8,86 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Malko y papá
data wydania
ISBN
9788365341464
liczba stron
148
słowa kluczowe
zespół Downa, DS
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Pamiętnik ojca. Szkicownik artysty. Wyjątkowa książka o miłości. Z dziećmi dzieje się czasem podobnie jak z rysunkami: nie wychodzą tak, jak sobie wyobrażałeś. "Mallko i tata" to ilustrowany pamiętnik taty wychowującego synka z zespołem Downa. Gusti – znany argentyński ilustrator i autor książek dla dzieci – zaprasza czytelników do swojego świata, opowiadając historię wyjątkowej więzi...

Pamiętnik ojca. Szkicownik artysty. Wyjątkowa książka o miłości.

Z dziećmi dzieje się czasem podobnie jak z rysunkami: nie wychodzą tak, jak sobie wyobrażałeś.

"Mallko i tata" to ilustrowany pamiętnik taty wychowującego synka z zespołem Downa. Gusti – znany argentyński ilustrator i autor książek dla dzieci – zaprasza czytelników do swojego świata, opowiadając historię wyjątkowej więzi łączącej go z synem. Ukazuje zarówno radosne, jak i trudne chwile, z jakich składa się życie z niezwykłym dzieckiem – a także własną drogę od szoku i niezgody do akceptacji i bezwarunkowej miłości.

Łącząc różnorodne techniki plastyczne – rysunek, komiks, kolaż – z prostym, bezpośrednim tekstem, tworzy zachwycającą graficznie książkę i poruszający obraz rodzinnej bliskości.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-mallko_i_tata.html

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3512

Boże, dlaczego?

Co tu udawać? Pewnie Gusti Rosemffet nie jako jedyny rodzic w podobnej sytuacji zadawał sobie powyższe pytanie. Pewnie jeszcze niejeden je powtórzy. Padło ono, gdy na świecie pojawił się drugi syn Gustiego Mallko - chłopiec z trisomią 21. pary chromosomów.

„Nie był taki, jak sobie wyobrażałem.”

Ta prosta konstatacja stanowi może najbardziej naturalne i szczere wyznanie w momencie, gdy rodzic musi zmierzyć się z przerażającą go diagnozą. Pisać, że narodziny dziecka są ogromnym przeżyciem dla rodziców i wiążą się z nimi przeróżne emocje, to powielać truizmy, wiem. Niepewność, zwątpienie, wahania, obawy i silne lęki rodzicielskie nie jest jednak łatwo ani przyjąć, ani im towarzyszyć. Nie na nich skupia się opowieść, choć przezierają one z kart szkicownika. „Nie był taki, jak sobie wyobrażałem” – te słowa stają się punktem wyjścia w „Mallko i tata” dla historii ojcowskiego dojrzewania do pełnego przyjęcia dziecka, jakiego się nie spodziewał – dziecka z zespołem Downa.

Gusti - argentyński artysta, aktualnie mieszkający w Hiszpanii – swoją historię opowiada przede wszystkim za pomocą medium, które jest mu najbliższe – rysunku. Niekiedy oddaje także pola swemu synowi. W efekcie powstało dzieło niezwykłe – niebanalna kronika wzajemnego poznawania, uczenia się siebie nawzajem, docierania. Bohaterami tejże są nie tylko ojciec i syn, ale również mama Anne („musimy się sporo nauczyć od kobiet”) i starszy brat Mallka Théo, od którego Gusti dostał jedną z najważniejszych lekcji akceptacji...

Co tu udawać? Pewnie Gusti Rosemffet nie jako jedyny rodzic w podobnej sytuacji zadawał sobie powyższe pytanie. Pewnie jeszcze niejeden je powtórzy. Padło ono, gdy na świecie pojawił się drugi syn Gustiego Mallko - chłopiec z trisomią 21. pary chromosomów.

„Nie był taki, jak sobie wyobrażałem.”

Ta prosta konstatacja stanowi może najbardziej naturalne i szczere wyznanie w momencie, gdy rodzic musi zmierzyć się z przerażającą go diagnozą. Pisać, że narodziny dziecka są ogromnym przeżyciem dla rodziców i wiążą się z nimi przeróżne emocje, to powielać truizmy, wiem. Niepewność, zwątpienie, wahania, obawy i silne lęki rodzicielskie nie jest jednak łatwo ani przyjąć, ani im towarzyszyć. Nie na nich skupia się opowieść, choć przezierają one z kart szkicownika. „Nie był taki, jak sobie wyobrażałem” – te słowa stają się punktem wyjścia w „Mallko i tata” dla historii ojcowskiego dojrzewania do pełnego przyjęcia dziecka, jakiego się nie spodziewał – dziecka z zespołem Downa.

Gusti - argentyński artysta, aktualnie mieszkający w Hiszpanii – swoją historię opowiada przede wszystkim za pomocą medium, które jest mu najbliższe – rysunku. Niekiedy oddaje także pola swemu synowi. W efekcie powstało dzieło niezwykłe – niebanalna kronika wzajemnego poznawania, uczenia się siebie nawzajem, docierania. Bohaterami tejże są nie tylko ojciec i syn, ale również mama Anne („musimy się sporo nauczyć od kobiet”) i starszy brat Mallka Théo, od którego Gusti dostał jedną z najważniejszych lekcji akceptacji nowego członka rodziny.

Rysunki i ilustracje okraszone komentarzami i krótkimi tekstami pokazują wspólne chwile w momentach podstawowych czynności, jak na przykład jedzenie czy spanie, czy obowiązkowego „świętego” czasu wspólnej zabawy, nawet gdy tata nie bardzo ma już na nią ochotę. W wielu sytuacjach świetnie odnajdą się rodzice zdrowych dzieci, bo komuż dziecko nie łaziło (dosłownie!) po głowie lub kto nie gonił biegającego za gołębiami malca? Niepełnosprawne dziecko jest przecież także po prostu dzieckiem. Gusti jednak wie, że w odróżnieniu od w pełni sprawnych dzieci ono może pozostać dzieckiem na zawsze. Zaakceptować taką myśl, przyjąć ją, to – jak mi się wydaje – nie lada wyzwanie. Dlatego „Mallko i tata” to książka dla dorosłych.

Ale „Mallko i tata” to także książka dla młodszych czytelników. W sposób zupełnie naturalny i swobodny oswaja z fizyczną odmiennością dzieci z zespołem Downa. I pokazuje, jak nie stanowi ona bariery dla tego, co najważniejsze – wzajemnej miłości, czułości, wrażliwości. Jest opowieścią o ogromnej witalności i żywiołowości, niepohamowanej kreatywności i nieograniczonej wyobraźni, które zbliżają do siebie rodzinę i ją cementują.

Tę pięknie i starannie wydaną przez Wydawnictwo Dwie Siostry książkę rekomenduje Anna Sobolewska. Doskonale pamiętam jej opowieść sprzed kilkunastu lat o dorosłej już dziś córce Cecylii (jest ona aktorką Teatru 21), która urodziła się z trisomią. „Cela. Odpowiedź na zespół Downa” była także lekturą poruszającą, ale i odmienną. Opowiadała o dziecku i rodzinie, ale także o systemie społecznym i edukacyjnym, w którym to dziecko musi funkcjonować. Mallko nie poszedł jeszcze do szkoły. Nie mieszka też w Polsce, choć może to akurat dla tych najważniejszych spraw nie musi to mieć akurat znaczenia.

Bardzo polecam lekturze!

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (54)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1140
bromba | 2018-03-21
Przeczytana: 21 marca 2018

Zaopatrzyłam się w "Mallko i tatę" z myślą o koleżance, która półtora roku temu urodziła synka z Zespołem Downa... Można to uznać za trochę "łopatologiczny" prezent, ale uprzedziłam ją, o czym jest tytuł, poza tym z niej jest inteligentna osoba i chyba nie uznałaby go za faux pas.
Ale teraz - po pobieżnym przejrzeniu książki - nie oddam jej Mallko (albo kupię sobie własny egzemplarz). Bo to tak rozbrajająca i wspaniałomyślna rzecz, że człowiek od samego czytania i wzruszania się jakby robi się lepszy... Obcowanie z rodziną autora poprzez notatki, koślawe rysunki Mallko i do bólu szczere wyznania Gustego - przede wszystkim ojca, dopiero potem artysty - jest jakoś bardzo intymnym doświadczeniem; jako czytelniczka czuję się dopuszczona do tajemnicy i niejako wybrana, a to kompletnie emocjonalnie rozwala...

książek: 286
Izabela | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2018

„Mallko i tata” to książka, do której powinien zajrzeć absolutnie każdy – rodzic, nierodzic, babcia, dziadek, siostra, brat… dosłownie KAŻDY… bo to książka o prawdziwej miłości. Wiem, że każdy kocha i każdy mówi, że mocno, że bezgranicznie. Lecz…? Tak naprawdę każda miłość jest inna. Gusti, który w formie pamiętnika opowiada o życiu swoim i swego niepełnosprawnego syna pokazuje miłość, do której musiał bardzo szybko dojrzeć i która bezapelacyjnie ma znacznie większą wartość niż zazwyczaj. Choć przedstawiona przez niego relacja z życia w dużej mierze ma postać graficzną pokazuje wszystko. Opowiada o rozterkach związanych z pierwszym zetknięciem się z informacją o chorobie Mallka, o wątpliwościach, strachu… Ale jest też przepięknym przekazem dotyczącym wspólnych zabaw, wygłupów, spędzania wolnego czasu, radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, ale przede wszystkim to historia powoli rodzącej się bezgranicznej miłości do dziecka z zespołem Downa. Autor pokazuje w ten sposób, że z...

książek: 1517
Elwira | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 marca 2018

http://ksiegarka.pl/z-dziennika-bezwarunkowej-milosci/

Funkcje literatury pozornie dziecięcej są różne. Używam słowa „pozornie”, bo takowa nigdy nie powinna być wkładana do szuflady i kojarzyć się tylko z młodym odbiorcą. Są książki tak ważne, że sięgać powinien po nie każdy bez względu na wiek, gusta literackie czy wrażliwość. Światu potrzebne są takie książki jak „Mallko i tata”. Potrzebne dla każdego rodzica w podobnej sytuacji, starszego brata bez dodatkowego chromosomu 21, przyjaciela rodziny. Bo chyba nie muszę wspominać, że dla każdego, kto kiedykolwiek użył słowa „Down” w pejoratywnym sensie, jako obelgę wobec rówieśnika na szkolnym korytarzu.



Z dziećmi dzieje się czasem podobnie jak z rysunkami: nie wychodzą tak, jak sobie wyobrażałeś.

Czy to nie jest jedno z najpiękniejszych zdań jakie można powiedzieć o rodzicielstwie, które będzie walczyło o akceptację? Czym jest „Mallko i tata”? Już pędzę, by Wam opowiedzieć. W pierwszy Dzień Wiosny nie będę zwracać Waszej uwagi...

książek: 1476
MoWi | 2018-08-08
Przeczytana: 06 sierpnia 2018
książek: 372
Rilla | 2018-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2018
książek: 329
Menessable | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2018
książek: 2075
Marta | 2018-03-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, My Precious!
Przeczytana: 22 marca 2018
książek: 1169
Paulina | 2018-07-26
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 862
RadosławBabisz | 2018-07-24
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 3860
Magdalena Stanaszek | 2018-06-25
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 44 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd