8,06 (345 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
76
8
110
7
71
6
21
5
6
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Night Women
data wydania
ISBN
9788308064269
liczba stron
480
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Mariolka

Książka, która wyniosła Marlona Jamesa na szczyt i otworzyła mu drogę do Nagrody Bookera! Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia buntu wznieconego na jamajskiej plantacji przez czarne kobiety. Epicka, mroczna, poruszająca. Jedna z najlepszych współczesnych powieści o niewolnictwie i drodze do wolności. Lilit rodzi się jako niewolnica, ale nikt nie potrafi jej zniewolić. W jej żyłach...

Książka, która wyniosła Marlona Jamesa na szczyt i otworzyła mu drogę do Nagrody Bookera!

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia buntu wznieconego na jamajskiej plantacji przez czarne kobiety. Epicka, mroczna, poruszająca. Jedna z najlepszych współczesnych powieści o niewolnictwie i drodze do wolności.

Lilit rodzi się jako niewolnica, ale nikt nie potrafi jej zniewolić. W jej żyłach płynie „krew Kromanti, co nigdy nie zna stanu niewolnego, zmieszana z białą krwią, co zawsze zna wolność, i gna w żyłach Lilit jak pożar lasu”. Inne niewolnice dostrzegają w dziewczynie obecność ciemnych, pradawnych mocy. Patrzą w zielone oczy tej „rogatej duszy” z podziwem i przerażeniem. Widzą w Lilit sprzymierzeńca w swojej sprawie – w zaciszu pobliskiej jaskini planują bowiem rewoltę przeciwko znienawidzonemu massa, nadzorcom i batowym. Z czasem jednak niepokorna czarna dziewczyna zaczyna stanowić zagrożenie dla pozostałych negra. Jej lojalność wobec białego massa może zaprzepaścić długie przygotowania...

Doskonale przełożona na język polski przez Roberta Sudóła „Księga nocnych kobiet” to popis niezwykłych umiejętności literackich Jamajczyka. James po mistrzowsku oddał terror, jaki panował na jamajskich plantacjach trzciny cukrowej na przełomie XVIII i XIX wieku. Stworzył galerię kobiecych postaci, które na długo pozostają w pamięci. To książka o cierpieniu, podeptanej godności, o żądzy zemsty, ale także o marzeniach, lojalności i miłości, która może rozkwitnąć nawet w najstraszniejszym miejscu na świecie.

Znany polskim czytelnikom z nowatorskiej narracji zastosowanej w nagrodzonej Bookerem „Krótkiej historii siedmiu zabójstw” Marlon James na kartach „Księgi nocnych kobiet” pokazuje, że równie dobrze – jeśli nie lepiej – radzi sobie z klasyczną opowieścią. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać, bo jak tłumaczy stara Homer: „Coś jeszcze ci powiem o czytaniu. Widzisz to? Za każdym razem jak to otwierasz, jesteś wolna”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2017

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3518

Nic nie jest tylko czarne, nic nie jest tylko białe…

Lilit, „rogata dusza”, dziewczyna „ze skórą ciemniejszą od nocy, o oczach najzieleńszych, jakie kto widział” urodziła się w Montpelier pod koniec XVIII wieku, w wielkim majątku pełnym czarnuchów we wschodniej części Jamajki. Po nieszczęśliwej śmierci massa Patricka Edwarda St. Michaela Wilsona i wycofaniu się żony tegoż w obłęd władzę w nim dzierżył syn, panicz Humprey.

Były to czasy, gdy białemu wolno było wszystko, a czarnemu nic. Nawet jeśli ktoś miałby być do tego nieprzyzwyczajony, to gdy mieszkał w kolonii, szybko się oswajał: „kolonia odmieni człowieka, jeśli taka jego wola, bo może tu robić rzeczy, których nie może gdzie indziej”. To kraina, która prędzej czy później „wypali Anglię z Anglika”. To przestrzeń, w której nic nie hamuje białego mężczyzny, a białej kobiety nic nie porusza. Ta, gdy coś ją razi estetycznie, najwyżej odwraca wzrok. W tym czasie co prawda Jamajką wstrząsały bunty czarnych niewolników, jednak nikt nie sądził, by miało to większe znaczenie. Na pewno nie Jack Wilkins, zarządca majątku, czy Robert Quinn, pomocnik i przyjaciel domu.

Lilit, czarna niewolnica, z jednej strony reprezentuje los typowy – nie ma prawa decydowania o sobie samej, a z drugiej – nietypowy, bo walczy przy tym o siebie zajadle, choć niekoniecznie – w tym niezwykła siła książki – w sposób, jakiego byśmy się tendencyjnie spodziewali. Płaci ogromną cenę za to niejednokrotnie, czego znakiem tak typowe dla niewolników blizny na plecach i niemożność zaufania komukolwiek. Jej...

Lilit, „rogata dusza”, dziewczyna „ze skórą ciemniejszą od nocy, o oczach najzieleńszych, jakie kto widział” urodziła się w Montpelier pod koniec XVIII wieku, w wielkim majątku pełnym czarnuchów we wschodniej części Jamajki. Po nieszczęśliwej śmierci massa Patricka Edwarda St. Michaela Wilsona i wycofaniu się żony tegoż w obłęd władzę w nim dzierżył syn, panicz Humprey.

Były to czasy, gdy białemu wolno było wszystko, a czarnemu nic. Nawet jeśli ktoś miałby być do tego nieprzyzwyczajony, to gdy mieszkał w kolonii, szybko się oswajał: „kolonia odmieni człowieka, jeśli taka jego wola, bo może tu robić rzeczy, których nie może gdzie indziej”. To kraina, która prędzej czy później „wypali Anglię z Anglika”. To przestrzeń, w której nic nie hamuje białego mężczyzny, a białej kobiety nic nie porusza. Ta, gdy coś ją razi estetycznie, najwyżej odwraca wzrok. W tym czasie co prawda Jamajką wstrząsały bunty czarnych niewolników, jednak nikt nie sądził, by miało to większe znaczenie. Na pewno nie Jack Wilkins, zarządca majątku, czy Robert Quinn, pomocnik i przyjaciel domu.

Lilit, czarna niewolnica, z jednej strony reprezentuje los typowy – nie ma prawa decydowania o sobie samej, a z drugiej – nietypowy, bo walczy przy tym o siebie zajadle, choć niekoniecznie – w tym niezwykła siła książki – w sposób, jakiego byśmy się tendencyjnie spodziewali. Płaci ogromną cenę za to niejednokrotnie, czego znakiem tak typowe dla niewolników blizny na plecach i niemożność zaufania komukolwiek. Jej dojrzewanie to wyraz pewnej niepokory wewnętrznej, spadku po przodkach, niezgody na to, co przynosi jej rzeczywistość - zarówno ze strony białych, jak i … czarnych. Pomocą, a i paradoksalnie swego rodzaju przeszkodą w tym kształtowaniu siebie są inne kobiety i afrykańska magia. To wszystkim, co w Lilit ciemne, czyni ją zdolną do tego, by udźwignąć ślady krwi na rękach. Specjalnie używam tego słowa „udźwignąć”, bo Lilit rozumie, jaką cenę płaci się za czyjąś krew. Bardzo interesujące jest w tym kontekście starcie między Lilit a jej „opiekunką” starą Homer, która zaprasza ją do nocnego zgromadzenia kobiet.

Lilit rozumie wiele także m.in. dzięki literaturze. Jako jedna z niewielu osób na plantacji potrafi czytać. A czytanie w tym świecie (zresztą, jak w ogóle!) daje wolność. „Biały człowiek to bestia tak czy owak. Nic w nim nie zmienisz. Ale w sobie możesz zmienić ogrom” – uczy stara Homer.

Ciekawe w tej powieści jest funkcjonowanie przeciętnego majątku (w toku akcji przyglądamy się bliżej dwóm): układ sił wewnętrznych, hierarchia wśród państwa i służby - relacje białych z czarnymi, białych z białymi, czarnych z czarnymi. Interesujące są postacie kobiece, z którymi niekiedy dzieje się trochę tak jak z Kurtzem Conrada (luźne skojarzenie) – powoli przegrywają z wołającą je dziczą, także wewnętrzną.

Niezwykle interesującym, a jednocześnie trudnym do łatwego przełknięcia zabiegiem jest styl narracji. Specyficzny język powieści bezwzględnie obnaża brutalizm, bezduszność i bezwzględność świata, o którym mowa. Jeśli ktoś z czytających obruszył się na „majątek pełen czarnuchów” w pierwszym zdaniu mojej recenzji, ma przedsmak tego, co go językowo czeka w powieści Marlona Jamesa.

Przegrałam z „Krótką historią siedmiu zabójstw”, za którą Marlon James otrzymał Nagrodę Bookera, ale „Księgą nocnych kobiet” jestem zachwycona!

Czytajcie, naprawdę warto!

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1719)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1771
Piotr | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2017

Jako jeden z wybranych dostąpiłem zaszczytu przeczytania tej książki przed oficjalną premierą, która będzie miała miejsce w pierwszej połowie października. Zabiegałem o tę możliwość, gdyż autor "Krótkiej historii siedmiu zabójstw", zdobywca Bookera popełnił dzieło, które mogło okazać się arcydziełem.

Zastanawiam się, do czego mogę porównać "Księgę nocnych kobiet" i nie mam pomysłu. Historia Lilith przypomina mi historię pierwszych feministek - buntowniczek. Lilith mieszka na Jamajce, na plantacji czciny cukrowej. Jest czarnoskóra. Jej życie nie należy do najlepszych, podobnie jak innych niewolników. Lilith jednak nie uważa się za kogoś zwyczajnego i przejawia to na każdym kroku, stawiając opór, kiedy tylko ma ku temu okazję. Żyje w piekle, ale sama nie robi nic, aby się uwolnić. Wręcz przeciwnie. Kolejne wydarzenia, osoby które spotyka, sprawiają że Lilith ulega w wielu kwestiach. Lilith żyje w świecie pełnym przemocy, bólu. Nie czuje się bezpieczna, chociaż czuwa nad nią...

książek: 596
orchideaidea | 2018-03-07
Przeczytana: 07 marca 2018

Jak do tej pory nigdy wcześniej głębiej nie zastanawiałam się nad tematem niewolnictwa czarnoskórej ludności na terenach kolonizowanych przez białego człowieka. Oczywiście miałam o tym pewne pojęcie i doskonale zdawałam sobie sprawę, że takie wydarzenia miały miejsce, jednak nigdy wcześniej nawet nie próbowałam się zagłębić w ów temat. W zasadzie doszukiwanie się rozwinięcia tej mrocznej karty historii nie bardzo wydaje się być przyjemnym zajęciem, bo w końcu wydarzenia związane ze sprowadzaniem ludności afrykańskiej na tereny skolonizowane to mierzenie się z wglądem w brutalną działalność Europejczyków w czasach wcale nie tak bardzo odległych od tych, w którym nam przyszło żyć.
“Księga nocnych kobiet” na pewno nie należy do książek lekkich, łatwych i przyjemnych. Nie ma w niej sielankowych opisów życia na prowincji nieodłącznie związanych z pracą na roli, beztroskim spędzaniem czasu na łonie natury, podziwianiem malowniczych widoków, czy innych zwyczajów...

książek: 6572
allison | 2017-10-05
Przeczytana: 04 października 2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA – książka ukaże się 11 października nakładem Wydawnictwa Literackiego

„Księgą nocnych kobiet” James Marlon udowodnił, że jest pisarzem dojrzałym, intrygującym i wyczulonym na ludzką krzywdę. Mimo iż język jego powieści może ranić nadwrażliwe uszy, treść i problematyka nie pozwalają oderwać się od lektury.

Akcja rozgrywa się na na przełomie XVIII i XIX wieku, na skolonizowanej przez Brytyjczyków Jamajce.
Niewolnica Lilit przychodzi na świat na plantacji, której właściciel lubuje się w mitologicznych imionach. Życie dziewczyny od początku naznaczone jest bólem i cierpieniem. A także tajemnicą, gdyż nie zna ona dokładnie swego pochodzenia.
Wychowywana przez przybranych rodziców Lilit różni się od nich i od innych niewolników. Jest pyskata, niepokorna i ma marzenia, a to bardzo niebezpieczne, gdy jest się traktowanym gorzej niż rzecz.

Kiedy dziewczyna trafia pod skrzydła skrywającej różne sekrety kucharki Homer, poznaje inne dziwne kobiety, które...

książek: 882
adb | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2017

W 1833 r. na Jamajce zniesiono niewolnictwo. Wcześniej na plantacje trzciny cukrowej trafiali jako niewolnicy ludzie pojmani w Afryce. Bohaterami "Księgi nocnych kobiet" są właśnie Jamajczycy, niewolnicy w pierwszym i drugim pokoleniu i ich okrutni właściciele, a wydarzenia przedstawione w powieści zostały zainspirowane prawdziwym buntem niewolników, który na Jamajce zapoczątkowały kobiety. I to one, adekwatnie do tytułu, są bohaterkami powieści Marlona James'a.

Lilit jest niewolnicą w Montpelier i jako jedyna bodaj na tej plantacji ma imię, które nie jest imieniem mitologicznym. Jej imię wiernie odzwierciedla charakter. Opiekująca się nią Kirke, a później Homer mówią o niej: "rogata". Los powieściowej Lilit jest jednak z góry przesądzony, Lilit rodzi się jako czarna niewolnica i to decyduje o wszystkim. Dziewczyna pragnie wolności, ale w głębi duszy jest niewolnicą [...]

Akcja rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX w, kiedy to kobiety zawiązują spisek i przygotowują powstanie...

książek: 539
talia44 | 2018-08-11
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

"Księga nocnych kobiet"to wspaniała książka o niewolnictwie na Jamajce na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku.Jest ona napisana gwarą niewolników jamajskich,prostym językiem,który na początku może razić swoją dosadnością,szorstkością i wulgaryzmami,lecz wraz z rozwojem akcji dostrzegamy,że właśnie język jest wielkim atutem tej powieści.Wielkie uznanie dla tłumacza pana Roberta Sudóła,ponieważ tłumaczenie tej pozycji na pewno było dla niego wielkim wyzwaniem a wywiązał się z tego znakomicie.

Główną bohaterką powieści jest młoda,niepokorna i krnąbrna niewolnica Lilit,córka niewolnicy i nadzorcy.Poznajemy jej losy od dziecinstwa i obserwujemy jej walkę o niezależność.Losy Lilit splatają się w powieści z losami innych czarnych kobiet.Wszystkie one to silne osobowości,które po latach brutalnej niewoli,zrobią wszystko,aby uzyskać wolność.Niestety ta walka skończy się dla nich tragicznie.
Książka Marlona Jamesa jest bardzo naturalistyczna,brutalna,pełna przemocy i...

książek: 2404
jatymyoni | 2018-04-09
Przeczytana: marzec 2018

Ludzie ludziom zgotowali ten los.
Jamajka, kolonia brytyjska z przełomu XVIII i XIX wieku. Na plantacjach angielskich trzciny cukrowej pracują kolejne pokolenia niewolników. Niewolników jest kilkakrotnie więcej od właścicieli, a jednak nie potrafią przejąć wyspy. Dlaczego? Akcja ukazuje nam przeciętne dwa majątki i relacje w świecie białych, w świecie czarnych i powiązania między tymi światami. Świat czarnych posiada silną hierarchię. W jaki sposób biali utrzymują dyscyplinę? Ktoś powiedział, żeby utrzymać władzę należy skłócić przeciwników. Mam skojarzenie z doświadczeniem studentów amerykańskich, gdy ich podzielono na więźniów i dozorców. To nie jest doświadczenie, to jest życie. Co takiego jest w psychice ludzkiej, że tak łatwo można manipulować ludźmi? Mamy świat katów i świat ofiar? Tylko jak ofiary odnoszą się do siebie?
Jest to historia życia Lilit sieroty, niewolnicy, na wpół czarnej, która od pierwszych dni musi walczyć o swoje życie. Nie godzi się na tą rzeczywistość,...

książek: 630
Mey-Mey | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe, 2017
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Bohaterką powieści jest Lilit. Potomkini dawnych ludów Afryki, która na każdym kroku manifestuje swoją hardość, nieustępliwość i niechęć do wszelkich ograniczeń, zniewolenia. Lilit jest również niewolnicą w jednej z kolonii niewolników na Jamajce... Historia głównej bohaterki zaczyna się w chwili, gdy jeden z nadzorców usiłuje ją zgwałcić. Z opresji ratuje ją Homer - starsza, doświadczona niewolnica, która niemało już widziała, a jeszcze więcej przeżyła. Lilit trafia do domu państwa, gdzie przeżywa swoje pierwsze upokorzenia, przemoc, ale doświadcza też swoich pierwszych romantycznych marzeń. W swojej naiwności nie spodziewa się, że jej butność może doprowadzić do tragicznych dla niej wydarzeń. W pewnym momencie Lilit zostaje postawiona przed niełatwym wyborem pomiędzy stabilizacją a niepewną wizją wolności...

Doskonale prowadzona narracja, niezwykły język powieści, który swoją wulgarnością i prostactwem pozwala nam przenieść się między jamajskich niewolników, zagłębić się w ich...

książek: 2296
Renax | 2017-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2017

Dzień dobry,

Recenzję te zacznę nietypowo, bo od osobistej uwagi. Już bardziej radykalnego przejścia w nastrojach czytelniczych jak teraz, już dawno nie doznałam! Jak wiecie może, mam sporo zaległości recenzenckich i próbuję to wszystko przeczytać przed końcem roku. Tak się dziwnie złożyło, że na kupce miałam jedną po drugiej dwie wspaniałe nowości od Wydawnictwa Literackiego z października: ''Nie mówcie, że nie mamy niczego', którą zrecenzowałam wczoraj, oraz 'Księgę nocnych kobiet'. I w takiej kolejności postanowiłam je przeczytać, nieświadoma że będzie to zderzenie literackie, jakiego dawno nie doświadczyłam.

Po tygodniu w towarzystwie Szostakowicza i ogólnie muzyki w literaturze oraz liryzmu na tle historii, piękna jakie można zawszeć w słowach, wzięłam się za czytanie 'Księgi nocnych kobiet' i wstrząs był ogromny!

Książka opowiada o niewolnictwie na Jamjace. Akcja rozgrywa się pod koniec XVIII wieku. Autor jest potomkiem tych nieszczęśników, a poza tym jest pisarzem o...

książek: 4962
Wkp | 2017-09-28

KOBIETY W MROKU

Być może i „Krótka historia siedmiu zabójstw” Marlona Jamesa w ostatecznym rozrachunku okazała się powieścią w pewnym stopniu przereklamowaną, jednak w żadnym stopniu nie da się powiedzieć tego o „Księdze nocnych kobiet”. Wydane w oryginale niemal dekadę temu dzieło, które już 11 października ukaże się na naszym rynku, to pozycja absolutnie wspaniała. Wymagająca, ale satysfakcjonująca, zachwycająca głębią i siłą przerażającej wizji, jaką autor podaje nam bardzo specyficznym językiem społecznych nizin.

Główną bohaterką „Księgi” jest dziewczyna zwana Lilit, która przychodzi na świat w roku 1785 wśród czarnoskórych niewolników na jamajskiej plantacji cukrowej. Jej matka umiera przy porodzie, a dziecko właściwie skazane jest na śmierć. Trafia jednak pod opiekę kobiet, aż wyrasta na pyskatą, twardą i zaciekłą buntowniczkę. Ale dla kogoś takiego, jak ona życie niewolnicy jest szczególnie trudne – tym bardziej, że jest potomkinią czarnej kobiety i białego mężczyzny. Choć...

książek: 1720
Monika | 2018-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2018

Przeczytałam już kilka książek o podobnej tematyce, ale "Księga nocnych kobiet" jest zdecydowanie najbardziej wstrzasająca. Uważam, że jest to spowodowane językiem jakim opisane są losy afrykańskich niewolników. Prostym, wręcz prostackim, takim jakim posługiwali się nie tylko niewolnicy, ale także nadzorcy, plantatorzy i właściciele majątków. Ten zabieg sprawia, że książka jest wręcz naturalistyczna, śmiem nawet posunąć się do określenia obrzydliwa.
Co nie zmienia faktu, że jest bardzo dobra i warto ją przeczytać.
Kolejny raz ukazana została ludzka, mroczna natura i instynkty, które budzą się, gdy człowiek czuje przewagę nad drugim człowiekiem.
"Księga nocnych kobiet" ukazuje cały wachlarz ludzkich uczuć i skrajności.

zobacz kolejne z 1709 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa książka Marlona Jamesa w lutym przyszłego roku!

Laureat Nagrody Bookera, Marlon James, oficjalnie ogłosił datę premiery swojej nowej książki. Tym razem zabierze nas w świat intryg, gorącej Afryki i mitycznych stworzeń. „Black Leopard, Red Wolf” zawita do amerykańskich księgarni w lutym 2019 roku.


więcej
Czytamy w weekend

W marcu jak w garncu. Chociaż patrząc na pogodę w zeszły weekend i w ten, to można odnieść wrażenie, że bardziej by pasowało: kwiecień-plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. W ten weekend ma wrócić mróz (Remigiusz Mróz z "Testamentem" wrócił w środę). Lepiej więc zostać w domu i poczytać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd