to co się na końcu wydarzyło,
tylko sposób w jaki to zostało napisane,
jakiś tu dla mnie dysonans...

Nie żałuję, że zdecydowałam się po tę książkę sięgnąć
i uważam, że jest to pozycja warta przeczytania.

zobacz kolejne z 416 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd