Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Toksymia

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,51 (209 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
21
8
25
7
67
6
49
5
26
4
7
3
4
2
2
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-89603-78-4
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dorsz

Tragiczne wydarzenie splata historie kilkorga bohaterów, z których każdy uwikłany jest w trujące relacje. Rzecz dzieje się w Warszawie. Córka truje ojca, Sąsiadka zatruwa życie sąsiadowi, a powstaniec warszawski - młodej dziennikarce. A wszystko z miłości - w przekonaniu trucicieli oczywiście. Osobnym bohaterem "Toksymii" jest język. Zderzając przemoc i biedę warszawskiej Pragi ze światem snu,...

Tragiczne wydarzenie splata historie kilkorga bohaterów, z których każdy uwikłany jest w trujące relacje. Rzecz dzieje się w Warszawie. Córka truje ojca, Sąsiadka zatruwa życie sąsiadowi, a powstaniec warszawski - młodej dziennikarce. A wszystko z miłości - w przekonaniu trucicieli oczywiście. Osobnym bohaterem "Toksymii" jest język. Zderzając przemoc i biedę warszawskiej Pragi ze światem snu, posłużyła się estetyką onirycznego studium obcości. Sparodiowała przy tym medialny obraz wykluczenia. Przybliżając go w soczewce, osiągnęła efekt groteski, której siła już dawno nie była słyszana w polskiej prozie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (449)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2014

To debiut Rejmer /ur. 1985/, lecz zaskakująco duża liczba jej entuzjastów oraz ich jakość, wzbudza we mnie rezerwę do tej książki i nie pozwala na stosowanie jakiejkolwiek taryfy ulgowej należnej debiutantom. Po prostu załączenie do debiutanckiego tekstu dwóch stron bardzo pozytywnych opinii winno w każdym czytelniku wzbudzić podejrzenia. Bo towarzystwo wzajemnej adoracji funkcjonuje bez krępacji: na początku autorka dziękuje m.in Agnieszce Wolny-Hamkało, Marcie Mizuro, izabeli Sowie, a na końcu mamy peany wymienionych osób na temat autorki.
Gorzej się czuję, gdy cenieni przeze mnie krytycy: Sobolewska i Nyczek chwalą debiut, przy czym oboje piszą u HUMORZE. Możem ślepy, lecz ja zauważyłem jeden jedyny, w dodatku wątpliwej jakosći humor na str.105:
„...wiersze... ..o Polsce. Na przykład „Litwo, ojczyzno moja”. Bardzo dobry utwór”.
U Sobolewskiej ...

książek: 250
neta | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Brudna codzienność i przyziemność w karykaturalnym przybliżeniu. I przerysowane trujące relacje przypadkowej / nieprzypadkowej grupy ludzi zdążające do szczęśliwego / nieszczęśliwego końca.
Oto „Toksymia”.

Rejmer bez zahamowań zagląda za zasłonięte okna warszawskich kamienic, w mroczne i duszne mieszkania pełne brudu, smrodu i brzydoty. A może zwyczajności? Zagląda w umysły wykreowanych przez siebie postaci i na światło dzienne bez skrupułów wyciąga najciemniejsze ich przywary i ograniczenia. Trudno odmówić jej wyjątkowego zmysłu obserwacji i sprawnego giętkiego języka.
Ale specyficzna to proza. Nawet bardzo.

Ciężko zliczyć ile razy w trakcie czytania zmieniałam zdanie o tej książce. Totalna sinusoida, to w górę, to pędem w dół. Raz wydawała mi się genialna, to znów przytłaczał mnie (niezwyczajny, co muszę przyznać) pisany słowotok autorki. Bohaterowie obrzydzali mnie, by już za moment było mi ich żal, a nierzadko jedno i drugie nakładało się na siebie.
Nie do końca to moja...

książek: 4065
Kaliber48 | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Szaro, brudno, smutno i boleśnie... Moja wrażliwość była poddawana ciągłym próbom wytrwania do końca. Nie wytrwałem... i musiałem wziąć prysznic. Nie moje.

książek: 435
dorsz | 2010-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Czekasz na taką książkę i czekasz, a jak już tracisz nadzieję, to ona się pojawia i to jest wtedy strasznie, strasznie ekscytujące.

książek: 383
wiesia | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane

Małgorzata Rejmer (rocznik 1985), autorka „Toksymii” jest uważną obserwatorką i słuchaczką. „Podsłuchuje nieustannie ludzi, którzy w komunikacji miejskiej zupełnie się nie cenzurują”. Mieszkając na Grochowie, widzi brzydki i szary świat blokowisk, kolektur lotto, bazarów, restaurację „Astoria” z zachowanym z czasów PRL-u napisem: „Proszę o niewchodzenie z konsumpcją własną”.

Bohaterowie „Toksymii” żyją w takim właśnie świecie. Ada Amek, Jan Niedziela, Anna Kowalska i Maja Maj, Tadeusz Stokrocki, Lucyna Łut, Longin Wąsik - barwna, a przede wszystkim oryginalna, galeria postaci. Ada opiekuje się ojcem chorym na depresję, który wciąż planuje samobójstwo. Jan Niedziela kolekcjonuje sny, żyje w ciemności. Uważa, że „należy przywrócić wartość ciemności, ponieważ ona przynajmniej nie udaje, że służy poznaniu prawdy”. Pisze mowy pogrzebowe dla zakładu „Przyjemny pogrzeb”.

Studentka dziennikarstwa przeprowadza wywiad z powstańcem Stokrockim i ten zakochuje się w niej, prześladując ją swą...

książek: 296
martka | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2011

Galeria ponowoczesnych typów ludzkich znakomicie odmalowana brawurowym językiem. Proza wyraźnie pachnąca Grochowiakiem. Mnóstwo polonistycznych smaczków: potoków włosów twoich, rzek ust, jesieni idącej od wiosny, rozdartych sosen i ludzi bezdomnych, bezbarwnych i bezradnych w poplątanej sieci toksycznych relacji. Blisko im do bohaterów "Balladyn i romansów" Karpowicza, ale od każdej prawdziwej bliskości oddzielają się murem swoich lęków, niepowodzeń i obsesji. Pochłonięci poszukiwaniem miłości nie zauważają, że toną w toksymii, międzyludzkim bagnie, powstałym na podatnym gruncie ich własnego tchórzostwa, niepewności czy rozpaczy.

książek: 577
Mey-Mey | 2012-06-04
Na półkach: Obyczajowe, Przeczytane

Autorka lubi słowa "smród", "brud", "syf", bo używa ich wszędzie tam gdzie się tylko da. Książka, która pisana jest jednostajnym tempem - śmierć jest tak samo opisywana jak zakupy - nie wzbudza zachwytu.<br />
Okładka jest tak obrzydliwa, wręcz ohydna, że ma się ochotę jak najszybciej skończyć czytać i zapomnieć w ogóle o tej książce.

książek: 864
Justyna_78 | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2010

Toksymia jest świetnie napisana. To opowieść o ludziach zaplątanych w trujące relacje z innymi. Imiona bohaterów to tytuły kolejnych rozdziałów tej fascynującej pod wieloma względami powieści. Bohaterami powieści są Ada Amek, której ojciec maltretuje ją psychicznie i grozi, że popełni samobójstwo; Jan Niedziela, który pisze mowy pogrzebowe dla nieboszczyków, pracownik zakładu pogrzebowego „Przyjemny pogrzeb”; Lucyna zatwardziała katoliczka prześladująca swojego sąsiada jej zdaniem bardzo podobnego do Jezusa; Longin Wąskik uwielbiający książki nauczyciel, który dla swojej żony zrezygnował z książek i zatrudnił się jako tramwajarz; Anna ciągle uciekająca przed zakochanym w niej powstańcem, starym piernikiem z którym wcześniej przeprowadziła wywiad. Bohaterami powieści są osoby zagubione, zranione, samotne, wyalienowane społecznie ale i egoistyczne, nienawidzące innych, zadające z łatwością innym ból. Próby bohaterów zbliżenia się do innych ludzi kończą się niepowodzeniem. Postacie są...

książek: 176
-kropka | 2014-01-19
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Ciekawy język, ciekawa konstrukcja, niezły surreal i poczucie humoru akuratnie w moim rozmiarze, miło się czytało tę Panią, doprawdy ;) I szybko, potrafi zaintrygować. Postacie dramatu również nie do pogardzenia. Trochę może szkoda Grochowa, powinna więcej czasu mu poświęcić, opisu, ale i bez tego - niezwykle miłe chwile ze słowem spędzi ten, kto sięgnie. :)

książek: 0
| 2010-07-23
Na półkach: Przeczytane

Dobry debiut, czekam na kolejne "produkty" autorki. Ciekawie pomyślana fabula, sprawny język, realistycznie i wnikliwie przedstawiona Warszawa. Do bólu zwykli, lecz wyjątkowo opisani bohaterowie.

Pojawiające się w niektórych recenzjach porównania z Masłowską uważam za bardzo krzywdzące dla Małgorzaty Rejmer.

zobacz kolejne z 439 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wstydzę się, że nie przeczytałam: Małgorzata Rejmer

W drugiej odsłonie naszego cyklu w przewrotny sposób na ankietę odpowiada Małgorzata Rejmer, wskazując zależności między Szekspirem a "House of Cards" i tłumacząc, jaki związek ma "Ulisses" ze śmiercią jej kota.


więcej
5 - 10 - 15 młodych polskich twórców: pisarze

Zestawiamy 30 nazwisk młodych polskich pisarzy, poetów i reporterów. Są wśród nich zarówno autorzy już znani i tacy, którzy dopiero niedawno debiutowali. Dziś na dobry początek - 15 pisarzy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd