Mecha_Kulturacja 
kulturacja.pl, , https://www.facebook.com/mechaniczna.kulturacja
Blog poświęcony szeroko pojętej kulturze. Recenzje, artykuły, zestawienia.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-13 10:25:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Karty Domostwa błogosławionych wypełnione są cudami po brzegi, ale nie pozostają jedynie formalną zabawą, czarującą obrazkami i przebogatą wyobraźnią. Pod warstwą erudycyjnych popisów kryje się też głębsza opowieść o obsesji, kryzysie wiary i spojrzeniu na samego Boga. Całość jest przepięknie napisana i zachwyca bogactwem stylu i języka. To fascynująca podróż, którą można sobie dawkować na... Karty Domostwa błogosławionych wypełnione są cudami po brzegi, ale nie pozostają jedynie formalną zabawą, czarującą obrazkami i przebogatą wyobraźnią. Pod warstwą erudycyjnych popisów kryje się też głębsza opowieść o obsesji, kryzysie wiary i spojrzeniu na samego Boga. Całość jest przepięknie napisana i zachwyca bogactwem stylu i języka. To fascynująca podróż, którą można sobie dawkować na długie jesienne wieczory.

http://kulturacja.pl/2018/11/catherynne-m-valente-domostwo-blogoslawionych-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-11-12 18:40:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Woda i ogień (tom 1)

Syn tom 1 to początek nowego cyklu Woda i Ogień autorstwa Benedykta Szneidera, jednego z ciekawszych komiksowych twórców młodego pokolenia, który na swoim koncie ma już kilka interesujących powieści graficznych. Wśród nich na uwagę na pewno zasługuje cykl Diefenbach.

Jego najnowsza opowieść jest mocno enigmatyczna. Tak naprawdę jakiekolwiek informacje dostajemy z opisu. Dowiadujemy się z...
Syn tom 1 to początek nowego cyklu Woda i Ogień autorstwa Benedykta Szneidera, jednego z ciekawszych komiksowych twórców młodego pokolenia, który na swoim koncie ma już kilka interesujących powieści graficznych. Wśród nich na uwagę na pewno zasługuje cykl Diefenbach.

Jego najnowsza opowieść jest mocno enigmatyczna. Tak naprawdę jakiekolwiek informacje dostajemy z opisu. Dowiadujemy się z niego, że akcja rozgrywa się u schyłku średniowiecza, na północy Europy. Na terenach tych toczą się krucjaty z ramienia ówczesnego papieża mające na celu nawrócenie pogańskich ludów je zamieszkujących.

W odpowiedzi na wezwanie wielu mężnych wojów rusza do walki. Wśród nich wyróżnia się pewien potężny zakon zwany Krucyferianami. Walczą oni z rdzennymi mieszkańcami, między innymi z Ludem Popiołu, który musiał zejść do podziemia pod siłą krucjaty. Tyle z opisu. Akcja zaczyna się już po przejęciu władzy przez najeźdźców. Poznajemy jednego z członków tajemniczego zakonu, który po śmierci swojego mistrza ucieka przed braćmi. Znaleziony przez tajemniczą postać zwaną strażniczką lasu stara się zrozumieć otaczający świat.

Treści w samej historii nie ma prawie wcale. Pierwszy tom pozostawia po sobie więcej pytań jak odpowiedzi. Tajemnica goni tajemnicę, nie sprowadzając się zasadniczo do żadnych konkretów. Stwierdzenie, że jest to przerost formy nad treścią byłoby jak najbardziej na miejscu, gdyby nie fakt, że opowieść ta się dopiero zaczyna i czytelnik liczy, że kolejne tomy przedstawią cały obraz tej historii.

Wrażenie robi na pewno wyjątkowa szata graficzna. Autor operuje głównie obrazem, a krótkie dialogi są tylko dodatkiem. Nie rozpraszają uwagi od niesamowitych obrazów kreślonych czarną kreską. Szneider bawi się światłem i cieniem kreśląc fantastyczne, klimatyczne, odwzorowujące mnóstwo detali, obrazy. Świetnie sobie radzi w całostronicowych krajobrazach jak i szybkich dynamicznych scenach walki. Solidny kawał dobrej roboty.

Syn jest opowieścią którą ciężko jednoznacznie ocenić na tym etapie. Na pewno ogromne ważnie robi strona graficzna tej historii. Dla niej samej warto do komiksu zajrzeć. O fabule nie sposób powiedzieć praktycznie nic, poza faktem że mnóstwo tu tajemnic i niedopowiedzeń. Wszystko jeszcze przed nami, a tylko od autora zależy jak potencjał tej opowieści wykorzysta.

http://kulturacja.pl/2018/10/syn-woda-i-ogien-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-11-12 08:49:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Daniel Hawthorne (tom 1)

Bestsellerowy pisarz New York Times’a, Anthony Horowitz, powraca z kolejną intrygującą książką. W powieści Pogrzeb na zamówienie kreśli klasyczną intrygę kryminalną, tym razem tworząc fikcyjną wersję siebie jako Watsona dla współczesnego Holmesa. Powieść w Polsce ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.

Pewnego wiosennego poranka w Londynie Diana Cowper, zamożna matka sławnego aktora,...
Bestsellerowy pisarz New York Times’a, Anthony Horowitz, powraca z kolejną intrygującą książką. W powieści Pogrzeb na zamówienie kreśli klasyczną intrygę kryminalną, tym razem tworząc fikcyjną wersję siebie jako Watsona dla współczesnego Holmesa. Powieść w Polsce ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis.

Pewnego wiosennego poranka w Londynie Diana Cowper, zamożna matka sławnego aktora, wchodzi do zakładu pogrzebowego. Jest tam, aby zaplanować własną usługę pogrzebową. Sześć godzin później zostaje znaleziona martwa, uduszona sznurkiem od zasłony z własnego domu. Wtedy do akcji wkracza diabelsko błyskotliwy ale i mocno ekscentryczny detektyw Daniel Hawthorne. Jego wysokie ego potrzebuje jednak kogoś kto udokumentuje jego życie. Wybór pada Anthony’ego Horowitza.

Wbrew woli Horowitz wkrótce ląduje w centrum historii, nad którą nie może zapanować. Hawthorne jest szorstki, porywczy i denerwujący, ale mimo to jego najnowsze śledztwo z wieloma zwrotami akcji sprawia, że autor nie jest mu wstanie odmówić pomocy. Pisarz i detektyw tworzą niezwykłe partnerstwo. W tym samym czasie szybko staje się jasne, że Hawthorn ukrywa swoje mroczne sekrety, które z czasem będą wychodzić na światło dzienne.

Czytając tę książkę nie można nie zauważyć oczywistego podobieństwa do przygód Sherlocka Holmesa, którego przygody autor miał już przyjemność opisywać. Teraz zmienia się tylko sceneria na współczesną. Reszta pozostaje bez zmian. Hawthorne dzieli się swoimi odkryciami i teoriami z Horowitzem podobnie jak Holmes z Watsonem. W związku z czym, czytelnik otrzymuje tylko małe kęsy informacji, niecierpliwie czekając na rozwiązanie zagadki. Po drodze serwuje oczywiście czytelnikom mnóstwo wskazówek, które dopiero na sam koniec stają się oczywiste.

Pogrzeb na zamówienie to mistrzowska i podchwytliwa tajemnica, która rodzi mnóstwo niespodzianek. Fanów na pewno nie trzeba do tego przekonywać. Domem Jedwabnym i Moriartym autor udowodnił, że jako kontynuator dzieła sir Conon Doyle’a wywiązał się z tego zadania po mistrzowsku. Tym bardziej możemy być pewni, że współczesna wersja tych dwóch bohaterów na pewno jest udana. Z niecierpliwością czekamy na kolejne odsłony przygód Hawthorne’a i Horowitza.

pokaż więcej

 
2018-11-12 08:46:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Najnowsza książka duetu autorów Yaakova Katza i Amira Bohbota odsłania kulisy powstania najwymyślniejszych broni Izraela.

Od dronów po satelity, systemy obrony przeciwrakietowej po cyber-wojnę. Izrael przewodzi światu, jeśli chodzi o wdrażanie nowych technologii na współczesnym polu bitwy. Książka Czarodzieje Broni, która zasiliła półki księgarni, ukazała się niedawno nakładem Domu...
Najnowsza książka duetu autorów Yaakova Katza i Amira Bohbota odsłania kulisy powstania najwymyślniejszych broni Izraela.

Od dronów po satelity, systemy obrony przeciwrakietowej po cyber-wojnę. Izrael przewodzi światu, jeśli chodzi o wdrażanie nowych technologii na współczesnym polu bitwy. Książka Czarodzieje Broni, która zasiliła półki księgarni, ukazała się niedawno nakładem Domu Wydawniczego Rebis.

Czarodzieje Broni pokazują, jak ten maleńki, ośmiomilionowy naród nauczył się egzystować wokół wrogów, przystosowując do zmian w prowadzeniu wojen. Od czasu uzyskania niepodległości w 1948 r. Izrael co najmniej raz w ciągu swojej dekady angażował się w minimum jedną wojnę przeciwko sąsiednim państwom. W związku z tym izraelskie wojsko musi pozostać w czołówce jeżeli chodzi o wywiad wojskowy, technologię i innowacyjność oraz postęp w działaniach wojennych, dzięki czemu wyrasta na jedno ze współczesnych supermocarstw.

Siedząc na pierwszej linii frontu walk toczonych w XXI wieku, Izrael rozwinął w handlu bronią nową broń i zmodernizował stare, aby pozostały skuteczne, trafne i zabójcze na nieustannie zmieniającym się polu bitwy. Podczas gdy inne kraje zaczynają przygotowywać się do nowych wyzwań, Izrael jest już swojego rodzaju mentorem. To właśnie tu pozostałe państwa szukają wskazówek dla rozwoju swojego przemysłu zbrojeniowego. Izrael jest w rzeczywistości pewnego rodzaju laboratorium dla reszty świata.

Ponieważ ta książka jest tylko swojego rodzaju przeglądem, jej autorzy Katz i Bohbot, nie zagłębiają się w żadnym obszarze jeżeli chodzi o historię państwa. Nie poruszają tematu tworzenia państwowości Izrael i nie dyskutują o żadnej z wojen. Książka podzielona jest na rozdziały oparte na typach technologii wojskowych, w tym dronach, satelitach, ceber-wojnie i stosunkach dyplomatycznych.
Kierunek rozwoju militarnego

Jednym z ciekawszych rozdziałów jest właśnie ten poświęcony dronom. Aby pozostać o krok przed swoimi wojowniczymi sąsiadami i zminimalizować straty, izraelscy naukowcy pracujący dla najlepszych firm zbrojeniowych opracowali drony, które umożliwiają twórcze manewry na polu bitwy. Drony niszczyły konwoje w Sudanie, śledzą rozwój wydarzeń w Egipcie i Strefie Gazy oraz uruchamiają programy komputerowe. Technologie te są na tyle zaawansowane, że Izrael sprzedał wcześniej modele do takich krajów, jak Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny, pozwalając na elastyczność ekonomiczną, aby rozwinąć jeszcze więcej technologii. To, zdaniem autorów, pozwoliło Izraelowi rozwinąć się w supermocarstwo, jakim jest.

Ciekawostką jest również kwestia przyszłości w rozwoju technologii wojskowych. Autorzy zwracają przede wszystkim uwagę, że głównym celem Izraela do roku 2030 jest takie rozwinięcie technologii, aby większość potencjalnych wojen była prowadzona przez drony, wojny komputerowe i inteligencję satelitarną. Ma to na celu minimalizację ofiar w ludziach. Poza przejrzystością, która już istnieje w ramach IDF i agencji szpiegowskich, takich jak dzisiejszy Mosad, głównym celem militarnym jest wyeliminowanie wszystkich zbędnych czynników.

pokaż więcej

 
2018-11-12 08:43:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dziewczyna z gór to kolejna powieść utalentowanej pisarki Małgorzaty Wardy. Autorka tym razem oddaje w ręce czytelników nietypową historię, w której nic nie jest takie na jakie wygląda. Jest to powieść o tajemnicach z przeszłości, porwaniu i powrocie do świata żywych. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Bohaterką historii jest Nadia, która jako nastoletnia dziewczyna...
Dziewczyna z gór to kolejna powieść utalentowanej pisarki Małgorzaty Wardy. Autorka tym razem oddaje w ręce czytelników nietypową historię, w której nic nie jest takie na jakie wygląda. Jest to powieść o tajemnicach z przeszłości, porwaniu i powrocie do świata żywych. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Bohaterką historii jest Nadia, która jako nastoletnia dziewczyna została porwana z przyczepy kempingowej stojącej przy mieszkaniu jej rodziców. Porywacz wywiózł Nadię w niedostępne pustkowie w górach, gdzie w otoczeniu rozległych lasów przetrzymywał ją w drewnianej chacie. Policyjne śledztwo nie przyniosło żadnych rozwiązań. Mijają lata, a wszyscy dawno stracili nadzieje na odnalezienie dziewczynki całej i zdrowej.

Pewnego dnia przypadkowy kierowca zatrzymuje się przy leśnej drodze. Kobieta, którą tam spotkał prosi go o pomoc. Szybko wychodzi na jaw, że jest to dorosła już porwana dziewczyna. Jej niespodziewane pojawienie się rodzi kolejne pytania, a na jaw zaczynają wychodzić tajemnice. Okazuje się, że nic nie było takie na jakie wyglądało, a sprawa sprzed lat ma drugie dno, które które zmieniło życie wielu osób.

Historię Nadii poznajemy z jej własnej opowieści, która przesiąknięta jest mnóstwem tajemnic i obietnic. Narratorka kreśli przed czytelnikiem życiorys porywacza, któremu w pewnym momencie zaczniemy nawet współczuć trudnego, nakreślonego traumą dzieciństwa. Wyraziści, niejednoznaczni bohaterowie to zresztą najmocniejsza strona tej historii.

Dziewczyna z gór to kolejna ciekawa pozycja w dorobku Małgorzaty Wardy. Autorka sprawnie operuje emocjami, miesza fabularne tropy i tworzy ciężki klimat, który potrafi wciągnąć bez reszty. Siłą powieścią są bohaterowie, na których ciążą znamiona przeszłości. Całość charakteryzuje się sporym dynamizmem, zwrotami akcji i nieprzewidywalnym zakończeniem.

pokaż więcej

 
2018-11-12 08:40:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Polska Piastów to pierwsza część jednego z najpopularniejszych polskich cyklów historycznych, autorstwa Pawła Jasienicy. Jest to zarazem swobodne opowiadanie o początkach polskiej państwowości. Książka, którą autor napisał prawie sześćdziesiąt lat temu, doczekała się kolejnego wznowienia. Ukazała się ponownie nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ze specjalnym wstępem syna autora.

Dziełu...
Polska Piastów to pierwsza część jednego z najpopularniejszych polskich cyklów historycznych, autorstwa Pawła Jasienicy. Jest to zarazem swobodne opowiadanie o początkach polskiej państwowości. Książka, którą autor napisał prawie sześćdziesiąt lat temu, doczekała się kolejnego wznowienia. Ukazała się ponownie nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ze specjalnym wstępem syna autora.

Dziełu Jasienicy, bo chyba tak można go nazwać, daleko jest do stricte naukowej publikacji. Autor, który z wykształcenia był historykiem, jak sam twierdził, nie rościł sobie do tego żadnych praw. Jego książka jest rodzajem opowieści czy gawędy o tym, jak państwo polskie za czasów pierwszych Piastów stawiało pierwsze kroki w silnej państwowo Europie.

Jej treść skupia się wokół czasów najdawniejszych, aż do śmierci Kazimierza Wielkiego. Ukazuje losy piastowskich władców przez pryzmat polityki wewnętrznej, zewnętrznej, rodziny i religii. Bazuje na ogólnie dostępnych wiadomościach, pracach innych historyków, ale również na średniowiecznych kronikach takich jak kroniki Galla Anonima, Wincentego Kadłubka, Jana Długosza, czy niemieckiego kronikarza Thietmara.

Oczywiście nie brakuje tu również wielu subiektywnych komentarzy, którymi Jasienica często okrasza opisywane wydarzenia. Autor w wielu miejscach nie tylko komentuje poczynania naszych władców, ale jednoznacznie stwierdza którego lubi, a któremu jest mniej przychylny za jego działania i decyzje, mające wpływ na przyszłe losy naszego kraju.

Polska Piastów to książka, która na dobre zagościła w kanonie dzieł polskiej literatury. Jest wyważona i mądra, ale również wciągająca. Czyta się ją jak rasową powieść przygodową. Cenna jest również ze względu na odważne komentarze samego autora, który nie bał się często krytykować negatywnych poczynań niektórych władców.

pokaż więcej

 
2018-10-30 13:16:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Bohaterem Uniesienia jest mieszkający w Castle Rock Scott Carey. To przeciętny, odrobinę otyły szary mężczyzna, który niczym się nie wyróżnia. Ma przyjaciół, dobrą pracę, mieszka w spokojnej dzielnicy. Jeszcze do niedawna do jego największych zmartwień należały odchody pozostawiane na trawniku przez psy jego sąsiadek. Teraz jednak Scott zauważył u siebie pewną osobliwą anomalię – zaczyna... Bohaterem Uniesienia jest mieszkający w Castle Rock Scott Carey. To przeciętny, odrobinę otyły szary mężczyzna, który niczym się nie wyróżnia. Ma przyjaciół, dobrą pracę, mieszka w spokojnej dzielnicy. Jeszcze do niedawna do jego największych zmartwień należały odchody pozostawiane na trawniku przez psy jego sąsiadek. Teraz jednak Scott zauważył u siebie pewną osobliwą anomalię – zaczyna tracić na wadze nawet pół kilo dziennie. Tyle że fizycznie wcale się nie zmienia, a waga pokazuje określony wynik bez względu czy Scott stanie na niej nago czy uzbrojony w ciężarki.

Zasadniczo nowela Kinga dotyka dwóch kluczowych aspektów. Pierwszy z nich godnego przeżycia ostatnich dni, przy świadomości swojego odejścia – cieszenia się życiem do ostatniego momentu. Drugi dotyczy tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka. Tu do głosu dochodzi wątek wspomnianych sąsiadek Scotta, lesbijek które zawarłszy małżeństwo osiedliły się w Castle Rock z zamiarem prowadzenia restauracji. Problem w tym że lokalna społeczność odnosi się bardzo niechętnie do ich afiszowania się ze swoją orientacją. Bez względu na to, jak dobre posiłki podawałyby w restauracji, mieszkańcy nie chcą u nich jadać. Jedna z kobiet, na przekór sąsiadom, zamierza wygrać lokalny maraton, co pozwoli jej zawiesić gwiazdkę na miejskiej choince na oczach całego miasta.

King wykorzystuje więc wątek fantastyczny, ale jedynie jako pretekst, bo wyraźnie pozostaje na gruncie obyczajowym. Stara się zachęcać czytelników do postawy życzliwości, zrozumienia i jedności, co przecież godne jest pochwały. Jednocześnie nowelka Mistrza Grozy to apoteoza życia, bez względu na okoliczności.

Najnowsza książka Stephena Kinga to niewątpliwie odskocznia od jego ostatniej twórczości. Uniesienie nie ma nic wspólnego z grozą czy kryminałem, a i sama fantastyka jest zaledwie pretekstowa. To krótka opowieść o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka i akceptacji życia takim jakie jest. Nie wszystkim może się spodobać fakt, że podobnie jak inne poprzednie tytuły Kinga, jest wyraźnie polityczna, ale jednocześnie to ciepła, mądra, wzruszająca i podnosząca na duchu proza. Warto się nad nią pochylić.

http://kulturacja.pl/2018/10/stephen-king-uniesienie-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-16 20:53:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Oblicza zła

Mao. Cesarstwo Cierpienia to kolejna odsłona rewelacyjnego cyklu, który na naszym rynku wydawniczym ukazuje się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Mowa oczywiście o Obliczach Zła, które prezentują największych zbrodniarzy ubiegłego wieku i ideologie, które propagowali. Tym razem wśród tego niechlubnego grona znajdziemy Mao Zedonga, który jak się okazuje odpowiedzialny jest za śmierć dużo... Mao. Cesarstwo Cierpienia to kolejna odsłona rewelacyjnego cyklu, który na naszym rynku wydawniczym ukazuje się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Mowa oczywiście o Obliczach Zła, które prezentują największych zbrodniarzy ubiegłego wieku i ideologie, które propagowali. Tym razem wśród tego niechlubnego grona znajdziemy Mao Zedonga, który jak się okazuje odpowiedzialny jest za śmierć dużo większej liczby ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci.

Chiny jako jeden z wielu krajów przeszedł transformację stając się krajem czysto komunistycznym. Oczywiście nie stało się to na życzenie grupki ludzi. Procesy te zapoczątkowane zostały kilkudziesięcioletnim udręczeniem chłopów. Głód, zarazy, bieda były czymś naturalnym. Średni wiek życia Chińczyków zamykał się w czterdziestu latach. Pojawił się wtedy mało znany Mao Zedong i dzięki niezwykłej charyzmie porwał miliony ludzi. Przeprowadził rewolucję, która miała zmienić losy całego państwa. I tak się stało. Czy jednak Chiny Mao stały się rajem dla wyzyskiwanych i biednych?

Odpowiedź jest oczywista. Rewolucja, która doprowadziła do zmiany władzy w tym miliardowym pod względem liczby ludności państwie, pochłonęła za sobą ponad pięćdziesiąt milionów ofiar. Większość zmarła z głodu, innych zamordowano. Czy była to cena, którą społeczeństwo mogło zapłacić za zmianę jednego reżimu na drugi? Są to oczywiście tylko oficjalne dane. W chińskich archiwach, do których dostępu nie ma nikt z zewnątrz, może znajdować się jeszcze więcej informacji, które są w stanie przedstawić obraz tych „wspaniałych” przemian w największym azjatyckim kraju.

Færøvik ukazuje bardzo szczegółowo dokonania Mao i rewolucji, która za nim kroczyła. Koncentruje się na okresach rządów od 1949 roku do jego śmierci w 1976 roku, przedstawiając wszystkie etapy i zmiany, które następowały w chińskim społeczeństwie. Całość oczywiście ukazana zostaje przez pryzmat tytułowego cierpienia, które rozprzestrzeniło się po całym nowym cesarstwie niczym ogromna plaga dotykająca prawie każdego. Element ten jest w tej książce zarysowany najmocniej i tak naprawdę to właśnie cierpienie całego narodu jest jej istotą. Sam obraz Mao, mimo że bardzo szczegółowy, schodzi na drugi plan, choć paradoksalnie jako sprawca ogromnego zła staje się najważniejszy.

Autor zestawia również komunizm chiński z sowieckim. Ukazuje podejście Stalina do samego Mao i chińskich komunistów. Jego lekceważenie azjatyckiego przywódcy. Pierwszą wizytę Mao w Związku Sowieckim, która okazała się olbrzymią porażką. Nie dość, że już początek wizyty nie układał się po myśli Mao, który nie został potraktowany poważnie a następnie przez kilka tygodni przebywał w odosobnieniu, to finalnie Stalin narzucił mu swoje rozwiązania. Tymczasem spotkanie w prasie opiewane było hasłami o zacieśnieniu współpracy przez dwa wielkie mocarstwa. Stalin nie traktował chińskich chłopów jako partii robotniczej. Dla niego to nie byli rewolucjoniści.

Mao. Cesarstwo Cierpienia daje pełny wgląd w życie i działanie Mao, a także ukazuje życie całego społeczeństwa pod rządami tyrana. Torbjørn Færøvik przedstawia wydarzenia i historie od których włos jeży się na głowie. Opowieści świadków i dane z archiwów do których badacze mogli zajrzeć potwierdzają tylko ten przerażający obraz cierpień milionów. Książka z jednej strony przeraża, ale także zmusza do refleksji. Pozwala również zastanowić się nad przyczynami tego stanu rzecz. Zło zwyczajnie rodzi zło. Nie można budować lepszej przyszłości na milionach ofiar. W tym przypadku tak właśnie było. W ciągu tylko kilkudziesięciu lat idee marksistowskie doprowadziły do śmierci przeszło stu milionów ludzi na całym świecie, z czego w samych Chinach około 45 milionów. Te liczby na papierze mogą znaczyć niewiele, a my do końca nie jesteśmy sobie nawet wyobrazić skali tego cierpienia. Trzeba więc o tym pamiętać, szczególnie, że w dzisiejszych czasach, kiedy to zbrodnie komunistyczne stara się pominąć, zapomnieć o nich, a nawet wmawiać ludziom, że ich nie było. Tym bardziej należy polecać książkę Torbjørna Færøvika.

http://kulturacja.pl/2018/09/mao-cesarstwo-cierpienia-recenzja-premierowa/

pokaż więcej

 
2018-10-12 20:45:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Poza serią

Tłumacz z Darfuru to niewielkich rozmiarów relacja poruszająca ważne tematy, jednocześnie czyniąca to w sposób przystępny, bez patosu i nadmiernego naturalizowania. Autor nie nęka nas szczegółami, nie opisuje rozpościerających się przed jego oczyma scen z reporterskim zaangażowaniem. Od szokowania kadrami, woli wyważoną opowieść o swoich dziejach, o tym ile razy uciekł spod noża i jak łatwo... Tłumacz z Darfuru to niewielkich rozmiarów relacja poruszająca ważne tematy, jednocześnie czyniąca to w sposób przystępny, bez patosu i nadmiernego naturalizowania. Autor nie nęka nas szczegółami, nie opisuje rozpościerających się przed jego oczyma scen z reporterskim zaangażowaniem. Od szokowania kadrami, woli wyważoną opowieść o swoich dziejach, o tym ile razy uciekł spod noża i jak łatwo utracić wszystko w kraju ogarniętym bezsensownym konfliktem. Choć czasami Hari za bardzo skupia się na sobie i swoich szlachetnych pobudkach, trudno odmówić mu zdystansowania i powściągliwości. To taka książka, gdzie emocje przykryte są zasłoną faktów, zaś wizje ludzkiego okrucieństwa zostają celowo przytępione, aby jeszcze bardziej oddziaływać na naszą podświadomość. To na pewno ciekawa książka o życiowych utratach, z którymi trudno się pogodzić. O terrorze i ludziach, wciąż czekających na jakąś odmianę. To też mały literacki hołd złożony tym, o których często zapominamy i w stosunku do których wolimy utrzymać bezpieczny dystans. Godna podziwu historia człowieka, który nie boi się mówić nie, nawet jeśli ma to przypłacić życiem.

http://kulturacja.pl/2018/10/tlumacz-z-darfuru-daoud-hari-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-12 20:44:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Bernard Gross (tom 1)

Skaza to kryminał z górnej półki, którym autor bardzo wysoko zwiesił sobie poprzeczkę przed kolejnym tomem. Jest tu wszystko, co rasowa historia z trupem w tle posiadać powinna. Nic więc dziwnego, że od książki ciężko się oderwać. Warto więc czekać na kolejną odsłonę przygód Bernarda Grossa, być może autor ujawni kolejnego rąbka tajemnicy z jego przeszłości, przy okazji serwując jeszcze... Skaza to kryminał z górnej półki, którym autor bardzo wysoko zwiesił sobie poprzeczkę przed kolejnym tomem. Jest tu wszystko, co rasowa historia z trupem w tle posiadać powinna. Nic więc dziwnego, że od książki ciężko się oderwać. Warto więc czekać na kolejną odsłonę przygód Bernarda Grossa, być może autor ujawni kolejnego rąbka tajemnicy z jego przeszłości, przy okazji serwując jeszcze ciekawszą intrygę kryminalną.

http://kulturacja.pl/2018/10/skaza-robert-malecki-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-12 20:43:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Życie w średniowieczu (tom 3)

Życie w Średniowiecznym Mieście to lektura łatwa, przystępna i na swój sposób czarująca. Zabiera nas bowiem w podróż do przeszłości, do świata, który możemy znać głównie z filmów i książek, ale ukazuje go w sposób zgoła odmienny, prawdziwy. Nie są to czasy mroczne, ale rozwojowe, a twórcy rewelacyjnie je rekonstruują, serwując nam fascynującą opowieść o tych nie do końca zrozumiałych przez... Życie w Średniowiecznym Mieście to lektura łatwa, przystępna i na swój sposób czarująca. Zabiera nas bowiem w podróż do przeszłości, do świata, który możemy znać głównie z filmów i książek, ale ukazuje go w sposób zgoła odmienny, prawdziwy. Nie są to czasy mroczne, ale rozwojowe, a twórcy rewelacyjnie je rekonstruują, serwując nam fascynującą opowieść o tych nie do końca zrozumiałych przez współczesnych czasach

http://kulturacja.pl/2018/10/zycie-w-sredniowiecznym-miescie-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-12 20:42:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Tadeusz Kisielewski to jeden z najciekawszych współczesnych publicystów. Jego analizy geopolityczne i geostrategiczne zmuszają do refleksji i przemyśleń. Wiele publikacji poświęca również wydarzeniom historycznym z okresu pierwszej połowy ubiegłego wieku. Jego najnowsza książka – Uwaga, Szpieg! – nie tylko kręci się wokół tego, nad czym do tej pory pracował, ale swoim kontekstem sięga aż do... Tadeusz Kisielewski to jeden z najciekawszych współczesnych publicystów. Jego analizy geopolityczne i geostrategiczne zmuszają do refleksji i przemyśleń. Wiele publikacji poświęca również wydarzeniom historycznym z okresu pierwszej połowy ubiegłego wieku. Jego najnowsza książka – Uwaga, Szpieg! – nie tylko kręci się wokół tego, nad czym do tej pory pracował, ale swoim kontekstem sięga aż do czasów biblijnych.

Autor bowiem w swojej najnowszej publikacji porusza temat szpiegostwa. Generalnie laikowi w tych sprawach wydawać by się mogło, że prace wywiadowcze to głównie CIA i MI6, na czele z filmowym Jamesem Bondem. Nic jednak bardziej mylnego. Szpiegostwo i wywiad istniały już od zarania dziejów, jak udowadnia autor.

Pierwsze czynności wywiadowcze mamy zapisane na wersetach Biblii. Już bowiem starotestamentalny Noe wysyłając gołębicę, aby sprawdzić czy wody potopu opadły, stosował tego typu metody. Kolejna wzmianka o technikach szpiegowskich i wywiadowczych zapisana jest w historii wędrówki narodu wybranego z Egiptu do Kanaanu. Być może wtedy jeszcze tego tak nie nazywano, ale cel, który te działania miały osiągnąć, z wywiadem miał wiele wspólnego.

Autor na Biblii oczywiście nie poprzestaje. Ukazuje nam kolejne działania wywiadów przez pryzmat konkretnych ludzi i państw. Poznajemy działania starożytnych Chin i narodziny wywiadu watykańskiego. Nie mógł oczywiście pominąć działań Anglii, Francji Rosji, Niemiec i USA na tym polu. Jakby nie patrzeć te kraje wiodły i nadal wiodą prym w swoich szpiegowskich programach. Można też zaryzykować stwierdzenie, że działania wywiadów zmieniły się po drugiej wojnie światowej, wówczas do akcji weszła CIA i to ona zaczęła rozdawać karty w tej kwestii.

Wczytując się w kolejne rozdziały możemy również dowiedzieć się, że Polacy też mieli swój prężnie działający wywiad. Czy to w czasach zaborów, II Rzeczpospolitej czy w okresie okupacji. O Muszkieterach mało kto słyszał, ale ich członkowie to elita wśród ówczesnych szpiegów. Autor poświęca osobny rozdział Krystynie Skarbek. Do pozostałych możemy zaliczyć takie postacie jak Stefan Witkowski, szef Muszkieterów czy Kazimierz Leski ps. Bradl, szef komórki kontrwywiadu.

Autor kończy swoją opowieść na Ianie Flemingu, pisarzu, który wykreował jednego z najpopularniejszych szpiegów w historii popkultury. Mowa oczywiście o Jamesie Bondzie. Krótkie rozdziały skupiają się na tym, co wpłynęło na taką kreację agenta i jak jego postać ma się do rzeczywistości.

Tadeusz Kisielewski nie skupia się na drobnych szczegółach, nie analizuje w nieskończoność różnego rodzaju zależności. Bardzo merytorycznie przedstawia pewne fakty, które mają potwierdzić postawiona przez niego tezę. Wywiad istniał od czasów biblijnych i istnieje do czasów obecnych, a żadne dobrze prosperujące państwo, a nawet licząca się na arenie międzynarodowej firma, nie może bez niego istnieć. Autor ukazuje ludzkie potrzeby, które miały największy wpływ na jego rozwój. Przedstawia największe postacie, parające się tym zawodem i w skrócie przedstawia ich losy. Wszystko to robi w sposób systematyczny i przystępny, oczywiście jak na literaturę faktu przystało.

http://kulturacja.pl/2018/10/uwaga-szpieg-dzieje-wywiadu-od-noego-do-bonda/

pokaż więcej

 
2018-10-12 20:40:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ta historia wydarzyła się w 1846 roku. W poszukiwaniu lepszego życia grupa ludzi wyrusza z Illinois do Kalifornii, łącznie blisko setka osób. Przewodzi im George Donner, który decyduje się skrócić drogę. Mężczyźni wraz z kobietami i dziećmi, wozami pełnymi dobytku i z ograniczonymi zapasami pożywienia, próbują przeprawić się zimą przez pasmo górskie. W obliczu fatalnych warunków pogodowych,... Ta historia wydarzyła się w 1846 roku. W poszukiwaniu lepszego życia grupa ludzi wyrusza z Illinois do Kalifornii, łącznie blisko setka osób. Przewodzi im George Donner, który decyduje się skrócić drogę. Mężczyźni wraz z kobietami i dziećmi, wozami pełnymi dobytku i z ograniczonymi zapasami pożywienia, próbują przeprawić się zimą przez pasmo górskie. W obliczu fatalnych warunków pogodowych, chorób trapiących podróżujących, braku pożywienia i wreszcie wewnętrznych sporów oraz konfliktów trawiących grupę, morale członków wyprawy zaczyna podupadać. W pewnym momencie zaczynają zdawać sobie sprawę, że prawdopodobnie ich marzenia nigdy się nie spełnią a im przyjdzie zginąć gdzieś z dala od cywilizacji.

Na przestrzeni lat ta dramatyczna wyprawa obrosła w liczne legendy, ale kluczową i niezwykle prawdopodobną wersją tych wydarzeń jest ta oparta na kanibalizmie. Członkowie ekipy Donnera mieli z głodu zjadać się nawzajem. Ostatecznie wyprawę przeżyła zaledwie połowa podróżujących.

Na własnych zasadach opowiada tę historię Alma Katsu, która zadebiutowała kryminalną serią Wieczni. Ale dopiero w Głodzie, który właśnie ukazał się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Albatros, stworzyła prawdziwie przerażającą powieść, nakreśloną z rozmachem i dbałością o szczegóły, odkrywającą przed nami na poły fikcyjną, na poły prawdziwą historię Wyprawy Donnera.

Porównania z Terrorem Dana Simmonsa są niebezpodstawne. W obu przypadkach chodzi bowiem o bohaterów dramatycznych wypraw, których tragedie na przestrzeni lat obrosły legendami. I Simmons i Katsu sięgają po konwencję grozy, by luki w znanych nam historiach uzupełnić wyobraźnią, sięgając po jak najbardziej przerażające motywy. Na marginesie warto dodać, że prawa do ekranizacji powieści kupiła wytwórnia 20th Century Fox, a producentem filmu będzie Ridley Scott, który właśnie odpowiadał również za telewizyjną wersję Terroru.

Wykorzystuje więc Katsu autentyczne wydarzenie i historyczne postaci, czym stawia na realizm. Szczegółowo przedstawiony świat i realia, rzeczywistość ówczesnych pionierów, trudy wędrówki, świetnie nakreślone tło historyczne. Jednocześnie autorka nadaje tym postaciom znanym z imion i nazwisk głębię psychologiczną, śmiało przedstawia ich motywacje, demony przeszłości (często już wymyślone przez Katsu). Przedstawia różne punkty widzenia, ukazując historię przez pryzmat wielu postaci, męskich i kobiecych, dzięki czemu opowieść nabiera szerszego wymiaru. Są tu ciekawie przedstawione relacje, uwzględnione kwestie pochodzenia, Wreszcie wplata w całość wątki fikcyjne, dodatek grozy w postaci tajemniczego zła, które niejako grasuje w tamtych rejonach i czyha na życie bohaterów, mordując wszystko co żywe na swojej drodze.

Ale jak często bywa w prawdziwym życiu, największym potworem zawsze pozostaje człowiek. I tej prawdy trzyma się autorka, zanurzając się w otchłanie ludzkiej niegodziwości, nienawiści i bestialstwa. Sama groza nie jest tu dosłowna, autorka stara się unikać tanich chwytów, więcej tu opisów, ciągłego budowania napięcia, nastroju niepewności, osaczenia.

Głód Almy Katsu to doskonały dreszczowiec, nieustannie trzymający w napięciu, oparty na znakomicie wykorzystywanym suspensie. Największą siłą tej powieści są opisy, tak sugestywne i niepokojące zarazem, że pozostaną z wami jeszcze długo po lekturze. Katsu w niesamowity sposób opowiada historię, płynnie przechodzi od historii do fikcji i znakomicie rozkłada akcenty. Przede wszystkim potrafi jednak wywołać w czytelniku strach a to największa zaleta.

http://kulturacja.pl/2018/10/alma-katsu-glod-recenzja-horroru/

pokaż więcej

 
2018-10-07 20:20:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Błogie odwroty to minimalistyczny wielogłos o dysharmonii haitańskiej rzeczywistości, o obrazie chaosu, który stworzyli ludzie i w którym nurzają się dostosowując się do jego zasad bezwolnie. Książka nie tylko nieprzyjemna w wymowie, ale także ciężka w procesie czytania. Brak tu elektryzujących zdarzeń, klarownych rozwiązań i kipiących uczuć. To raczej powieść dziejąca się w podświadomości,... Błogie odwroty to minimalistyczny wielogłos o dysharmonii haitańskiej rzeczywistości, o obrazie chaosu, który stworzyli ludzie i w którym nurzają się dostosowując się do jego zasad bezwolnie. Książka nie tylko nieprzyjemna w wymowie, ale także ciężka w procesie czytania. Brak tu elektryzujących zdarzeń, klarownych rozwiązań i kipiących uczuć. To raczej powieść dziejąca się w podświadomości, atakująca nasz organizm z wielu stron, niekoniecznie koncentrująca się na sercu czy mózgu. Gorzka i barwna, rytmiczna i melancholijna, intymna i skupiająca się na szerokiej perspektywie, ciekawa i bolesna. Książka wielu kontrastów, o której trudno myśleć, a jeszcze gorzej pisać. Chce się o niej zapomnieć, ale jeszcze bardziej ją zapamiętać. I doprawdy nie wiadomo, która opcja jest bardziej wymagająca. To rzecz dla wąskiego grona odbiorców, tych którzy poszukują w literaturze niejasności i zagubienia. W tym sensie Błogie odwroty dobrze spełniają swoje literackie przeznaczenie.

http://kulturacja.pl/2018/10/blogie-odwroty-yanick-lahens-recenzja/

pokaż więcej

 
2018-10-07 20:19:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Gaiman

Ocean na końcu drogi to książka dla zagubionych, dla pariasów społecznych, którzy nie pasują do normalnego społeczeństwa. Jest to książka dla tych, którzy wolą spędzić dzień na czytaniu niż na interakcji ze społeczeństwem. Ludzie bywają rozczarowujący, książki nigdy. Młody bohater tej historii wie o tym, więc wymyśla swoich przyjaciół i czerpie z lekcji, których nauczył się przez czytanie. Pod... Ocean na końcu drogi to książka dla zagubionych, dla pariasów społecznych, którzy nie pasują do normalnego społeczeństwa. Jest to książka dla tych, którzy wolą spędzić dzień na czytaniu niż na interakcji ze społeczeństwem. Ludzie bywają rozczarowujący, książki nigdy. Młody bohater tej historii wie o tym, więc wymyśla swoich przyjaciół i czerpie z lekcji, których nauczył się przez czytanie. Pod tym względem przypominać może Koralinę. To książka o dziwnym dziecku, które marzy o czymś nieco lepszym niż szara rzeczywistość, która go otacza.

Ocean na końcu drogi to fantastyczna pod każdym względem historia, która zmusza nas do zadania prostego pytania. Czy wieczne patrzenie na świat oczami dziecka jest dobrodziejstwem? Trudne pytanie? Lektura powieści Gaimana na pewno ułatwi nam odpowiedź na nie. Polecam.

http://kulturacja.pl/2018/10/ocean-na-koncu-drogi-recenzja/

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
456 455 2755
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (17)

zgłoś błąd zgłoś błąd