Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy do pałacu

Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Wydawnictwo: Rebis
7,18 (62 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
15
7
19
6
11
5
4
4
3
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cartas a Palacio
data wydania
ISBN
9788378187127
liczba stron
480
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
karollllllla

Zbliża się koniec najsmutniejszego roku, jaki pamiętają mieszkańcy Starego Kontynentu. Wojna wybuchła kilka miesięcy wcześniej i bezlitośnie postępuje naprzód. Do Pałacu Królewskiego dociera list, w którym pewna dziewczynka z Francji prosi króla o pomoc w odnalezieniu jej zaginionego na froncie brata. Poruszony prośbą monarcha angażuje dyplomację hiszpańską do ustalenia losu brata małej...

Zbliża się koniec najsmutniejszego roku, jaki pamiętają mieszkańcy Starego Kontynentu. Wojna wybuchła kilka miesięcy wcześniej i bezlitośnie postępuje naprzód. Do Pałacu Królewskiego dociera list, w którym pewna dziewczynka z Francji prosi króla o pomoc w odnalezieniu jej zaginionego na froncie brata. Poruszony prośbą monarcha angażuje dyplomację hiszpańską do ustalenia losu brata małej Sylvie, ale jego działania mają nieprzewidziane konsekwencje…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (571)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6163
allison | 2017-06-26
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Po lekturze "Listów do pałacu" mam mieszane odczucia.

Z jednej strony to bardzo dobrze napisana opowieść o działalności hiszpańskiego Urzędu do Spraw Ochrony Jeńców, instytucji powołanej do życia przez króla Alfonsa XIII.
Interesująca jest historia powstania tej organizacji - zapoczątkował ją list, jaki wysłała do króla mała Francuzka. Dziewczynka prosiła w nim o pomoc w odszukaniu zaginionego podczas wojny brata. Gdy sprawa została nagłośniona, do królewskiego pałacu zaczęło napływać coraz więcej podobnych próśb i to z różnych krajów biorących udział w pierwszej wojnie światowej.
Władca neutralnej Hiszpanii wielu zrozpaczonym rodzinom wydawał się jedyną deską ratunku i nadzieją na uzyskanie informacji o zaginionych mężach, ojcach, synach, braciach...

Z drugiej strony - wątki miłosne, jakie wysuwają się często na plan pierwszy, nieco rażą przewidywalnością i sztucznością. Pod tym względem fabuła nieraz zalatywała mi zwykłym romansidłem.
Także kreacje niektórych bohaterów...

książek: 208
zolzowata_franca | 2017-03-24
Przeczytana: 24 marca 2017

Znów trochę historii, tym razem okres przeze mnie nieszczególnie lubiany w literaturze, I wojna światowa. Niezbyt lubiany, bo dość bliski, na tyle, by zbyt mocno odczuwać losy bohaterów. Tym niemniej zdecydowałam się przeczytać "Listy do pałacu" i wcale nie żałuję. Spędziłam z powieścią cztery wieczory i nikt nie był mnie w stanie od niej oderwać.

Hiszpański król Alfons XIII otrzymuje list z francuskiej prowincji Saint-Martin-de-Hinx, od małej dziewczynki Sylvie. Dziewczynka widząc rozpacz matki, pisze do króla prośbę o odnalezienie jej brata Pierre, który zaginął na froncie, prawdopodobnie dostał się do niemieckiej niewoli. To z pozoru "nieważne" wydarzenie, niesie za sobą mnóstwo innych zdarzeń. Słowa dziewczynki zapadają Alfonsowi XIII głęboko w pamięć i choć wydaje się niemożliwym odnalezienie jednej osoby pośród tylu ludzi, pragnie spróbować. Król ma świadomość tragicznego położenia ofiar wojny. Powołuje do życia Urząd ds. Ochrony Jeńców.
To nie jedyny wątek tej poruszającej...

książek: 498
Lilian | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

Słuchałam tego w "Trójce" i oprócz interpretacji Przemysława Bluszcza i pięknie brzmiących hiszpańskich imion, to reszta raczej przeciętna.

Dość sporo historii, ale tylko nieliczne fragmenty wzbudzały zainteresowanie.
Wątek miłosny, a właściwie wątki miłosne też bez fajerwerków.
Jeden z nich nawet wpleciony w historię szpiegowską, ale w takim charakterze, w jakim został przedstawiony nie przekonał mnie, a szkoda, bo to mogła być najciekawsza część książki.

książek: 721
Wioletta | 2017-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

Powieść rozbiegana i rozchwiana. Uwagę skupia na sobie tylko Blanca, chociaż stwierdzam to i tak na wyrost. Jeden z głównych wątków, szpiegowski mógłby wypaść całkiem ciekawie gdyby nie dotyczył męskich kochanków, i tyle.

książek: 1415
szelma | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2017

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Pisanie listów zawsze uważałam, za niesamowicie subtelną i intymną czynność. Gdy byłam młodsza uwielbiałam pisać listy. Miałam kilku znajomych z którymi regularnie korespondowałam. Oczywiście z biegiem czasu każdy z nas powoli przestawał je wysyłać jednak do tej pory przechowuję te listy jak największe skarby. Sentyment pozostał. Zawsze również uważałam, że listy niosą ze sobą pewną magię. Maile, wiadomości tekstowe, to wszystko znika, a taki przekaz pozostaje z nami na zawsze.
Głównych bohaterów powieści poznajemy tuż przed rozpoczęciem pierwszej wojny światowej. Śledzimy postać zabójcy księcia Franciszka, jego przemyślenia i powody pociągnięcia za spust. Przyglądamy się pięknej Biance, która szykuje się do swojego ślubu i współczujemy jej przyjaciółce Elizie podkochującej się w jej narzeczonym. Gonzalo, brat Elizy musi utrzymać w tajemnicy jego związek z Niemcem Frankiem. Carmen, młoda matka, która musi uciekać z Francji,...

książek: 3851
eR_ | 2017-03-02
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 02 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

PRZEDPREMIEROWO.
Jorge Diaz, to pisarz hiszpański, twórca pewnego serialu telewizyjnego, który w Hiszpanii oglądają miliony, a podczas emisji wyludniają się ulice.
Jest także autorem kilku powieści, również cieszących się estymą, a "Listy do pałacu" są jedną z nich.

Powieść rozpoczynają przygotowania do ślubu pewnej szlachcianki, którą dręczą dylematy, czy małżeństwo jest aby tym czego najbardziej chce. Przygotowania idą pełną parą, dlatego, aby uniknąć skandalu ślub musi dojść do skutku...
W między czasie poznajemy pewnego zaślepionego ideałami człowieka, który zamierza dokonać zamachu na księcia Ferdynanda. Princip-bo nim właśnie jest ów człowiek, święcie wierzy w swoją misję i wręcz nie może się doczekać wykonania zadania.

Dochodzi do zamachu, Ferdynand i jego żona Zofia giną. Świat ogarnia pożoga wojny, która obejmuje praktycznie cały świat. W między czasie do pałacu hiszpańskiego króla przychodzi list od małej dziewczynki, która błaga monarchę o pomoc w odnalezieniu...

książek: 900
bibliofilka | 2017-03-06
Przeczytana: 06 marca 2017

„Kolor czarny oznacza, że poszukiwana osoba nie żyje. Biały, że została zlokalizowana i że trwają rozmowy mające na celu umożliwienie jej kontaktu z bliskimi. Czerwony, że na razie nic nie wiadomo”. Tak oznakowana była dokumentacja w Urzędzie do spraw Ochrony Jeńców. W urzędzie, który powstał z inicjatywy hiszpańskiego króla Alfonsa XIII podczas I wojny światowej. A wszystko zaczęło się od listu małej Francuzki, która prosiła hiszpańskiego monarchę o pomoc w odnalezieniu brata. O dziwo, bardzo szybko udało się odnaleźć młodego chłopca, a to spowodowało lawinę wydarzeń i powołanie sztabu ludzi, aby służył pomocą więźniom, uciekinierom i innym ofiarom wojny.

Wprawdzie Hiszpania, jako państwo neutralne, nie brała czynnego udziału w wojnie ani też nie opowiedziała się formalnie za żadną ze stron, ale zobowiązana była do sprawdzania, czy warunki w obozach jenieckich obu stron konfliktu spełniają wymogi konwencji haskich, zgodnie z którymi jeńcom należy się dobre traktowanie. Zatem...

książek: 555
Asia Szarańska | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2017

Pierwsza Wojna Światowa pustoszy Europę, tymczasem do Pałacu Królewskiego w neutralnej Hiszpanii dociera list. Mała, pochodząca z Francji dziewczynka prosi króla, by ten pomógł jej odnaleźć zaginionego na froncie brata. Poruszony losem dziecka i jego bliskich monarcha uświadamia sobie, jak tragiczne jest położenie wojennych ofiar, walczących, wziętych do niewoli, pozbawionych domu i wieści o najbliższych. Powołuje do życia Urząd do spraw Ochrony Jeńców , który aż do 1921 roku pomaga dwustu tysiącom jeńców wojennych...

Ta wzruszająca historia nie jest jedynym wątkiem zawartym na kartach powieści Jorge Diaza, jednak z pewnością jest jednym z ważniejszych. Losy większości bohaterów tej historii krzyżują się w Urzędzie ds. Ochrony Jeńców lub w miejscach ogarniętych wojną. Wojna nie zna litości. Rozdziela rodziny, zabiera bliskich, budzi okrutne instynkty i zmusza do robienia rzeczy, z których człowiek nie jest dumny. Bohaterowie Jorge Diaza również zmagają się z okrucieństwem wojny....

książek: 559
Tylkomagiaslowa | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Okres wojen, która nie ma litości dla Europy. Brutalnie ją niszczy, a ludzie giną masowo. Do Pałacu Królewskiego w Madrycie pewnego dnia przychodzi list, w którym mała Francuzka prosi hiszpańskiego monarchę o pomoc w odnalezieniu bliskiego. Król decyduje się na pomoc dziewczynce, a od tamtego momentu akcja nabiera tempa.

Powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowiada historię o miłości w czasach zarazy wojennej.

Gdy w Sarajewie 28 czerwca 1914 roku zginął arcyksiążę Franciszek Ferdynand Habsburg, zaczęła się pierwsza wojna światowa. Madryt odegrał szczególną rolę ponieważ do 1921 roku działał tam Urząd do spraw Ochrony Jeńców. Pracownicy tego urzędu pomogli ponad dwustu tysiącom ludzi, prowadzili repatriacje. Wszystkie koszty pokrywał król Alfons XIII.

Każdy z bohaterów Gonzalo, Elisa, Carmen, Blanca - muszą zmierzyć się z problemami, które ciążą nad nimi jak czarne chmury.


Zacznę może jak zwykle od okładki. Sam tytuł już przykuł moją uwagę. Nie wiem, czy wiecie,...

książek: 490
Alex | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2017

Wielkie rzeczy mają często bardzo niepozorne początki, czasem wręcz przypadkowe. Splot okoliczności sprawia, że z czegoś skromnego powstaje coś o wielkim znaczeniu. Nie zawsze głos najsłabszych jest ignorowany, zdarza się, że zostanie on nie tylko usłyszany, ale i wysłuchany. A potem ktoś przejdzie od słów do czynów i wbrew wielu pokaże, że nawet w najbardziej nieludzkich czasach można dostrzec w kimś nie jedynie wroga, ale przede wszystkim człowieka.

Czy można brać na poważnie list dziewczynki z francuskiej prowincji wysłany do króla? Wydawałoby się, iż to dziecięca mrzonka jaka nie najmniejszej szansy by w ogóle trafić do adresata. Jednak niekiedy trafiają się szczęśliwe przypadki, Sylvie pisząc swoją prośbę chciała wyłącznie pomóc zrozpaczonej matce, ale czy takich jak ona nie są tysiące, ba setki tysięcy? Konflikt, który dopiero co rozgorzał okazał się większy niż ktokolwiek przypuszczał i ogarnął swym niszczącym płomieniem już tak wielu. Król Alfons XIII nie jest władcą...

zobacz kolejne z 561 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Mroczny thriller o miłosnym trójkącie, kolejny kryminał Remigiusza Mroza, debiutancka powieść, która odniosła niebywały sukces nad Sekwaną, portret odkrywcy zaginionej stolicy Majów i człowieka, który wybierał się na Księżyc – to tylko niektóre z historii, które znajdziecie w książkach mających premierę w najbliższych dniach. Jakich tytułów warto szukać w księgarniach? Sprawdźcie!


więcej
Patronaty tygodnia

Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej czy szczęśliwe życie w Danii? Skandale Młodej Polski czy życie potężnej mafii? To tylko część tematów opisywanych w nowościach wydawniczych, które ukazują się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd