Idealne życie

Tłumaczenie: Kamil Maksymiuk
Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,85 (695 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
53
8
117
7
217
6
167
5
50
4
24
3
20
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Memory Watcher
data wydania
ISBN
9788380753167
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Autumn Carpenter patrzy. Każdego dnia obserwuje życie McMullenów. Z zazdrością przygląda się idealnej rodzinie wychowującej troje pięknych dzieci. Każde urodziny, każda podróż, każdy dzień – Autumn zawsze jest z nimi. Tyle że nikt o tym nie wie. Nikt nie podejrzewa, że coś w tej rodzinie należy do niej. Pewnego dnia okoliczności zmuszają ją do podjęcia ryzykownej decyzji. Musi jeszcze...

Autumn Carpenter patrzy. Każdego dnia obserwuje życie McMullenów.
Z zazdrością przygląda się idealnej rodzinie wychowującej troje pięknych dzieci. Każde urodziny, każda podróż, każdy dzień
– Autumn zawsze jest z nimi. Tyle że nikt o tym nie wie. Nikt nie podejrzewa, że coś w tej rodzinie należy do niej.

Pewnego dnia okoliczności zmuszają ją do podjęcia ryzykownej decyzji. Musi jeszcze bardziej zbliżyć się do rodziny McMullenów. Wtedy zdaje sobie sprawę, że pozory mylą. Idealne życie to mrzonka, rodzin bez skazy nie ma. A piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/219

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/219

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 493

Różne maski, różne wcielenia

Odnoszę wrażenie, że od czasu niebywałego sukcesu „Dziewczyny z pociągu” autorzy thrillerów psychologicznych rosną jak grzyby po deszczu. W 2017 roku do tego literackiego grona dołączyła trzydziestokilkuletnia Mika Kent. Ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek informacje o samej autorce, za źródło musi mi wystarczyć jedynie krótka notka umieszczona na okładce przez wydawnictwo FILIA. Kent jest wielką fanką Gillian Flynn, Chevy’ego Stevensa, Caroline Kepnes… i słodyczy, które uważa za idealny środek na huśtawki nastrojów. Lubi podróżować do ciepłych krajów, ale nie przeszkadzają jej również deszczowe dni, gdyż i wtedy może nosić okulary przeciwsłoneczne i ścinać hortensje.

Ostatnie siedem lat życia Autumn Carpenter kręci się wokół McMullenów. Każdego dnia zazdrośnie obserwuje tą pięcioosobową rodzinę, śledzi każdy nowy wpis Daphne McMullen na Instaface, ogląda każde świeżo wrzucone zdjęcie. Kiedy jednak zostaje przez nich zatrudniona w roli opiekunki trójki dzieci, zaczyna zdawać sobie sprawę, że przez cały ten czas umykał jej jeden zasadniczy fakt. Krok po kroku odkrywa, że ta idealna rodzina jest idealna tylko z pozoru. Bo niestety często bywa tak, że piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety, o które nikt by ich nawet nie podejrzewał.

Bohaterkami „Idealnego życia” są dwie kobiety o zupełnie różnym statusie społecznym. Daphne jest żoną bogatego biznesmena, który od lat ją zdradza, a Autumn niedawno zwolnioną z pracy pielęgniarką, będącą w związku jedynie po to, aby być jak...

Odnoszę wrażenie, że od czasu niebywałego sukcesu „Dziewczyny z pociągu” autorzy thrillerów psychologicznych rosną jak grzyby po deszczu. W 2017 roku do tego literackiego grona dołączyła trzydziestokilkuletnia Mika Kent. Ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek informacje o samej autorce, za źródło musi mi wystarczyć jedynie krótka notka umieszczona na okładce przez wydawnictwo FILIA. Kent jest wielką fanką Gillian Flynn, Chevy’ego Stevensa, Caroline Kepnes… i słodyczy, które uważa za idealny środek na huśtawki nastrojów. Lubi podróżować do ciepłych krajów, ale nie przeszkadzają jej również deszczowe dni, gdyż i wtedy może nosić okulary przeciwsłoneczne i ścinać hortensje.

Ostatnie siedem lat życia Autumn Carpenter kręci się wokół McMullenów. Każdego dnia zazdrośnie obserwuje tą pięcioosobową rodzinę, śledzi każdy nowy wpis Daphne McMullen na Instaface, ogląda każde świeżo wrzucone zdjęcie. Kiedy jednak zostaje przez nich zatrudniona w roli opiekunki trójki dzieci, zaczyna zdawać sobie sprawę, że przez cały ten czas umykał jej jeden zasadniczy fakt. Krok po kroku odkrywa, że ta idealna rodzina jest idealna tylko z pozoru. Bo niestety często bywa tak, że piękni ludzie skrywają najbrzydsze sekrety, o które nikt by ich nawet nie podejrzewał.

Bohaterkami „Idealnego życia” są dwie kobiety o zupełnie różnym statusie społecznym. Daphne jest żoną bogatego biznesmena, który od lat ją zdradza, a Autumn niedawno zwolnioną z pracy pielęgniarką, będącą w związku jedynie po to, aby być jak najbliżej swojej oddanej przed laty córki. Jednak łączy je jedna zasadnicza rzecz – obie udają kogoś, kim naprawdę nie są.

Daphne niezmiernie stara się być wzorową matka, ale nigdy tak naprawdę nie chciała nią być. Po wielu nieudanych próbach uległa w końcu naleganiom męża i zgodziła się na adopcję nowonarodzonej dziewczynki. Jednak pomimo starań przez lata nie udało jej się nawiązać więzi z córeczką, gdyż ta najprawdopodobniej podświadomie czuła, że nie jest przez nią kochana. Bo czy można uczynić dziecku większą krzywdę, niż się go wyrzec? Otóż tak – adoptować je, a potem dać mu odczuć, że żałuje się tej decyzji. A kiedy dochodzą również problemy czysto małżeńskie, na takim dziecku najłatwiej jest wyładować swoją frustrację. A ono widzi, słyszy i czuje, że z jego rodzicami dzieje się coś niedobrego.

O ile wiele kobiet może się w większym lub mniejszym stopniu utożsamić z Daphne, to sytuacja Autumn jest dość nietuzinkowa. W jej przypadku warto zadać sobie pytanie gdzie kończy się fascynacja a zaczyna obsesja. Nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę jest stalkerką, choć przyznaje, że to, co robi działa na nią jak najsilniejszy narkotyk. Ma dość niecodziennie hobby jakim jest wcielanie się w rolę innych osób. Jednak nie kradnie ich tożsamości i nie podszywa się pod nie, a jedynie naśladuje ich styl i sposób bycia. Jest to kobieta uzależniona od portali społecznościowych i praktycznie nie ma własnego życia. Nieustannie żyje życiem innych osób i wczuwa się w ich rolę do tego stopnia, że w końcu nie ma pojęcia kogo udaje, a kim jest w rzeczywistości. Jednak o tym jak głęboko sięga ten problem przekonacie się dopiero pod koniec lektury.

W zasadzie jedynym poważnym zgrzytem jest prześlizgnięcie się autorki po kilku wątkach, które w dużej mierze mogłyby wyjaśnić motywy kluczowych postaci i rozjaśnić nieco całą sytuację. Nie podobał mi się również fakt, że z książki bije tyle negatywnych emocji. Żadnej z dwóch bohaterek nie byłam w stanie polubić, a ich postępowanie niejednokrotnie wydawało mi się niezrozumiałe i zakrawające wręcz na hipokryzję. Jednak zdaję sobie sprawę, że zdesperowani ludzie rzadko podejmują rozsądne decyzje, a jeśli dodatkowo są niestabilni emocjonalnie, to już można się spodziewać wielu tragicznych w skutkach sytuacji. Jednak to nieprzyjemne wrażenie zostało wyparte przez niesamowite zakończenie, którego praktycznie nie da się przewidzieć i które sprawia, że chciałoby się poznać dalszą (nienapisaną) część historii.

Mimo że „Idealne życie” przez wielu jest nazywane „Dziewczyną z pociągu” 2017 roku, to ja się nie zgadzam z tym porównaniem. Praktycznie jedyną wspólną cechą tych dwóch pozycji (z przyczyn oczywistych pomijam przynależność gatunkową, gdyż ta jest raczej oczywista) jest fakt, że wyszły spod pióra początkujących autorek. Można wspomnieć jeszcze o obsesji jednej bohaterki na punkcie rodziny drugiej, ale motywy kierujące Autumn są zdecydowanie inne od Rachel. Moim zdaniem historia Autumn i Daphne jest zdecydowanie bardziej fascynująca od tej opisanej przez Paulę Hawkins. I choć Minka Kent nie stworzyła idealnej powieści, to uważam tę książkę za udany literacki debiut.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1767)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 639
Aneta Wiola | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 października 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"...Gdy już skończę to, co zaczęłam, po jego idealnym życiu nie zostanie już nic prócz popiołu i dymu".

Autumn Carpenter przez siedem lat obserwuje życie rodziny McMullenów. Uzależnia się od nich, podgląda, wariuje. Kobieta postanawia zbliżyć się do obserwowanych ludzi, na tyle blisko by opiekować się ich dziećmi.
Nikt nie podejrzewa do czego jest zdolna Autumn. Nikt nie domyśla się, że z pozoru idealne życie jest tylko złudzeniem. Nikt nie ma pojęcia o tym, że Autumn ma swój cel.

IDEALNE ŻYCIE to thriller niezbyt zaskakujący w sprawie morderstwa. Minka Kent stworzyła świetne okoliczności do misternej fabuły, którą niestety zniszczyła przewidywalnością.
Mimo to, uważam, że pisarka stworzyła ciekawe postacie, nawet jeśli ich nie polubiłam.
Poznajemy punkt widzenia Autumn-obserwatora i Daphne McMullen, kobiety która jest śledzona. Każda z nich była inna, każda z nich skrywała w sobie jakąś brudną tajemnicę.
Minka Kent stworzyła obraz rodziny, która z pozoru może się wydawać tak...

książek: 681
Ruthless_Woman | 2017-09-27
Na półkach: Ebook, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 września 2017

Sądziłam, że "Idealne życie" będę mogła porównać do "Za zamkniętymi drzwiami". Niestety nie mogę.
Za to kojarzy mi się z "Bad mommy. Zła mama" T. Fisher.
Nie miałam dreszczyku emocji, nie czytałam zachłannie tej powieści. Natomiast przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą.
Na długie, jesienne wieczory w sam raz :)

książek: 1079
Izabela Pycio | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

"Na Instaface zawsze panuje słoneczna pogoda, nawet jeśli to słońce jest sztuczne."

Warto sięgnąć po książkę, potrafi zrelaksować, jednakże nie należy spodziewać się wyjątkowo silnych wrażeń czytelniczych. Trzyma w napięciu, lecz nie wyzwala mega intensywnych emocji. Liczyłam na mocniejsze pogłębienie psychologicznych wątków, wnikliwszą kreację bohaterów. Pierwsze akapity powieści natychmiast nasunęły mi myśl, że niemal identycznie zaczyna się inna niedawno poznana powieść, nawet przez moment zastanawiałam się, czy faktycznie "Idealnego życia" już nie czytałam. Schematyczność i wtórność może nieco przeszkadzać w odbiorze przybliżanej historii, jednak autorka na tyle intrygująco przedstawia fabułę, że i tak wciągamy się w bieg zdarzeń. A im bardziej zagłębiamy się w powieść, tym bardziej staje się ona mroczna, niejednoznaczna i zaskakująca. Plus za ciekawy pomysł na zakończenie, pogmatwane i pokręcone, ale w dobry i pozytywny sposób, złożone i nie do końca przewidywalne, tak jak...

książek: 665
Ania | 2018-03-12
Przeczytana: 11 marca 2018

Autumn mieszka z chłopakiem, niedawno straciła pracę. Jej życie wydaje się być zwykłe, przeciętne. Jednak tak nie jest. Od kilku lat obserwuje rodzinę McMullenów na portalu Instaface - idealne małżeństwo, trójka dzieci, życie w dostatku. Autumn wie o nich prawie wszystko - wszystko co Daphne McMullen - żona i matka - chce pokazać światu. Gdy pewnego dnia profil @TheMcMullenFamily przestaje istnieć Autumn musi znaleźć inny sposób, aby móc obserwować ich życie. Fascynacja przeradza się w chorobową obsesję, której nie może zdradzić nikomu. Ma chłopaka i mieszka z nim tylko dlatego, że jego dom znajduje się w sąsiedztwie McMullenów, szuka pracy jako niania tylko dlatego, że chce zostać zatrudniona u McMullenów.... ...bo jakaś część McMullenów należy do Autumn. To Grace McMullen. Przynajmniej tak się Autumn wydaje. I ta część sprawia, że Autumn czuje się na stałe związana z idealną rodziną McMullenów. Czy obsesja Autumn wynika tylko z obrazka idealnej rodziny? Czy McMullenowie są...

książek: 352
Mystery | 2018-02-26
Na półkach: Thrillery, Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Całkiem dobry thriller.
Namieszał mi w głowie:)
Mistrzowskie zakończenie!
Polecam.

"Kiedy zamierzasz rozpętać wojnę, absolutnie Ci nie zależy,żeby przeciwnik przygotował się do walki."

książek: 751
Gosik62 | 2017-10-08
Przeczytana: 08 października 2017

Nic nie jest takie, na jakie wygląda. I absolutnie ta książka, mimo porównań do "Za zamkniętymi drzwiami" nie jest do niej podobna. Ani do "Dziewczyny z pociągu". Mimo, że czyta się dość przyjemnie, nie wciąga tak jak w/w i nie wzbudza ogromnych emocji. Już po tytule możemy się spodziewać historii o tym, co dzieje się za drzwiami sąsiadów. Ale tutaj również bohaterka skrywa tajemnicę, która wychodzi na jaw dopiero na samym końcu i ma zaskakiwać czytelników. Z drugiej strony strach się bać, że tak "porąbani" ludzie chodzą po świecie i mogą się znajdować w naszym bezpośrednim sąsiedztwie czy towarzystwie...

książek: 1345
joaśka | 2017-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Dla tego typu książek stworzyłam oddzielną, specjalną półkę. Mają one bowiem pewien zestaw cech wspólnych, które je odróżniają na tle innych pozycji. Niestety, ale nie jest to dobra literacka jakość :)
- wiele hałasu w mediach
- krzyki "musisz ją przeczytać"
- porównania do Lackberg, Kinga itp.
- namolne krzyki na okładce zapewniające Ci masę emocji, bezsenną noc itp.
- na skrzydełkach namowy innych znajomych po fachu i entuzjastyczne recenzje


Otwierasz ksiazkę, zaczynasz czytać i ....pssssssssssssssssssssssssssss

Historia jakich wiele. Historię jakich wiele, można jednak dobrze napisać. YTa nie jest dobrze napisana. Dziękuję za uwagę.

książek: 410
Dia | 2018-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2018

Bardzo fajna książka. Jak zainteresowanie przemienia się w obsesję. Dużo można się domyślić więc jest mało szokujących zdarzeń, które są jednak w takiej literaturze ważne. Mimo to czyta się bardzo dobrze bo i pomysł fajny i taki "teraźniejszy" z rolą główną portalu społecznościowego instaface.

książek: 2764
nieperfekcyjnie | 2017-10-08
Przeczytana: 05 października 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/10/obsesja-niszczy-zycie-idealne-zycie.html

Nawet ja, totalna amatorka w czytaniu thrillerów, zdążyłam zauważyć, iż ostatnio bardzo modne staje się tworzenie historii, w których ktoś ma chorą obsesję na punkcie jakiejś rodziny i pragnie zbliżyć się do niej za wszelką cenę. Tylko w tym roku pojawiło się ich wiele na rynku wydawniczym, a "Idealne życie" jest trzecią książką o tej tematyce, którą przeczytałam w ostatnim czasie. Jak wypadła na tle pozostałych?

Większość czasu 25-letnia Autumn spędza na śledzeniu różnych profili na Instaface, wyszukując ciekawych ludzi, do których może się upodobnić. Sprawia jej to ogromną frajdę, a jedno konto jest wręcz jej obsesją - dziewczyna nieustannie ogląda profil Daphne McMullen, która posiada coś, a raczej kogoś, kto kiedyś należał do Autumn. Główna bohaterka zazdrości szczęśliwego życia McMullenom, pragnąc zbliżyć się do nich i odebrać swoją własność...

Bałam się tej powieści - tym bardziej po zetknięciu...

książek: 391
Rybana | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ta książka jest na równi wciągająca jak i irytująca. Podobno fabuła misterna, podobno książka przewidywalna, ale zbliżając się do połowy działo się wielkie nic.
Fakt, że postacie są ciekawe. Każda ukazana z jej punktu widzenia. Obserwator i obserwowany, idealne życie i brudne sekrety. Przekaz jest prosty, tylko jakoś za długo dochodzi się do tej właściwej konkluzji i do tego by coś się w tej książce nareszcie działo. Fakt, że czyta się z zainteresowaniem, chociażby dlatego by dowiedzieć się -" o co tak właściwie kaman".

zobacz kolejne z 1757 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nie da się uciec przed złem, szczególnie przed tym, które nosisz w sobie... M.in. o tym opowiadają autorzy książek, które w tym tygodniu zadebiutują na księgarskich półkach. Po jakie nowości warto sięgnąć? Polecamy te z pieczątką patronat lubimyczytać.pl na czwartej stronie okładki!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd