Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy

Tłumaczenie: Anna Sauvignon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,75 (48 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
7
7
11
6
11
5
5
4
5
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Time We Spoke
data wydania
ISBN
9788365740472
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Jak rozpoznać chwilę, której konsekwencje rzucą mroczny cień na dalsze życie? Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na...

Jak rozpoznać chwilę, której konsekwencje rzucą mroczny cień na dalsze życie?



Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na nowo, bo poprzednie odeszło razem z jej bliskimi.

Ben mierzy się z konsekwencjami tragicznej nocy. Czy posępne mury koszmarnego więzienia czegoś go nauczyły? Czy wieczór, który zakończył szczęśliwe życie Carli, może ocalić kogoś innego? Czy wróg może stać się ofiarą, a ofiara zbawcą?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/ostatni-r...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/ostatni-r...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 155

Czy po każdym zabójstwie następuje kara?

Carla i Kevin mieli tego dnia świętować rocznicę ślubu. Na tę okazję do zamieszkiwanego przez nich spokojnego gospodarstwa przyjechał ich syn, Jack. Uroczystość zostaje przerwana przez pojawienie się dwóch młodych mężczyzn, którzy sprawiają, iż ten wieczór zdecydowanie staje się dla małżeństwa niezapomniany, jednak na pewno nie w sposób, jaki by sobie tego życzyli. Napastnicy zabijają Jacka, poważnie okaleczają Kevina, a dodatkowo na jego oczach gwałcą Carlę, po czym uciekają.

Zdecydowanym walorem książki „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” są świetnie wykreowani bohaterowie. Fiona Sussman wie, jak stworzyć ciekawe portrety psychologiczne, które zachęcą do poznania dalszych losów postaci, a te również nie są banalne. W powieści zostały przedstawione dwie uzupełniające się historie. Jedna z nich dotyczy wspomnianej już Carli Reid, czyli kobiety, która przeżyła koszmar na rodzinnej farmie. Towarzyszymy bohaterce tuż po tym wydarzeniu, ale także w okresie późniejszym, sięgającym nawet kilku lat. Nie da się ukryć, iż życie Carli za sprawą wybryku członków młodocianego gangu nie jest łatwe, czego skutkiem są zachodzące w kobiecie zmiany. Druga historia przedstawiona w książce dotyczy jednego z jej napastników - Bena, który zostaje pociągnięty do odpowiedzialności za napaść i skazany na więzienie. Rodzinę chłopaka poznajemy jeszcze przed jego narodzinami, co jest doskonałym wprowadzeniem w smutną rzeczywistość, w której przyjdzie mu dorastać, a jednocześnie stawia jego czyn w nieco...

Carla i Kevin mieli tego dnia świętować rocznicę ślubu. Na tę okazję do zamieszkiwanego przez nich spokojnego gospodarstwa przyjechał ich syn, Jack. Uroczystość zostaje przerwana przez pojawienie się dwóch młodych mężczyzn, którzy sprawiają, iż ten wieczór zdecydowanie staje się dla małżeństwa niezapomniany, jednak na pewno nie w sposób, jaki by sobie tego życzyli. Napastnicy zabijają Jacka, poważnie okaleczają Kevina, a dodatkowo na jego oczach gwałcą Carlę, po czym uciekają.

Zdecydowanym walorem książki „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” są świetnie wykreowani bohaterowie. Fiona Sussman wie, jak stworzyć ciekawe portrety psychologiczne, które zachęcą do poznania dalszych losów postaci, a te również nie są banalne. W powieści zostały przedstawione dwie uzupełniające się historie. Jedna z nich dotyczy wspomnianej już Carli Reid, czyli kobiety, która przeżyła koszmar na rodzinnej farmie. Towarzyszymy bohaterce tuż po tym wydarzeniu, ale także w okresie późniejszym, sięgającym nawet kilku lat. Nie da się ukryć, iż życie Carli za sprawą wybryku członków młodocianego gangu nie jest łatwe, czego skutkiem są zachodzące w kobiecie zmiany. Druga historia przedstawiona w książce dotyczy jednego z jej napastników - Bena, który zostaje pociągnięty do odpowiedzialności za napaść i skazany na więzienie. Rodzinę chłopaka poznajemy jeszcze przed jego narodzinami, co jest doskonałym wprowadzeniem w smutną rzeczywistość, w której przyjdzie mu dorastać, a jednocześnie stawia jego czyn w nieco innym świetle...

Wspomniałam o środowisku rodzinnym Bena, ale trzeba też zaznaczyć jego maoryskie pochodzenie, które w pewnym momencie fabuły ma wpływ na sposób pojmowania jego występku przez Carlę. Rozdziały dotyczące Bena kończą się na jego spostrzeżeniach sytuację, w której się znajduje, właśnie przez pryzmat kultury maoryskiej, gdzie problem winy i kary jest pojmowany w inny, dla nas może bulwersujący sposób.

Z różnych powodów bohaterów nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Zauważyłam, że w czasie lektury „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, moje postrzeganie Carla i Bena zmieniało się. Chociaż wiedziałam, dlaczego Ben dopuścił się napaści na gospodarstwo rodziny Reid, to znając jego środowisko, nie potrafiłam postrzegać go jako „tego złego”. Z postacią Carli też nie miałam łatwo, zarówno ze względu na bolesne wydarzenia, w których uczestniczyła, ale także obserwując jej dalsze zmagania (bo inaczej tego nie można opisać) z życiem oraz jej późniejszy rozwój. Muszę przyznać, iż przy początku lektury za nic nie odgadłabym, że losy kobiety potoczą się tak, jak poprowadziła je Fiona Sussman.

„Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, jest książką, której towarzyszy poczucie niesprawiedliwości, ale nie tylko w kontekście napaści na rodzinę Reid. Fiona Sussman argumentuje trudne wydarzenia w sposób dla naszej kultury niemalże niedopuszczany, przez co lektura zbudza skrajne emocje.. a przecież odczuwanie jakichkolwiek emocji w czasie czytania są najlepszą zachętą do poznania książki.

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (422)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 995
Izabela Pycio | 2018-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2018

"Czas buduje każde pokolenie na bazie poprzedniego, niczym warstwy skalne. To, co powstaje dzisiaj, opiera się na trwałości wzniesionych wczoraj fundamentów."

Książka sprawiła mi sporą niespodzianką, nie przypuszczałam, że za tą nieco osobliwą okładką kryje się niezwykle zmysłowa, emocjonalna i wciągająca fabuła. Jakże wiele w niej najróżniejszych barw i smaków ludzkiego życia, kompozycji cichych i głośnych nut, rozpaczy, bólu, cierpienia, desperacji, nienawiści, samotności, ale również szczęścia, radości, zaufania, zrozumienia i miłości. Jeden mroczny dzień, jedno tragiczne wydarzenie, a zmienia się całkowicie świat wielu osób, serce wypełnia ogromna strata, której żadne słowa, gesty czy czyny już nie wypełnią. Nieodwracalność biegu zdarzeń na trwale odciska się w bolesnych wspomnieniach, przytłumionej pamięci i nagłych przypomnieniach. Przejmujący obraz sięgania dna, poczucia niesprawiedliwości, niewiary we własne możliwości, niedostrzegania szansy i nadziei. Jednak tak jak zło...

książek: 570
marcia | 2018-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

Sporo czasu ta książka leżała na mojej półce i czekała na swoją kolej. Kupiłam ją w dniu premiery, ale jakoś nie mogłam jej zacząć czytać od razu... Teraz po lekturze, śmiało mogę stwierdzić, że wcale taka fajna nie była, a moje oczekiwania zdecydowanie nie zostały spełnione. Jest mi z tego powodu niezwykle przykro, ponieważ czułam ten potencjał...

Carla wiedzie szczęśliwe i pełne życie. Ma kochającego męża, długo wyczekiwanego syna, farmę na której dobrze żyje. Wszystko się kończy pewnego wieczoru, gdy rodzina Carli zostaje zaatakowana przez brutalnych bandytów. Życie kobiety już nie jest takie samo, traci chęć do życia, a owe życie przypomina bardziej egzystencję.

Czy kobieta jeszcze kiedykolwiek uda się zapomnieć o tragedii?
Czy jeszcze kiedyś uda jej się spokojnie żyć?
Czy uda jej się pozbyć rozgoryczenia?
Czy uda jej się przebaczyć sprawcy tej tragedii?

"Czuła się jak zawieszony w pustce astronauta, który nie wie jak wrócić na statek , ani nawet czego chce."

książek: 2704
nieperfekcyjnie | 2018-03-05
Przeczytana: 03 marca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/03/duze-rozczarowanie-ostatni-raz-gdy.html

Jedni są zwolennikami reguły: oko za oko, ząb za ząb, za to inni bez problemu nadstawią drugi policzek. Wybór radzenia sobie z przeciwnościami losu to sprawa indywidualna - wydaje się, że nie ma stuprocentowo dobrej decyzji w pewnych sprawach. Można tylko gdybać, co zrobiłoby się w sytuacji, gdy inny człowiek pozbawiłby nas wszystkiego, co było dla nas ważne...

Carla Reid wiedzie spokojne życie na farmie, każdą wolną chwilę spędzając ze swoim mężem. Oboje wyczekują powrotu swojego syna, który ma przejąć opiekę nad gospodarstwem. Kiedy pewnego dnia zjawia się w rodzinnym domu, okazuje się, że jego plany na przyszłość są zupełnie inne niż te nakreślone przez rodziców. Pada kilka gorzkich słów, a ów dzień zmienia całe dotychczasowe życie nie tylko tej rodziny, ale także młodego chłopaka o imieniu Ben, który odebrał Carli to, co najistotniejsze.

Po tej powieści spodziewałam się kompletnie czegoś innego,...

książek: 1259
Wybredna Maruda | 2018-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2018

Ta książka okazała się być całkiem inna, niż myślałam. Zawiera inną treść, inne przesłanie i działa na czytelnika w sposób, jakiego się nie spodziewałam.

Fiona Sussman stworzyła powieść, w której na pierwszych stronach jesteśmy świadkami okrutnej zbrodni i spoglądamy na sceny pełne krwi i brutalności. Życie głównych bohaterów zmienia się całkowicie - Carla musi budować życie po utracie rodziny niemal od zera, Ben, jako sprawca, odbywa swą karę w więzieniu. W tym momencie emocje opadają, akcja zwalnia, a my analizujemy psychologię każdej z postaci oraz sprawdzamy, jaki wpływ na ich czyny miało otoczenie, w jakim żyją.

Początkowo lektura mnie odrzucała. Było w niej tak wiele przekleństw, odstręczających i niesmacznych scen, że ciężko było mi się przestawić na taką formę narracji. Z czasem miałam także dość niezwykle szczegółowo opisanych codziennych czynności, takich jak robienie herbaty. To było niemal jak instrukacja krok po kroku. Brutalność dałam sobie radę wytłumaczyć i nawet...

książek: 697
WielkiBuk | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Fiona Sussman stworzyła przygnębiający, rozpaczliwy dramat obyczajowy o zbrodni, karze i przebaczeniu, w którym główny nacisk nie jest postawiony na element stricte kryminalny, ale psychologiczne konsekwencje zbrodniczego czynu. Świetnie napisany, przejmujący, niemniej o bardzo konkretnym podejściu do tematyki moralności i jej zastosowaniu w systemie karnym. To jednocześnie intrygujące spojrzenie na historię Nowej Zelandii, ale zarazem ciężka przeprawa emocjonalna, tym bardziej dla czytelników o słabych nerwach, którzy silnie przeżywają cudze krzywdy i potrafią empatyzować z rozpaczą ofiary.

książek: 2246

Fiona Sussman choć znana z wielu poruszających książek i opowiadań dla mnie była zupełną nowością. Nigdy o niej nie słyszałam, ale jest to akurat rzecz, która mnie nie zniechęca. W końcu autora kiedyś trzeba poznać. A, że prócz opisu treści miałam informację, że Fiona nie boi się trudnych i poruszających tematów to już tylko ciekawość dzieliła mnie od przeczytania tej powieści.

Jest kilka metod nazwijmy to "karania" winnych ludzi. Jedni trzymają się Kodeksu Hammurabiego i stosują "oko za oko, ząb za ząb", inni uważają, że karma wróci - dobro zostanie nam wynagrodzone, zło nas odnajdzie. Jeszcze inni biorą sprawy w swoje ręce i nie uważają za słuszne by ktoś inny miał się zemścić za ich własną krzywdę. A jeszcze inna grupa ludzi obrywając w lewy policzek nadstawi i prawy. Mi najbliżej chyba do tej pierwszej i nie wiem czy to dobrze czy źle. Ale jest jak jest.

Carla Reid do tej pory wiodła spokojne i w miarę szczęśliwe życie. Z mężem i synem u boku doszli do siebie po utracie...

książek: 7434
Anna-mojeksiążki | 2018-03-24
Na półkach: Przeczytane

Książka Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy została uznana za najlepszą powieść kryminalną w Nowej Zelandii w 2017 roku. Byłam ciekawa, jaki jest jej fenomen. Powieść jest bardzo specyficzna i zapada w pamięć. Tutaj akcja nie pędzi jak wiatr, nie ma pogoni i pościgów, ale ma swój klimat i przyciąga czytelnika magnetyzmem. Zaczyna się jak zwyczajna powieść obyczajowa, a potem zgarnia czytelnika w wir wydarzeń i skłania do myślenia.

Carla Reid mieszka ze swoim mężem Kevinem na farmie. Uwielbia swój dom, męża i jedynego syna Jacka. Chłopak przeniósł się do miasta, gdzie kontynuuje naukę, a rodzice wypatrują jego wizyt i powrotu do domu, aby kontynuować rodzinną tradycję pracy na farmie. Jack przyjeżdża do rodzinnego domu, aby świętować z rodzicami ich rocznicę ślubu i powiedzieć im, że ma swoje plany na życie i nie chce wracać na farmę. To cios dla Carli i Kevina, z którym starają się zmierzyć. Jednak to nie jedyne wydarzenie, które obraca w proch ich dotychczasowe życie. Nie spodziewali...

książek: 25
womanova | 2018-01-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bardzo rzadko zdarza mi się płakać podczas czytania. Ta książka wycisnęła mnie jak cytrynę.
Na początku poznajemy krótkie historie dwóch brzemiennych kobiet. Lata później ich synowie spotykają się w tragicznych okolicznościach - dochodzi do zbrodni. Młody oprawca trafia za kratki, a Carla, matka ofiary, próbuje znaleźć w sobie siłę po stracie dziecka i sposób na oderwanie się od ogromnego żalu i poczucia niesprawiedliwości.
"Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy" to porządna dawka emocji - gorąco polecam.

książek: 6
beatas | 2018-01-25
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2018

Najbardziej wzruszająca książka, jaką ostatnio przeczytałam. Bo jak żyć po stracie najbliższych? W dodatku to nie jest strata, na którą można się przygotować. W jednej chwili są, w innej już nie. To gorzka historia o okrutnej zbrodni i trudach przebaczania. Majstersztyk. Polecam

książek: 175
1991monika | 2018-04-19

Carla Reid razem z mężem Kevinem miała zamiar świętować z okazji kolejnej rocznicy ich ślubu. Specjalnie na tę okazję odwiedził ich nastoletni syn Jack by spędzić razem z nimi trochę czasu. Niestety impreza została brutalnie zakończona, ponieważ Ben Toroa niszczy ich szczęście. Wydarzenia z tego wieczoru na zawsze odmienią życie rodziny Reid oraz Bena. Czy po traumatycznych przeżyciach uda im się zacząć wszystko od nowa?

Fiona Sussman pochodzi z Południowej Afryki. Od najmłodszych lat miała styczność z książkami, ponieważ jej rodzice pracowali w wydawnictwie. Autorka jednak ukończyła medycynę i pracowała jako lekarz.Choć praca ją satysfakcjonowała, postanowiła ona jednak zająć się również pisaniem. Do tej pory nie znałam twórczości Sussman, ale cieszę się, że miałam okazję to nadrobić.

Autorka zdecydowała się tu zestawić postaci z różnych "światów". Rodzina Reidów to prości i szczęśliwi ludzie posiadający własną farmę. Zgodne i szczęśliwe małżeństwo do pełni szczęścia...

zobacz kolejne z 412 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Lubicie poniedziałki? My lubimy, bo możemy zaprezentowć wydawnicze nowości, które ukażą się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Wśród nich znajdziecie między innymi: „Elegię dla bidoków” J. D. Vance'a – opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”, „Na skraju załamania” – thriller B.A. Paris, autorki bestsellera „Za zamkniętymi drzwiami”, a także trylogię „Slammed” Colleen Hoover.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd