27 śmierci Toby’ego Obeda

Seria: Seria Reporterska
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
8,19 (149 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
42
8
53
7
24
6
7
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365970343
liczba stron
343
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
KenGoKang

To też jest Kanada: siedem zapałek w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy. – Zniszczono cały nasz naród. Nigdyśmy się nie podnieśli. W Europie ekscytujecie się modą na Kanadę, bo patrzycie na nią przez kolorowe...

To też jest Kanada: siedem zapałek w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy.

– Zniszczono cały nasz naród. Nigdyśmy się nie podnieśli. W Europie ekscytujecie się modą na Kanadę, bo patrzycie na nią przez kolorowe skarpetki naszego nowoczesnego premiera. Ale prawda mniej się nadaje do lajkowania – powiedział autorce jeden z bohaterów tej książki.

Joanna Gierak-Onoszko spędziła w Kanadzie dwa lata, sprawdzając, co ukryto pod tamtejszą kulturową mozaiką. W swoim reportażu autorka kreśli obraz Kanady, który burzy nasze wyobrażenia o tym kraju.

Dlaczego Kanada ściąga dziś z pomników i banknotów swoich dawnych bohaterów? Jak to możliwe, że odbierano tam dzieci rodzicom? Czyja ręka temu błogosławiła?

"27 śmierci Toby’ego Obeda" to reporterska opowieść o winie i pojednaniu, zbrodni bez kary i ludziach, którzy wymykają się przeznaczeniu.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/DowodyNaIstnienie/

źródło okładki: https://www.facebook.com/DowodyNaIstnienie/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (30)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 89
ewangelina | 2019-09-12
Na półkach: Przeczytane

wstrząsająca do bólu, do samych kości.

książek: 616
GrzesiekLepianka | 2019-09-11
Na półkach: Przeczytane

Książka, która otwiera oczy. Dosłownie. Czytasz i nie wierzysz, bo nie znasz takiej Kanady. Bo nie znasz prawdziwej Kanady. Bo Kanada to nie tylko liberalny Justin Trudeau, śpiewający Celine Dion i Justin Bieber oraz kraina miodem i mlekiem płynąca. Mało kto wie, że Kanada ma na swoim koncie olbrzymie grzechy wobec rdzennej ludności, którą my uogólniająco i krzywdząco nazywamy Indianami lub Eskimosami (największa ich część to Metysi i Inuici). Mało kto wie, że państwowe władze wespół z Kościołem przez wiele lat gnębiły i poddawały wykorzystywaniu - fizycznemu, seksualnemu, kulturowemu, emocjonalnemu, duchowemu, psychologicznemu - tysiące osób i że tych, którzy to przetrwali nazywa się w Kanadzie „ocaleńcami”, bo przeżyli swoiste ludobójstwo. Mało kto także wie, że temat nadużyć wobec rdzennej ludności jest w Kanadzie medialnym numerem jeden i od wielu lat ustawia debatę publiczną i polityczną, i że Trudeau publicznie płacząc, przepraszał za wyrządzone krzywdy, a papież Franciszek -...

książek: 222
toptangram | 2019-09-08
Na półkach: Przeczytane

Joanna Gierak-Onoszko 27 śmierci Toby'ego Obeda, reportaż o Kanadzie jakiej nie znamy. Nie znajdziemy w nim opowieści o pięknie przyrody, zakochaniu w hokeju czy słodkim symbolu-syropie klonowym. To opowieść o kraju wielokulturowym, w którym w XX wieku latami dochodziło do przemocy psychicznej i fizycznej na tysiącach dzieci odbieranych rdzennym mieszkańcom kraju i umieszczanych w szkołach z internatem, prowadzonych głównie przez Kościół.

Niewiarygodne jest to, że państwo, opinia publiczna i wszelkiego rodzaju instytucje przez lata nie zajęły się tym tematem, nie starały się zareagować, pomóc, chronić swoich małoletnich obywateli. A ci chcieli wracać do swoich domów, chociaż często ich ucieczki kończyły się śmiercią lub pojmaniem. Kończąc edukację, opuszczali szkoły z traumą, która utrzymywała się latami, popadali w nałóg, stawali się często niewydolni społecznie. Ci, którym udało się uporać ze swoim późniejszym życiem za wszelką cenę pragnęli nagłośnić swoje historie,...

książek: 1262
Michał Maliszewski | 2019-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2019

Ciężko przeczytać tę książkę na jeden raz. Ogrom cierpienia dzieci, kobiet rdzennych mieszkańców Kanady jest porażający. Kościół razem z ówczesnymi władzami zesłali tym ludziom piekło, trwające pokolenia. Te same mechanizmy, tyle że tu w niespotykanej skali. Wzruszająca, poruszająca. I absolutny mus.

książek: 167
Zasada | 2019-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2019

<backlog z innego forum>
Co system sprzęgający państwo, kościoły i prywatną inicjatywę jest w stanie zrobić z dziećmi najsłabszych, tj.zmarginalizowanych rdzennych mieszkańców. Co dzieje się z ich dziećmi i wnukami. Jak przemoc rozlewa się przez pokolenia. Jak kraj może sobie radzić/ nie radzić z własnym dziedzictwem na różnych płaszczyznach. Gdzie są granice brania odpowiedzialności za przeszłość. Tyle temat.

Forma imo doskonała. Bardzo oszczędna. Jak w posłowiu można przeczytać: pozbawiona większości przymiotników. Jedna z najlepszych i najbardziej poruszających książek, które trafiły mi w ręce w ostatnim czasie.

książek: 219
PaulinaMaria | 2019-09-02
Na półkach: Przeczytane, Reportaże
Przeczytana: 01 września 2019

Bardzo ważna książka, choć bardzo trudna. Nie tylko o historii szkół dla rdzennej ludności północnoamerykanskiej, ale i o tym, co z wychowanka i tych szkół dzieje się dzisiaj i jka radzi sobie ze swoją przeszłością współczesna Kanada. Każdy powinien przeczytać, a szczególnie ci, którzy nie widzą niczego złego w instytucji kościoła katolickiego.

książek: 127
MissyK | 2019-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2019

Reportaż o szkołach z internatem dla rdzennej ludności w Kanadzie. Odsłania te wstydliwe strony kraju, który jest powszechnie uważany za tolerancyjny i otwarty. Nie można się oderwać, ale boli.

książek: 35
mikawaltari | 2019-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2019

"Jak wejść wspólnie na drogę pojednania, skoro nie ma ani mapy, ani nawet punktu zbiórki?"
W powszechniej opinii Kanada jest krajem idealnym, w którym wielu z nas chciałoby żyć. Potwierdzają to zresztą różne rankingi. Przystojny i sympatyczny premier, gościnni ludzie (szczególnie w porównaniu do USA Trumpa), kraj który nigdy tak naprawdę nie doświadczył wojny. Brzmi tak dobrze, że aż niewiarygodnie.
Autorka pokazuje inną stronę Kanady, bardzo bolesną i niezwykle aktualną. To często przerażający opis praktyk, które państwo wspólnie między innymi z instytucjami kościelnymi realizowało przez lata i których celem była "europeizacja" dzieci Pierwszych Narodów" - bo jeśli ktoś traci korzenie to traci też tożsamość.
Kanada dopiero wchodzi na drogę pojednania i na pewno będzie to proces długi i często bolesny. Warto przeczytać tę książkę, bo informacje na temat tego procesu rzadko przebijają się do naszych mediów. A powinniśmy mieć świadomość, że nawet najlepszy na świecie kraj też ma...

książek: 286
krynston | 2019-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2019

...
WSTRZĄSAJĄCA
...

książek: 569
Midori | 2019-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2019

Dawno nie czytałam książki tak powoli. Wstrząsające relacje, makabryczne opisy i świadomość, że to nie fikcja, sprawiały, że musiałam ją odkładać. By odetchnąć, złapać powietrza i pokręcić głową z niedowierzaniem. Kawał dobrej roboty reporterskiej.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Przegląd wiosennych nowości

Coraz dłuższe dni dają wiele możliwości, aby wygospodarować czas na czytanie. Wydawcy przedstawili nam swoje plany na najbliższe, wiosenne miesiące. Wszystkich oczywiście nie daliśmy rady zamieścić, ale jesteśmy pewni, że w poniższych propozycjach każdy znajdzie coś dla siebie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd