Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klin

Wydawnictwo: Kobra Media
6,81 (2855 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
296
8
358
7
952
6
530
5
387
4
72
3
71
2
11
1
20
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361455158
liczba stron
230
słowa kluczowe
kryminał, przygoda, szajka, humor
język
polski
dodała
Agnieszka

Młoda, nieszczęśliwie zakochana kobieta siedzi kołkiem w domu, w oczekiwaniu na telefon od NIEGO. Wiadomo - zawsze dzwoni nie ten, kto ma zadzwonić. Tym razem jednak jest przynajmniej ciekawie: po pierwsze omyłkowo wydzwania przestępcza szajka, po drugie - nie do końca omyłkowo młody, przystojny lek na całe zło, czyli Ten Następny. W efekcie powstaje całkiem niezła przygoda.

 

książek: 491
Magdalena T | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Dzieło Joanny Chmielewskiej mogłabym ocenić jednym zdaniem i to w dodatku cytując jej własne słowa! „Doprawdy, niecodzienny galimatias!” Ta książka to jeden wielki galimatias. To wulkan energii i niesłychana komedia pomyłek. To idealna lektura na nocną bezsenność i lepsze zastępstwo niż stado owiec, baranów czy osłów ( i to razem wziętych!). Jest lekka, zwariowana, zabawna a co istotne nocną porą może lekko znużyć chaosem i szybkością wydarzeń! Idealna prawda? Do tego moja wersja kieszonkowa jest filigranowych rozmiarów, więc i pod poduszkę można ją włożyć, w głowę się nie wbija ani nie wadzi. Skoro już mowa o gabarytach to i do damskiej torebki wejdzie bez problemów (chociaż w naszych torebkach potrafi się zmieścić naprawdę dużooo). „Klin” to pierwsza debiutancka powieść autorki, zekranizowana przez Jana Batorego pod tytułem „Lekarstwo na miłość”. Przyznam, że nie jest to gruby kaliber literacki, jednak na pewno dobra komedia z wątkiem szpiegowskim. Jest to książka, która ma oderwać czytelnika i zarazić go dobrym humorem oraz pozytywnym szaleństwem i taką rolę spełnia idealnie. Jeśli będziecie potrzebowali literackiego tornada z telefonami, zagadkami i Januszami w tle to polecam. „Klin” to powieść, przy której najlepiej nie myśleć zbyt wiele.

http://www.zapiski-okularnicy.pl/2015/12/klin-joanna-chmielewska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Plus/minus

Miałam ocenić na 4, ale potem pojawiło się usprawiedliwianie gwałtu (fragment osobistej opinii autora). Ble.

zgłoś błąd zgłoś błąd