Syreny z Tytana

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,64 (1081 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
107
9
189
8
269
7
330
6
128
5
43
4
6
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sirens of Titan
data wydania
ISBN
9788381166751
liczba stron
384
język
polski
dodał
KenGoKang

Kultowa książka mistrza czarnego humoru, która w kostiumie powieści science fiction zadaje pytania o sens otaczającego nas świata. W „Syrenach z Tytana” Kurt Vonnegut zastanawia się, do jakiego stopnia człowiek jest panem własnej woli oraz czy dana mu jest możliwość kierowania swoim losem. Prosperujący przedsiębiorca Winston Niles Rumfoord po wyruszeniu wraz ze swoim psem Kazakiem w...

Kultowa książka mistrza czarnego humoru, która w kostiumie powieści science fiction zadaje pytania o sens otaczającego nas świata.

W „Syrenach z Tytana” Kurt Vonnegut zastanawia się, do jakiego stopnia człowiek jest panem własnej woli oraz czy dana mu jest możliwość kierowania swoim losem.

Prosperujący przedsiębiorca Winston Niles Rumfoord po wyruszeniu wraz ze swoim psem Kazakiem w międzygwiezdną podróż zamienia się w czystą energię i materializuje się tylko wtedy, gdy zetknie się z Ziemią lub inną planetą. Na Tytanie spotyka Salo, wysłannika obcej cywilizacji – Tralfamadorii, który od kilkuset tysięcy lat czeka na zapasową część do swojego statku kosmicznego. Zaprzyjaźnia się z nim i razem tworzą na Marsie państwo, składające się z porwanych Ziemian, wśród których jest również Malachi Constant, najbogatszy człowiek w Ameryce, i Beatrycze, była żona Rumfoorda.

 

źródło opisu: Zysk, 2019

źródło okładki: https://zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2449)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1338
Jarek Zawisza | 2019-04-18
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2011

Ta książka zawiera w sobie tyle ciekawych pomysłów, że zapewne wystarczyłoby ich na napisanie co najmniej kilku innych, równie dobrych...

Jest tu oczywiście fruwanie po kosmosie, no może w wersji mikro, bo ograniczone do naszego układu (oczywiście wyłączając Salo), ale zważywszy na rok wydania książki 1959 i skromność ówczesnej wiedzy... Jeziora na Wenus nie rażą aż tak bardzo.
Jednakże pomimo całej swej kosmiczności, nie o tym jednak jest ta książka.
Vonnegut stawia tu odwieczne pytania, pytania powstałe kiedy, nie wiadomo...
Są to pytania o sens istnienia, pytania o cel, o drogę, o wiarę, o miłość, przyjaźń czy wreszcie o nadzieję.
Czytając "Syreny" można odnieść wrażenie że całe te tabuny pytań, są jedynie wołaniem o pomoc, jakże beznadziejnym wołaniem, bo gdziekolwiek byśmy się nie udali w pogoni za szczęściem, szukając swych syren, wszystko i tak dobiegnie kresu gdzieś na zaśnieżonej ławce w Indianapolis.
Wszelakie dążenia, cele, bezustanne bieganie za tymtamtym,...

książek: 2239
Wojciech Gołębiewski | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Jeszcze jedna pozycja Vonneguta. Popatrzmy na dotychczasowe zestawienie samoocen autora i gwiazdek ode mnie:
1961- „Matka noc” A+ (dziesięć gwiazdek)
1963 - „Kocia kołyska” A+ (dziesięć gwiazdek)
1965 - „Niech... ..Rosewater” A (dziewięć gwiazdek)
1969 - „Rzeźnia numer pięć” A+ (dziesięć gwiazdek)
1973 - „Śniadanie mistrzów” C (jedna gwiazdka
1981- „Niedziela Palmowa” C (jedna gwiazdka)
1987 – "Sinobrody" (brak samooceny) (jedna gwiazdka)
1991 - „Losy gorsze od śmierci” (brak samooceny), (jedna gwiazdka)

Omawiana książka została wydana w 1959 roku, a więc w okresie wczesnym, co nastawia mnie optymistycznie tym bardziej, że próbował wtedy science fiction.

I już na pierwszych stronach Vonnegut mnie kupił chronoklastyczną infundybułą. Pochodzenie etymologiczne wykłada (s. 15):
"....'Chrono' znaczy 'czas'. 'Synklastyczna' znaczy 'nagięta ze wszystkich kierunków w tę samą stronę', jak skórka pomarańczy. 'Infundybuła' jest to przedmiot, ...

książek: 1636
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 03 lutego 2015

Opowieść niezwykła. Trochę jak w poszukiwaniu odpowiedzi na odwieczne pytanie "Czym jest życie, wszechświat i cała reszta?":) Czy naprawdę o sobie decydujemy, czy panujemy nad własną egzystencją, postępowaniem, emocjami? Czy tylko wypełniamy przygotowany przez kogoś innego plan,w każdym calu zaprojektowany, by osiągnąć jeden, jak się okazuje nie zawsze wzniosły - cel. A dla nas, niezależnie od pochodzenia, stanu posiadania, inteligencji, znajdzie się jedynie jakaś mniej lub bardziej znacząca rólka do odegrania.
Z pewnością warto przeczytać "Syreny z Tytana" i nieco się zdystansować od naszego (zwykle egocentrycznego) spojrzenia na rolę człowieka jako gatunku i człowieka jako jednostki we wszechświecie...

książek: 225
Radek | 2018-04-23
Na półkach: Przeczytane

Moja druga książka Kurta Vonneguta, którą przeczytałem i ponownie się nie zawiodłem. Rewelacyjna książka z kanonu science fiction oraz ze świetnym czarnym humorem.

książek: 320
Ania Jurczyga | 2014-04-20

"Życie jest zabawne, kiedy się tylko przestać nad nim zastanawiać". To samo można powiedzieć o tej książce, ale nie warto przestać się nad nią zastanawiać, bo od pierwszej do ostatniej strony ta książka jest jednym wielkim pytaniem o sens otaczającego nas świata. Czy naprawdę nasze życie to seria przypadków? Nie wiem, ale za to wiem, że nie ważne, który raz czytam Vonneguta, to tak samo zapadam się w tą książkę, dosłownie wsiąkam w nią.

książek: 429
Nitager | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane

Mimo sporej dawki naiwności – naiwność jest głównym składnikiem tej powieści - jest to pierwsza przeczytana przeze mnie pozycja Vonneguta, która naprawdę mi się podobała. Tutaj widać, że autor czuł autentyczną potrzebę, by wykrzyczeć swoje rozpaczliwe pytanie o sens wszystkiego, co nas otacza. Jak byśmy się czuli, gdyby to wszystko, z czego ludzkość jest tak dumna, powstało w określonym, w dodatku bardzo, ale to bardzo błahym, celu? Ale może chociaż coś tak głupiego jak wyniszczająca wojna miałaby wtedy jakiś sens – bowiem stałaby się konsekwencją pewnego dalekosiężnego planu…
Gdybym koniecznie musiał zaszeregować tę powieść w jakiejś kategorii, nazwałbym ją fantastyką nienaukową. Generalnie, trzeba pamiętać, że powieść powstała tuż przed erą podboju kosmosu i że fantastyczne teorie autora były często pytaniami, na które ludzie jeszcze wtedy próbowali znaleźć odpowiedź. Ludzie nie byli jeszcze wtedy tak zaznajomieni z fizyką przestrzeni kosmicznej, aby raziło ich tak brutalne...

książek: 2192
Feanor | 2010-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2010

Lektura w toksycznych oparach absurdu i ironii. Wszyscy znający Vonneguta zachwycą się kolejny raz jego stylem, wszyscy fani fantatsyki wyczują inspirację dla Pratchetta i Douglasa Adamsa. Między tymi oparami wiele ważnych i mniej ważnych pytań o sen życia, przyszłość rodzaju ludzkiego czy też stokrotek na Tytanie. Brdzo dobra lektura i zasłużona pozycja w kanonie sf.

książek: 31
Marcin F | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Mistrz emocji, mistrz pióra, mistrz snucia historii. Przy tym zawsze zdzieli w łeb czytelnika.

książek: 1138
magda | 2011-01-17
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 17 stycznia 2011

„Syreny z Tytana”, opublikowane w 1959 roku, to kultowa powieść science-fiction, druga w dorobku Kurta Vonneguta i moje ponowne spotkanie z tym autorem. Co tym razem zaoferował nam Mistrz?

Pierwsze siedemdziesiąt parę stron toczy się sennie, jakby przygotowując nas na to, co dopiero ma się wydarzyć, potem następuje nagły zwrot akcji i… zaczyna się czytać z zapartym tchem. Przynajmniej ja tak miałam.

cała recenzja dostępna tu: http://1magdasz.wordpress.com/2011/01/17/syreny-z-tytana-kurt-vonnegut/

książek: 480
macieklew | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2018

Winston Niles Rumford nie jest – jak chcą badacze – literackim odbiciem prezydenta Roosevelta, jest to uosobienie władzy – władzy absolutnej, która nie cofnie się przed żadnym krokiem, prowadzącym do jedynego, głównego celu – do zdobywania jeszcze większej władzy. Wszyscy ludzie, Marsjanie, roboty, wszystkie religie i instytucje – istnieją i funkcjonują tylko i wyłącznie dla władcy, tylko po to, aby mógł on rządzić. Aby mógł rządzić Ziemią, Marsem, Saturnem, Tytanem, Układem Słonecznym, Drogą Mleczną. Aby mógł kontrolować wszystkie żyjące stworzenia, przesuwać je, wybawiać, niszczyć, zabijać. Tworzyć nowe religie i burzyć stare. Wysyłać populacje całych planet na śmierć, ratując pojedyncze jednostki tylko po to, aby wykorzystać je później do zabijania, burzenia, budowania i tworzenia. Do umacniania władzy.

Więcej na blogu Poczytane.pl http://poczytane.pl/syreny-z-tytana-kurt-vonnegut/

zobacz kolejne z 2439 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd