Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Wiosna 1941

Wiosna 1941

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374144292
liczba stron
198
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
jusola
7,28 (239 ocen i 39 opinii)

Opis książki

Po wkroczeniu Niemców na wschodnie ziemie Polski w 1941 roku żyjący na tych terenach Żydzi rozpaczliwie szukają schronienia. Artur i Klara wraz z córeczką uciekają na wieś, do Emilii, chłopki, której mąż zginął na froncie. „Dobry wygląd” umożliwia Arturowi przebywanie na zewnątrz. Klara i ich córka są brunetkami o ciemnej karnacji, dlatego całe dnie spędzają w kryjówce na strychu. Ich świat to fra...

Po wkroczeniu Niemców na wschodnie ziemie Polski w 1941 roku żyjący na tych terenach Żydzi rozpaczliwie szukają schronienia. Artur i Klara wraz z córeczką uciekają na wieś, do Emilii, chłopki, której mąż zginął na froncie. „Dobry wygląd” umożliwia Arturowi przebywanie na zewnątrz. Klara i ich córka są brunetkami o ciemnej karnacji, dlatego całe dnie spędzają w kryjówce na strychu. Ich świat to fragmenty obrazów widziane przez szpary w ścianach. Wkrótce między Arturem a Emilią rodzi się uczucie…

Opowiadanie "Rozmowa" Idy Fink to najważniejsze, choć nie jedyne źródło inspiracji twórców "Wiosny 1941", polsko-izraelskiego filmu w reżyserii Uriego Barbasha. Pisarka patrzy na świat Holokaustu oczami ofiar i tych, którzy ocaleli „do następnego razu”. W jej lakonicznych i świetnie skonstruowanych opowiadaniach nie ma wzniosłości ani patosu, jest skupienie na szczególe, wrażliwość i głęboka prawda o człowieku. Twórcy filmu wybrali tę sama optykę.

W skład tomu "Wiosna 1941" wchodzą głośne i nagradzane na świecie opowiadania ze zbiorów "Skrawek czasu" i "Ślady", opublikowane także w "Odpływającym ogrodzie" (W.A.B. 2003), książce zbierającej wszystkie krótkie utwory autorki.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3104
Grażyna | 2013-03-10
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2013

Nie lubię, nie potrafię i nie chcę oceniać literatury wojennej a już napewno literatury o Holocauście, a szczególnie osób będących uczestnikami tamtych wydarzeń. Muszą tu wystarczyć "gwiazdki", dla mnie to arcydzieło.

książek: 384
Fioletowy8 | 2014-09-18
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Wrzesień kojarzy się nie tylko z rozpoczęciem roku szkolnego. 1 września to data wybuchu II wojny światowej. To miesiąc pełen refleksji i powrotów do historii. Oprócz zadawania pytań: dlaczego? jaki był powód? czy rozmyślań: zginęło tylu niewinnych ludzi, warto przypomnieć sobie o pewnym zjawisku w tym kilkuletnim okresie. Mowa tu o zagładzie Żydów.

Z pomocą przychodzi nam Ida Fink. Jej książka nie zawiera dat czy suchego, szkolnego języka pełnego faktów. Autorka przedstawia kilka opowiadań, gdzie sięga do wnętrza człowieka, jego emocji i zachowań w czasie nieuchronnej podróży do obozu.Kobieta mistrzowsko analizuje te sytuacje, które pewnie miały miejsce naprawdę.

Dla tych, którzy nie lubią historii, ta książka również jest przeznaczona. To psychologia w czystej postaci.

Przytoczę opowiadania, które z nieznanej mi przyczyny, najbardziej zapadły w moją pamięć.

Jedno z nich, to historia ojca, który w czasie łapanek często zamiatał ulice. Gdy było to konieczne, chował się za miotłą....

książek: 777
bernadeta1233 | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2013

Opowiadania - perełki. Opowiadania - niedomówienia. Bez patetyzmu, szczegółowych opisów "piekła na ziemi". Czasem by oddać morze uczuć wystarczy tylko jedno słowo...celne słowo. U Idy Fink z tych "celnych słów" zbudowane są króciutkie opowiadania. Do wielokrotnego odczytania. I choć przedstawiają czasy wojny ,i bohaterami -generalnie- są Żydzi to tematy/ problemy uniwersalne: o człowieku, losie, miłości, odpowiedzialności (za siebie, innych).
W tak niewielu słowach stworzyć obraz, który porusza, wstrząsa do głębi to naprawdę rzadko spotykana sytuacja. Dla mnie opowiadania Fink to rewelacja!

książek: 567
Lullaby | 2013-04-28
Przeczytana: 2013 rok

Nie będę opiniowała tej książki. Nie potrafię. Najgłębiej w pamięci pozostaną "Zabawa w klucz" i "Wiosenny poranek"

książek: 1058
Paula | 2012-07-10
Przeczytana: 06 lipca 2012

"Wiosna 1941" Idy Fink to zbiór 21 krótkich opowiadań (sama najchętniej większość z nich nazwałabym mini - opowiadaniami), których tematem jest Holocaust widziany oczami jego ofiar, zarówno tych, które walkę o życie przegrały, jak i tych nielicznych które okazały się szczęśliwcami i ocalały. Ponieważ opowiadania Fink są jednocześnie krótkie i niesamowicie skondensowane, dla Waszego dobra nie pokuszę się o streszczenie choćby jednego tutaj. Warto, naprawdę warto zakosztować ich bez wcześniejszej wiedzy o dokładnej ich naturze i fabule.

Ida Fink stworzyła opowiadania na miarę najlepszych obrazów, tych które pobudzają wyobraźnię, wrażliwość, tych które poruszają w człowieku jego człowieczeństwo. Jej nierzadko kilkustronicowe opowiadania to 'dawka wybuchowa' emocji, które najpierw stopniowo są 'zasadzane' w czytelniku, po to by go doprowadzić do punktu kulminacyjnego, w którym opowiadanie się kończy a wyobraźnia i serce czytelnika zaczyna pracować na zwiększonych obrotach. Emocje sięgają...

książek: 338
Betka | 2013-05-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 maja 2013

„Wiosna 1941” Idy Fink izraelskiej pisarki urodzonej w Zbarażu to zbiór 22 opowiadań o Holokauście. Autorka w sposób prosty, bez żadnych ozdobników opowiada ludzkie dramaty tamtych strasznych dni. Opowiadania choć krótkie są bardzo wymowne, a momentami wręcz wstrząsające. Poznajemy poszczególnych bohaterów w różnych momentach ich drogi życiowej - jedni dobiegają końca tej drogi, inni czekają „ do następnego razu”. Ida Fink skupia się nad każdym szczegółem, potrafi pokazać głęboką prawdę o człowieku stojącym po różnych stronach w czasach II wojny światowej, pokazuje świat oczami ofiary i kata. Czytając opowiadania a w zasadzie ludzkie historie na myśl przyszedł mi cytat z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej – „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Taki krótki a taki wymowny. Każde kolejne opowiadanie to dramatyczne losy czyjegoś ojca, syna, matki, córki…. Na długo w mojej pamięci pozostaną ludzie ukazani w dwóch opowiadaniach – „ Wariat” ojciec kaleka patrzy jak wywożą jego trzy córki ciężarów...

książek: 576
Karo | 2013-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2013

II wojna światowa to niewątpliwie wciąż świeży temat, mimo że od jej wybuchu minęło już ponad 70 lat, nadal budzi ona w ludziach strach i żal, bo wojna to piekło, nieustanna walka o przetrwanie.

„Wiosna 1941” to zbiór 21 niewielkich rozmiarów opowiadań poruszających temat Holocaustu z perspektywy jego ofiar. Ukazują one losy pozornie niezwiązanych ze sobą ludzi, którzy muszą mierzyć się z wojenną rzeczywistością. Chociaż bohaterów poszczególnych opowiadań nie łączą żadne więzi, są oni do siebie podobni. Każdy z nich nie jest mile widziany w społeczeństwie, które chcą wykreować okupanci, dlatego ukrywają się i żyją w strachu o to, czy następny dzień nie będzie tym ostatnim.

Pani Ida Fink stworzyła opowiadania, które mimo że są proste w swojej postaci, niezwykle oddziałują na czytelnika. Brutalne, a jednak tak autentyczne. Czytając, miałam wrażenie, jakbym także była uczestnikiem wydarzeń albo chociaż ich obserwatorem. Autorka pisze zwyczajnie, ubiera w proste słowa rzeczy straszne, a...

książek: 340
paulinkalinka | 2014-05-10
Przeczytana: 05 maja 2014

Poruszająca. Autentyczna. Za niedomówieniami kryje dramat. Arcydzieło, jeśli takie książki można oceniać.

książek: 11
vendetta | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane

Książki o tematyce wojennej nie zawsze trafiają do szerszego grona czytelników. Istotą tego problemu jest poruszanie ciężkiej kwestii konfliktu zbrojnego Polski, który można znaleźć w większości dzieł. To fakt, że nam, Polakom, sprawa ta dawno się przejadła i wolimy wgłębiać się w tajniki innych lektur, lecz "Wiosna 1941" jest innym, świeżym zbiorem opowiadań, które w tle przewijają karty historii i przybliżają świat z perspektywy Żyda. Powieść ta została stworzona na bazie poruszającej historii Idy Fink, kobiety, która tak jak inne Żydówki w czasie II wojny światowej, była inna, nosiła piętno. Sprawa jest o tyle łatwiejsza, że autorka utożsamiona z narratorem opowiada o życiu Żydów językiem prostym, zrozumiałym i logicznym, co znacznie upraszcza pojmowanie wagi wojny i żniwa zebranego wśród osób napiętnowanych gwiazdą Dawida.
Czy groza może mieszać się z pięknem? Owszem, „Wiosna 1941” rzuca nowe światło na sprawę dotyczącą śmierci. "Odpływający ogród" daje do zrozumienia, że Holokau...

książek: 29
Andrzej | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2014

Krótkie,wstrząsające opowiadania o tragicznym losie osób narodowości żydowskiej w czasie drugiej wojny światowej na ziemiach polskich.Mimo,że są to w większości opowiadania kilkustronicowe silnie i mocno obrysowują czym był Holocaust i do czego doprowadziła ideologia narodowego socjalizmu.Są to bardzo wstrząsające opowiadania bez żadnego patosu,manifestują one wolność i chęć życia.W "Wiośnie 1941" znajdujemy wiele tragicznych opowiadań jak opowiadania pt.Wariat to historia ojca trojga córek w dziecinnym wieku które w czasie łapanki zostały złapane na widoku bezbronnego ojca i zabrane do obozu w Oświęcimiu gdzie giną,natomiast po zakończeniu wojny ojciec córek nadal ma traumę ,ma żal że to one umarły a nie on.Kolejnym tragicznym według mnie bardzo wstrząsającym opowiadaniem jest opowiadanie o starszej kobiecie która znajduje w własnym ogrodzie parę kochającą się ,a następnie wypędza ich,stara kobieta drwi z niej w takim wieku,na co młoda kobieta odpowiada my możemy tylko umier...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd