Spisek przeciwko Ameryce

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,95 (173 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
40
7
60
6
30
5
12
4
2
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The plot against America
data wydania
ISBN
9788308060780
liczba stron
576
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Kiedy za Atlantykiem na dobre rozpętał się koszmar II wojny światowej, wybory prezydenckie w USA w 1940 roku wygrywa Charles A. Lindbergh – bohaterski lotnik i zaciekły zwolennik izolacjonizmu. Nowy przywódca nawiązuje serdeczne stosunki z Adolfem Hitlerem. Jego rząd z dnia na dzień wciela w życie mordercze pomysły rodem z faszystowskich Niemiec – głównie dotyczące tzw. kwestii żydowskiej. Dla...

Kiedy za Atlantykiem na dobre rozpętał się koszmar II wojny światowej, wybory prezydenckie w USA w 1940 roku wygrywa Charles A. Lindbergh – bohaterski lotnik i zaciekły zwolennik izolacjonizmu. Nowy przywódca nawiązuje serdeczne stosunki z Adolfem Hitlerem. Jego rząd z dnia na dzień wciela w życie mordercze pomysły rodem z faszystowskich Niemiec – głównie dotyczące tzw. kwestii żydowskiej.
Dla dorastającego w Newark chłopca, narratora powieści, wybory z 1940 roku to moment, w którym pęka jego świat. Lindbergh – alternatywa wobec wybranego w rzeczywistości Franklina Delano Roosevelta – uosabia lęk przed stopniową utratą tego, co najbliższe: bezpiecznego miejsca na ziemi, matki, ojca, starszego brata.
Philip Roth, wieloletni kandydat do literackiego Nobla i jeden z najbardziej przenikliwych pisarzy współczesnych, w powieści Spisek przeciwko Ameryce przedstawia alternatywne dzieje Stanów Zjednoczonych. Autor nagrodzonej Pulitzerem Amerykańskiej sielanki proponuje brawurową powieść polityczną, w której pesymistyczna wersja wydarzeń staje się przerażająco wiarygodna.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
fossa książek: 332

Fakty oparte na fikcji

W „Spisku przeciwko Ameryce” mamy do czynienia z kontrowersyjnym pomysłem, który z łatwością mógłby przerosnąć, jeśli nie wyobraźnię to na pewno możliwości niejednego pisarza. Ale nie Philipa Rotha - jego unikalne spojrzenie w połączeniu z niewątpliwym talentem literackim potrafi wywrócić świat i każdą historię do góry nogami. Niepokorny Roth tym razem ośmielił się podnieść rękę na amerykańską demokrację i jej chwalebne ideały, aby zupełnie odmienić bieg historii. Stworzył alternatywną wersję rzeczywistości, w której prezydenta Roosevelta zastąpił Charlesem Lindberghiem, a Amerykę lat 40. pod wodzą tego ostatniego uczynił cichym poplecznikiem państw Osi.

Jednak „Spisek przeciwko Ameryce” zamiast rozgrywać na najwyższych szczeblach władzy dotyczy przede wszystkim uwikłanych w historię zwyczajnych ludzi. Wielka polityka stanowi tu nadal ważne tło, ale pierwszoplanowymi bohaterami stają się członkowie rodziny Rothów, którzy z coraz większym przerażeniem obserwują rozgrywające się na ich oczach wydarzenia. Punkt zwrotny w tej historii następuje podczas wyborów roku 1940, kiedy zwycięstwo odnosi Charles Lindbergh. Będzie on prezydentem niechętnym Żydom i włączeniu się w wojnę, ale za to darzącym sympatią Hitlera i jego metody. Oczywiście, od tego miejsca Philip Roth daje już upust swojej fantazji jako pisarz, ale też mierzy się ze zwykłym ludzkim lękiem, że historia mogła potoczyć się inaczej.

By jak najlepiej oddać niepewność i grozę tych czasów Philip Roth zaangażował zarówno...

W „Spisku przeciwko Ameryce” mamy do czynienia z kontrowersyjnym pomysłem, który z łatwością mógłby przerosnąć, jeśli nie wyobraźnię to na pewno możliwości niejednego pisarza. Ale nie Philipa Rotha - jego unikalne spojrzenie w połączeniu z niewątpliwym talentem literackim potrafi wywrócić świat i każdą historię do góry nogami. Niepokorny Roth tym razem ośmielił się podnieść rękę na amerykańską demokrację i jej chwalebne ideały, aby zupełnie odmienić bieg historii. Stworzył alternatywną wersję rzeczywistości, w której prezydenta Roosevelta zastąpił Charlesem Lindberghiem, a Amerykę lat 40. pod wodzą tego ostatniego uczynił cichym poplecznikiem państw Osi.

Jednak „Spisek przeciwko Ameryce” zamiast rozgrywać na najwyższych szczeblach władzy dotyczy przede wszystkim uwikłanych w historię zwyczajnych ludzi. Wielka polityka stanowi tu nadal ważne tło, ale pierwszoplanowymi bohaterami stają się członkowie rodziny Rothów, którzy z coraz większym przerażeniem obserwują rozgrywające się na ich oczach wydarzenia. Punkt zwrotny w tej historii następuje podczas wyborów roku 1940, kiedy zwycięstwo odnosi Charles Lindbergh. Będzie on prezydentem niechętnym Żydom i włączeniu się w wojnę, ale za to darzącym sympatią Hitlera i jego metody. Oczywiście, od tego miejsca Philip Roth daje już upust swojej fantazji jako pisarz, ale też mierzy się ze zwykłym ludzkim lękiem, że historia mogła potoczyć się inaczej.

By jak najlepiej oddać niepewność i grozę tych czasów Philip Roth zaangażował zarówno siebie jak i całą swoją rodzinę w fabułę. Nic dziwnego, że autentyczne wydarzenia z życia Rothów przeplatają się tu z fikcją historyczną. Pisarz cofa się zatem do czasów, kiedy był jeszcze niespełna 10-letnim chłopcem, by poddać swoje dzieciństwo zupełnie nowym okolicznościom. Perypetie rodziny Rothów przechodzącej przez kolejne etapy ogólnokrajowego kryzysu stanowią najjaśniejszy punkt tej powieści. A samemu Philipowi emocje udzielają się nie mniej - jako dziecko postrzega świat na swój własny, nierzadko komiczny sposób. Roth jednak nie ogranicza się do „własnych doświadczeń”, bo opisuje szerszą społeczność żydowską, której nastroje w obliczu potencjalnego zagrożenia wcale nie są tak jednoznaczne jak mogłoby się wydawać.

Gdy niechybnie zbliżałam się do końca powieści wzmagała się moja ciekawość dotycząca sposobu jej rozstrzygnięcia. Taka historia ze względu na specyficzny rodzaj fabuły mogłaby się ciągnąć bez końca, ewentualnie do podjęcia jakiś radykalnych kroków ze strony autora. Rothowi udało się jakoś z tego wybrnąć. I poniekąd wróciliśmy do punktu wyjścia. A wszystko rozegrało się w błyskawicznym tempie, niestety przy zbyt dużym natężeniu faktów pseudo-historycznych a zbyt małym udziale naszych bohaterów, których los właściwie najbardziej nas obchodził.

„Spisek przeciw Ameryce”, książka, która już chyba na zawsze pozostanie w cieniu największych osiągnięć literackich Philipa Rotha to nadal pierwszorzędna proza. Pewnie śmiało mogłaby konkurować z bardzo dobrymi książkami innych pisarzy. Skreślanie jej tylko ze względu na odbiegającą od powszechnych standardów koncepcję fabuły jest nieuzasadnione (jednocześnie ten sam pomysł okazuje się dla wielu najbardziej pociągający). Jedno jednak jest pewne - Philip Roth broni się, a nawet więcej jest przekonujący jak zawsze.

Anna Aniszczenko

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (618)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2106
Wojciech Gołębiewski | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2015

PHILIP ROTH TO AMERYKAŃSKA ŚWIĘTA KROWA, która dostała ode mnie DWIE PAŁY za "Nauczyciela pożądania" i "Konające zwierzę", bo nie toleruję "zboków". Z tej samej przyczyny zrezygnowałem z recenzowania "Kompleksu Portnoya", bo "onanizm wzmacnia organizm" tylko w okresie dojrzewania, a póżniej jest dewiacją. Tym razem uległem sugestii umieszczonej na okładce:

" -"Spiskowi przeciwko Ameryce" Stowarzyszenie Historykow Amerykańskich przyznało w roku 2005 swoją nagrodę dla "wybitnej powieści historycznej poświęconej tematyce amerykańskiej i opublikowanej w latach 2003/2004"

Przedstawiona tu alternatywna historia Stanów Zjednoczonych od 1940 roku, zbudowana jest na żenująco prymitywnym pomyśle zamiany prezydentury Roosevelta na antysemickiego Lindbergha, jakby prezydent o czymś samodzielnie decydował. Historia II w. św. opracowana przez syna Eisenhowera, jak i znany w Polsce Timothy ...

książek: 1020
Marcin Knyszyński | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane, E-Booki
Przeczytana: 29 listopada 2016

Głównym bohaterem powieści jest niejaki Philip Roth, urodzony w 1933 roku w Newark Amerykanin żydowskiego pochodzenia. Ma ojca, matkę i brata o tych samych imionach i metrykach co autor książki. Znaczy - autobiografia?

A jednak nie - historia alternatywna. w 1940 roku Roosevelt nie zostaje prezydentem na trzecią kadencję, władzę w USA zdobywają izolacjoniści, ze słynnym lotnikiem Lindberghiem na czele. Stany Zjednoczone podpisują pakty o nieagresji z Państwami Osi a Żydzi w Ameryce są lekko mówiąc "zaniepokojeni".

Ta historia alternatywna nie jest przedstawiona w wymiarze makro. Wszystkie wydarzenia obserwujemy oczyma dziecka, które na początku historii ma siedem lat a pod koniec już dziewięć. Pomińmy mało wiarygodną dojrzałość narratora, który w tak młodym, dziecinnym przecież okresie w niebywale dorosły sposób patrzył na wszystko to co działo się w Ameryce, jego rodzinie i sąsiedztwie. Roth jest pisarzem niebywale doświadczonym - używa alternatywnej wersji samego siebie do...

książek: 156
kind_of_alien | 2017-02-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 lutego 2017

W okolicach czterechsetnej strony mówię sam do siebie – dobra, panie Roth, jedziemy z koksem, wystawiamy 10/10, bo wyżej się nie da, dodajemy do ulubionych obok Wojny końca świata i Obfitych piersi, pełnych bioder i piszemy peany na LC.

A tu niespodzianka. Wrażenie, że Philip Roth gdzieś się spieszy, skraca i spłyca historię do tej pory prowadzoną doskonale. Wszystko kończy się za szybko i zbyt wydumanie, jakby trzeba się było zmieścić w limicie stron, co jest głupim podejrzeniem, bo kto jak kto, ale Philip Roth nie jest człowiekiem, któremu można powiedzieć: ok, kończ pan, za długie to będzie. Tak więc na pewno słowo w słowo i litera w literę to zakończenie miało wyglądać, ale mi się nie spodobało.

Poza tym – jak dla mnie – książka doskonała. Tragikomiczna political nie do końca fiction, bo wielu bohaterów do pewnego momentu zachowuje się tak, jak w swojej rzeczywistej biografii.

Doskonały język, od czasu do czasu cięty, niewymuszony żart i przez te 400 stron pytanie, kto...

książek: 506
Przemek Skoczyński | 2013-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2013

Powieść o tym jak niewiele brakowało, by historia, która dzisiaj wydaje nam się tak oczywista, kompletnie zmieniła swój bieg; także o tym jak robi się wielką politykę i jak niewielki wpływ na nią ma zwykły szary człowiek. Powieść o sztuce propagandy i jej metodach. Przede wszystkim jednak o kruchości naszego ciepłego i pozornie bezpiecznego "tu i teraz".

książek: 302
tomgol7 | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2013

Oczekujący zawiązania akcji, wątku, dynamiki, porzućcie wszelkie nadzieje. Fabuła jest tak wątła że nie stanowi materiału nawet na nowelę. Fatalny zabieg - przedstawianie fikcyjnej fabuły w czasie przeszłym i pierwszej osobie jest nieznośny.Szczególnie, że dotyczy dosyć ważkich wydarzeń. W jednym uchu dźwięczy Roth a w drugim rzeczywista historia. Myślę, że dużo lepiej gdyby autor opowiedziałby historię w czasie teraźniejszym. Najsłabsza książka w moich rękach od wielu lat. Jeśli ktoś daje tu 7-8 gwiazdek to Steinbeckowi powinien dać 15 :)

książek: 505
Laszlo | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Fabuła książki genialnie przeplata wątki prawdziwe z fikcyjnymi i w bogaty sposób przedstawia alternatywną wersję historii.

książek: 835
dymitrop | 2015-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2015

Wątek rodzinny jest taki jak lubię - z minimum środków wyciąga się maksimum efektu, czyli niby "zwykłe ludzkie życie" ale pokazane jak przygważdżające są tragedie które mogą zdarzyć się każdemu i jak bezbronni wobec nich jesteśmy + smutna prawda o tym, że mimo wszystko pieniądz rządzi światem (przedstawianie sylwetek typu wujek na bazarze, czy ten milioner, którzy mimo, że są chciwi do bólu MOGĄ BRONIĆ SWOICH BLISKICH a ojciec rodziny Philipa który żyje "uczciwie" i ma te swoje zasady jest wielokrotnie bezsilny wobec losu).

Natomiast człon "złączający" powieść, co mogłoby się wydawać się trzonem książki, jest moim zdaniem do dupy. Obrzucania błotem europy + znalazły się cytaty które ni z tego, ni z owego zaczynają obrażać słowian i Polaków jakbyśmy byli tak samo odpowiedzialni za piekło II wojny światowej jak Niemcy i Włosi ( mam na myśli zestawianie nas w jednym zdaniu, w jednym rzędzie z prowodyrami i mordercami ) + przypominało mi to troszkę "wybielanie" tego co...

książek: 273
Taratak | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2017

,,Spisek przeciwko Ameryce" sporo łączy z przeczytaną przeze mnie powieścią ,,Wyszłam za komunistę" mimo, że nie należą teoretycznie do amerykańskiej serii autora. W obu przypadkach mamy wielką politykę, która wpływa na codzienne życie dosyć typowej rodziny. Dzięki tej powieści mogłem poznać zwyczaje Amerykanów oraz inną niż u nas dumę narodową, wyrażoną choćby przez cytowanie słów Lincolna podczas banalnego sporu.
Osią fabuły są działania prezydenta Lindbergha, który daje przyzwolenie na łamanie niemal świętych dla Amerykanów zasad. Nie jest to książka stricte polityczna (chociaż jest kilka fragmentów, gdzie jest wymienione mnóstwo nazwisk wpływowych polityków i przedsiębiorców, które nic mi nie mówią; te fragmenty są dla mnie niepotrzebne) z opisem działań władzy ,,od kuchni", ale o tym, jak ludzie władzy przekazem medialnym wpływają na myślenie społeczeństwa rodząc spory. Świetne są kreacje rodziców z determinacją, by walczyć o wspomniane wcześniej ideały wybitnych prezydentów....

książek: 439
Wookie309 | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2014

Genialna fikcyjna HISTORIA z postaciami historycznymi. Pokazanie jak nie wiele dzieli nas od zmiany biegu wydarzeń tak dramatycznych jak II wojna światowa z perspektywy Amerykańskiej polityki. Jak nie wiele brakuje by bieg historii potoczył się inną ścieżką, a my w tym wszystkim jesteśmy tacy mali. Do głowy przychodzi mi od razu "Przypadek Adolfa H." Schmitta gdzie przedstawione są dwie linearne rzeczywistości. Pierwsza ta, której świat doświadczył i alternatywna co by się stało gdyby Adolf został przyjęty do Wiedeńskiej Akademi Sztuk Pięknych do której bez powodzenia próbował się dostać. W sumie przy okazji polecam obie pozycje ;)

książek: 46
StanislawWokulski | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

Od dawna chciałem przeczytać coś Rotha, a interesuję się historią alternatywną, więc zdecydowałem się sięgnąć po "Spisek". Gorzko się jednak zawiodłem... Książka jest bardzo naiwnie napisana i językowo wyjątkowo nieciekawa. Autor stara się opisać procesy polityczne, ale niestety widać na każdym kroku, że jest nowocjuszem w tej dziedzinie. Powieść jest rozdmuchana na ponad 500 stron, lecz fabuły w niej prawie nie ma. Wreszcie Roth roztacza dość prostacką wizję świata, w którym chrześcijanie chcą zamordować Żydów i niejednokrotnie przy tym autor w sposób bezpardonowy i wulgarny atakuje wyznawców Chrystusa.

zobacz kolejne z 608 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film – zapowiedzi

Jeśli dopadła was już grypa lub przeziębienie i nie jesteście w stanie skupić się na czytaniu, najlepiej włączcie film lub serial. Będzie to okazja do nadrobienia filmowych zaległości. W naszej wtorkowej filmowej aktualizacji dowiecie się, czy to koniec ekranizacji z Jackiem Reacherem, kto zagra w remake'u „Rebeki” i która książka Philipa Rotha doczeka się ekranizacji.


więcej
Nie żyje Philip Roth

Jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich, w opinii krytyków i czytelników niekwestionowany kandydat do literackiego Nobla, Philip Roth zmarł 22 maja w wieku 85 lat. Jego najbardziej znane powieści to „Kompleks Portnoya”, „Everyman", „Amerykańska sielanka".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd