Perfekcyjna dziewczyna

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Świat Książki
6,47 (138 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
21
7
38
6
34
5
19
4
10
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perfect Girl
data wydania
ISBN
9788380315570
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Autorka bestsellera New York Timesa!

Każdy, kto zna Zoe Maisey – cudowne dziecko, talent muzyczny uważa ją za ideał. A jednak przed kilku laty Zoe spowodowała śmierć trzech nastolatków. Poniosła karę i jest wolna. "Perfekcyjna dziewczyna" to wnikliwa analiza psychiki nastolatki dźwigającej brzemię talentu oraz przeszłości, od której nie można się uwolnić.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 501

(Nie) perfekcja w każdym calu

Wydaje się, że od czasu wielkiego sukcesu znanej już chyba wszystkim (choćby tylko ze słyszenia) „Dziewczyny z pociągu”, thrillery psychologiczne zaczęły się cieszyć znacznie większą popularnością niż przed paroma laty. Ten konkretny podgatunek literackiego dreszczowca charakteryzuje się sporą dozą suspensu i emocjonalnego brudu skrytego za pozornie idyllicznym życiem, w którym tak naprawdę pełno jest podłości i rodzinnych dramatów, których na co dzień nie da się dostrzec. Ich bohaterami są w głównej mierze osoby obciążone różnego rodzaju traumami i dysfunkcjami, walczące z różnym skutkiem ze swoimi demonami.

Stwierdzenie, że powieść rozpoczyna się nieciekawie, to wielkie niedopowiedzenie. Pierwszy rozdział jest niesamowity i porażająco działa na zmysły, przez co ma się naprawdę spore oczekiwania. Niestety początkowo można się sporo rozczarować. Jak na mój gust Gilly Macmillan zbyt rozwlekle opisuje życie swoich bohaterów, ich wygląd, relacje… zwłaszcza, że wielokrotnie podawane przez nich informacje się powtarzają. Nie sądzę jednak, żeby miało to na celu zwiększenie objętości książki, ale raczej autorka chciała ukazać te same osoby i wydarzenia z różnej perspektywy, co powinno ułatwić czytelnikowi zrozumienie różnych aspektów danej sytuacji. Na szczęście wraz z rozwojem fabuły robi się bardziej interesująco, a dzięki temu, że autorka pisze o znanym sobie środowisku i o sytuacjach mogących dotyczyć dosłownie każdego, powieść zyskuje na wiarygodności. W wielu udzielonych...

Wydaje się, że od czasu wielkiego sukcesu znanej już chyba wszystkim (choćby tylko ze słyszenia) „Dziewczyny z pociągu”, thrillery psychologiczne zaczęły się cieszyć znacznie większą popularnością niż przed paroma laty. Ten konkretny podgatunek literackiego dreszczowca charakteryzuje się sporą dozą suspensu i emocjonalnego brudu skrytego za pozornie idyllicznym życiem, w którym tak naprawdę pełno jest podłości i rodzinnych dramatów, których na co dzień nie da się dostrzec. Ich bohaterami są w głównej mierze osoby obciążone różnego rodzaju traumami i dysfunkcjami, walczące z różnym skutkiem ze swoimi demonami.

Stwierdzenie, że powieść rozpoczyna się nieciekawie, to wielkie niedopowiedzenie. Pierwszy rozdział jest niesamowity i porażająco działa na zmysły, przez co ma się naprawdę spore oczekiwania. Niestety początkowo można się sporo rozczarować. Jak na mój gust Gilly Macmillan zbyt rozwlekle opisuje życie swoich bohaterów, ich wygląd, relacje… zwłaszcza, że wielokrotnie podawane przez nich informacje się powtarzają. Nie sądzę jednak, żeby miało to na celu zwiększenie objętości książki, ale raczej autorka chciała ukazać te same osoby i wydarzenia z różnej perspektywy, co powinno ułatwić czytelnikowi zrozumienie różnych aspektów danej sytuacji. Na szczęście wraz z rozwojem fabuły robi się bardziej interesująco, a dzięki temu, że autorka pisze o znanym sobie środowisku i o sytuacjach mogących dotyczyć dosłownie każdego, powieść zyskuje na wiarygodności. W wielu udzielonych wywiadach Macmillan przyznaje, że stara się jak najgłębiej wczuć w postaci, o których pisze. Na jej korzyść działa również fakt, że osadziła swoją powieść w bardzo wąskich ramach czasowych – opisane wydarzenia rozgrywają na przełomie niecałych dwóch dni, nieustannie ma się wrażenie aktywnego w nich uczestnictwa.

Postaci są dość dobrze zarysowane, ale nie podoba mi się, że autorka zbyt szybko ujawnia niektóre dotyczące ich informacje, pozbawiając tym samym czytelnika stopniowego ich odkrywania i możliwości własnej interpretacji. Początkowo wydawało mi się, że najbardziej dojrzałą emocjonalnie postacią jest Zoe Maisey, która jest również główną protagonistką, ale stosunkowo szybko okazuje się, że pomimo przypiętej łatki cudownego dziecka ma skomplikowaną przeszłość i skrywa niejeden brzydki sekret. Potrafi być małostkowa i egoistyczna, lubi również manipulować ludźmi i grać na ich uczuciach. Jest jednak wspaniałą starszą siostrą i oddaną matce córką, a zważywszy na miejsce, w którym przebywała prawie półtora roku, to jest zdecydowanie bardziej dojrzała niż można by się spodziewać po wychowanej pod kloszem pannicy. Zoe i jej przyrodni brat Lucas są doskonałym przykładem tego, że talent i pasja to jedno, a wygórowane ambicje opiekunów i ich ingerencja to coś zupełnie odmiennego. Presja ze strony otoczenia potrafi działać wyjątkowo destrukcyjnie na jeszcze nie w pełni ukształtowanego emocjonalnie człowieka. I niestety obydwoje z nastolatków wykazują pewne alarmujące cechy (np. nadmierna samokontrola Lucasa, manipulowanie otoczeniem przez Zoe), co sprawia, że mam pewne obawy co do ich przyszłości. Mimo że każda z postaci wydaje się inna, to jednak wszystkich łączy rozpoczęcie na pewnym etapie zupełnie nowego życia. Niestety nie każda drastyczna zmiana jest samodzielnie zaindukowana, a jeśli nawet – to niekoniecznie jest zamierzona i przeważnie niesie głębokie konsekwencje. A jeśli pragnie się pozostawić swoje poprzednie życie daleko za sobą, może się okazać, że przeszłość się o nas upomni szybciej niż byśmy tego pragnęli, bowiem dopada ona ludzi wszędzie, bez względu na ich majątek czy pozycję społeczną.

Warto jeszcze wspomnieć, że w materiale dodatkowym autorka otwarcie zachęca czytelnika do głębszej analizy opisanej historii, stawiając konkretne pytania, na które można udzielić wielu odpowiedzi. Śmiało można stwierdzić, że ciężko będzie znaleźć dwoje czytelników o identycznych opiniach, dlatego „Perfekcyjna dziewczyna” to idealny materiał do przeanalizowania w czasie spotkań klubów dyskusyjnych.

Sukces „Perfekcyjnej dziewczyny” umocnił jeszcze już i tak silną pozycję Gilly Macmillan wśród współczesnych autorów suspensu, a w Wielkiej Brytanii piszą, że niebawem prześcignie Paulę Hawkins. Wydaje się to nieco dziwne, zważywszy na to, że obie autorki nie mają na swoim koncie nawet pięciu powieści, ale ich czysto zawodowa rywalizacja może dostarczyć sporo wrażeń rzeszom czytelników. Najważniejsze jednak, że Macmillan nie spoczęła na laurach i intensywnie pracuje. W chwili gdy na polskim rynku wydawniczym swoją premierę miała „Perfekcyjna dziewczyna”, na Zachodzie ukazała się już jej trzecia pozycja – „Odd Child Out”, a czwarta jest w przygotowaniu.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (655)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
Jolka | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 grudnia 2017

"Perfekcyjna dziewczyna"-jak dla mnie to przeciętna książka.Myślałam,że będę miała okazję przeżywać niesamowitą historię ,od której nie będę mogła się oderwać a w zamian dostałam tak na prawdę bardziej powieść psychologiczną,której nie jestem fanką.Jest tu co prawda morderstwo ale to nie jest to czego szukam od dobrego kryminału czy thrilleru.Tak właściwie tą niecałą 400 stronicę mogłabym skrócić o połowę i chyba więcej by mnie wciągnęła.Autorka zbyt mocno i zbyt rozwlekle opisuje życie bohaterów,ich relacje,przeżycia,opisy,brak mi tu większej ilości akcji w czasie teraźniejszym.I niestety tytuł do samej fabuły raczej mi nie pasuje.Jestem trochę rozczarowana ta pozycją,bo recenzje i zapowiedzi zapowiadały na niesamowicie dobrą powieść,niestety ja osobiście jestem zawiedziona.

książek: 1524
Beata | 2018-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2018

Thriller psychologiczny w nieco teatralnym wydaniu - tak odbieram powieść "Perfekcyjna dziewczyna" - Gilly Macmillan.
Główna bohaterka to młoda utalentowana, muzycznie dziewczyna mająca na sumieniu śmierć trzech nastolatków.Odpokutowała swą karę ale czy na pewno?Czy w oczach innych zawsze zostanie napiętnowana? Jak potoczyło by się jej życie gdyby nie to zdarzenie?Autorka poddała skrupulatnej analizie każdego bohatera by móc dostrzec jak jest przez nich postrzegana.Powieść trudno się czyta,może ze względu na formę w jakiej została napisana ale warto.

książek: 1299
Niben | 2017-11-12
Przeczytana: 02 listopada 2017

http://kuznia.art.pl/recenzje/1937-perfekcyjna-dziewczyna-gilly-macmillan.html

Cudowne dzieci, obdarzone niebywałym talentem i ponadprzeciętnymi umiejętnościami. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę, ile wyrzeczeń oraz pracy musi kosztować dojście do takiej perfekcji. Nierzadko odczuwają presję ze strony otoczenia i rodziców. Idealne dzieci nie chcą zawieść ich oczekiwań, więc mimo zmęczenia, a czasem nawet braku pasji i przekonania, uczą się i ćwiczą by być coraz to lepszymi muzykami, sportowcami, tancerzami, czy uczniami, często kosztem swojego uciekającego dzieciństwa.

„Perfekcyjna dziewczyna” Gilly Macmillan to w tym znaczeniu nie tylko thriller, ale psychologiczny portret z pozoru zwyczajnej dziewczyny i jej rodziny. Idealne dziecko utalentowane muzycznie, o ponadprzeciętnym IQ. Do tego szczęśliwa, wspierająca ją rodzina. To tylko pozory. Zoe w swoim sercu nosi ciężkie brzemię, które na zawsze przerwało jej dzieciństwo i związaną z nim beztroskę. Matka dziewczyny wydarzenie to...

książek: 100
franek_reads | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2017

Ostatnio cały czas chodziła za mną chęć przeczytania dobrego kryminału, czy też thrillera.
Po dość dobrych recenzjach na YouTube oraz portalach książkowych postanowiłem sięgnąć po "Perfekcyjną dziewczynę" Gilly Macmillan.

Główna bohaterka książki - Zoe Maisey - wydaje się być szczęśliwą dziewczyną. Jest inteligentna, ma swoją pasję (grę na fortepianie), wiedzie spokojne życie nastolatki.Nic bardziej mylnego, gdyż jej przeszłość skrywa mroczne, krwawe i śmiertelne wydarzenia.

Otóż, Zoe musi się zmierzyć z demonami z przeszłości, musi bronić swojej matki przed dość tajemniczym ojczymem, a także musi zmagać się z odrzuceniem i metką "nieletniej zabójczyni".

Gilly Macmillan stworzyła znakomity thriller, który czyta się jednym tchem.
Ograniczona ilość bohaterów, miejsca wydarzeń oraz wątków sprawia, iż "Perfekcyjna dziewczyna" idealnie nadaje się na wystawienie jej na deskach teatru.

Osobiście bardzo lubię taką "zamkniętą przestrzeń" w tego typu literaturze, dlatego...

książek: 1318
Vilsa | 2018-05-26
Na półkach: 2018, Posiadamy, Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2018

Książka, która nie jest wyłącznie sprawą kryminalną, ale pytaniem o moralność, niesprawiedliwość, o to, jak się bronić, kiedy zawodzi każda linia obrony. I wydaje mi się, że została skazana właściwa osoba, bo to właśnie ta osoba była prawdziwym złoczyńcą i sprawcą śmierci bohaterki. W "Perfekcyjnej dziewczynie" ciekawe jest również to, że żaden z bohaterów nie był perfekcyjny. Każdy miał coś na sumieniu, jednak niektóre przewinienia były zdecydowanie nieakceptowalne i zasługiwały na karę. Zawiodłam się jedynie na tym, że po szybkim ujawnieniu się, nastąpiło jeszcze szybsze rozwiązanie akcji, które już w ogóle nie niosło ze sobą żadnych emocji. A czy nie zainteresowałby nas proces uznanego za winnego, jego próba zaprzeczania? Bo mnie na pewno. Dlatego za to odejmuję nieco punktów książce.

książek: 1468
Sanderka1985 | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Rewelacja. Jedna zarwana noc... ale warta każdej nieprzespanej minuty.
Polecam

książek: 501
nan1989 | 2017-11-08
Przeczytana: 03 listopada 2017

Wydaje się, że od czasu wielkiego sukcesu znanej już chyba wszystkim (choćby tylko ze słyszenia) „Dziewczyny z pociągu”, thrillery psychologiczne zaczęły się cieszyć znacznie większą popularnością niż przed paroma laty. Ten konkretny podgatunek literackiego dreszczowca charakteryzuje się sporą dozą suspensu i emocjonalnego brudu skrytego za pozornie idyllicznym życiem, w którym tak naprawdę pełno jest podłości i rodzinnych dramatów, których na co dzień nie da się dostrzec. Ich bohaterami są w głównej mierze osoby obciążone różnego rodzaju traumami i dysfunkcjami, walczące z różnym skutkiem ze swoimi demonami.

Stwierdzenie, że powieść rozpoczyna się nieciekawie, to wielkie niedopowiedzenie. Pierwszy rozdział jest niesamowity i porażająco działa na zmysły, przez co ma się naprawdę spore oczekiwania. Niestety początkowo można się sporo rozczarować. Jak na mój gust Gilly Macmillan zbyt rozwlekle opisuje życie swoich bohaterów, ich wygląd, relacje… zwłaszcza, że wielokrotnie podawane...

książek: 483
slowo_daje | 2017-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po bardzo dobrych Dziewięciu dniach autorka udowadnia, że jest mistrzynią w pisaniu trzymających w napięciu, prawdziwie PSYCHOLOGICZNYCH thrillerów (a dobrych thrillerów psychologicznych jest jak na lekarstwo). Idealna na długie jesienne wieczory, czy - jak to było ze mną :) - jeden wieczór.

książek: 981
K-czyta | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2018

Po tak udanym debiucie, jakim było „Dziewięć dni” wiem, że miałam wobec „Perfekcyjnej dziewczyny” bardzo duże oczekiwania. I Gilly Macmillan udało się im sprostać, ale tylko częściowo. Poczułam się wciągnięcia w historię Zoe, czekałam w napięciu na kolejne wydarzenia, zastanawiałam się nad tym, jak ocenić postępowanie poszczególnych bohaterów i gryzłam się myślą o tym, jak niewiele trzeba, by życie zaczęło biec zupełnie innym torem niż do tej pory. Zakończenie jednak nie wywołało we mnie tak silnych emocji, jak się spodziewałam i czułam, że potencjał tej historii nie został do końca wykorzystany. Dlatego moje drugie spotkanie z autorką uznaję za dobre, ale mniej satysfakcjonujące niż poprzednie.

Pełna opinia na k-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/01/gilly-macmillan-perfekcyjna-dziewczyna.html

książek: 101
Zaczytany Loczek | 2017-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po tak obiecujących zapowiedziach spodziewałam się mocnych wrażeń przy czytaniu. Trochę się zawiodłam...
Już sam tytuł nijak nie pasuje mi do treści. A sama historia ma w sobie sporo potencjału, jednak została tak boleśnie spłycona, że ciężko naprawdę wczuć się w to, czego doświadczają bohaterowie. Narracja prowadzona z perspektywy kilku osób, w różnym stopniu powiązanych z głównym wątkiem, wprowadza element psychologizacji postaci, jednak dosyć powierzchownie traktuje ich przemyślenia i spostrzeżenia.
Nie jest to książka, której mówię zdecydowane nie, ale nie zachwyciła i nie zainteresowała mnie na tyle, by z przyjemnością do niej wracać. I chociaż sam pomysł na fabułę jest świetny, to zabrakło trafiającego do mnie ładunku emocjonalnego, napięcia podczas czytania i elementu zaskoczenia.

zobacz kolejne z 645 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Październik powoli zbliża się do końca, ale lista naszych patronatów jest długa i ciekawa. W tym tygodniu polecamy między innymi wstrząsający thriller polityczny, intymną opowieść o rozliczaniu się z przeszłością oraz mroczny i wciągający kryminał. Sprawdźcie sami!


więcej
Gilly Macmillan. Perfekcyjna pisarka

Autorką kryminałów postanowiła zostać po przeczytaniu „Smilli w Labiryntach Śniegu” Petera Høega. Jej powieści pełne są bohaterów o połamanych życiorysach, którzy walczą ze swoimi słabościami. W Wielkiej Brytanii piszą, że niebawem zdetronizuje Paulę Hawkins. Mowa oczywiście o Gilly Macmillan, której „Perfekcyjna dziewczyna” właśnie trafiła na polski rynek.  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd