7,15 (40 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
11
7
18
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kan man dö två gånger?
data wydania
ISBN
9788380156982
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Podczas letniego obozu skautów dziesięcioletni Edvin znajduje na jednej z wysp jeziora Mälaren ludzką czaszkę. Chłopiec starannie wkłada znalezisko do torby, ucieka z obozu i jedzie do swojego sąsiada – komisarza Everta Bäckströma. W drodze dokonuje wstępnej analizy, by przekazać swoje spostrzeżenia policjantowi. Odkrywa, że to czaszka dorosłej kobiety pochodzenia azjatyckiego, zmarłej na...

Podczas letniego obozu skautów dziesięcioletni Edvin znajduje na jednej z wysp jeziora Mälaren ludzką czaszkę. Chłopiec starannie wkłada znalezisko do torby, ucieka z obozu i jedzie do swojego sąsiada – komisarza Everta Bäckströma. W drodze dokonuje wstępnej analizy, by przekazać swoje spostrzeżenia policjantowi. Odkrywa, że to czaszka dorosłej kobiety pochodzenia azjatyckiego, zmarłej na skutek postrzału około dziesięciu lat temu. Bäckström już po kilku drinkach, wybudzony z drzemki, obiecuje zająć się sprawą, co w jego przypadku oznacza przerzucenie pracy na podwładnych.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/czy_mozna_umrz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Szara, krwawa rzeczywistość

Persson już na samym starcie ma przewagę nad większością swoich kolegów po piórze. Uznawany za znakomitego kryminologa, były policjant ze Szwecji po prostu musiał przelać swoją wiedzę na karty powieści. Persson się z tym nie kryje, a co ciekawe, już na pierwszych stronach pokazuje, że do tego, by dowiedzieć się czegoś o śmierci, potrzeba niewiele. Wystarczy przeglądarka internetowa.

Wprawdzie w odmętach sieci nie znajdzie się wszystkiego, co wiedzą specjaliści z dziedziny kryminalistyki, ale wystarczająco dużo, by całkiem nieźle poradzić sobie z określeniem wieku ludzkiej czaszki. Tak przynajmniej robi Edvin, młody skaut, który będąc w lesie znajduje resztki człowieka. Jego kolejne kroki są dość nietypowe. Zamiast pójść na policje, udaje się wprost pod drzwi Everta Bäckströma. I choć jest on komisarzem, to raczej daleko mu do wzorowego pracownika służb mundurowych. Powiedzieć o nim, że lubi alkohol, to jak powiedzieć o piekarzu, że wstaje rano.

Persson nie sili się na oryginalność. Widać to zarówno w warstwie fabularnej, jak również w tym, jak buduje swoje postaci. Bäckström ma więcej przywar, niż zalet, ale właśnie tu jest cały urok. Czytelnik nie musi lubić protagonisty – on musi wywoływać w nim jakieś emocje. Evert to potrafi, bo choć potrafi drażnić, to wie, jak wykonywać swoją robotę. Poprzez solidne i miejscami żmudne śledztwo, którego przebieg czytelnik poznaje niemal od podszewki. Zapis solidnej, policyjnej roboty w literaturze nie jest nowością, ale Persson potrafi...

Persson już na samym starcie ma przewagę nad większością swoich kolegów po piórze. Uznawany za znakomitego kryminologa, były policjant ze Szwecji po prostu musiał przelać swoją wiedzę na karty powieści. Persson się z tym nie kryje, a co ciekawe, już na pierwszych stronach pokazuje, że do tego, by dowiedzieć się czegoś o śmierci, potrzeba niewiele. Wystarczy przeglądarka internetowa.

Wprawdzie w odmętach sieci nie znajdzie się wszystkiego, co wiedzą specjaliści z dziedziny kryminalistyki, ale wystarczająco dużo, by całkiem nieźle poradzić sobie z określeniem wieku ludzkiej czaszki. Tak przynajmniej robi Edvin, młody skaut, który będąc w lesie znajduje resztki człowieka. Jego kolejne kroki są dość nietypowe. Zamiast pójść na policje, udaje się wprost pod drzwi Everta Bäckströma. I choć jest on komisarzem, to raczej daleko mu do wzorowego pracownika służb mundurowych. Powiedzieć o nim, że lubi alkohol, to jak powiedzieć o piekarzu, że wstaje rano.

Persson nie sili się na oryginalność. Widać to zarówno w warstwie fabularnej, jak również w tym, jak buduje swoje postaci. Bäckström ma więcej przywar, niż zalet, ale właśnie tu jest cały urok. Czytelnik nie musi lubić protagonisty – on musi wywoływać w nim jakieś emocje. Evert to potrafi, bo choć potrafi drażnić, to wie, jak wykonywać swoją robotę. Poprzez solidne i miejscami żmudne śledztwo, którego przebieg czytelnik poznaje niemal od podszewki. Zapis solidnej, policyjnej roboty w literaturze nie jest nowością, ale Persson potrafi przekuć nudę w całkiem interesującą opowieść.

W „Czy można umrzeć dwa razy?” nie uświadczymy pędzącej na złamanie karku akcji, ale dostajemy w zamian coś znacznie ważniejszego. Historię, która została podparta solidnym przygotowaniem i jest o czymś więcej, niż tylko o poszukiwaniu mordercy. To opowieść o ludzkiej determinacji o tym, jakie może przybierać ona formy. Znalazło się nawet miejsce na odrobinę humoru, choć występuje on raczej w szczątkowych dawkach. W końcu codzienność nie daje nam zbyt wielu powodów do radości. I taka jest powieść Perssona. To solidna dawka policyjnej codzienności.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (273)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 926
daka | 2018-03-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Kryminał
Przeczytana: 30 marca 2018

Odkąd odkryłam, że nie należy irytować się postacią głównego komisarza - Everta... Bywają wśród nas takie beznadziejne przypadki - ksenofobi, zadufane w sobie śmierdzioszki , beznadziejni mizogini (i jeszcze parę równie miłych cech można wymienić). Więc kiedy już to pojęłam, dotarło do mnie jak dużo - traktując irytującego komisarza z przymrużeniem oka - można dowiedzieć się z książek L.G.Perssona. Nie tylko o pracy kryminologów, policji , także o naszej smutnej społecznej kondycji. Znakomite pióro, gęsta od szczegółów treść. Jednocześnie dzięki świetnym dialogom oraz ciekawym postaciom, także dzięki humorowi - fakt, czasem cynicznemu,czasem absurdalnemu - naprawdę CZYTA SIĘ!

książek: 615
Northman | 2018-03-04
Przeczytana: 01 marca 2018

Ciekawa lekcja kryminologii ;)

I to w ramach kryminału ;) Kryminału, który wszakże ma w sobie sporo z sensacji, a przez to dobrze się czyta. I szybko ;) , 512 stron bowiem można "połknąć" raz-dwa ;) Co tym razem serwuje nam w kolejnej książce skandynawski autor?

Na początek - ludzką czaszkę znalezioną przez skauta. Na dokładką arcyciekawą postać detektywa, który swą aparycją i bynajmniej nie stronieniem od alkoholu zadaje kłam tezie pt. detektyw = inteligent pod krawatem ;) O nie ;) , temu panu daleko do tego stereotypu ;) Wręcz bardzo daleko... ;) Cóż - sama fabuła nie jest chyba odkrywcza... ale dzięki niezłym smaczkom z dziedziny fachowej kryminologii oraz dzięki głównemu bohaterowi, książka nabiera barw i staje się ciekawym pomysłem na kilka wieczorów.

Persson jako autor udowadnia, ile może wnieść w pisarski warsztat poprzednie doświadczenie zawodowe - autor to bowiem były kryminalistyk. To tłumaczy fachową wiedzą przemyconą skądinąd na karty książki. Do tego dar do kreacji...

książek: 1339
Monika | 2018-04-14
Przeczytana: 2018 rok

Kryminał mało porywający, ale za to jakże prawdziwy. Śledztwo jak z życia wzięte, ze wszystkimi tego nudnymi i żmudnymi konsekwencjami. Narady, sprawozdania, sprawdzanie różnych tropów, oczekiwanie na wyniki, na odpowiedzi i na nie zawsze uchwytne osoby zdolne tych odpowiedzi udzielić. Czuje się prawdziwą policyjną robotę. I, co wydaje mi się najbardziej odbiegające od powieściowo-filmowej normy, robota ta nie polega tylko na odkryciu sprawcy i nawet nie na ustaleniu jak zdołał tego dokonać. Najważniejsze jest UDOWODNIENIE mu tego, zebranie dostatecznie mocnych dowodów, by pokonać go w sądzie, a nie tylko przekonać, że policja już wie i skłonić do przyznania się do winy. Nietypowe, ale za to życiowe. Brawo!
Do tego gorzki obraz szwedzkiej policji, wymiaru sprawiedliwości i ogólnie społeczeństwa. Komisarz Bäckström to niemal karykaturalne ucieleśnienie tak licznych wad, że wydaje się postacią absolutnie niemożliwą. Ksenofob i rasista, mizogin, łapówkarz, notoryczny pijus i osobnik...

książek: 904
Lily76 | 2018-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2018

Po nieco mniej udanym "Bomberze" autor wraca na właściwe tory, i nie unikając autoironii, kreuje przedziwną zagadkę, którą bez trudu, choć nie bez komplikacji, przecinając niczym węzeł gordyjski, rozwiązuje Evert Bäckström.

książek: 13
Virtuoso | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2018

To moja pierwsza książka tego autora, którą bardzo polecam.
Książka warta przeczytania!!

książek: 1097
anetapzn | 2018-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2018

Czy można umrzeć dwa razy?, to Evert Bäckström w natarciu po raz kolejny.
Bäckström uosabia moim zdaniem wszystko to co najbardziej obrzydliwe, szowinistyczne w mężczyznach. Ksenofob, homofob, szowinista, brudas chodzący w przepoconych ciuchach, ot pan inspektor w całej okazałości. Ma się przy tym za ósmy cud świata i żyje w przekonaniu, że żadna kobieta mu się nie oprze, a sensem życia jest zaliczenie o godzinie 8 rano browara. Sami koledzy mają o swoim zwierzchniku nie najlepsze zdanie, co najdosadniej obrazuje cytat: (...) Za każdym razem , gdy usłyszałem w wiadomościach, że któryś z naszych kolegów zginął, modliłem się do Pana Boga, żeby to był Bäckström. Skoro już muszą spotykać nas nieszczęścia, to dlaczego nie zacząć od Bäckströma i oszczędzić wszystkich normalnych, porządnych kolegów? Nie pomaga (...)
Ten tom to wszystko co dzieje się wokół czaszki znalezione na wyspie na jeziorze Mälaren, którą odnalazł kilkuletni skaut. Młody człowiek ze swoim znaleziskiem jedzie do...

książek: 1400
Tina | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane, Wygrana w LC

Uwielbiam dobrze napisane kryminały, a ten do takich należy.
Jest wielowątkowy, przedstawia nie tylko śledztwo i poszukiwanie mordercy, ale i życie prywatne policjantów, ich wewnętrzne przemyślenia, rozterki i dylematy moralne.
Trochę przypomina mi to fabułę mojego ulubionego serialu WALLANDER, oczywiście pierwotnej wersji. Napięcie nie jest mocną stroną tej książki, ale mimo to jest ciekawa i wciągająca.
Polecam jako lekturę na długą podróż, bo od książki nie da się oderwać, więc najlepiej przeczytać ją na raz!

książek: 295
eXeliza | 2018-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2018

Nie tak śmieszna jak poprzednie części i komisarzu Evercie.
Kryminał przyzwoity ale spodziewałam się czegoś lepszego.

książek: 371
ariel | 2018-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2018

Świetna. Mam wrażenie, że zmiana tłumacza bardzo posłużyła serii. Cała książka aż skrzy czarnym humorem.

książek: 23
david-corley | 2018-05-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2018

Poprzednia książka Perssona o Bomberze mocno mnie rozczarowała. Teraz jest lepiej, o wiele lepiej. Żmudne policyjne śledztwo, które stara się rozwikłać zagadkę z pozoru nie do rozwiązania. Bäckströma znam z poprzednich książek, także jego zwyczaje i sposób pracy specjalnie mnie nie irytowały. Jedyny taki typ w kryminałach

zobacz kolejne z 263 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Zgodnie z obietnicą, wraz z kolejnymi tygodniami nowego roku, rozkręcamy się i my. Polecamy Waszej uwadze tytuły, które ukażą się w najbliższych dniach lub właśnie dotarły na księgarskie półki. Jakie? Sprawdźcie sami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd