Czarownice nie płoną

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Wydawnictwo: Albatros
7,24 (70 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
22
7
20
6
12
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Foster Child
data wydania
ISBN
9788381253949
liczba stron
416
język
polski
dodał
aleqsia

Ellie jako jedyna ocalała z pożaru, który zabił całą jej rodzinę. Doktor Imogen Reid, pracująca z nią psychoterapeutka, jest przekonana, że to po prostu załamane i wściekłe dziecko, które stara się poradzić sobie ze stratą. Ale zarówno przybrani rodzice Ellie, jak i nauczyciele zaczynają się jej bać. Kiedy dziewczynka traci panowanie nad sobą, dzieją się niewytłumaczalne i złe rzeczy. A Imogen...

Ellie jako jedyna ocalała z pożaru, który zabił całą jej rodzinę. Doktor Imogen Reid, pracująca z nią psychoterapeutka, jest przekonana, że to po prostu załamane i wściekłe dziecko, które stara się poradzić sobie ze stratą. Ale zarówno przybrani rodzice Ellie, jak i nauczyciele zaczynają się jej bać. Kiedy dziewczynka traci panowanie nad sobą, dzieją się niewytłumaczalne i złe rzeczy. A Imogen zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo...

 

źródło opisu: Albatros

źródło okładki: Albatros

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (637)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 627
Arlet | 2018-10-11
Przeczytana: 11 października 2018

"Czarownice nie płoną" Jenny Blackhurst... gdyby ta historia została sfilmowana sądzę, że dostałabym zawału na seansie 😂 Jak zresztą na większości horrorów, których kiedyś byłam fanką, a teraz unikam jak ognia.
Historia rozpoczyna się kiedy do małego miasteczka Lichota wraca po latach - Imogen. Mieszkała tutaj gdy była dzieckiem, ale nie wiąże z tym miejscem szczęśliwych wspomnień. Teraz jest dorosłą kobietą i ma kochającego męża. Zostawiają oni życie w Londynie, by zbudować coś nowego właśnie w Lichocie.
Już pierwszego dnia w "nowym" miejscu los Imogen splata się z losem jedenastoletniej Ellie. Dziewczynka jest postrachem lokalnej społeczności, po tym jak cała jej rodzina zginęła w pożarze domu, ona trafiła do rodziny zastępczej, a plotki o jej dziwnych mocach zaczęły się za nią ciągnąć jak smrodek za skunksem.
W mieście dochodzi do dziwnych zdarzeń, taka samo jak w domu zastępczym i w szkole, do której Ellie uczęszcza. Czy jest to przypadek, a może dziewczyna naprawdę ma tę moc?...

książek: 1656
itysiek_reads | 2018-10-03
Przeczytana: 02 października 2018

Jenny Blackhurst to brytyjska pisarka, wychowywała się w Shropshire, gdzie mieszka do tej pory z mężem i dziećmi. Dorastając, godzinami czytała książki i rozmawiała o kryminałach, tak więc było tylko kwestią czasu, kiedy sama zacznie pisać. Jenny Blackhurst debiutowała świetnie przyjętą powieścią „How I Lost You”, po niej wydała książki „Zanim pozwolę ci wejść” oraz „Czarownice nie płoną”, które na dobre zjednały jej fanów thrillerów psychologicznych [opis pochodzi z książki].

Imogen Reid to psycholog, która po latach postanawia wrócić do rodzinnego miasta, Lichoty, aby zacząć swoje życie na nowo. Nie jest jej łatwo, bo w tym mieście zostawiła wiele przykrych wspomnień. Teraz powraca, aby się z nimi zmierzyć. Ma pomóc Ellie, 11-letniej dziewczynce, która przeżyła pożar, w którym zginęła cała jej rodzina… W niewielkim miasteczku krążą jednak plotki, jakoby Ellie była odpowiedzialna za dziwne rzeczy, które dzieją się w miasteczku. Wszyscy boją się małej dziewczynki i przylepiają jej...

książek: 332
czytanienaplatanie | 2018-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 października 2018

„Czarownice nie płoną” to thriller, który ma w sobie sporo z opowieści grozy. Klimat tworzony przez autorkę sprawia, że książkę czyta się z przysłowiową duszą na ramieniu.

Mała dziewczynka po olbrzymiej tragedii, w której ginie cała jej rodzina i ludzie, którzy zamiast pomóc, oskarżają ją o posiadanie złych mocy. Czy to tylko nastawienie rodem ze średniowiecza, czy rzeczywiście Ellie ma swój udział w niepokojących wydarzeniach mających miejsce w mieście?

Imogen, psychoterapeutka, która po latach wraca do rodzinnej miejscowości zmagając się z własnymi duchami z przeszłości, przekonana o niewinności dziewczynki, próbuje pomóc jej się otworzyć i zaadaptować w tej trudnej sytuacji. Angażuje się w sprawę bardziej, niż pozwala na to etyka zawodowa, a nawet zdrowy rozsądek. Czy będzie trwać murem przy Ellie, czy i ona zwątpi w jej niewinność? Bezsilność i ból dziecka nieakceptowanego przez rówieśników, dziecka, którego boją się dorośli, to emocje, które nie dają o sobie łatwo...

książek: 5087
Wkp | 2018-10-06

THRILLER UDAJĄCY HORROR

Nowy thriller Jenny Blackhurst jest powieścią ciekawie brzmiącą z opisu i całkiem nieźle wykonaną, ale niewyróżniającą się na tle podobnych pozycji. To po prostu dreszczowiec, szybki i łatwy w odbiorze, oferujący kilka ciekawych scen i skupiony (co należy zaliczyć mu na plus) bardzo mocno na warstwie obyczajowej, niż akcji. Psychologicznie rzecz może nie powala na kolana (a powinna), ale jako nieco mocniejsza rozrywka na ponure wieczory sprawdza się dobrze, więc miłośnicy gatunku nie będą rozczarowani, sięgając po nią.

Imogen Reid, psycholożka mająca zacząć pracę w nowej szkole wraz z mężem pisarzem wraca w rodzinne strony. Miasteczko Lichota, jak sama nazwa wskazuje, nie jest spełnieniem marzeń każdego, kto chciałby osiedlić się w atrakcyjnym miejscu, choć po latach wygląda, jakby ktoś chciał dać mu drugą szansę i wydaje się oferować nieco spokoju. Z tym, że kluczowe wydaje się tu słowo „wydaje” i wcale nie chodzi tylko o trudne wspomnienia, jakie się z...

książek: 514
Justyna | 2018-10-11
Na półkach: Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2018

"Czarownice nie płoną" to kolejna propozycja na jesienny wieczór z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Najlepiej zaparzyć sobie wielki kubek gorącej herbaty, przyszykować kocyk i zarezerwować kilka wieczornych godzin. Książka wciąga, jest ciekawa, trudno mi ją było odłożyć, chociaż to o czym czytamy już gdzieś było, już to znamy. Wcale mi to nie przeszkadzało, bo jakby się tak zastanowić dłużej, to nie da się w nieskończoność wymyślać nowych, zaskakujących, zapierających dech w piersiach intryg.
Spędziłam z tą książką kilka bardzo przyjemnych godzin. Tym razem bardzo króciutkie rozdziały bardzo przypadły mi do gustu. Dobry styl, spójna całość, brak zbędnych dygresji. Lubię takie historie, a jak do tego są poprawnie napisane i nie nudzą, to ja jak najbardziej jestem na tak :)

książek: 2298
Matylda Saresta | 2018-10-05
Na półkach: Przeczytane

Dobra historia. Z dreszczykiem i klimatem. Stylizowana na Carrie Kinga, ale - wiadomo: król może być tylko jeden. Poza tym, jest to mylny trop, gdyż opowieść okazuje się thrillerem, nie horrorem. Ale thrillerem z pazurkiem.
Trochę drażniąca główna (dorosła) bohaterka.
Czytało się dobrze, z zaciekawieniem i ekranizacją przed oczyma;)

Bardzo mocen 6, albo słabsze 7. Okładka świetna:)

książek: 1703
joan_stark | 2018-10-03
Przeczytana: 02 października 2018

"Czarownice nie płoną" to pierwsza książka Jenny Blackhurst, po którą sięgnęłam (dziękuję wydawnictwu za możliwość jej przeczytania!) i nie zawiodłam się.
Czytając zagraniczne recenzje liczyłam na powieść niepokojącą, powodującą gęsią skórkę podczas czytania i tego właśnie doświadczyłam. Narratorkami są dwie główne bohaterki, Imogen - która powraca do swojego rodzinnego miasta jako już dorosła kobieta po tajemniczych przejściach i Ellie - jedyna ocalała z pożaru gdzie zginęli jej rodzice i brat, dziewczynka uważana przez ludzi z miasteczka za dziecko dziwne, wokół którego często zdarzają się niewytłumaczalne wypadki. Losy dwóch bohaterek splatają się w bardzo ciekawy sposób.
Autorka ma lekkie pióro, umie trzymać czytelnika w napięciu niemal od pierwszej strony; troszkę mi przeszkadzały tak krótkie rozdziały (2-3 strony), jednak tutaj rozumiem zamysł żonglowania narratorkami, co nadawało książce ekspresji. Po przeczytaniu 2/3 książki domyślałam się, jakie zakończenie chodzi po...

książek: 218
Iskra02 | 2018-10-12
Na półkach: Z dreszczykiem, Przeczytane

Opowieści o mrocznych, demonicznych dzieciach zawsze budzą niepokój, a nawet wywołują ciarki. Bo jak to jest możliwe, że niewinna, niedojrzała osóbka może być gorsza od zatwardziałego recydywisty? Gdy ludzki umysł nie może czegoś pojąć, zaczyna się bać. A strach to kiepski doradca.
Tak w dużym skrócie można opisać oś fabularną pozycji „Czarownice nie płoną”. Autorka skupiła się w niej na kilku aspektach, począwszy od szkolnych perypetii głównej bohaterki, poprzez zazdrość, a skończywszy na odrzuceniu i stygmatyzowaniu. Jedenastoletnia Ellie uważana jest za lokalną społeczność za czarownicę, gdyż jako jedyna przeżyła pożar rodzinnego domu. Sam fakt, że jest zagubioną sierotą powinien wzbudzać litość wśród mieszkańców Lichoty, lecz jest wręcz przeciwnie. Zagadkowe ocalenie z katastrofy spowodowało, iż Ellie stała się swego rodzaju anomalią wykraczającą poza małomiasteczkowe rozumowanie. Drugą główną bohaterką jest Imogen Reid, która jako dziecko również doznała odrzucenia i...

książek: 679
Northman | 2018-10-20
Przeczytana: 10 października 2018

Prawie jak... "Carrie" (?) ;)

Niewyjaśnione, podejrzane zdarzenia, coraz częstsze przypadki w których komuś dzieje się krzywda, a obok tego wszystkiego (czy tylko "obok"?) jedenastoletnia dziewczynka... Mały, szatański pomiot? Czy może napiętnowana (niesłusznie) przez miejscową społeczność ofiara... no właśnie, kogo? (jeżeli w ogóle?). Grozy może w tej książce nie ma (wbrew pozorom), jednak Jenny Blackhurst serwuje nam naprawdę dobry thriller :)

Jedenastoletnia Ellie... jedyna ocalała ofiara pożaru, który kosztował życie jej rodziny... Dziecko napiętnowane traumą, ale nie tylko, coraz więcej bowiem mieszkańców pewnego małego miasteczka w którym mieszka obwinia ją o tajemnicze zdarzenia i wypadki, które przytrafiają się innym... Wszystko to tylko przypadek, czy coś więcej? Mamy do czynienia z małą czarownicą?... Wracająca po latach do Lichoty (tak się bowiem zwie mieścina) Imogen, szkolny psycholog, spróbuje dojść do tego, o co w tym wszystkim chodzi...

A owo "wszystko"...

książek: 538
Lady Margot | 2018-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

LADYMARGOT.PL

I oto kolejny thriller ląduje na moim blogu. Czy mówiłam Wam już, że jestem niesamowicie szczęśliwa, że nareszcie, NARESZCIE mogę recenzować pozycje spod tego gatunku? Nie chciałabym kojarzyć się głównie z literaturą ciepłą, przyjemną, ku pokrzepieniu serc. Oczywiście, uwielbiam od czasu do czasu przeczytać powieść kojącą duszę, jednak zdecydowanie bliżej mi do kryminałów, thrillerów, emocji, emocji, emocji! A jesień wyjątkowo sprzyja właśnie takim właśnie lekturom. Wieczór nadchodzi wcześniej, słońce rzadziej rozjaśnia mieszanie, co sprawia, że klimat do czytania książek o niepokojącej, mrocznej tematyce, jest wręcz idealny!

Dziś przedstawiam Wam drugą powieść znanej już w Polsce brytyjskiej autorki, Jenny Blackhurst – „Czarownice nie płoną”.

***

POSTACI

Imogen Reid – młoda psycholożka, która powraca do rodzinnego miasta, by zacząć nowy etap w życiu.

Ellie Atkinson – jedenastoletnia dziewczynka, która po utracie bliskich na skutek pożaru, zostaje okrzyknięta...

zobacz kolejne z 627 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Polska złota jesień rozgościła się już na dobre, a to oznacza, że przed nami mnóstwo chłodnych wieczorów z gorącą herbatą z miodem i cytryną, grube swetry oraz więcej czasu na czytanie. W taką pogodę czytać można nie tylko pod kocem, ale również w parku wśród czerwonych jesiennych liści. Żeby umilić Wam ten poniedziałkowy poranek, prezentujemy listę książek, którym z dumą patronujemy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd