Allegro - kampania grudzień kat. romans

Bez lęku

Tłumaczenie: Aleksandra Żak
Wydawnictwo: Otwarte
6,98 (654 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
56
8
108
7
151
6
133
5
70
4
31
3
12
2
9
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Midnight Lily
data wydania
ISBN
9788375154801
liczba stron
328
język
polski
dodała
karollllllla

Miłość odnajdzie cię nawet w najgłębszym mroku. Sport był dla Holdena Scotta całym światem. Odnosił wielkie sukcesy, kibice go podziwiali i nie było kobiety, która by mu się oparła. Stracił wszystko, gdy poddał się destrukcyjnej sile sławy i wpadł w ramiona uzależnienia. W willi położonej w głębi lasu, do której przywiózł go przyjaciel, z dala od wszystkich próbuje dojść do siebie i...

Miłość odnajdzie cię nawet w najgłębszym mroku.

Sport był dla Holdena Scotta całym światem. Odnosił wielkie sukcesy, kibice go podziwiali i nie było kobiety, która by mu się oparła. Stracił wszystko, gdy poddał się destrukcyjnej sile sławy i wpadł w ramiona uzależnienia.

W willi położonej w głębi lasu, do której przywiózł go przyjaciel, z dala od wszystkich próbuje dojść do siebie i przewartościować swoje życie. Okazuje się jednak, że nie jest tam sam. W pobliżu posiadłości dostrzega dziewczynę w białej sukience. Niczym nocna lilia nieznajoma ukazuje się w blasku księżyca i znika. By zbliżyć się do niej, Holden musi najpierw zagłębić się w swoją przeszłość, od której chce uciec, i znaleźć odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jest.

Zagubiona dusza. Anioł stróż. Marzenie. Światło w ciemności.

Kim jest Nocna Lilia?

 

źródło opisu: Otwarte

źródło okładki: Otwarte

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1842)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1096
mclena | 2016-03-02
Przeczytana: 01 marca 2016

"-Lily - he whispered. - Lily of the Night. How do I say goodbye to you now?
-With happiness, - I whispered, - because we'll see each other soon. And when we do you'll kiss me again."

Kolejnym znakiem zodiaku, który wiedzie prym w najnowszej propozycji jednej z moich ulubionych autorek jest PANNA.

Mia Sheridan swoimi książkami zdążyła już zyskać uznanie wśród sporego grona czytelniczego, wielu z jej fanów nie kwestionuje jej stylu, pomysłów, po prostu z zawiązanymi oczami idzie do księgarni i kupuje każdą następną propozycję. Tak też jest w moim przypadku. Nigdy nie sprawdzam o czym będzie książka, nie szukam ciekawostek, tylko czekam na dzień premiery i kupuję – bo mam pewność, że pieniądze nie pójdą na marne. Kiedy więc wreszcie miałam w rękach „Midnight Lily”, zaczęłam czytać i historia nabierała tempa, pomyślałam, że chyba Mia Sheridan poszła na łatwiznę, że cała historia tak naprawdę nie będzie miała w sobie nic czym wyróżni się na tle innych. Pierwszy raz... bałam się, że...

książek: 413
katala | 2018-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2018

Chyba po raz pierwszy trafiłam na słabszą książkę Sheridan. Nie złą, ale odrobinę inną, a przez to być może i słabszą.
Jeśli ktoś wierzy w bajki, będzie zadowolony. Jeśli komuś nie odpowiada taki klimat, może być lekko zawiedziony, lekko zaskoczony, z cisnącym się na usta pytaniem – co ja tutaj robię?
Początek wydaje mi się najfajniejszy z całej opowieści, choć rzeczywiście jest bardzo statyczny. Dla mnie jednak początkowe krążenie wokół siebie bohaterów, ich poznawanie, nazywanie miało w sobie cos magicznego. Później kiedy autorka zaczęła mieszać, pojawiła się we mnie myśl, że się gdzieś pogubiła. Nie tylko jej bohaterowie, ale również ona. Zachwiało to spójnością książki, a tragedie i smutek bohaterów książki, jakoś nie do końca mnie przekonały. Lubię jej traumy, lubię jak pasują, jak w maszynie niczym trybiki zazębiają się i wprawiają machinę w ruch. A tutaj…
Brak realizmu nie pomógł tej książce. Tylko odsunął od niej czytelnika, tworząc barierę, która uniemożliwiła wejście do...

książek: 1353
Kasiek | 2018-06-20
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2018

Sięgając po książki Mii Sheridan zawsze liczę na coś wyjątkowego, bo do tego mnie przyzwyczaiła swoją twórczością. Jednak z przykrością muszę przyznać, że ta pozycja wypada słabiej na tle jej dotychczasowego dorobku. Historia jest dość oryginalna i to się nie zmieniło, jednak mało realistyczna, a to za sprawą zderzenia bohaterów ze zbliżonym bagażem doświadczeń. Cała otoczka, która towarzyszy fabule sprawia czasami wrażenie jakby czytało się baśń, a niekoniecznie tego oczekiwałam. Dodając do tego przewidywalne zakończenie to naprawdę wypada jak bajka.

książek: 1516
rinos | 2018-06-14
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2018

Książki M. Sheridan są ogólnie dobre, czasami trafiają się te wyjątkowe np. "Archer's Voice" (pol. "Bez słów"), jednak "Bez lęku" do tej grupy nie należy. Książka miała potencjał, bo i temat rzeka, ale otrzymałam tylko nudną, nierealną historię dwójki młodych ludzi.
Nie przekonuje mnie ich 'wybrakowanie', autorka się nie postarała. A można było stworzyć arcydzieło jak np. "My Torin" K.Webster.

"Bez lęku" nie zachwyca niczym: ani charakterystyką postaci, ani przebiegiem zdarzeń, ani nawet językiem literackim. Nuda i tyle.

książek: 5832
justiiii88 | 2018-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2018

Mię Sheridan pokochałam od momentu przeczytania fantastycznej historii "Bez słów" i od tamtej pory wszystkie jej książki biorę w ciemno.

Muszę przyznać, że zgadzam się z opiniami, że ta historia jest trochę inna od tych, do których zdążyła przyzwyczaić mnie autorka.

Nie zmienia to jednak faktu, że historia jest piękna i wciągająca.

Główni bohaterowie pogubili się w życiu. Potrzebują znów się w nim odnaleźć. Czy każde z nich ma to zrobić w pojedynkę czy jedno uratuje drugie? By znaleźć odpowiedź na to pytanie zapraszam do zapoznania się z lekturą ;)

Mia Sheridan kilkukrotnie zaskoczyła mnie w tej książce. Gdy już wydaje się, że dochodzimy do wyjaśnienia pewnych wydarzeń to okazuje się, że nie do końca tak jest. Mimo wszystko jest to wyjątkowa historia miłosna jak każda spod pióra tej autorki.

Polecam :)

książek: 511
Karolina Hajdysz | 2018-06-28
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Przeszłość, sukcesy potrafią być destrukcyjne...mimo teoretycznego szczęścia opadamy na dno, z którego czasami nie ma powrotu. W takiej sytuacji znalazł się Holden. W domu na dalekim odludziu podejmuje decyzję o detoksie i powrocie do własnego życia. Nigdy by nie pomyślał jak będzie to trudne gdyby nie ból jakiego doświadcza na co dzień. Swoją delikatną dłoń wyciąga ku niemu Lily, dziewczyna anioł, która wyłania się z leśnych zakamarków w białej, koronkowej, zwiewnej sukience. Jednak czy ona naprawdę istnieje czy to tylko sen lub psikus umysłu? Czy to co dzieje się między nimi jest prawdziwe, czy okaże się jedną wielką mistyfikacją? Popieram zdania czytelników, którzy określili książkę jako całkiem inną niż te pisane poprzednio przez autorkę...i pomimo tego, że nie znajdzie się w mojej grupie ukochanych historii (Nic nie pokona "Bez słów"), to myślę, że na pewno zapisze się w pamięci jako kolejne bardzo ciekawe doświadczenie.

książek: 1463
mania_kch | 2018-06-20
Na półkach: 2018, Przeczytane

Z ciężkim sercem wyznaję, że Mia w takim wydaniu nie porwała mnie. 50% było nudne, następnie kolejne 50% nawet ciekawe, ale mało realne. Niestety nie tego oczekiwałam, nawet jeśli temat dotykał tego, co w książkach lubię, to uważam, że u Mii coś nie zagrało. Zabrakło chemii między mną jako czytelnikiem a historią w którą próbowałam wniknąć.

książek: 320
Joanna J | 2018-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2018

Bardzo lubię książki Mii Sheridan i przeczytałam wszystkie wydane w języku polskim. Do jej kolejnej pozycji "Bez lęku" podeszłam z ciekawością i optymizmem, również dlatego, ze wcześniej zerknęłam na pozytywna opinie. I niestety nie mogę się z nimi zgodzić.
Mam wrażenie że autorce zabrakło pomysłów. Jej książki poruszały serca i dusze, a ta porusza co najwyżej wyobraźnie i to wcale nie jest komplement. Czytam, ze to baśń, ale dla mnie to nieudolne zmieszanie fantasty i romansu. Początek nudny, a dalej tak nierealne, że aż ciężko było czytać.
Oj poniosło autorkę i to bardzo, mam nadzieję, że nie będzie kontynuować takiej literatury.

książek: 0
| 2016-05-05

To była niezwykle dziwna i tajemnicza lektura. Książka, która pomimo obaw warto przeczytać.
Sama jej nie rozumiem i pewnie do końca nigdy nie pojmę. Tyle pięknych słów, tyle słów...

książek: 754
TINA | 2018-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2018

WOW! Jakie to było niesamowite! Jestem jeszcze w szoku i nadal zbieram szczękę z podłogi, bo takiej treści się nie spodziewałam! Mia Sheridan jest autorką, której książki zawsze kupię w ciemno i nieważne, czy miewa wzloty i upadki, jej książki zawsze mnie pochłaniają. Moim zdaniem jest mistrzynią jeżeli chodzi o przekazywanie emocji i opisy uczuć, ale to co pokazała w książce „Bez lęku” całkowicie mnie zaskoczyło! Po raz kolejny dowiodła, że potrafi nas rzucić na kolana…Piękne opisy, cudowne słowa i uczucie, które jest nieprawdopodobne. Po przeczytaniu samego prologu wiedziałam, że się zakochałam... Cała historia owiana jest mgiełką tajemniczości, jest wręcz mistyczna, ulotna i nie realna… niesamowicie się wkręciłam! Prawie do połowy książki sądziłam, że świat stworzony przez autorkę jest bajkowy. Pochłonęłam ją w kilka godzin i już żałuję, że tak szybko się skończyła. A wracając do tej szczęki na podłodze, na prawdę GWARANTUJĘ - Wam też opadnie... cała historia jest trochę dziwna...

zobacz kolejne z 1832 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd