Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko jest iluminacją

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: W.A.B.
7,58 (685 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
74
9
143
8
163
7
162
6
80
5
26
4
18
3
11
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything Is Illuminated
data wydania
ISBN
9788328044173
liczba stron
384
język
polski
dodała
norimenai

Nowe wydanie głośnej powieści! Młody Amerykanin przybywa na Ukrainę, ściskając w ręku podartą fotografię. Szuka kobiety, która przed pięćdziesięciu laty uratowała jego dziadka przed nazistami. W poszukiwaniach towarzyszy mu grupa wyjątkowych ekscentryków. Jeden z najgłośniejszych debiutów współczesnej literatury amerykańskiej. Nagrodzona National Jewish Book i Guardian First Book Award...

Nowe wydanie głośnej powieści!

Młody Amerykanin przybywa na Ukrainę, ściskając w ręku podartą fotografię. Szuka kobiety, która przed pięćdziesięciu laty uratowała jego dziadka przed nazistami. W poszukiwaniach towarzyszy mu grupa wyjątkowych ekscentryków.

Jeden z najgłośniejszych debiutów współczesnej literatury amerykańskiej. Nagrodzona National Jewish Book i Guardian First Book Award powieść to błyskotliwe połączenie komizmu i głębokiej refleksji, które spotkało się z uznaniem krytyków i czytelników na całym świecie.

Na podstawie powieści nakręcono film z Elijahem Woodem w roli głównej.

 

źródło opisu: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

źródło okładki: www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/w-a-b/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1377
Magda | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane

http://www.dwiestronyksiazek.pl/2017/05/wszystko-jest-iluminacja.html

Przed laty obejrzałam film Wszystko jest iluminacją. Przez tygodnie byłam nim zachwycona, a piosenki ze ścieżki dźwiękowej wylądowały na mojej playliście. Jednak z czasem wspomnienia o nim wyblakły, aż tu nagle przeglądając premiery książek, trafiam na pozycję o tym samym tytule. Po pierwszym szoku stwierdziłam, że tak nie może być, że nie przeczytam książki, na której podstawie stworzono taki ciekawy film. Namówiłam Natalię i oto jesteśmy pisząc recenzję pozycji, po którą w normalnych okolicznościach raczej byśmy nie sięgnęły. Jednak warto próbować nowych rzeczy, bo można się pozytywnie zaskoczyć. Książka okazała się o niebo lepsza od filmu i cieszę się, że dowiedziałam się o jej istnieniu.

O czym jest ta powieść? Na to pytanie można odpowiedzieć na wiele sposobów. Jest o Ukrainie, o przeszłości, przyjaźni czy odkrywaniu, kim tak naprawdę jesteśmy. Pojawia się tam smutek, radość, miłość i Bóg. Widzimy jak bohaterowie zmieniają pogląd na stereotypy, historię i swoje życie. Nie da się więc jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Można napisać, że to książka o życiu, ale czy oddaje to istotę opowieści w niej zawartej? Nie sądzę. Można też stwierdzić, że jest pokręcona i dziwna. Czy będzie to obelga? Również nie sądzę. To po prostu książka o podróży trzech mężczyzn przez piękny kraj i ekspedycji wewnątrz siebie.

Od pierwszych stron rzuca się w oczy osobliwy sposób pisania autora. Książka ukazana jest z trzech punktów widzenia - Aleksa, który opowiada o wydarzeniach z tego okresu, listów pomiędzy Jonathanem a Aleksem oraz fragmentów książki Jonathana. Zauważyliście w tym momencie podobieństwo imion autora i bohatera? Tak, jednym z głównych bohaterów tej opowieści jest sam Jonathan Safran Foer. Trzy sposoby prowadzenia opowieści przeplatają się ze sobą, uzupełniając się. Każda płaszczyzna ma swój wyjątkowy styl, dzięki czemu mamy wrażenie, że ich przygoda jest nam opowiadana przez Aleksa, który udostępnia nam listy i książkę Jonathana o swojej rodzinie. Jest to bardzo ciekawy sposób prowadzenia narracji, który zachwyca już od pierwszych stron.

W tym momencie należą się też wielkie brawa dla tłumacza. Poradzenie sobie ze słownictwem Aleksa musiało być ciężkim zadaniem. Przetłumaczenie tego w sposób, który oddaje charakter bohatera i jednocześnie “da się” czytać przez przeciętnego czytelnika musiało być bardzo trudne, jednak Michał Kłobukowski podołał wyzwaniu.

"Co się dotycza mojego persony, tak spłodzono mnie w roku 1977 - w tymże samym, co gieroja tej historii. Prawdę zakrzekłszy, życie mam całkiem ordynarne. Jak już wzmiankowałem, działam dużo dobrych rzeczy z sobą i innymi ludźmi, ale te rzeczy są ordynarne."

Powieść w zabawny sposób porusza trudne tematy - od uprzedzeń po Holokaust. Jednak robi to w dobrym smaku, zachowując szacunek do historii i bohaterów. Jest to nie lada wyczynem, stąd podziwiam autora za tak dobry warsztat literacki. Oprócz zgrabnego poradzenia sobie z wątkiem historycznym, autor stworzył barwne, wielowymiarowe postacie. Każda z nich ma swój wyjątkowy charakter, a razem tworzą grupę, która co chwila doprowadza czytelnika do wybuchów śmiechu. Zachowana jest jednak równowagą pomiędzy żartami, monetami powagi czy smutku.

Podsumowując, jest to książka specyficzna. Nie każdemu przypadnie do gustu, mimo wszystko jest intrygująca. Rozproszona akcja, bezpruderyjność są zaletami. Panuje w niej po prostu chaos kontrolowany. Warto ją jednak przeczytać dla tego językowego i narracyjnego wyzwania. Jest po prostu prima sort.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alibi na szczęście

Książka na dość wysokim poziomie językowym, stylistycznym i... humorystycznym. Historia niebanalna, jednakże zakończona z dobrą nutą - czyli tak, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd