Wyzwanie czytelnicze LC

Czarne światła: Łzy Mai

Cykl: Czarne Światła (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,85 (155 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
27
8
49
7
39
6
16
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640706
liczba stron
460
język
polski
dodała
missly

Jest rok 2037. Po trzech latach od najkrwawszej rebelii w historii New Horizon porucznik Jared Quinn wraca do służby w wydziale zabójstw. Nad bezpieczeństwem obywateli czuwa teraz Riot Shield – cybernetyczny stróż prawa, który wyręcza dochodzeniówkę niemal we wszystkim, od wykrycia potencjalnego przestępstwa, po ujęcie sprawcy. Szybko jednak nieuchwytny morderca zmusza śledczych do powrotu do...

Jest rok 2037. Po trzech latach od najkrwawszej rebelii w historii New Horizon porucznik Jared Quinn wraca do służby w wydziale zabójstw. Nad bezpieczeństwem obywateli czuwa teraz Riot Shield – cybernetyczny stróż prawa, który wyręcza dochodzeniówkę niemal we wszystkim, od wykrycia potencjalnego przestępstwa, po ujęcie sprawcy. Szybko jednak nieuchwytny morderca zmusza śledczych do powrotu do tradycyjnych metod.

Quinn, zmagający się z traumatycznymi wspomnieniami, kryzysem tożsamości, mrocznymi snami i obsesyjną żądzą zemsty na Mai – syntetycznej ex-policjantce i swojej dawnej partnerce – jest bliski paranoi z prawdziwego zdarzenia. Gdy odkrywa, jak wiele łączy go z zabójcą, od obłędu dzieli go już tylko krok…

"Książka jest wciągająca, a intryga i klimat sprawiają, że próby przeszkadzania w czytaniu mogą kończyć się wybuchami agresji i uszkodzeniami fizycznymi osoby przeszkadzającej."
--- Michał Talaśka, naEKRANIE.pl

"Fabuła jest naprawdę niesamowita, pełna tajemnic, niedopowiedzeń, niespodziewanych zwrotów akcji i mrocznego klimatu."
--- Natalia "Tala" Zdziechowska, Ogrody Wyobraźni

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/czarne-swiatla-lzy-mai-1

źródło okładki: https://www.facebook.com/fabryka/photos/a.15791682...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 357
glodnawyobraznia | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/07/czy-androidy-potrafia-pakac.html
"Łzy Mai" Martyny Raduchowskiej to cyberpunkowa opowieść o poruczniku policji Jaredzie Quinnie i jego próbach odnalezienia oraz zrozumienia tytułowej byłej partnerki replikantki, która prawdopodobnie przyczyniła się do tragedii zwanej B-Day i ukrywa się po drugiej stronie Muru dzielącego miasto New Horizon.

Powieść zaczyna się 17 maja 2034 roku od masakry w budynku Beyond Industries – ktoś przełamał zabezpieczenia i zhakował scyborgizowane klony Easy Puppets, które rozstrzelały wszystkich przebywających w okolicy. Jared Quinn cudem uchodzi z życiem, tracąc cały swój oddział, a z feralnego wieżowca wynosi go w ostatniej chwili replikantka Maya. (...)
Zatem jeśli macie ochotę na zaawansowanego cyberpunka, pełnego niezwykłych sprzętów i substancji stymulujących, a także sporą dawkę rozważań na temat istoty człowieczeństwa i zagrożeń wiążących się z rozwojem technologii, "Łzy...

książek: 1754
kaktusowaona71 | 2018-12-01
Przeczytana: 30 listopada 2018

Niech mi ktoś przypomni, czemu porzuciłam czytanie książek z tego gatunku :)
Czy człowiek naszpikowany ulepszaczami i elektroniką, to wciąż jeszcze człowiek ?
Czy maszyna, która ma ciało, duszę i prawdziwe uczucia, to wciąż tylko maszyna ?
Gdzie przebiega właściwie granica między jednym a drugim ?
"Łzy Mai" To doskonała historia spod znaku SF. Pomieszanie książki akcji i przygodówki, z akcentami kryminalnymi, oraz z genialną, zawiłą intrygą i niesamowitą, trzymającą cały czas w napięciu atmosferą, osadzoną w nie tak znowu dalekiej przyszłości.
Gdyby nie to, że miejscami książka jest nazbyt przeładowana techniczno - cybernetyczno -futurystyczną terminologią i detalami, które dla przeciętnego czytelnika brzmią jak tureckie kazanie, to śmiało dałabym tej pozycji 9 gwiazdek.
Pomysł na przebieg i przedstawienie akcji, oraz poruszane w tej książce zagadnienie, są niesamowicie oryginalne, a za razem mocno niepokojące. Sama akcja zaś, jest doskonale i w idealnym tempie poprowadzona....

książek: 862
Nina | 2019-01-12
Na półkach: 2019, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 11 stycznia 2019

Właśnie się dowiedziałam, że książka, którą właśnie przeczytałam należy do gatunku cyberpunk 😁Cóż, człowiek uczy się całe życie. Ja bym ją po prostu zakwalifikowała jako s-f ale co ja tam wiem. Niezależnie od tego, jaki to gatunek, czyta się świetnie. Pamiętam, że jako nastolatka zaczytywałam się w tego typu historiach, potem mi przeszło, a od ubiegłego roku coś znowu mnie ciągnie do fantastyki, czy fantasy, czy też innego cyberpunka 😁😁
Rzecz dzieje się w całkiem bliskiej przyszłości, a latach trzydziestych XXI wieku, gdzie technologia jest już wszechobecna, a każdy, kogo na to stać może sobie zafundować nowe ciało, nowy mózg, nowe doznania, nowe umiejętności. Porucznik policji Jared Quinn wbrew sobie, również zostaje naszpikowany elektroniką, po tym, kiedy niemal zginął w masakrze w budynku Beyond Industries. Tym właśnie wydarzeniem rozpoczyna się książka. Kiedy Jared jest już w pełni sił, celem jego życia staje się odnalezienie i i pozbycie się byłej partnerki, tytułowej Mai,...

książek: 536
Bursikowa | 2018-10-10
Przeczytana: 09 października 2018

Pewna osoba bardzo długo namawiałam mnie do przeczytania tej książki. To nie są moje klimaty zupełnie. Trochę się bałam, że w całej tej dawce androidów i cyberprzestrzeni w ogóle się nie odnajdę a co gorsza - połowy nie zrozumiem. Kilka książek w tej kategorii kiedyś czytałam i nie wyszło za dobrze (jednej nie byłam nawet w stanie skończyć).
A tutaj takie zaskoczenie. Wspaniała historia, która od samego początku zawładnie czytelnikiem i nie puści dopóki nie przeczyta się ostatniej strony. A opowieść kończy się w taki sposób, że nie zazdroszczę fanom autorki, którzy na kontynuację musieli czekać 3 lata. Ja mam to szczęście, że "Spektrum" już czeka na mnie na półce... I mimo, że lubię robić przerwy między tomami w cyklu - to czuję, że długo czekać nie będzie.
Ależ się wkręciłam w ten wspaniały świat... Bohaterowie bardzo na plus. Porucznik Jared mimo, że ma swoje za uszami pozwala lubić się od samego początku. Maya - replikantka, bardzo mnie zafascynowała... Cieszę się, że druga...

książek: 182
zaczytanapatka | 2018-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2018

Systemy bezpieczeństwa Beyond Industries padły i scyborgizowany klon Kukiełek zaczął mordować. Jared Quinn stracił w tej akcji wszystkich swoich ludzi i sam uszedłby z życiem gdyby nie uratowała go replikantka Maya. Grupa Equilibrium zaatakowała główną siedzibę korporacji chcąc przejąć reinforsynę. Reinforsyna może zrewolucjonizować oblicze neuronauki. Zwiększa ona aktywność poszczególnych ośrodków mózgu. Niestety zaczyna wywoływać działania niepożądane. Zmodyfikowany neurotransmiter ma poważne skutki uboczne. W mózgu dochodzi do nieodwracalnych zmian, a roboty przyjmujące środek zachowują się nieprzewidywalnie. Powstaje mur dzielący miasto na dwie części. Po jednej stronie żyją androidy a po drugiej pozostali, nad którymi czuwa system patrolujący miasto. Po dwóch latach porucznik Jared Quinn budzi się ze śpiączki regeneracyjnej. Po tych wydarzeniach ma sztuczne organy wewnętrzne oraz neuroimplanty. Boi się utraty kontroli nad własnym umysłem i z wszelkich sił stara się unikać...

książek: 287
_kingu_reads | 2018-07-06
Przeczytana: 05 lipca 2018

Przyznam szczerze , że dotychczas nie miałam styczności z książkami z gatunku cyberpunk , gdyż byłam przekonana ,że nie trafią one w mój gust. W przypadku książki ‘’Łzy Mai’’ było tak, że do przeczytania bardzo zachęcił mnie opis fabuły oraz wiele pochlebnych opinii na jej temat. I jakie było moje zaskoczenie , gdy okazało się, że książka w pełni spełniła moje czytelnicze oczekiwania!

Jest rok 2037, Jared Quinn wraca do służby w policji po trzech długich latach spędzonych w szpitalu oraz pobycie w indukowanej komie regeneracyjnej. Znalazł się tam wskutek obrażeń których doznał podczas zamachu na główną siedzibę Beyond Industries. Bunt spowodowany był głównie poprzez chęć zdobycia przez ludzi Reinforsyny. Był to środek powodujący wzrost aktywności mózgu, poprawę pamięci, ulepszenie zmysłów oraz wielu innych czynników tworzących z nich geniuszy. Dla tych których nie było stać na drogie implanty i wszczepy lek był idealnym rozwiązaniem. Do rebelii dołączają także androidy, gdyż ten...

książek: 1400
Sylwka | 2018-08-20
Na półkach: Papier, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Przyszłość może wcale nie taka odległa. Wszędobylskie nowoczesne technologie, przeróżne wszczepy, sztuczne organy, replikanci i androidy. To wszystko z lekką domieszką buntu i nieodzownej reinforsyny. Jak łatwo się domyślić, koło takiej cyberpunkowej kombinacji nie mogłam przejść obojętnie. Dlatego też postanowiłam zrobić krok w kierunku „bliższej znajomości” z książką Martyny Raduchowskiej pod tytułem Łzy Mai.

Lata 30. XXI wieku.
Jared Quinn dzięki replikantce Mai, która w ostatniej chwili wyniosła go z wieżowca, cudem uchodzi z życiem z maskary, jaka dokonała się w budynku Beyond Industries. Jego ludzie nie mieli jednak tyle szczęścia, gdy zhackowany scyborgizowany klon rozpoczął swój „taniec śmierci”.

Na ulicach zaś bunt i zamieszki. A wszystkiemu winna reinforsyna, nad którą kontrolę chce przejąć nawołująca do równości społecznej grupa Equilibrium. Jest tylko jeden mały problem. Wycofany neurotransmiter, który może podnieść sprawność umysłową i którego tak szaleńczo pożądają,...

książek: 773
dwor_ksiazek_i_slow | 2018-12-03
Przeczytana: 30 listopada 2018

Dwa dni temu udało mi się skończyć "Łzy Mai". To było.... WOW... normalnie brak słów. Genialna książka! Cieszę się, że skusiłam się na nią. A zachęciły mnie pozytywne opinie @jacakbdg i @zaczytana_tak_ po_prostu
To doskonała mieszanka science fiction i kryminału. Już od pierwszych stron książka porywa czytelnika w swój świat przyszłości i nie pozwala się z niego wydostać aż do ostatniej strony.

"Jeśli udajesz kogoś, kim nie jesteś, to znaczy, że masz coś do ukrycia i nie kierują Tobą uczciwe zamiary”.

Akcja toczy się w 2037 roku w mieście New Horyzon. Dochodzi tam do zamachu na Bayond Industres. Grupa Equlibium chce zdobyć Reinforsynę- neuroprzekaźnik, który powoduje wzrost aktywności mózgu u ludzi. Lek jest idealny dla tych, których nie stać na różne wszczepy i implanty. W buncie biorą udział ludzie, ale również androidy, które dzieki Reinforsynie są zdolne do odczuwania emocji. Jered Quinn, porucznik wydziału zabójstw, przez przypadek znalazł się w samym centrum zamieszek....

książek: 590
Rose | 2018-12-01
Przeczytana: 30 listopada 2018

"Łzy Mai" zrobiły na mnie naprawdę ogromne wrażenie! Styl Martyny Raduchowskiej jest jakimś cudem lekki, przy tak dużej ilości skomplikowanej terminologii. Przygoda z porucznikiem Jaredem Quinnem i replikantką May była ekscytująca, pełna różnego typu emocji (strach, chęć zemsty, smutek, radość, nawet wzruszenie). W tle postapokaliptyczne miasto New Horizon i wątek życia z technologią cybernetyczną za pan brat (udoskonalani ludzie) było dla mnie fascynujące. Pozycja ta zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejne pozycje autorki, Raduchowska jest rewelacyjną pisarką!

książek: 995
keskese | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane

Zaskakująco dobra książka; ma zapadającego w pamięć protagonistę i pozbawioną zauważalnych luk warstwę fabularną, nie dłuży się, nie razi wklejonymi na siłę opisami świata przyszłości. Fani cyberpunku podczas przewracania kolejnych stron bądź pukania w Kindla z pewnością poczują się jak u siebie. 8+

zobacz kolejne z 1158 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Słowo pisane i inne omamy – Martyna Raduchowska

„Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, jak surrealistyczne jest czytanie książek? Zaczynasz od gapienia się w oznakowane kawałki martwego drzewa przez kilka godzin, a kończysz z malowniczymi halucynacjami”. Dziewczyna ujęła to bardzo trafnie, zapewniam jednak, że owe halucynacje zdarzają się nie tylko czytelnikom, ale również pisarzom – i zaraz postaram się to udowodnić.


więcej
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd