Czarownice nie płoną

Okładka książki Czarownice nie płoną Jenny Blackhurst Patronat LC
Okładka książki Czarownice nie płoną
Jenny Blackhurst Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The Foster Child
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2018-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381253949
Tłumacz:
Izabela Matuszewska
Tagi:
czarownica literatura angielska niebezpieczeństwo poszukiwanie prawdy pożar strach terapia thriller trauma

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
2355 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
36
36

Na półkach:

Czarownice nie płoną to trzymająca w napięciu historia o jedenastoletniej Ellie Atkinson, która trafiła do rodziny zastępczej po tym, jak jej rodzina zginęła w pożarze. Z racji tego, że dziewczynka zachowuje się dość specyficznie po wszystkim co ją spotkało, ludzie z lekką ręką przypinają jej łatkę czarownicy. No bo przecież jedenastolatka przy której dzieją się dziwne rzeczy to musi być wiedźma, prawda?

Czy aby na pewno?

Główną bohaterką książki jest jednak Imogen Reid, psycholożka, która mieszkała w dzieciństwie w miasteczku, do którego postanowiła wraz z mężem wrócić. Chcą oni zacząć nowe życie na wsi, w pięknych okolicznościach przyrody. Jednak najpierw muszą się oni uporać z przeszłością, a i teraźniejszość nie prezentuje się tak, jakby tego chcieli.

Los dwóch bohaterek się krzyżuje i Imogen chce zrobić wszystko, aby zapewnić Ellie bezpieczeństwo. Z uporem maniaka uważa, że Ellie potrzebuje pomocy, bezpiecznego miejsca i stabilizacji, a nie plotek, piętnowania i agresji, które mieszkańcy Lichoty wycelowali w dziewczynkę.

Muszę Wam powiedzieć, że naprawdę bardzo się wkręciłam w te historię. Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów i naprawdę się stresowałam tym, co wydarzy się dalej i powiem szczerze, że pewnych sytuacji totalnie się nie spodziewałam.

Ta książka ma niesamowity klimat i jest idealna na jesienne wieczory pod kocem, jeśli chcecie poczuć nutkę grozy. Naprawdę nie ma tu miejsca na nudę, czy za długie rozdziały! Akcja trzyma swoje tempo, bohaterowie są świetnie wykreowani, a motyw miasteczka spina to wszystko ze sobą. Bardzo polecam!

Czarownice nie płoną to trzymająca w napięciu historia o jedenastoletniej Ellie Atkinson, która trafiła do rodziny zastępczej po tym, jak jej rodzina zginęła w pożarze. Z racji tego, że dziewczynka zachowuje się dość specyficznie po wszystkim co ją spotkało, ludzie z lekką ręką przypinają jej łatkę czarownicy. No bo przecież jedenastolatka przy której dzieją się dziwne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
748
648

Na półkach: , , ,

Jedenastoletnia dziewczynka. Czy może być czarownicą? A może to tylko plotki?


Historia ciekawa, szybko się czyta, a jednocześnie niektóre wątki są mocno przerażające.

Jedenastoletnia dziewczynka. Czy może być czarownicą? A może to tylko plotki?


Historia ciekawa, szybko się czyta, a jednocześnie niektóre wątki są mocno przerażające.

Pokaż mimo to

avatar
6
6

Na półkach:

Nuda nuda nuda, zupełnie nie moje klimaty. Ciągnie się i ciągnie jak flaki z olejem, zero konkretów, zero akcji.... Przeczytałam 100 stron, to mój limit jak nic się w książce nie dzieje ciekawego. Dziwią mnie opinie że książka trzyma w napięciu, naprawdę, ja nie poczułam go ani przez chwilę.

Nuda nuda nuda, zupełnie nie moje klimaty. Ciągnie się i ciągnie jak flaki z olejem, zero konkretów, zero akcji.... Przeczytałam 100 stron, to mój limit jak nic się w książce nie dzieje ciekawego. Dziwią mnie opinie że książka trzyma w napięciu, naprawdę, ja nie poczułam go ani przez chwilę.

Pokaż mimo to

avatar
48
11

Na półkach:

Wciągnęła mnie książka o dziewczynce, którą ludzie obwiniają za zło,które ich spotyka. Dobrze przedstawiona perspektywa wydarzeń i uczucia Ellie , która chce być akceptowana przez rówieśników.

Wciągnęła mnie książka o dziewczynce, którą ludzie obwiniają za zło,które ich spotyka. Dobrze przedstawiona perspektywa wydarzeń i uczucia Ellie , która chce być akceptowana przez rówieśników.

Pokaż mimo to

avatar
179
176

Na półkach: , ,

Trzydziestosześcioletnia Imogen Reid po wielu latach życia w Londynie z wielką niechęcią wraca do swojego rodzinnego miasteczka. Okazuje się, że w ciągu dwudziestu lat Lichota niewiele się zmieniła – wciąż panuje tutaj dziwna, nieco klaustrofobiczna atmosfera a ludzie nadal kierują się dziwnymi przesądami i uprzedzeniami.

Imogen rozpoczyna nowy rozdział w życiu i podejmuje się pracy w instytucji szerzącej pomoc psychologiczną w szkołach. Doświadczona pani psycholog od razu dostaje niełatwy orzech do zgryzienia. Pod jej opiekę trafia Ellie Atkinson — dziewczynka uznana przez mieszkańców za czarownicę. Jedenastolatka cudem uniknęła śmierci w pożarze, w którym zginęli jej rodzice i brat. Od tamtej pory Ellie musi mierzyć się z wrogością nie tylko ze strony swoich rówieśników, ale również nauczycieli i większości dorosłych. Nikt nie chce mieć do czynienia z niebezpiecznym dzieckiem. Podejrzenia ciągle się gromadzą a wrogość mieszkańców jest wręcz namacalna. Imogen musi dotrzeć do sedna sprawy. Czyżby jedenastolatka naprawdę mogła być mściwą czarownicą? Przecież takie oskarżenia są absurdalne! Ale czy na pewno Ellie jest takim niewiniątkiem na jakie się kreuje? I dlaczego wszyscy, którzy nadepnęli jej na odcisk, zostali srodze ukarani?

Wciągnęłam się w tę historię niemal od początku. Przede wszystkim dałam się oczarować klimatowi – nie brakuje tutaj mrocznych tajemnic, momentów niepewności i chwil prawdziwej grozy. Postać Ellie została świetnie wykreowana. Coś w tej dziewczynce mnie intrygowało i przerażało jednocześnie. Taka mieszanka sprawiała, że z rosnącym zaciekawieniem zagłębiałam się w kolejne rozdziały. Chciałam dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest Ellie i co dzieje się w jej umyśle. Starałam się przewidzieć jej następny ruch. Zrozumieć jej tok myślenia. A to wcale nie było takie łatwe.

Druga postać pierwszoplanowa, Imogen, niespecjalnie zdobyła moją sympatię. To jedna z tych kobiet, które najpierw robią a potem dopiero myślą, analizują i przeżywają. Jak na super inteligentną panią psycholog, Imogen czasami zachowywała się  nieracjonalnie i  to chyba najbardziej przeszkadzało mi podczas czytania. O wiele przyjemniej śledziło mi się historię z perspektywy jedenastoletniej dziewczynki niż dojrzałej kobiety.

Samo zakończenie z pewnością zostało dokładnie przemyślane i zaplanowane. Autorka umiejętnie domknęła wszystkie najważniejsze wątki, tworząc spójną i ciekawą całość. Im bliżej zakończenia książki, tym więcej spraw nabrało sensu. Cieszę się, że sama końcówka nie była przesłodzona, ale wniosła niepokój i trochę mroku. Jak dla mnie jest to ogromny plus i świetne zwieńczenie historii.

Trzydziestosześcioletnia Imogen Reid po wielu latach życia w Londynie z wielką niechęcią wraca do swojego rodzinnego miasteczka. Okazuje się, że w ciągu dwudziestu lat Lichota niewiele się zmieniła – wciąż panuje tutaj dziwna, nieco klaustrofobiczna atmosfera a ludzie nadal kierują się dziwnymi przesądami i uprzedzeniami.

Imogen rozpoczyna nowy rozdział w życiu i podejmuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
78
54

Na półkach:

Fantastyczna książka, która pochłonęła mnie całkowicie. Są to całkowicie moje klimaty i będę ją każdemu polecała. Zakończenie nie rozczarowuje jak w większości nowo powstałych książek.

Fantastyczna książka, która pochłonęła mnie całkowicie. Są to całkowicie moje klimaty i będę ją każdemu polecała. Zakończenie nie rozczarowuje jak w większości nowo powstałych książek.

Pokaż mimo to

avatar
1657
625

Na półkach: , ,

Powieść przeczytałam błyskawicznie, choć sięgając po nią nie sądziłam, że aż tak mnie wciągnie. Thriller trzymający w napięciu do ostatniej strony. Wprawdzie dość szybko odgadłam jakie jest rozwiązanie tajemnicy Ellie, jednak te wszystkie zwroty akcji sprawiły, że nie mogłam się oderwać od lektury. I jeszcze to niesamowite zakończenie, wprowadzające kolejną nutkę niepokoju...

Powieść przeczytałam błyskawicznie, choć sięgając po nią nie sądziłam, że aż tak mnie wciągnie. Thriller trzymający w napięciu do ostatniej strony. Wprawdzie dość szybko odgadłam jakie jest rozwiązanie tajemnicy Ellie, jednak te wszystkie zwroty akcji sprawiły, że nie mogłam się oderwać od lektury. I jeszcze to niesamowite zakończenie, wprowadzające kolejną nutkę niepokoju...

Pokaż mimo to

avatar
31
20

Na półkach:

Całkiem przyzwoity kryminał. Książkę czyta się szybko, posiada ona dobrą fabułę i lekki styl. Trochę rozczarowałam się przy zakończeniu, ale patrząc na całość, książka mi się podobała.

Całkiem przyzwoity kryminał. Książkę czyta się szybko, posiada ona dobrą fabułę i lekki styl. Trochę rozczarowałam się przy zakończeniu, ale patrząc na całość, książka mi się podobała.

Pokaż mimo to

avatar
2160
2103

Na półkach:

Obie bohaterki irytowały mnie do szaleństwa, wszystkie te wstawki nadprzyrodzone w które wierzyła większość mieszkańców miasteczka grały mi na nerwach, czytałam jednak oczekując jakiegoś zwrotu akcji, poniewczasie orientując się, że to złudna nadzieja i trzeba było sobie darować.

Obie bohaterki irytowały mnie do szaleństwa, wszystkie te wstawki nadprzyrodzone w które wierzyła większość mieszkańców miasteczka grały mi na nerwach, czytałam jednak oczekując jakiegoś zwrotu akcji, poniewczasie orientując się, że to złudna nadzieja i trzeba było sobie darować.

Pokaż mimo to

avatar
1117
1118

Na półkach: ,

"Pstryk-płomień, pstryk-płomień, pstryk-płomień..."

Pierwsze co mi się nasuwa po przeczytaniu tej książki to przysłowie, że "kowal zawinił, a cygana powiesili", chociaż w tym wypadku "cygan" też nie do końca okazał się bez winy.

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, chociaż widzę, że pisze książki z gatunku, który bardzo lubię. Jednak nie potrafię jakoś jednoznacznie stwierdzić, czy ta konkretnie pozycja mi się podobała, czy nie podobała.

Moje z niej zadowolenie oscyluje gdzieś pośrodku. Podobała mi się cała intryga, to podawanie piłeczki od jednej postaci do drugiej, przy czym każda z nich widziała całą historię po swojemu. To było oki i ciekawe. Jednak postać wszystkowiedzącej (w jej mniemaniu), a jednocześnie miotającej się jak chomik w kołowrotku, Imogen doprowadzała mnie do skrajnej rozpaczy i złości. W moim odczuciu ta kobieta absolutnie nie nadawała się ani na psychologa, ani na pracownika opieki społecznej, czy kim tam ona była podobnym. Jedenastoletnia dziewczynka kręciła panią psycholog, jak dobry adwokat, chłopem w sądzie, a ona jak ta pierwsza naiwna, dawała się koncertowo nabierać.

Nic więcej nie powiem, by nie spojlerować. Fajnie się czytało i jeśli się przymknie oko na panią psycholog, to nawet można być z tej lektury zadowolonym czytelnikiem. Ode mnie ocena dobra i nadzieja na "bardzo dobre" książki, tej pisarki.

"Pstryk-płomień, pstryk-płomień, pstryk-płomień..."

Pierwsze co mi się nasuwa po przeczytaniu tej książki to przysłowie, że "kowal zawinił, a cygana powiesili", chociaż w tym wypadku "cygan" też nie do końca okazał się bez winy.

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, chociaż widzę, że pisze książki z gatunku, który bardzo lubię. Jednak nie potrafię jakoś jednoznacznie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jenny Blackhurst Czarownice nie płoną Zobacz więcej
Jenny Blackhurst Czarownice nie płoną Zobacz więcej
Jenny Blackhurst Czarownice nie płoną Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd