roki3225 
Tak mało miejsca na półkach...Tak dużo książek...Tak dużo książek do kupienia...Tak dużo książek za nami...A ile książek przed ? "Książka jest jak najlepszy przyjaciel,gdy cały świat się odwraca.Między wieloma innymi czytać się je opłaca"
status: Czytelnik, dodał: 18 książek i 7 cytatów, ostatnio widziany 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-10 17:27:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019, Lektury szkolne

William Szekspir. Osoba,której książkowe motywy zna każdy niezależnie od zainteresowania literaturą,bądź jej brakiem. Świetnym przykładem jest tu "Romeo i Julia" czy też powszechnie znane zdanie "być albo nie być,o to jest pytanie". Pokazuje to,że autor jest wiecznie żywy. Przez reklamy,bądź tytuły dzieł nawiązujące do wytworów angielskiego poety, lub też hollywodzkie ekranizacje,w których... William Szekspir. Osoba,której książkowe motywy zna każdy niezależnie od zainteresowania literaturą,bądź jej brakiem. Świetnym przykładem jest tu "Romeo i Julia" czy też powszechnie znane zdanie "być albo nie być,o to jest pytanie". Pokazuje to,że autor jest wiecznie żywy. Przez reklamy,bądź tytuły dzieł nawiązujące do wytworów angielskiego poety, lub też hollywodzkie ekranizacje,w których można było ujrzeć takich aktorów jak Leonardo DiCaprio czy Mel Gibson. Jak zawsze podchodziłem z ogromnym entuzjazmem do dzieł Pana Szekspira tak z każdą stroną było coraz gorzej. Książki mnie męczyły ze względu na język,którego nie rozumiałem i często musiałem czytać kilka razy jedną stronę. W tym przypadku po części również tak jest,aczkolwiek ta pozycja literacka chwyta mnie na samym początku i trzyma do sama końca. Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałem lekture z taką ciekawością. Rozumiałem wszystkie zdarzenia co sprawiało,że odbiór stawał się pozytywniejszy. Hamlet albo urzeka,albo irytuje swoją postawą. Ja zaliczam się do tej pierszej grupy,ponieważ po spróbowaniu wgłębienia się w jego umysł naprawdę go rozumiem i podziwiam. Jeden z bardziej wyrazistych bohaterów jakich poznałem. William Szekspir bardzo ładnie posługując się językiem wprowadza nas w akcje utworu. Intryga goni intryge,a skutek konsekwencje przez co w ogóle się nie nudzimy,a przy tym sporo możemy się nauczyć. Przez to,że się nie bał wyjść przed szereg zastosował wiele zmian w budowie utworu udowadniając,że oryginalność zawsze się opłaci.

pokaż więcej

 
2019-01-10 19:58:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019

Sięgając po to dzieło ma się świadomość zetknięcia z legendą i wielkością osoby Williama Szekspira.Nie trzeba być zagorzałym czytelnikiem żeby znać Makbeta.Pojawiają się motywy do których nawiązania często można było dostrzec w innych wytworach kultury.Dowiedziawszy,że to będzie kolejna lektura nabrałem potwornej ciekawości jak mi się będzie ją czytało.Początek był naprawdę obiecujący,później... Sięgając po to dzieło ma się świadomość zetknięcia z legendą i wielkością osoby Williama Szekspira.Nie trzeba być zagorzałym czytelnikiem żeby znać Makbeta.Pojawiają się motywy do których nawiązania często można było dostrzec w innych wytworach kultury.Dowiedziawszy,że to będzie kolejna lektura nabrałem potwornej ciekawości jak mi się będzie ją czytało.Początek był naprawdę obiecujący,później niestety pogubiłem się w archaizmach,nazwach i imionach,żeby w końcówce znowu nabrać przyjemności z czytania.Niestety trochę wymęczyłem tą książkę i nadal Pan Szekspir nie przemówił do mnie.Mam jednak świadomość,że jest to efekt czasów w jakich żyjemy i mowy,którą stosujemy.Ciężko polubić książkę,której się nie rozumie.Być może do niej trzeba dojrzeć dlatego też uważam,że wybranie jej na lekturę szkolną nie jest zbyt trafnym pomysłem.Zwłaszcza,że później odstrasza od siebie osoby,które za pierwszym razem nie przeczytały jej z przyjemnością.Ja z miłą chęcią spróbuje kiedyś jeszcze raz.Na dzień dzisiejszy uważam,że jest ona lepsza od "Romea i Julii" i gdybym żył w tamtych czasach to byłbym wielkim fanem Pana Williama.

pokaż więcej

 
2018-12-23 20:48:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Literatura Faktu, Literatura Polska, Posiadam

"Zbrodnia miłoszycka". Jedna z najbardziej brutalnych i tajemniczych zarazem zbrodni w polskiej kryminalistyce. Od lat wzbudzała wiele kontrowersji,jednak chyba nikt nie spodziewał się tego,jak ta sprawa potoczy się dalej. Przez lata cała Polska,jak i Tomasz Komenda zachodzili w głowie,jak to wszystko możliwe. Po latach sprawiedliwości stało się zadość i cały kraj poznał prawdę. Wszyscy... "Zbrodnia miłoszycka". Jedna z najbardziej brutalnych i tajemniczych zarazem zbrodni w polskiej kryminalistyce. Od lat wzbudzała wiele kontrowersji,jednak chyba nikt nie spodziewał się tego,jak ta sprawa potoczy się dalej. Przez lata cała Polska,jak i Tomasz Komenda zachodzili w głowie,jak to wszystko możliwe. Po latach sprawiedliwości stało się zadość i cały kraj poznał prawdę. Wszyscy oglądając reportaże w mediach,czy też czytając artykuły w gazetach podchodzili do tego tak samo emocjonalnie jak reszta. Kiedy widzieliśmy płacz pana Komendy,to w naszym wnętrzu również coś pękało. Czytając tę książkę nie potrafimy sobie nawet wyobrazić tego,co on przeżył i jaki los może być straszny dla człowieka. Wielokrotnie musiałem odłożyć na chwilę lekturę żeby przemyśleć sobie kilka aspektów,bo naprawdę to wszystko nie mieści się w głowie. Tą sprawą nadal żyje cała polska mimo że,minęło już trochę czasu,ale tak właśnie powinno być ponieważ to wszystko zasługuje na rozgłos. Dobrze też,że zrobienia tego podjął się dziennikarz "Superwizjera",który zna tą sprawę lepiej niż ktokolwiek. Widać,że rodzina ma do niego zaufanie dzięki czemu możemy bardzo dużo dowiedzieć się z książki. Pan Głuszak wykonał naprawdę bardzo dobrą robotę. Można sięgnąć po to wiedząć już co nie co o tej sprawie lub też będąc zupełnie niewtajemniczonym w dane wydarzenia. Obie strony będą jak najbardziej usatysfakcjonowane.

pokaż więcej

 
2018-11-25 12:35:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, AUTOR:Stephen King, Posiadam
Autor:

Kolejne spotkanie z mistrzem.Za każdym razem jednak wygląda inaczej.Zwłaszcza w przypadku "Uniesienia".Jest to zupełnie inna stylistyka niż ta,z której dał się do tej pory poznać Pan Stephen.Można jednak wyłapać charakterystyczne zwroty tegoż autora,i oczywiście nawiązania do innych jego książek z akcji umiejscowionej w Castle Rock.Miejscowości bardzo dobrze znanej dla fanów literatury... Kolejne spotkanie z mistrzem.Za każdym razem jednak wygląda inaczej.Zwłaszcza w przypadku "Uniesienia".Jest to zupełnie inna stylistyka niż ta,z której dał się do tej pory poznać Pan Stephen.Można jednak wyłapać charakterystyczne zwroty tegoż autora,i oczywiście nawiązania do innych jego książek z akcji umiejscowionej w Castle Rock.Miejscowości bardzo dobrze znanej dla fanów literatury "Mistrza Grozy".Książka jest takim lekkim deserem na wieczór.Nie wymaga od nas za dużo,a jednocześnie wywołuje wiele emocji.Czyta się bardzo przyjemnie i szybko.Nie zdradzając tu żadnych szczegółów muszę powiedzieć,że pomimo tego,że nie znajdziemy tu dużo akcji to naprawdę nie będziemy się nudzić.Historia przedstawiona przez Pana Kinga bardzo mnie urzekła i miło będę wspominać tą książkę.Kolejnym aspektem,który warto powiedzieć jest wydanie książki.Bardzo ładnie ze świetnymi rysunkami,po raz kolejny świetna robota Albatros.Czapki z głów.Wracając do książki kupiłem ją przypadkiem(ze względu na przeceny w empiku z okazji Black Friday),a wzamian dostałem bardzo przyjemny wieczór ;)

pokaż więcej

 
2018-11-20 20:13:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Lektury szkolne

Możliwe,że gdyby nie fakt przymusu szkolnego do przeczytania tego,to nikt bym po to nie sięgnął.Często jednak zabieram się z chęcią do lektur i mało jest takich,które chociaż w jakimś stopniu by mnie nie zaciekawiły.Tu tak niestety jest.Mam świadomość,że lata temu to dzieło mogło być wielkim hitem,jednak w obecnych czasach bardzo ciężko mi się to czytało.Skomplikowane zdania tak samo jak... Możliwe,że gdyby nie fakt przymusu szkolnego do przeczytania tego,to nikt bym po to nie sięgnął.Często jednak zabieram się z chęcią do lektur i mało jest takich,które chociaż w jakimś stopniu by mnie nie zaciekawiły.Tu tak niestety jest.Mam świadomość,że lata temu to dzieło mogło być wielkim hitem,jednak w obecnych czasach bardzo ciężko mi się to czytało.Skomplikowane zdania tak samo jak fabuła,w której często jedno wydarzenie absolutnie wyklucza drugie.Momentami miałem problem też z połapaniem się o czym w zasadzie czytam bo akcja działa się załóżmy w jakimś pomieszczeniu,a już zdanie później dzieje się zupełnie gdzie indziej z innymi bohaterami.Może jest to za trudna książka dla mnie jednak nie zmienia to faktu,że nie zapamiętam jej miło.Na koniec chciałbym wysnuć jedynie dwa wnioski.Pierwszy jest taki,że sam w sobie motyw miłości w książce jest dość dobrze przedstawiony jednak w mało realny sposób mimo,że wiemy o znajdujących sie tu elementach baśniowych.Drugi natomiast taki,że kompletnie nie rozumiem co wnoszą takie lektury do wiedzy ucznia.Absolutnie zgadzam sie z tym,że trzeba poznawać literature starszych epok jednak uważam też,że jest mnóstwo lepszych lektur,które mogłyby kształtować ucznia w młodym wieku.Takie dzięki którym mógłbym zobaczyć jakieś życiowe zasady czy priorytety(np.Mały Książę).Nie umniejszając nikomu,zwłaszcza nie obrażając fanów tej lektury,co ona wnosi do życia nastolatka,który dostają tę lekturę przeważnie na etapie liceum? Nic oprócz tego,że ją zaliczy na sprawdzianie i o niej zapomni.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
70 70 580
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (21)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (13)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd