Opowieści spod oliwnego drzewa

Okładka książki Opowieści spod oliwnego drzewa
Aida Amer Wydawnictwo: Poławiacze Pereł Seria: ½ +½=∞ baśnie, legendy, podania
124 str. 2 godz. 4 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Seria:
½ +½=∞
Wydawnictwo:
Poławiacze Pereł
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
124
Czas czytania
2 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393798827
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,7 8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,7 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1576
1575

Na półkach:

Dawno, dawno temu żył, był sobie...
Tak można zacząć każdą bajkę. Tę o smoku z trzema głowami, o żabie z koroną na głowie, o szewczyku Dratewce, Panie Twardowskim i kogucie na Księżycu czy krasnoludkach w szpiczastych czapkach. Wydawało mi się, że znam każdą.
Jednak nie!
Mirjam nadawała im zupełnie inny wymiar i czar.
Niezwykła staruszka żyjąca w małym miasteczku palestyńskim, zamiast haftować, zajmować się wnukami i piec dla nich placki chlebowe, „leczyła ludzi i zwierzęta ziołami, wyrywała zepsute zęby i przyjmowała porody”. Jednak to, za co ceniły ją kolejne pokolenia w miasteczku, to dar snucia opowieści. Dzieci uwielbiały jej historie, których nigdy nie powielała. Miała wśród nich pięciu wiernych słuchaczy – Omara, Jasmin, Mahmuda, Sanę i Iman. Któregoś razu dzieci przyniosły kobiecie zgubioną przez polskich turystów książeczkę z bajkami pełną ilustracji ze smokami, postaciami zwierzęcymi i ludzkimi. Mirjam nie znała języka, którym wypełnione były stronice książki, ale miała bogatą wyobraźnię. Nie bez powodu nazywano ją bajarką. Przyglądając się ilustracjom w znalezionej książce i odpowiadając na pytania dzieci o nie, stworzyła pięć nowych historii. W rynku, przy kamiennej studni, pod oliwnym drzewem pamiętającym czasy biblijnych proroków, szyła słowami opowieść na miarę każdego ze swoich małych słuchaczy – chorego Omara, nieśmiałej Jasmin, zdolnego Mahmuda, kochającej zwierzęta Sany i niechcącej uczyć się pisać i czytać Iman, której notatki umieszczane między bajkami opisywały najpopularniejsze rośliny rosnące w Palestynie. Opowieści Mirjam nie były zwykłymi historyjkami i banialukami. Miały cudowną moc! Leczyły dusze, umysły i serca dzieci. Dodawały wiary we własne możliwości i podpowiadały, jak rozwiązać nurtujące je problemy.
Bo dzieci też mają swoje problemy!
Autorka poprzez świat baśni połączyła dwie kultury – polską i arabską. Na bazie popularnych postaci z bajek znanych polskiemu czytelnikowi dostosowała fabułę do realiów dzieci palestyńskich, wykorzystując ich terapeutyczną moc. Stworzyła magiczne historie kulturowo bliższe dziecku palestyńskiemu, ale z dokładnie takimi samymi emocjami, które rządzą każdym człowiekiem pod każdą szerokością geograficzną. Opowieści, z których bohaterami mogły się utożsamiać, odnaleźć w nich swój problem i przyjrzeć się mu dystansem oraz znaleźć podpowiedź do jego rozwiązania. Funkcja morału płynącego z baśni zawsze stawała się drogowskazem dla zagubionego dziecka. Dokładnie to samo mogą przeżywać i doświadczać mali polscy czytelnicy, poznając przygody bajkowych postaci i arabskich dzieci, a przy okazji realia życia swoich rówieśników w dalekim kraju. Ich tryb życia, sposób odmierzania czasu, szkołę, dom, obowiązki, emocje, pragnienia, marzenia i problemy, które okazują się być takimi samymi na całym świecie – choroba, nieśmiałość, bieda czy trudności w nauce.
To połączenie dwóch odmiennych kultur, zamkniętych szkatułkowo w opowieściach, nie jest przypadkowe.
Autorka, po tacie Arabka, po mamie Polka, wychowana w Polsce i na Bliskim Wschodzie, jak przeczytałam w biogramie umieszczonym na tylnej okładce książki, została nie tylko ukształtowana przez dwie kultury, ale potrafi także możliwość ich współistnienia i symbiozy przekazać innym w przepięknej narracji pełnej nie tylko emocji, ale i zapachów, kolorów i pejzaży. Pokazać realia i magię obu kultur. Dorosłym w powieściach, o czym przekonałam się, czytając powieść „Rantis” oraz opowiadanie „Igor i Igor” w antologii „Wbrew naturze”, a dzieciom w najpiękniejszej dla nich formie tłumaczącej świat – bajce i baśni. Łącząc różnorodność, nadała ponadczasowym wartościom charakter uniwersalny, postawiła przed jednakowymi problemami, jakie dzieci mają na całym świecie, a przede wszystkim otworzyła na inność i pokazała wielość możliwości interpretacyjnych tego, co już jest dobrze znane. Niczym bajarka Mirjam wprowadziła innowacyjność na bazie klasyki, by otwierać serca polskich dzieci na różnorodność otaczającego ich świata zarówno pod względem osobistym, człowieczym, ludzkim, jak i społecznym, narodowym, kulturowym. Te walory dostrzegła polska sekcja IBBY, przyznając jej nominacje literacką w konkursie „Książka Roku 2014”. Tytuł wchodzi w skład serii dla dzieci i młodzieży o bardzo niekonwencjonalnej nazwie – „½+½=ꚙ”, której spojrzenie na wielokulturowość poprzez bajki i opowieści to cecha wiodąca.
http://naostrzuksiazki.pl/

Dawno, dawno temu żył, był sobie...
Tak można zacząć każdą bajkę. Tę o smoku z trzema głowami, o żabie z koroną na głowie, o szewczyku Dratewce, Panie Twardowskim i kogucie na Księżycu czy krasnoludkach w szpiczastych czapkach. Wydawało mi się, że znam każdą.
Jednak nie!
Mirjam nadawała im zupełnie inny wymiar i czar.
Niezwykła staruszka żyjąca w małym miasteczku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
776
652

Na półkach:

Bajarka Aida Amer serwuje nam przepiękne baśnie (skierowane jak się okazuje nie tylko do dzieci). A treść ich przeplata historiami o ziołach rosnących na Bliskim Wschodzie. Znajdziemy tu coś na temat tymianku i pospolitej już dziś mięty, ale też o anemonie, figach i innych. Pisarka przenosząc polskie bajki na arabski grunt tworzy ich nowe (zaskakujące i równie piękne) arabskie wersje. Nic w sumie w tym nic dziwnego, bo problemy, emocje, czy marzenia , na całym świecie są takie same. I pod każdą szerokością geograficzną dzieci wieczorami z zachwytem słuchają opowiadanych im baśni.

Ilustracje, które wyszły spod ręki Nežki Šatkov, przypominają trochę rysunki ludowe, są niemal dziecinne i bardzo piękne. Do tego zarówno dzieciom jak i dorosłym zrozumienie całości ułatwi zawarty na końcu książki słowniczek.

Tylko ktoś, kto żyje na styku dwóch kultur może z powodzeniem przenieść jedną z nich na grunt drugiej i odwrotnie. Aidzie Amer udała się ta „sztuczka” połączenia literackim mostem dwóch, zdawałoby się, tak bardzo odległych brzegów.

Bajarka Aida Amer serwuje nam przepiękne baśnie (skierowane jak się okazuje nie tylko do dzieci). A treść ich przeplata historiami o ziołach rosnących na Bliskim Wschodzie. Znajdziemy tu coś na temat tymianku i pospolitej już dziś mięty, ale też o anemonie, figach i innych. Pisarka przenosząc polskie bajki na arabski grunt tworzy ich nowe (zaskakujące i równie piękne)...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1344
444

Na półkach: , , ,

Przepiękne baśnie (nie tylko dla dzieci) przeplatane "zielnikiem Iman", czyli ciekawostkami o roślinach występujących na Bliskim Wschodzie. Na początek coś o samym drzewie oliwnym, które jest przecież święte, pamięta stare dzieje i zna wszystkie baśnie świata. Jak tu się oprzeć i nie wysłuchać "opowieści spod oliwnego drzewa"? A potem ciekawostek o anemonach, figach, tymianku, mięcie i wielu wielu innych. Dodatkowo mamy okazję poznać opowieść o kogucie, który uratował świat, o sercu Omara i trzygłowej bestii (która właściwie była bardzo sympatyczną bestią, jak to czasem bywa) i przede wszystkim o bardzo mądrej królowej pszczół - rzadko się zdarza, żeby najprostsza droga prowadziła do celu...
Aida Amer - pół Polka, pół Arabka przeniosła mnie w przepiękny, baśniowy świat, na styku dwóch kultur. To całkiem nowe spojrzenie na wielokulturowość i to ma między innymi na celu seria wydawnictwa Poławiacze Pereł - "łączenie kultur, tworzenie opowieści powstających na ich styku przez osoby o mieszanych korzeniach".

Przepiękne baśnie (nie tylko dla dzieci) przeplatane "zielnikiem Iman", czyli ciekawostkami o roślinach występujących na Bliskim Wschodzie. Na początek coś o samym drzewie oliwnym, które jest przecież święte, pamięta stare dzieje i zna wszystkie baśnie świata. Jak tu się oprzeć i nie wysłuchać "opowieści spod oliwnego drzewa"? A potem ciekawostek o anemonach, figach,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowieści spod oliwnego drzewa


Reklama
zgłoś błąd