Idealne życie

Tłumaczenie: Kamil Maksymiuk
Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,88 (911 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
68
8
149
7
297
6
214
5
65
4
34
3
20
2
8
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Memory Watcher
data wydania
ISBN
9788380753167
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Autumn Carpenter patrzy. Każdego dnia obserwuje życie McMullenów. Z zazdrością przygląda się idealnej rodzinie wychowującej troje pięknych dzieci. Każde urodziny, każda podróż, każdy dzień – Autumn zawsze jest z nimi. Tyle że nikt o tym nie wie. Nikt nie podejrzewa, że coś w tej rodzinie należy do niej. Pewnego dnia okoliczności zmuszają ją do podjęcia ryzykownej decyzji. Musi jeszcze...

Autumn Carpenter patrzy. Każdego dnia obserwuje życie McMullenów.
Z zazdrością przygląda się idealnej rodzinie wychowującej troje pięknych dzieci. Każde urodziny, każda podróż, każdy dzień
– Autumn zawsze jest z nimi. Tyle że nikt o tym nie wie. Nikt nie podejrzewa, że coś w tej rodzinie należy do niej.

Pewnego dnia okoliczności zmuszają ją do podjęcia ryzykownej decyzji. Musi jeszcze bardziej zbliżyć się do rodziny McMullenów. Wtedy zdaje sobie sprawę, że pozory mylą. Idealne życie to mrzonka, rodzin bez skazy nie ma. A piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/219

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/219

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 500

Różne maski, różne wcielenia

Odnoszę wrażenie, że od czasu niebywałego sukcesu „Dziewczyny z pociągu” autorzy thrillerów psychologicznych rosną jak grzyby po deszczu. W 2017 roku do tego literackiego grona dołączyła trzydziestokilkuletnia Mika Kent. Ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek informacje o samej autorce, za źródło musi mi wystarczyć jedynie krótka notka umieszczona na okładce przez wydawnictwo FILIA. Kent jest wielką fanką Gillian Flynn, Chevy’ego Stevensa, Caroline Kepnes… i słodyczy, które uważa za idealny środek na huśtawki nastrojów. Lubi podróżować do ciepłych krajów, ale nie przeszkadzają jej również deszczowe dni, gdyż i wtedy może nosić okulary przeciwsłoneczne i ścinać hortensje.

Ostatnie siedem lat życia Autumn Carpenter kręci się wokół McMullenów. Każdego dnia zazdrośnie obserwuje tą pięcioosobową rodzinę, śledzi każdy nowy wpis Daphne McMullen na Instaface, ogląda każde świeżo wrzucone zdjęcie. Kiedy jednak zostaje przez nich zatrudniona w roli opiekunki trójki dzieci, zaczyna zdawać sobie sprawę, że przez cały ten czas umykał jej jeden zasadniczy fakt. Krok po kroku odkrywa, że ta idealna rodzina jest idealna tylko z pozoru. Bo niestety często bywa tak, że piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety, o które nikt by ich nawet nie podejrzewał.

Bohaterkami „Idealnego życia” są dwie kobiety o zupełnie różnym statusie społecznym. Daphne jest żoną bogatego biznesmena, który od lat ją zdradza, a Autumn niedawno zwolnioną z pracy pielęgniarką, będącą w związku jedynie po to, aby być jak...

Odnoszę wrażenie, że od czasu niebywałego sukcesu „Dziewczyny z pociągu” autorzy thrillerów psychologicznych rosną jak grzyby po deszczu. W 2017 roku do tego literackiego grona dołączyła trzydziestokilkuletnia Mika Kent. Ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek informacje o samej autorce, za źródło musi mi wystarczyć jedynie krótka notka umieszczona na okładce przez wydawnictwo FILIA. Kent jest wielką fanką Gillian Flynn, Chevy’ego Stevensa, Caroline Kepnes… i słodyczy, które uważa za idealny środek na huśtawki nastrojów. Lubi podróżować do ciepłych krajów, ale nie przeszkadzają jej również deszczowe dni, gdyż i wtedy może nosić okulary przeciwsłoneczne i ścinać hortensje.

Ostatnie siedem lat życia Autumn Carpenter kręci się wokół McMullenów. Każdego dnia zazdrośnie obserwuje tą pięcioosobową rodzinę, śledzi każdy nowy wpis Daphne McMullen na Instaface, ogląda każde świeżo wrzucone zdjęcie. Kiedy jednak zostaje przez nich zatrudniona w roli opiekunki trójki dzieci, zaczyna zdawać sobie sprawę, że przez cały ten czas umykał jej jeden zasadniczy fakt. Krok po kroku odkrywa, że ta idealna rodzina jest idealna tylko z pozoru. Bo niestety często bywa tak, że piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety, o które nikt by ich nawet nie podejrzewał.

Bohaterkami „Idealnego życia” są dwie kobiety o zupełnie różnym statusie społecznym. Daphne jest żoną bogatego biznesmena, który od lat ją zdradza, a Autumn niedawno zwolnioną z pracy pielęgniarką, będącą w związku jedynie po to, aby być jak najbliżej swojej oddanej przed laty córki. Jednak łączy je jedna zasadnicza rzecz – obie udają kogoś, kim naprawdę nie są.

Daphne niezmiernie stara się być wzorową matka, ale nigdy tak naprawdę nie chciała nią być. Po wielu nieudanych próbach uległa w końcu naleganiom męża i zgodziła się na adopcję nowonarodzonej dziewczynki. Jednak pomimo starań przez lata nie udało jej się nawiązać więzi z córeczką, gdyż ta najprawdopodobniej podświadomie czuła, że nie jest przez nią kochana. Bo czy można uczynić dziecku większą krzywdę, niż się go wyrzec? Otóż tak – adoptować je, a potem dać mu odczuć, że żałuje się tej decyzji. A kiedy dochodzą również problemy czysto małżeńskie, na takim dziecku najłatwiej jest wyładować swoją frustrację. A ono widzi, słyszy i czuje, że z jego rodzicami dzieje się coś niedobrego.

O ile wiele kobiet może się w większym lub mniejszym stopniu utożsamić z Daphne, to sytuacja Autumn jest dość nietuzinkowa. W jej przypadku warto zadać sobie pytanie gdzie kończy się fascynacja a zaczyna obsesja. Nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę jest stalkerką, choć przyznaje, że to, co robi działa na nią jak najsilniejszy narkotyk. Ma dość niecodziennie hobby jakim jest wcielanie się w rolę innych osób. Jednak nie kradnie ich tożsamości i nie podszywa się pod nie, a jedynie naśladuje ich styl i sposób bycia. Jest to kobieta uzależniona od portali społecznościowych i praktycznie nie ma własnego życia. Nieustannie żyje życiem innych osób i wczuwa się w ich rolę do tego stopnia, że w końcu nie ma pojęcia kogo udaje, a kim jest w rzeczywistości. Jednak o tym jak głęboko sięga ten problem przekonacie się dopiero pod koniec lektury.

W zasadzie jedynym poważnym zgrzytem jest prześlizgnięcie się autorki po kilku wątkach, które w dużej mierze mogłyby wyjaśnić motywy kluczowych postaci i rozjaśnić nieco całą sytuację. Nie podobał mi się również fakt, że z książki bije tyle negatywnych emocji. Żadnej z dwóch bohaterek nie byłam w stanie polubić, a ich postępowanie niejednokrotnie wydawało mi się niezrozumiałe i zakrawające wręcz na hipokryzję. Jednak zdaję sobie sprawę, że zdesperowani ludzie rzadko podejmują rozsądne decyzje, a jeśli dodatkowo są niestabilni emocjonalnie, to już można się spodziewać wielu tragicznych w skutkach sytuacji. Jednak to nieprzyjemne wrażenie zostało wyparte przez niesamowite zakończenie, którego praktycznie nie da się przewidzieć i które sprawia, że chciałoby się poznać dalszą (nienapisaną) część historii.

Mimo że „Idealne życie” przez wielu jest nazywane „Dziewczyną z pociągu” 2017 roku, to ja się nie zgadzam z tym porównaniem. Praktycznie jedyną wspólną cechą tych dwóch pozycji (z przyczyn oczywistych pomijam przynależność gatunkową, gdyż ta jest raczej oczywista) jest fakt, że wyszły spod pióra początkujących autorek. Można wspomnieć jeszcze o obsesji jednej bohaterki na punkcie rodziny drugiej, ale motywy kierujące Autumn są zdecydowanie inne od Rachel. Moim zdaniem historia Autumn i Daphne jest zdecydowanie bardziej fascynująca od tej opisanej przez Paulę Hawkins. I choć Minka Kent nie stworzyła idealnej powieści, to uważam tę książkę za udany literacki debiut.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2127)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 670
Aneta Wiola | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"...Gdy już skończę to, co zaczęłam, po jego idealnym życiu nie zostanie już nic prócz popiołu i dymu".

Autumn Carpenter przez siedem lat obserwuje życie rodziny McMullenów. Uzależnia się od nich, podgląda, wariuje. Kobieta postanawia zbliżyć się do obserwowanych ludzi, na tyle blisko by opiekować się ich dziećmi.
Nikt nie podejrzewa do czego jest zdolna Autumn. Nikt nie domyśla się, że z pozoru idealne życie jest tylko złudzeniem. Nikt nie ma pojęcia o tym, że Autumn ma swój cel.

IDEALNE ŻYCIE to thriller niezbyt zaskakujący w sprawie morderstwa. Minka Kent stworzyła świetne okoliczności do misternej fabuły, którą niestety zniszczyła przewidywalnością.
Mimo to, uważam, że pisarka stworzyła ciekawe postacie, nawet jeśli ich nie polubiłam.
Poznajemy punkt widzenia Autumn-obserwatora i Daphne McMullen, kobiety która jest śledzona. Każda z nich była inna, każda z nich skrywała w sobie jakąś brudną tajemnicę.
Minka Kent stworzyła obraz rodziny, która z pozoru może się wydawać tak...

książek: 704
Ruthless_Woman | 2017-09-27
Na półkach: Ebook, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 września 2017

Sądziłam, że "Idealne życie" będę mogła porównać do "Za zamkniętymi drzwiami". Niestety nie mogę.
Za to kojarzy mi się z "Bad mommy. Zła mama" T. Fisher.
Nie miałam dreszczyku emocji, nie czytałam zachłannie tej powieści. Natomiast przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą.
Na długie, jesienne wieczory w sam raz :)

książek: 809
Bastard | 2018-07-26
Przeczytana: 25 lipca 2018

6/10 – DOBRY

Daphne McMullen to kobieta idealna. Zawsze pięknie i świeżo wygląda, pozostaje w szczęśliwym związku małżeńskim z bogatym i przystojnym mężczyzną, jest matka trójki cudownych dzieci, a swój wolny czas spędza na prowadzeniu bloga ukazującego perfekcyjne życie jej rodziny. Autumn Carpenter jest zafascynowana McMullenami, wie o nich niemal wszystko i obserwuje w każdej możliwej chwili. Zrobiłaby wszystko, by móc się do nich zbliżyć. Pewnego dnia otrzymuje na to dość niespodziewaną szansę. Dziewczyna szybko przekonuje się jednak, że nic nie jest takim na jakie wygląda...

Trudno nazwać „Idealne życie” pełnoprawnym thrillerem, ponieważ ten gatunek literacki ujawnia się w książce Minki Kent dopiero na samym jej końcu. Wcześniej mamy raczej do czynienia z powieścią obyczajową, która całkiem przyzwoicie przedstawia fasadowość istnienia niektórych ludzi. Autorka na dość jaskrawym przykładzie ukazuje skłonność do przybierania najróżniejszych masek oraz udawania kogoś kim się...

książek: 1171
Izabela Pycio | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

"Na Instaface zawsze panuje słoneczna pogoda, nawet jeśli to słońce jest sztuczne."

Warto sięgnąć po książkę, potrafi zrelaksować, jednakże nie należy spodziewać się wyjątkowo silnych wrażeń czytelniczych. Trzyma w napięciu, lecz nie wyzwala mega intensywnych emocji. Liczyłam na mocniejsze pogłębienie psychologicznych wątków, wnikliwszą kreację bohaterów. Pierwsze akapity powieści natychmiast nasunęły mi myśl, że niemal identycznie zaczyna się inna niedawno poznana powieść, nawet przez moment zastanawiałam się, czy faktycznie "Idealnego życia" już nie czytałam. Schematyczność i wtórność może nieco przeszkadzać w odbiorze przybliżanej historii, jednak autorka na tyle intrygująco przedstawia fabułę, że i tak wciągamy się w bieg zdarzeń. A im bardziej zagłębiamy się w powieść, tym bardziej staje się ona mroczna, niejednoznaczna i zaskakująca. Plus za ciekawy pomysł na zakończenie, pogmatwane i pokręcone, ale w dobry i pozytywny sposób, złożone i nie do końca przewidywalne, tak jak...

książek: 672
Ania | 2018-03-12
Przeczytana: 11 marca 2018
książek: 489

Idealne życie to książka upolowana na sławetnej promocji w Biedronce. Muszę jednak przyznać, że miałam na nią chrapkę już od dłuższego czasu a to za sprawą okładki, którą łudząco przypominała mi inny hit wydawniczy – „Za zamkniętymi drzwiami”.
Oś fabularna wydaje się podobna: wszystko skupione jest wokół pozorne idealnego małżeństwa, które każdego dnia śledzone jest przez rozchwianą emocjonalnie Autumn.
Autumn to dwudziestokilkulatka, która 10 lat wcześniej oddała swoją córkę do adopcji i teraz mieszka w pobliżu jej adopcyjnej rodziny (wspomnianego „idealnego małżeństwa). Po utracie pracy, swój dzień wsypełnia obsesyjnym obserwowaniem ich przez okna i portale społecznościowe, a także stopniowym upodabnianiem się do Pani domu, czyli Daphne.
Daphne wydaje się doskonała żoną i matką trójki dzieci (w tym adoptowanej Grace). Nikt nie wie, że pod tą za tą pozornie perfekcyjną skorupą kryje się coraz bardziej sfrustrowana kobieta – ignorowana przez męża i przygnieciona rodzicielskimi...

książek: 7010

Miłym zaskoczeniem była dla mnie ta książka.
Okładka intrygująca, ciekawa przyciągnęła moje oczy, że bez wahania i zastanowienia kupiłam ją.
Fabuła świetna, doskonałe, zwroty akcji nie zwalniają tempa, a trzyma w napięciu.
Super thriller, bardzo wciągający.

książek: 382
Mystery | 2018-02-26
Na półkach: Thrillery, Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Całkiem dobry thriller.
Namieszał mi w głowie:)
Mistrzowskie zakończenie!
Polecam.

"Kiedy zamierzasz rozpętać wojnę, absolutnie Ci nie zależy,żeby przeciwnik przygotował się do walki."

książek: 626
Adrian F | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

Ciekawie poprowadzona perspektywa. Przypadkiem to jest chyba trzecia książka pod rząd, która składa się z podwójnej narracji. Nie jest zła. Nieco przerażający jest tutaj realizm sytuacji. Obca osoba faktycznie może żyć cudzym życiem i wiedzieć mnóstwo rzeczy o kimś innym tylko na podstawie mediów społecznościowych. Inna sprawa, że dzięki tej książce można uświadomić sobie, że obraz w social mediach jest mylący, bo zazwyczaj mocno wyidealizowany. Niestety autorka moim zdaniem nie dała rady z zakończeniem. Wszystko zmierzało do o wiele bardziej interesującego finału niż ten, który miał miejsce. Nie jest to jednak na tyle istotna wada, żeby się do książki zniechęcić. Naprawdę warto zapoznać się z historią wścibskiej sąsiadki i małżeństwa idealnego. Dodatkowo mogę powiedzieć, że spodziewałem się czegoś innego, że niewątpliwa skaza na we wspaniałej rodzinie będzie dotyczyła raczej nie tych aspektów, które zostały przedstawione. Polecam.

książek: 801
Gosik62 | 2017-10-08
Przeczytana: 08 października 2017

Nic nie jest takie, na jakie wygląda. I absolutnie ta książka, mimo porównań do "Za zamkniętymi drzwiami" nie jest do niej podobna. Ani do "Dziewczyny z pociągu". Mimo, że czyta się dość przyjemnie, nie wciąga tak jak w/w i nie wzbudza ogromnych emocji. Już po tytule możemy się spodziewać historii o tym, co dzieje się za drzwiami sąsiadów. Ale tutaj również bohaterka skrywa tajemnicę, która wychodzi na jaw dopiero na samym końcu i ma zaskakiwać czytelników. Z drugiej strony strach się bać, że tak "porąbani" ludzie chodzą po świecie i mogą się znajdować w naszym bezpośrednim sąsiedztwie czy towarzystwie...

zobacz kolejne z 2117 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nie da się uciec przed złem, szczególnie przed tym, które nosisz w sobie... M.in. o tym opowiadają autorzy książek, które w tym tygodniu zadebiutują na księgarskich półkach. Po jakie nowości warto sięgnąć? Polecamy te z pieczątką patronat lubimyczytać.pl na czwartej stronie okładki!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd