Kroniki z życia ptaków i ludzi

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,35 (46 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
11
7
17
6
9
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310131775
liczba stron
446
język
polski
dodała
Ag2S

Dwie rodziny, polską i niemiecką, łączy niewidzialna nić. Sztulmowscy z Podlasia i Stuhlmacherowie z Prus Wschodnich nigdy się nie spotkali, ale ich losy w czasach wielkich wydarzeń historycznych splotły się w niezwykły sposób. Przesiedleni Sztulmowscy zajmują dom Stuhlmacherów. Ten sam budynek, ta sama ziemia, ten sam cmentarz, cień tych samych bocianich skrzydeł nad głowami. I mały Fritz...

Dwie rodziny, polską i niemiecką, łączy niewidzialna nić. Sztulmowscy z Podlasia i Stuhlmacherowie z Prus Wschodnich nigdy się nie spotkali, ale ich losy w czasach wielkich wydarzeń historycznych splotły się w niezwykły sposób. Przesiedleni Sztulmowscy zajmują dom Stuhlmacherów. Ten sam budynek, ta sama ziemia, ten sam cmentarz, cień tych samych bocianich skrzydeł nad głowami. I mały Fritz Stuhlmacher, chudy nieszczęśnik ze skrzypcami w dłoni, który staje się parobkiem we własnym domu.

„Kroniki z życia ptaków i ludzi” to poruszająca opowieść o ziemi, która w burzliwym okresie międzywojennym była tyglem narodów i religii, później zaś stała się świadkiem wielkiej nikczemności i poruszającego bohaterstwa. Stanowiła tło dla życia ludzi i ptaków, ich wędrówek, cierpienia, walki i poszukiwania szczęścia.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1882

Powieść-kalejdoskop

Jak napisać powieść, która dotyczy II wojny światowej, przesiedleń, jakie miały miejsce w Polsce tuż po zakończeniu tego trudnego czasu oraz życia ludzi, zmuszonych przez historię do funkcjonowania w tej zmiennej rzeczywistości, i jednocześnie zachować w tej pozycji świeżość opisów, bohaterów oraz wątków fabularnych? Na to pytanie najlepszą odpowiedź mogłaby udzielić Aida Amer, autorka „Kronik z życia ptaków i ludzi”, ponieważ właśnie ten tytuł, mimo powtarzalnych w wielu książkach motywów związanych z latami wojny i tuż po niej, stanowi przykład niezwykłej kreatywności pisarki.

Szkieletem całej opowieści są losy dwóch rodzin: Sztulmowców oraz Stuhlmacherów. Polaków i Niemców z Prus Wschodnich, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego. Ich losy niespodziewanie łączy Wielka Historia, a po niej nic już nie pozostaje takie samo. A w tle rozgrywanych wydarzeń istotną rolę odgrywają ptaki, które są jakby lustrzanym odbiciem wszystkiego, co się wokół nich toczy – przede wszystkim zachowań ludzi żyjących niedaleko nich.

Właśnie połączenie motywów ludzkich losów w czasach II wojny światowej oraz ptaków dało w rezultacie fabułę pełną świeżości oraz zaskoczeń. Nigdy bym nie przypuszczała, że te dwa niepowiązane ze sobą tematy mogą stworzyć w powieści historię bardzo nostalgiczną, tajemniczą, ściśle związaną z naturą, a przede wszystkim smutną, ale nie przygnębiającą. Podczas lektury „Kronik z życia...” odniosłam wrażenie, że mimo całych tych nieszczęść i trudnych momentów w życiu...

Jak napisać powieść, która dotyczy II wojny światowej, przesiedleń, jakie miały miejsce w Polsce tuż po zakończeniu tego trudnego czasu oraz życia ludzi, zmuszonych przez historię do funkcjonowania w tej zmiennej rzeczywistości, i jednocześnie zachować w tej pozycji świeżość opisów, bohaterów oraz wątków fabularnych? Na to pytanie najlepszą odpowiedź mogłaby udzielić Aida Amer, autorka „Kronik z życia ptaków i ludzi”, ponieważ właśnie ten tytuł, mimo powtarzalnych w wielu książkach motywów związanych z latami wojny i tuż po niej, stanowi przykład niezwykłej kreatywności pisarki.

Szkieletem całej opowieści są losy dwóch rodzin: Sztulmowców oraz Stuhlmacherów. Polaków i Niemców z Prus Wschodnich, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego. Ich losy niespodziewanie łączy Wielka Historia, a po niej nic już nie pozostaje takie samo. A w tle rozgrywanych wydarzeń istotną rolę odgrywają ptaki, które są jakby lustrzanym odbiciem wszystkiego, co się wokół nich toczy – przede wszystkim zachowań ludzi żyjących niedaleko nich.

Właśnie połączenie motywów ludzkich losów w czasach II wojny światowej oraz ptaków dało w rezultacie fabułę pełną świeżości oraz zaskoczeń. Nigdy bym nie przypuszczała, że te dwa niepowiązane ze sobą tematy mogą stworzyć w powieści historię bardzo nostalgiczną, tajemniczą, ściśle związaną z naturą, a przede wszystkim smutną, ale nie przygnębiającą. Podczas lektury „Kronik z życia...” odniosłam wrażenie, że mimo całych tych nieszczęść i trudnych momentów w życiu każdego bohatera, to wszystko po prostu musi mieć swoje miejsce. Jak przyroda – coś musi umrzeć, aby coś nowego się narodziło. Bez względu na to, jaki charakter mają te zmiany.

Aida Amer nie opowiada, ale snuje historie w książce. Tak użyłam liczby mnogiej, ponieważ cała fabuła to zbiór luźnych wątków dotyczących Sztulmowców, Stuhlmacherów oraz ich sąsiadów i znajomych. Czytelnik podczas lektury „Kronik z życia...” może odnieść wrażenie, że w książce nie ma głównego bohatera, ponieważ żadna z postaci nie wyróżnia się na tle innych. To jest zapewne celowy zabieg pisarki, aby pokazać, że w czasach powojennych, kiedy przychodziły kolejne zmiany w Polsce, każdy człowiek jest ważny. I nie jest istotne, czy chodzi tu o Polaków czy Niemców – Aida Amer nie wyróżnia nikogo, to już od nas zależy, czyje losy będziemy chcieli poznawać jako odbiorcy powieści.

„Kroniki z życia ptaków i ludzi” zawierają w sobie bardzo wiele zmiennych: barwna galeria postaci, na tle których pojawiają się ptaki, Wielka Historia, zmiany będące skutkami wydarzeń w latach 1939-1945 oraz piękna przyroda. Nie będę tutaj niczego ukrywała - czytanie tej powieści-kalejdoskopu nie będzie czasem straconym.

Anna Wolak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (264)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6520
allison | 2017-08-09
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

„Kroniki z życia ptaków i ludzi” to piękna, wzruszająca opowieść o ludziach, którzy zostali bezlitośnie wrzuceni w tryby wielkiej historii. Nie mają oni wpływu na swoje życie, a ważne decyzje dotyczące przyszłości podejmuje za nich los, który jest ślepy i nieobliczalny.

Bohaterami powieści są członkowie dwóch rodzin żyjących na Podlasiu i w Prusach Wschodnich. Burzliwe wydarzenia historyczne sprawiają, że perypetie obu familii w pewnym momencie się przecinają, co stanowi jeden z najważniejszych punków akcji.

Wydarzenia nie płyną tu linearnie. Całość czytelnik musi poskładać niczym puzzle, ale to akurat nie wada, lecz zaleta fabuły, która początkowo może wydawać się pełna niedopowiedzeń. Rodzinne tajemnice i przeszłość poszczególnych członków obu rodzin poznajemy stopniowo, co podnosi napięcie i rozbudza zainteresowanie.

Mimo iż najważniejsze, najbardziej dramatyczne wydarzenia związane są z okresem drugiej wojny światowej, akcja obejmuje niemal sto lat, od dwudziestolecia...

książek: 2116
Katula | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 października 2017

To jest książka, która ma zadatki na to, żeby być bardzo dobrą albo i rewelacyjną, ale autorka tę szansę zmarnowała, moim subiektywnym rzecz jasna zdaniem.
Umęczyłam się okrutnie, nie wiem po co i w jakim celu autorka wtrąciła niektóre opowieści, tak jakby chciała, aby książka za wszelką cenę była długa. No jest....
Te wtrącone opowieści, tak mimochodem, mają niewielki związek z treścią opowieści, albo są wtrącone niecałe i już nawet nie to, że nic nie wyjaśniają, ale po prostu gmatwają....
Inne wątki są potraktowane zbyt lakonicznie, a można było się nad nimi naprawdę [pochylić zdecydowanie mocniej, z resztą stanowiły naprawdę świetne tematy na całkiem niezależne powieści.
Nie polecam.

książek: 1856

Autorka, Aida Amer pisze w posłowiu, że powieść ta jest literacką fikcją, a mimo to pracując nad nią wciąż szukała prawdy.
Odnalazłam tę właśnie życiową prawdę i wzruszyła mnie ona niezwykle.
Prawdę o tęsknocie ludzkiego serca, o pracy, która daje poczucie sensu, o głębokim zespoleniu z przyrodą, które potrafi leczyć chorą duszę.
Wraz z opowieścią o rodzinie Sztulmowskich i Stulmaherów i przetaczającą się nad nimi machiną wojen XX wieku wróciły do mnie cenne chwile mojego skromnego życia.
Droga do szkoły, ścieżką wijącą się pośród pachnących i szumiących łanów zbóż, pełnych maków i chabrów, ptasie trele i zapach siana przewracanego drewnianymi grabiami, wszystkie wojenne, rodzinne opowieści, wypowiadane w kuchni przez wujka, gdy pod blachą płonął prawdziwy ogień. Historie przodków, które ciasno oplotły się wokół mojego serca, zasupłały i nie umiem dać im popłynąć, choć bardzo tego pragnę...

Autorka dobrze wiedziała kogo poruszy jej książka:
- Postać Jana Putry, który pomimo...

książek: 5748
AnnaSikorska | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane

„Kroniki z życia ptaków i ludzi” to powieść wielowątkowa składająca się ze scenek z życia. Żaden bohater nie wybija się tu na plan pierwszy, każdy jest ważny, pokazuje inne wybory, losy, marzenia. Łączy ich jeden los i konieczność ulegania prądom historii. Sztulmowscy z Podlasia i Stuhlmacherowie z Prus Wschodnich nigdy nie mieli okazji się spotkać, ale ich wspólnym ogniwem jest dom, który polska rodzina przejęła po niemieckiej. Przyroda staje się tu obserwatorem i uczestnikiem zachodzących zmian. Burzliwa historia początku XX wieku wszystkich wciąga w swój nurt i przewraca do góry nogami życie zwykłych ludzi, których losy obserwują ptaki z różnych zakamarków domostwa.
Okrucieństwo wojny nie pozostaje bez wpływu na ludzi. Sentymentalna opowieść, której źródłem jest przyjazd do Gąsek na Mazurach pokazuje życie prostych mieszkańców małej miejscowości, przeplata brutalność, egoizm oraz szukanie lepszego jutra, pomoc i bezinteresowność, narodziny z umieraniem, przemijaniem. Luźne wątki...

książek: 713
shapeofmyheart1 | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane

Byłam bardzo ciekawa, jak autorce - pisarce wychowanej również w kulturze arabskiej - uda się połączyć historię dwóch rodzin łącząc je historycznie z najtrudniejszą epoką stosunków wzajemnych.
Może nietypowo zacznę od tego, co podobało mi się najmniej. Były to dwie rzeczy - pierwsza, najbardziej zniechęcająca do lektury to zdecydowanie chaos na początku powieść, przeskakiwanie pomiędzy wątkami, bohaterami, rodzinami... w pewnym momencie było mi tak ciężko odnaleźć i uzmysłowić sobie kto jest kto, z jakiej rodzimy pochodzi i gdzie mieszka, że musiałam książkę odłożyć i niestety powrót był trudny. Chociaż, jak już mi się udało ustalić kto jest kto i jaka jest jego/jej rola lektura zaczęła sprawiać mi prawdziwą przyjemność.

Druga rzecz, która nie do końca według mnie się sprawdziła to odniesienie do ptaków, które owszem w niektórych momentach wysuwają się na pierwszy plan, to jednak jest to trochę takie jakby dopięte do całości i nie do końca do niej pasujące.

Po początkowych...

książek: 207
małgorzata | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2017

Jeden dom, dwie rodziny. Dwa różne światy połączone jednym miejscem. Czas, który niekoniecznie sprzyja wędrówkom, a jednak jest pełen dróg i prób znalezienia własnego miejsca na ziemi. Opowieść pełna zapachu ziemi jak i jej świadomej obecności w codziennym życiu. I one, ptaki, nad głowami, w zakamarkach dachów, w gniazdach na drzewach, na polach. Będące również cichymi bohaterami nadchodzących zmian i poszukiwań własnej tożsamości. Opowieść o rodzinie Sztulmowskich i o Stulmaherów, to historia o szukaniu szczęścia w czasach, kiedy fałsz jest na porządku dziennym, a nie do końca wiadomo, kogo można nazwać prawdziwym bohaterem. Nostalgia przeplata się tutaj z nieszczęściem, a rytm życia wyznacza natura, która nigdy nie zdradza i swoją pewną cyklicznością daje poczucie bezpieczeństwa.
Muszę się przyznać, że nie od samego początku zachwyciłam się lekturą. Przeszkadzały mi krótkie, jakby informacyjne zdania, pewien natłok informacji, gubiłam się w losach bohaterów. Gdy jednak...

książek: 64
Monika | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane

Przepiękna, malownicza opowieść o emocjach, empatii, zaufaniu. Niezwykle szczegółowa, drobiazgowa w dostrzeganiu codziennych drobiazgów i piękna w ich poetyckim ujęciu. Mistrzostwo. Książka, która odrywa od świata współczesnego i łagodnie przenosi w świat, który minął.

książek: 1092
Martyna | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2017

Napisanie powieści, wzbudzającej w czytelniku określone emocje, nie jest proste. Tym bardziej, jeśli temat, w którego obrębie porusza się autor, dotyczy życia zwykłych ludzi. Motywy przytaczane w tak wielu pozycjach literackich, jak przesiedlenia, radzenie sobie z brutalną rzeczywistością, nieustanna walka o przetrwanie w obliczu utraty wszystkiego łącznie z marzeniami i wiarą w człowieczeństwo, to tylko kilka typowych wątków ukochanych przez pisarzy decydujących się na tworzenie historii osadzonych w realiach XX wieku. Jednak są twórcy, którym ta trudna sztuka powiodła się, a książki tego typu, zasługują na szczególne wyróżnienie.

Jedną z rzeczy, która łączy rodzinę Sztulmowskich z Podlasia oraz Stuhlmacherów z Prus Wschodnich jest dom. Wspólna ziemia, wybudowane w pocie czoła mury i zmieniająca się w zgodzie z nadchodzącymi porami roku przyroda. Chociaż nigdy się nie spotkali, łączy ich piętno wojny. Przewrotny los wielkich wydarzeń sprawił, że to, co kiedyś należało do...

książek: 767
KAŚKA | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 20 lipca 2017

Książka opowiada historię dwóch rodów, na przełomie kilkuset lat. Pomysł na takie przedstawienie tego tragicznego rozdziału w kartach naszej narodowej historii jest bardzo ciekawy ale.... No właśnie ale, autorka nie umiała mnie zaciekawić, marzyłam żeby w końcu ta książka się skończyła, myślałam aby ją rzucić gdzieś w kąt i więcej do niej nie wracać, po prostu zmusiłam się aby ją dokończyć.
Lubię książki historyczne, szczególnie te o wojnie , ale tu czegoś mi zabrakło, te postaci zlewały mi się w jedną tak, że nie wiedziałam o kim czytam, opisy strasznie mnie nudziły, to wszystko było takie rozlazłe.
Jak dla mnie książka Przeciętna, Przeciętna przez duże P.

książek: 350
Inez | 2017-11-10
Na półkach: Przeczytane

Bardzo mi się podobała, począwszy od pięknej lirycznej okładki, poprzez niezwykłą pięknie napisaną treść. Może rzeczywiście trochę za dużo postaci i wątków no ale w końcu to są kroniki..a piękny styl autorki wynagradza wszystko. Polecam!

zobacz kolejne z 254 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2018 – lista zakwalifikowanych książek

Ogłoszono listę 51 książek zakwalifikowanych do tegorocznego konkursu. Literacka Nagroda Europy Środkowej ANGELUS – najważniejsza nagroda w dziedzinie twórczości prozatorskiej tłumaczonej na język polski – stanowi bezpośrednie nawiązanie do wielowiekowych tradycji Wrocławia jako miasta spotkań i dialogu.


więcej
Patronaty tygodnia

Wykwintna proza o Patricku Melrose i jego relacji z despotycznym ojcem, historia psychopatycznego Ogrodnika i jego kolekcji motyli oraz – to tylko niektóre z książek, które w najbliższych dniach ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd