Allegro - kampania grudzień kat. romans

Biała jak mleko, czerwona jak krew

Tłumaczenie: Alina Pawłowska-Zampino
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,05 (1303 ocen i 238 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
156
8
222
7
362
6
238
5
105
4
44
3
38
2
13
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bianca come il latte, rossa come il sangue
data wydania
ISBN
9788324016532
liczba stron
308
język
polski
dodała
Ag2S

Współczesne Love Story. Historia pierwszej miłości. Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju. Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą. Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem. Miłość to tsunami. Miłość jest czerwona jak krew. Leo jest młody, odważny, trochę bezczelny. I co ważne: świeżo zakochany, tą pierwszą, romantyczną, czerwoną jak krew miłością. Czerwień to zresztą jego...

Współczesne Love Story. Historia pierwszej miłości.


Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju. Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą. Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem. Miłość to tsunami. Miłość jest czerwona jak krew.


Leo jest młody, odważny, trochę bezczelny. I co ważne: świeżo zakochany, tą pierwszą, romantyczną, czerwoną jak krew miłością. Czerwień to zresztą jego ulubiony kolor, w przeciwieństwie do bieli, która kojarzy mu się ze smutkiem, pustką, samotnością. Leo postrzega świat poprzez kolory, także emocje i ludzi utożsamia z konkretnymi barwami.

Czerwień to huragan, marzenia, pasja i... Beatrice - śliczna, ognistoruda dziewczyna, w której Leo potajemnie się kocha. Przyjaźń natomiast jest błękitna. Jak niebo, jak woda i ... jak Sylwia, najbliższa, najlepiej znana, rozumiejąca wszystko bez słów. Barwy się przenikają, łączą, powodują lekki zawrót głowy... A Leo zrobi wszystko, żeby zrozumieć, czym jest prawdziwa miłość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak Literanova, 2011

źródło okładki: www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Przez kolory... do serca!

Leo jest typowym nastolatkiem. Gra w piłkę ze swoim przyjacielem Niko, często rozmawia o życiu z przyjaciółką Silvią. Buntuje się przeciwko szkolnym rygorom, kłóci się z rodzicami, słucha Green Daya i jest absolutnie zafascynowany postacią Jacka Sparrowa. Podkochuje się też w rudowłosej Beatrice i sprzecza z nowym nauczycielem historii, którego złośliwie nazywa Naiwniakiem.

Życie Leo ma się zmienić, gdy okaże się, że Beatrice choruje na białaczkę. Od tej pory chłopak będzie musiał zmierzyć się z nieuchronnością śmierci. W jego życiu pojawi się wiele pytań, na które trudno będzie znaleźć odpowiedź. Na kartkach swojego pamiętnika Leo opisuje swoje uczucia do Beatrice, zmieniające się sympatie i antypatie i wszelkie życiowe przemyślenia.

„Biała jak mleko, czerwona jak krew” nasuwa wiele literackich i pozaliterackich skojarzeń. Forma dziennika nastolatka, który dokumentuje zmagania z procesem dojrzewania przywodzi na myśl „Sekretny dziennik Adriana Mole’a” Sue Townsend. Skojarzenie to jest w pewnej mierze trafne – wyznania Leo podobnie jak Adriana mają czasem niewątpliwie humorystyczny charakter. Obaj bohaterowie mają zresztą wiele wspólnego: początkowo przeżywają nieodwzajemnione uczucie, mają problemy w szkole, są przekonani o własnej wyjątkowości i dość pewni siebie.

Jednocześnie blisko „Białej jak mleko…” do książeczki „Oskar i pani Róża” Schmitta – specyficzna wymowa tej opowieści, mającej przekonać czytelnika do innego spojrzenia na rzeczywistość i wątek miłości...

Leo jest typowym nastolatkiem. Gra w piłkę ze swoim przyjacielem Niko, często rozmawia o życiu z przyjaciółką Silvią. Buntuje się przeciwko szkolnym rygorom, kłóci się z rodzicami, słucha Green Daya i jest absolutnie zafascynowany postacią Jacka Sparrowa. Podkochuje się też w rudowłosej Beatrice i sprzecza z nowym nauczycielem historii, którego złośliwie nazywa Naiwniakiem.

Życie Leo ma się zmienić, gdy okaże się, że Beatrice choruje na białaczkę. Od tej pory chłopak będzie musiał zmierzyć się z nieuchronnością śmierci. W jego życiu pojawi się wiele pytań, na które trudno będzie znaleźć odpowiedź. Na kartkach swojego pamiętnika Leo opisuje swoje uczucia do Beatrice, zmieniające się sympatie i antypatie i wszelkie życiowe przemyślenia.

„Biała jak mleko, czerwona jak krew” nasuwa wiele literackich i pozaliterackich skojarzeń. Forma dziennika nastolatka, który dokumentuje zmagania z procesem dojrzewania przywodzi na myśl „Sekretny dziennik Adriana Mole’a” Sue Townsend. Skojarzenie to jest w pewnej mierze trafne – wyznania Leo podobnie jak Adriana mają czasem niewątpliwie humorystyczny charakter. Obaj bohaterowie mają zresztą wiele wspólnego: początkowo przeżywają nieodwzajemnione uczucie, mają problemy w szkole, są przekonani o własnej wyjątkowości i dość pewni siebie.

Jednocześnie blisko „Białej jak mleko…” do książeczki „Oskar i pani Róża” Schmitta – specyficzna wymowa tej opowieści, mającej przekonać czytelnika do innego spojrzenia na rzeczywistość i wątek miłości zmagającej się z nieuleczalną chorobą sprawiają, że tego typu skojarzenie jest nieuchronne. Historia przedstawiona przez Avenię ma jednak nieco inną formę. Schmitt w większości swych utworów kontrastuje filozoficzne przesłanie z bardzo uproszczoną, celowo odpoetyzowaną formą – Avenia wręcz przeciwnie, tworzy opowieść przesyconą głęboką metaforyką.

Leo postrzega świat przez pryzmat kolorów i taki właśnie synestezyjny sposób patrzenia, narzuca czytelnikom swojego dziennika. Dźwięki, smaki i zapachy mają dla niego określoną barwę – z kolorami kojarzą mu się również ludzie i wydarzenia. Beatrice ze względu na zachwycające chłopaka rude włosy ma kolor czerwony, jak krew i miłość. Choroba z którą walczy, czyli białaczka to walka bieli z czerwienią krwi. Silvia, przyjaciółka Leo jest z kolei kolorem niebieskim – i kojarzy mu się z Błękitną Wróżką. Nastolatek bezustannie odnosi się do tej kolorystycznej metaforyki, nie jest to jednak uciążliwe w lekturze i nie odbiera powieści lekkości.

Niewątpliwie „Biała jak mleko…” to historia przeznaczona nie tylko dla nastolatków. Przez recenzentów na całym świecie nazwana została odpowiednikiem „Love Story” Segala, sprzedano już sto siedemdziesiąt tysięcy egzemplarzy – na pewno warto dowiedzieć się, w czym tkwi jej fenomen.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3465)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 952
FairytaleePrincess | 2017-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2017

Uczucia mam szalenie mieszane.
"Biała jak mleko, czerwona jak krew" jest książką pełną przeciwieństw... Piękny język i mnóstwo wspaniałych cytatów, które jednak nie miały w sobie żadnego praktycznego zastosowania do powieści, a jedynie miały tworzyć "ładne myśli" i zapychać dziury tej nużącej akcji. Niestety płytkość akcji sprawia, że owe "mądrości" stają się tylko pustymi "frazesami" bez pokrycia. Choć są piękne.
I mimo pięknego języka i poważnego problemu, muszę z przykrością stwierdzić, że ta książka jest po prostu... płytka.
Nie tego oczekiwałam po przeczytaniu opisu z tyłu okładki. Miało to być "love story" a okazało się być nędznym zauroczeniem zwanym miłością do dziewczyny, z którą nie zamienił słowa, ale miała piękne "ognistorude włosy". Ktoś mi powie, na czym opierała się ta "miłość"?
Poza tym bohater jest przesamolubny, w całej powieści tylko On on i on, dodatkowo jest chyba ślepy i nie zauważa aż nadto wyraźnych sygnałów, kto darzy go sympatią, a na końcu pisarz robi z...

książek: 2616
Monika | 2011-10-22
Na półkach: Przeczytane, Rak nieborak, 2011
Przeczytana: 22 października 2011

Po przeczytaniu kilku opinii o tej książce postanowiłam natychmiast ją kupić i szybko przeczytać.
Tak zrobiłam i...muszę przyznać, że nie rozumiem zachwytu nad tą książką. Jest dobra, naprawdę dobra, ale nic poza tym.

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2014-03-14
Przeczytana: 14 marca 2014

Niebanalna powieść.
Dojrzała, wzruszająca i zmuszająca do refleksji.
Traktująca o emocjach i uczuciach.
I do bólu przejmująca.

Książka zaczyna się wesoło i niewinnie, stopniowo zmieniając klimat na smutniejszy i nostalgiczny.

"Miłość ma to do siebie, że potrafi znaleźć miejsce dla dwojga nawet tam, gdzie tego miejsca ledwo starcza dla jednego"

Bardzo polecam!

książek: 3224
filozof | 2016-07-26
Na półkach: Przeczytane

Kiedy zobaczyłem książkę w bibliotece pomyślałem,pewnie akcja toczy się.Gdzieś w 16 wieku.Bo,na okładce portret dziewczyny.Kojarzył mi się z dawnymi czasami.
No,lubię książki gdzie akcja toczy się w dawnych czasach.Więc wypożyczyłem i kiedy.Okazało się,że to są czasy nasze obecne.
Wcale,a wcale nie byłem zmartwiony.Wręcz przeciwnie.
Powieść włoskiego autora jest bardzo piękna.

Jest to wysokiej klasy historia miłości,ale przede wszystkim przyjaźni.Dwójki młodych ludzi.
Dwójki Włochów,w obliczu choroby.
Książka pokazuje,co to znaczy prawdziwa przyjaźń.
I prawdziwe uczucie.
I rozbawiło mnie,coś bardzo fajnego.Jamnik o imieniu Terminator.

książek: 2059
jamczyk | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2016

Pierwsze miłosne zauroczenie licealisty, dzięki któremu na nowo wartościuje swoje życie. Historia młodzieżowa z przesłaniem.

książek: 1119
Natula | 2011-09-29
Przeczytana: 29 września 2011

Życie jest pełne kolorów, poczynając od czasu, który zmienia się w rytm odcieni mijających pór roku, po każdą myśl, każde uczucie, któremu jesteśmy w stanie przypisać idealnie pasującą mu barwę.
„Biała jak mleko, czerwona jak krew” pulsuje mocą dwóch skrajny kolorów, tak bardzo różniących się, a jednoczenie tak doskonale do siebie pasujących. Opisywana historia to emocje i jeszcze raz emocje. Każde zdanie brzmi jak rytm naszego wnętrza, czytanie jest proste, bo uczucia nie potrzebują skomplikowanych słów.

Alessandro D'Avenia, jest odkryciem włoskiej literatury. Pracuje jako nauczyciel w liceum w San Carlo w Mediolanie, inspirację czerpie z kontaktów z młodzieżą i z życia, bo jak twierdzi: „ Życie ma zawsze najlepszy copyright, jest autorem niezliczonych scenariuszy w których występujemy jako postacie otwarte na miłość i zdolne do kochania”.
Nie sposób nie zgodzić się z autorem – życie ze swoją nieprzewidywalnością, pisze zaskakujące historie, a dzięki talentowi ludzi, którzy...

książek: 2568
Kasiek m | 2011-10-03
Na półkach: Akcja 52, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2011

Pewnie większość osób kojarzy Love story. Historię bogatego Olivera i ślicznej Jennifer. Historię która ma tragiczny koniec. Przyznam się Wam, że spłakałam się na filmie już kilka razy, a mój Tata będąc z Mamą w kinie po tym jak Ona się popłakała stwierdził, że już chyba nigdy z Nią do kina nie Pojdzie. „Biała jak mleko, czerwona jak krew” została okrzyknięta współczesnym Love story. Ci którzy czytali książkę Segala o tym tytule pewnie wysokich oczekiwań nie mają bo książka średnia. Za to „Biała jak mleko”. Troszkę już mnie znacie, kilka recenzji moich czytaliście i wiecie, że nie zachwycam się tak łatwo. A dodatkowo po 8 godzinach pracy i całym tygodniu takowym ciężko mi zarwać noc i walczyć ze snem dla książki.
Tymczasem wpadłam po uszy. Sporo oczekiwałam po tej książce bo obiły mi się o uszy bardzo interesujące zapowiedzi, ale nie oczekiwałam, że porwie mnie aż tak. To historia młodego zbuntowanego chłopaka – Leo który niczym Dante zakochuje się w Beatrice, pięknej,...

książek: 2285

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/12/biaa-jak-mleko-czerwona-jak-krew.html

książek: 5550
malineczka74 | 2011-10-11
Przeczytana: 11 października 2011

Do przeczytania tej powieści skusił mnie ciekawy opis i interesująca okładka. Bardzo rzadko sięgam po literaturę włoską, ale skoro książka zbiera same pozytywne recenzje i sprzedaje się w sporym nakładzie to coś w tym musi być. I rzeczywiście jest. Lektura mnie po prostu oczarowała, zadziałała na mnie jak muzyka na cobrę, co wije się w jej rytm. Chyba nie sposób przeczytac powieści D'Avenii bez nawału emocji, ale i zastanowienia nad kluczowymi sprawami ludzkiej egzystencji. Cóż myślałam, że to powieść taka bardziej dla młodego czytelnika, ot powiastka o pierwszych uczuciach, platonicznych zauroczeniach i życiu nastolatków. Ale poraziła mnie dojrzałość głównych bohaterów, którzy stają się szybko dorośli dzięki uczuciom i cierpieniu.
On ma na imię Leonardo ale wszyscy wołają nań po prostu Leo. 16- letni młodzieniec, nie, jednak ze względu na jego psychikę napiszę mocniej - 16-letni mężczyzna jest uczniem liceum humanistycznego i widzi uczucia przez kolory. Miłość kojarzy mu się z...

książek: 2958
BetiFiore | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2013

Przeczytałam jednym tchem. Nie pierwsza to historia o miłości nastolatków ze smiertelną chorobą i śmiercią w tle. Przypomina trochę film "Szkoła uczuć". Ale na pewno warto przeczytać. Słyszałam też, że w którymś z województw książka ta jest na liście lektur do konkursu przedmiotowego z języka polskiego. Coś w tym jest...

zobacz kolejne z 3455 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowa Waga

Przyszła jesień i przyniosła kolejne przetasowania. Również te gwiezdne. Swoje zodiakalne panowanie rozpoczyna teraz Waga. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod znakiem Wagi, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb na ten tydzień.


więcej
Przeczytaj fragment książki na lubimyczytać.pl

Od dzisiaj na LC każdy ma możliwość przeczytania fragmentów książek. Pierwszą partię udostępniło Wydawnictwo Znak. Wkrótce pojawią się kolejne!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd