Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Napluję na wasze groby

Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo 4&F
6,63 (98 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
15
7
33
6
21
5
13
4
2
3
1
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
J'irai cracher sur vos tombes
data wydania
ISBN
x
liczba stron
157
słowa kluczowe
powieść francuska
język
polski

Napisany w 1946 czarny kryminał. Jest to pierwsza powieść głośnego pisarza francuskiego Borisa Viana, wydana pod pseudonimem Vernon Sullivan. Sprzedana od razu w ponad stu tysiącach egzemplarzy, okrzyknięta bestsellerem 1947 roku we Francji. Obfituje w brutalne sceny erotyczne, których kulminacją jest zabójstwo dwóch młodych kobiet.

 

źródło opisu: z okładki

źródło okładki: własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (224)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1116
Booka | 2015-02-20
Na półkach: 2015 ◄, Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2015

Główny bohater tej niepozornej książki - Lee Anderson, prowadzi księgarnię. Pewnego dnia przyłącza się do grupy młodych osób, których głównym celem w życiu są: imprezy zakrapiane sporą ilością alkoholu oraz orgie. Nasz Lee Anderson szybko zaaklimatyzuje się w nowym towarzystwie...

Tak można by opisać w skrócie to, o czym jest "Napluję na wasze groby". Podobno jest to kryminał. Właśnie dlatego dokończyłam tą książkę. Bo gdy w połowie lektury zauważyłam, że ta historia robi się coraz bardziej nudna, a dialogi (bądź monologi) stają się coraz bardziej o niczym, zaczęłam z tęsknotą w oczach szukać choć najmniejszych śladów tego wspomnianego kryminału.
A tak dobrze się zaczynało... Pierwsze rozdziały przeczytałam szybko, z przyjemnością i dużym zainteresowaniem. Wszystko zaczęło się psuć, gdy pojawiły się niejakie siostry Jean i Lou. Wtedy to na światło dzienne wyszedł grafomański styl autora. Nudne, irytujące i czasem nic nie wnoszące do akcji rozmowy obu dziewczyn z głównym bohaterem...

książek: 1660
Ola | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Dziwna książka... Fabuła kompletnie nie w moim stylu, jakoś mało interesująca, ale język jakiego używa Boris Vian na tyle elektryzuje, że trudno było mi się oderwać. Ironia, groteska, czarny humor tak charakterystyczny dla tego autora zdecydowanie podnosi walory tej, jakże niewielkiej objętościowo powieści. Na okładce przeczytałam, że to pierwsza powieść Viana, więc traktuję ją ulgowo. Na pierwszy raz, całkiem nieźle.

książek: 577
Mey-Mey | 2014-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Obsceniczne wynurzenia starego knura! Tylko to przychodzi mi do głowy, gdy myślę o opisaniu tej powieści.

Główny bohater, który równocześnie jest narratorem tego wątpliwego dzieła, myśli tylko o tym w jaki łatwy sposób zaspokoić swój nadmiernie rozbudzony popęd seksualny. Przystępuje do grupy młodych (czternasto-, piętnastoletnich) ludzi, którzy wolny czas spędzają na oddawaniu się orgiom w oparach alkoholowego upojenia.

Obmierzłe poczynania tego wynaturzonego typa wzbudzają pogardę, wstręt i obrzydzenie. Akcja toczy się tylko i wyłącznie wokół zaspokajania popędów. Jeśli ktoś jest amatorem tego typy zwięzłych i jednowymiarowych wywodów to polecam.

książek: 661
Karolina | 2016-02-18
Przeczytana: 11 lutego 2016

Czyżbym trafiła na idola Breta Eastona Ellisa? Po lekturze Napluję na wasze groby nie sposób oprzeć się wrażeniu, że była ona inspiracją dla wyżej wymienionego.
Książeczka niepozorna w swej objętości, jednak treścią urazi niejednego, mimo że w ostatnich czasach inni autorzy od tego czasu systematycznie przyzwyczajają nas do coraz bardziej plugawych, obscenicznych czy wulgarnych treści. Założę się, że wielu zarzuci niepotrzebne epatowanie przemocą, seksem, wulgarnością? Niepotrzebne? Nie powiedziałabym. Irytuje mnie obracanie się wśród pięknych eufemizmów. Historia nie jest słodkim romansidłem, tylko opowieścią o zemście. Nie o miłość tu chodzi, a nienawiść. Nie godność ludzką, a zwierzęcy instynkt. Zepsucie, degeneracja, infantylność i próżność. Słowa klucze. W tle zaś mroczna historia.
Widać, że to pierwsze dzieło. Napisane jest poprawnie, ukazuje historię linearnie, bez zbędnych (?!) udziwnień, surrealizmu, które to stają się domeną Viana chociażby w Pianie Dni.

książek: 215
Amarcord | 2011-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2011

Prowokacyjna!
Pastisz amerykańskiego kryminału.
Epatowanie seksem, przemocą.
Lubię tę książkę. Za niepokój, który wzbudza. Za to, że człowiek czyta, i w którymś momencie łapie się na tym że jakoś tak... utożsamia się z bohaterem i zaczyna mu kibicować. O ZGROZO!!!

książek: 496
Noemi | 2014-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2014

Też pomyślałam to, co część czytelników - dziwna książka. Jest w niej coś odstręczającego, coś ponurego, ale w zasadzie... lubię takie historie, z dokładnie takimi ironicznymi zakończeniami.
Pewnie kiedyś była oburzająca, teraz właściwie można powiedzieć, że w jej klimacie jest coś absurdalnie nieuchwytnego.

książek: 200
aplut | 2015-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Jedyna zaleta tej skiążki jest taka, że w miarę szybko się ją czyta. Poza tym płytka historia. Dużo celowego szokowania czytelnika obsceną. I co jeszcze? Zemsta białego Murzyna. Co to w ogóle ma być? Nawet jeżeli szokowanie miało tylko podnieść sprzedaż, to nie najlepiej świadczy o autorze. Czytałem jego trzy książki, ale każda pisana jest innym stylem, jakby trzy różne osoby je pisały. Polecam "Awanturę w stogach". Tu widać kunszt Viana. Reszcie nie daję więcaj jak 3/10. Z przykrością.

książek: 44
Porfirion | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane

Jakoś wciąga, do tego stopnia, że zaczynasz rzecz traktować serio, mimo że wiesz, że to tylko czarna zabawa, kpina, parodia...

książek: 377
Sylwia Zimowska | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Pierwsza powieść Viana pozbawiona jest surrealizmu, ale za to wysuwa się na pierwszy plan satyryczny ton autora. To pisana lekkim piórem powieść erotyczna, która na ostatnich kartkach zamienia się w sensowny kryminał. Przeczytałam jednym tchem i już szukam kolejnych dzieł autora.

książek: 1014
Roman Dłużniewski | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2016

Dałem ocenę 'bardzo słaba' ale powinna być rubryka 'śmietnisko'. Tam jest miejsce takich książek.

zobacz kolejne z 214 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd