Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy

Tłumaczenie: Anna Sauvignon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,44 (88 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
2
8
8
7
23
6
27
5
12
4
6
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Time We Spoke
data wydania
ISBN
9788365740472
liczba stron
376
język
polski
dodała
Ag2S

Jak rozpoznać chwilę, której konsekwencje rzucą mroczny cień na dalsze życie? Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na...

Jak rozpoznać chwilę, której konsekwencje rzucą mroczny cień na dalsze życie?



Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na nowo, bo poprzednie odeszło razem z jej bliskimi.

Ben mierzy się z konsekwencjami tragicznej nocy. Czy posępne mury koszmarnego więzienia czegoś go nauczyły? Czy wieczór, który zakończył szczęśliwe życie Carli, może ocalić kogoś innego? Czy wróg może stać się ofiarą, a ofiara zbawcą?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/ostatni-r...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/ostatni-r...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 164

Czy po każdym zabójstwie następuje kara?

Carla i Kevin mieli tego dnia świętować rocznicę ślubu. Na tę okazję do zamieszkiwanego przez nich spokojnego gospodarstwa przyjechał ich syn, Jack. Uroczystość zostaje przerwana przez pojawienie się dwóch młodych mężczyzn, którzy sprawiają, iż ten wieczór zdecydowanie staje się dla małżeństwa niezapomniany, jednak na pewno nie w sposób, jaki by sobie tego życzyli. Napastnicy zabijają Jacka, poważnie okaleczają Kevina, a dodatkowo na jego oczach gwałcą Carlę, po czym uciekają.

Zdecydowanym walorem książki „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” są świetnie wykreowani bohaterowie. Fiona Sussman wie, jak stworzyć ciekawe portrety psychologiczne, które zachęcą do poznania dalszych losów postaci, a te również nie są banalne. W powieści zostały przedstawione dwie uzupełniające się historie. Jedna z nich dotyczy wspomnianej już Carli Reid, czyli kobiety, która przeżyła koszmar na rodzinnej farmie. Towarzyszymy bohaterce tuż po tym wydarzeniu, ale także w okresie późniejszym, sięgającym nawet kilku lat. Nie da się ukryć, iż życie Carli za sprawą wybryku członków młodocianego gangu nie jest łatwe, czego skutkiem są zachodzące w kobiecie zmiany. Druga historia przedstawiona w książce dotyczy jednego z jej napastników - Bena, który zostaje pociągnięty do odpowiedzialności za napaść i skazany na więzienie. Rodzinę chłopaka poznajemy jeszcze przed jego narodzinami, co jest doskonałym wprowadzeniem w smutną rzeczywistość, w której przyjdzie mu dorastać, a jednocześnie stawia jego czyn w nieco...

Carla i Kevin mieli tego dnia świętować rocznicę ślubu. Na tę okazję do zamieszkiwanego przez nich spokojnego gospodarstwa przyjechał ich syn, Jack. Uroczystość zostaje przerwana przez pojawienie się dwóch młodych mężczyzn, którzy sprawiają, iż ten wieczór zdecydowanie staje się dla małżeństwa niezapomniany, jednak na pewno nie w sposób, jaki by sobie tego życzyli. Napastnicy zabijają Jacka, poważnie okaleczają Kevina, a dodatkowo na jego oczach gwałcą Carlę, po czym uciekają.

Zdecydowanym walorem książki „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” są świetnie wykreowani bohaterowie. Fiona Sussman wie, jak stworzyć ciekawe portrety psychologiczne, które zachęcą do poznania dalszych losów postaci, a te również nie są banalne. W powieści zostały przedstawione dwie uzupełniające się historie. Jedna z nich dotyczy wspomnianej już Carli Reid, czyli kobiety, która przeżyła koszmar na rodzinnej farmie. Towarzyszymy bohaterce tuż po tym wydarzeniu, ale także w okresie późniejszym, sięgającym nawet kilku lat. Nie da się ukryć, iż życie Carli za sprawą wybryku członków młodocianego gangu nie jest łatwe, czego skutkiem są zachodzące w kobiecie zmiany. Druga historia przedstawiona w książce dotyczy jednego z jej napastników - Bena, który zostaje pociągnięty do odpowiedzialności za napaść i skazany na więzienie. Rodzinę chłopaka poznajemy jeszcze przed jego narodzinami, co jest doskonałym wprowadzeniem w smutną rzeczywistość, w której przyjdzie mu dorastać, a jednocześnie stawia jego czyn w nieco innym świetle...

Wspomniałam o środowisku rodzinnym Bena, ale trzeba też zaznaczyć jego maoryskie pochodzenie, które w pewnym momencie fabuły ma wpływ na sposób pojmowania jego występku przez Carlę. Rozdziały dotyczące Bena kończą się na jego spostrzeżeniach sytuację, w której się znajduje, właśnie przez pryzmat kultury maoryskiej, gdzie problem winy i kary jest pojmowany w inny, dla nas może bulwersujący sposób.

Z różnych powodów bohaterów nie da się jednoznacznie zaszufladkować. Zauważyłam, że w czasie lektury „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, moje postrzeganie Carla i Bena zmieniało się. Chociaż wiedziałam, dlaczego Ben dopuścił się napaści na gospodarstwo rodziny Reid, to znając jego środowisko, nie potrafiłam postrzegać go jako „tego złego”. Z postacią Carli też nie miałam łatwo, zarówno ze względu na bolesne wydarzenia, w których uczestniczyła, ale także obserwując jej dalsze zmagania (bo inaczej tego nie można opisać) z życiem oraz jej późniejszy rozwój. Muszę przyznać, iż przy początku lektury za nic nie odgadłabym, że losy kobiety potoczą się tak, jak poprowadziła je Fiona Sussman.

„Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, jest książką, której towarzyszy poczucie niesprawiedliwości, ale nie tylko w kontekście napaści na rodzinę Reid. Fiona Sussman argumentuje trudne wydarzenia w sposób dla naszej kultury niemalże niedopuszczany, przez co lektura zbudza skrajne emocje.. a przecież odczuwanie jakichkolwiek emocji w czasie czytania są najlepszą zachętą do poznania książki.

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (472)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 954
Mollinka_90 | 2018-05-07
Przeczytana: 07 maja 2018

Jedno z moich pierwszych spotkań z literaturą nowozelandzką mogę uznać za bardzo udane. Historię Carli i Bena określiłabym jako maoryską wersję "Młodych gniewnych" z dużą ilością odnośników do tajemniczej kultury rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii. Książka jest nieco przekombinowana, ale dobra w swojej kategorii. Daje do myślenia i podejmuje ważne tematy.

Carla Reid ma wszystko, czego biała kobieta w średnim wieku o jej statusie społecznym, potrzebuje do szczęścia - kochającego męża, dorastającego syna, dom na farmie i powołanie do pracy nauczycielki. Jej świat staje na głowie w momencie, kiedy na farmę napada gang młodocianych przestępców, którzy w większości rekrutują się z plemion maoryskich, które dawno temu siłą podporządkowała sobie kolonizująca Nową Zelandię Wielka Brytania. Od tego czasu brązowoskórzy są postrzegani jako gorsi, a rasizm wciąż ma wpływ na społeczny odbiór takich osób. Benowi Toroi nie robi różnicy, czy uważają go za bandytę. Myśli, że biorąc udział w...

książek: 1151
Izabela Pycio | 2018-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2018

"Czas buduje każde pokolenie na bazie poprzedniego, niczym warstwy skalne. To, co powstaje dzisiaj, opiera się na trwałości wzniesionych wczoraj fundamentów."

Książka sprawiła mi sporą niespodzianką, nie przypuszczałam, że za tą nieco osobliwą okładką kryje się niezwykle zmysłowa, emocjonalna i wciągająca fabuła. Jakże wiele w niej najróżniejszych barw i smaków ludzkiego życia, kompozycji cichych i głośnych nut, rozpaczy, bólu, cierpienia, desperacji, nienawiści, samotności, ale również szczęścia, radości, zaufania, zrozumienia i miłości. Jeden mroczny dzień, jedno tragiczne wydarzenie, a zmienia się całkowicie świat wielu osób, serce wypełnia ogromna strata, której żadne słowa, gesty czy czyny już nie wypełnią. Nieodwracalność biegu zdarzeń na trwale odciska się w bolesnych wspomnieniach, przytłumionej pamięci i nagłych przypomnieniach. Przejmujący obraz sięgania dna, poczucia niesprawiedliwości, niewiary we własne możliwości, niedostrzegania szansy i nadziei. Jednak tak jak zło...

książek: 1466
joaśka | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2018

Nic specjalnego. Dramat rodziny, który z początku mną wstrząsnąl szybko przeistoczył się w mdłą opowiastkę o.... hm.. losie młodego więźnia, podnoszenia się z upadku dotkniętej tragedią kobiety, układaniu sobie na nowo życia? Trudno mi było identyfikować się z główną bohaterką. Tym bardziej, że jej postępowanie było dla mnie totalnie niezrozumiałe i po prostu, tak po ludzku, fałszywe.

książek: 592
marcia | 2018-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

Sporo czasu ta książka leżała na mojej półce i czekała na swoją kolej. Kupiłam ją w dniu premiery, ale jakoś nie mogłam jej zacząć czytać od razu... Teraz po lekturze, śmiało mogę stwierdzić, że wcale taka fajna nie była, a moje oczekiwania zdecydowanie nie zostały spełnione. Jest mi z tego powodu niezwykle przykro, ponieważ czułam ten potencjał...

Carla wiedzie szczęśliwe i pełne życie. Ma kochającego męża, długo wyczekiwanego syna, farmę na której dobrze żyje. Wszystko się kończy pewnego wieczoru, gdy rodzina Carli zostaje zaatakowana przez brutalnych bandytów. Życie kobiety już nie jest takie samo, traci chęć do życia, a owe życie przypomina bardziej egzystencję.

Czy kobieta jeszcze kiedykolwiek uda się zapomnieć o tragedii?
Czy jeszcze kiedyś uda jej się spokojnie żyć?
Czy uda jej się pozbyć rozgoryczenia?
Czy uda jej się przebaczyć sprawcy tej tragedii?

"Czuła się jak zawieszony w pustce astronauta, który nie wie jak wrócić na statek , ani nawet czego chce."

książek: 2820
nieperfekcyjnie | 2018-03-05
Przeczytana: 03 marca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/03/duze-rozczarowanie-ostatni-raz-gdy.html

Jedni są zwolennikami reguły: oko za oko, ząb za ząb, za to inni bez problemu nadstawią drugi policzek. Wybór radzenia sobie z przeciwnościami losu to sprawa indywidualna - wydaje się, że nie ma stuprocentowo dobrej decyzji w pewnych sprawach. Można tylko gdybać, co zrobiłoby się w sytuacji, gdy inny człowiek pozbawiłby nas wszystkiego, co było dla nas ważne...

Carla Reid wiedzie spokojne życie na farmie, każdą wolną chwilę spędzając ze swoim mężem. Oboje wyczekują powrotu swojego syna, który ma przejąć opiekę nad gospodarstwem. Kiedy pewnego dnia zjawia się w rodzinnym domu, okazuje się, że jego plany na przyszłość są zupełnie inne niż te nakreślone przez rodziców. Pada kilka gorzkich słów, a ów dzień zmienia całe dotychczasowe życie nie tylko tej rodziny, ale także młodego chłopaka o imieniu Ben, który odebrał Carli to, co najistotniejsze.

Po tej powieści spodziewałam się kompletnie czegoś innego,...

książek: 35
Truskaweczka | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane

Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy to na swój sposób bardzo ciekawa książka. Chociaż mnie nie zachwyciła, to znalazłam w niej wiele zalet. Autorka nie poszła w schematy tego gatunku. Wątek zbrodni rozwija się szybko, a przez resztę czasu możemy śledzić dosyć nietypową relację ofiary i kata. Swoją drogą, to właśnie ta relacja sprawiła, że moja ocena nie jest wyższa. Brakowało mi w niej sensu i realności, momentami autorka przeczytała sama sobie. Niestety nie można mieć wszystkiego, ale całość okazała się dobra. Nie świetna, ale dobra z tym, że na wysokim poziomie.

Po więcej na temat tej książki zapraszam na mojego bloga: truskaweczka1.blogspot.com

książek: 1292
Wybredna Maruda | 2018-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2018

Ta książka okazała się być całkiem inna, niż myślałam. Zawiera inną treść, inne przesłanie i działa na czytelnika w sposób, jakiego się nie spodziewałam.

Fiona Sussman stworzyła powieść, w której na pierwszych stronach jesteśmy świadkami okrutnej zbrodni i spoglądamy na sceny pełne krwi i brutalności. Życie głównych bohaterów zmienia się całkowicie - Carla musi budować życie po utracie rodziny niemal od zera, Ben, jako sprawca, odbywa swą karę w więzieniu. W tym momencie emocje opadają, akcja zwalnia, a my analizujemy psychologię każdej z postaci oraz sprawdzamy, jaki wpływ na ich czyny miało otoczenie, w jakim żyją.

Początkowo lektura mnie odrzucała. Było w niej tak wiele przekleństw, odstręczających i niesmacznych scen, że ciężko było mi się przestawić na taką formę narracji. Z czasem miałam także dość niezwykle szczegółowo opisanych codziennych czynności, takich jak robienie herbaty. To było niemal jak instrukacja krok po kroku. Brutalność dałam sobie radę wytłumaczyć i nawet...

książek: 778
WielkiBuk | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Fiona Sussman stworzyła przygnębiający, rozpaczliwy dramat obyczajowy o zbrodni, karze i przebaczeniu, w którym główny nacisk nie jest postawiony na element stricte kryminalny, ale psychologiczne konsekwencje zbrodniczego czynu. Świetnie napisany, przejmujący, niemniej o bardzo konkretnym podejściu do tematyki moralności i jej zastosowaniu w systemie karnym. To jednocześnie intrygujące spojrzenie na historię Nowej Zelandii, ale zarazem ciężka przeprawa emocjonalna, tym bardziej dla czytelników o słabych nerwach, którzy silnie przeżywają cudze krzywdy i potrafią empatyzować z rozpaczą ofiary.

książek: 182
Daga | 2018-05-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Początek dość trudny do przejścia dla mnie, bo jednak spodziewałam się czegoś innego... Po wczytaniu się wyłania nam się dość ciekawa historia. Historia kobiety, której szczęśliwe życie zamieniło się w pasmo nieszczęść. Czy sobie poradzi?
To nie thriller, to nie kryminał lecz obyczajowy dramat - smutny... O stracie najbliższych osób, o samotności, o przebaczeniu, o odkupieniu win. Myślę, że warto sięgnąć po tę pozycję, bo pokazuje ona, że pomimo bagna w życiu, warto walczyć o lepsze jutro.

książek: 829
gleism | 2018-09-29
Na półkach: Przeczytane

Sam początek bardzo mocny. Jest niewyobrażalna zbrodnia i kobieta, która musi poradzić sobie z ogromną stratą. A przecież Carla jest tylko człowiekiem. Czy będzie w stanie "wybaczyć" Benowi? Czy ktokolwiek był by w stanie? Nie wiem. I chyba dlatego historia wydaje mi się kompletnie nierealna.

zobacz kolejne z 462 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Lubicie poniedziałki? My lubimy, bo możemy zaprezentowć wydawnicze nowości, które ukażą się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Wśród nich znajdziecie między innymi: „Elegię dla bidoków” J. D. Vance'a – opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”, „Na skraju załamania” – thriller B.A. Paris, autorki bestsellera „Za zamkniętymi drzwiami”, a także trylogię „Slammed” Colleen Hoover.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd