Toksymia

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,6 (237 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
24
8
32
7
77
6
53
5
26
4
8
3
5
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-89603-78-4
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dorsz

Tragiczne wydarzenie splata historie kilkorga bohaterów, z których każdy uwikłany jest w trujące relacje. Rzecz dzieje się w Warszawie. Córka truje ojca, Sąsiadka zatruwa życie sąsiadowi, a powstaniec warszawski - młodej dziennikarce. A wszystko z miłości - w przekonaniu trucicieli oczywiście. Osobnym bohaterem "Toksymii" jest język. Zderzając przemoc i biedę warszawskiej Pragi ze światem snu,...

Tragiczne wydarzenie splata historie kilkorga bohaterów, z których każdy uwikłany jest w trujące relacje. Rzecz dzieje się w Warszawie. Córka truje ojca, Sąsiadka zatruwa życie sąsiadowi, a powstaniec warszawski - młodej dziennikarce. A wszystko z miłości - w przekonaniu trucicieli oczywiście. Osobnym bohaterem "Toksymii" jest język. Zderzając przemoc i biedę warszawskiej Pragi ze światem snu, posłużyła się estetyką onirycznego studium obcości. Sparodiowała przy tym medialny obraz wykluczenia. Przybliżając go w soczewce, osiągnęła efekt groteski, której siła już dawno nie była słyszana w polskiej prozie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (501)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1933
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2014

To debiut Rejmer /ur. 1985/, lecz zaskakująco duża liczba jej entuzjastów oraz ich jakość, wzbudza we mnie rezerwę do tej książki i nie pozwala na stosowanie jakiejkolwiek taryfy ulgowej należnej debiutantom. Po prostu załączenie do debiutanckiego tekstu dwóch stron bardzo pozytywnych opinii winno w każdym czytelniku wzbudzić podejrzenia. Bo towarzystwo wzajemnej adoracji funkcjonuje bez krępacji: na początku autorka dziękuje m.in Agnieszce Wolny-Hamkało, Marcie Mizuro, izabeli Sowie, a na końcu mamy peany wymienionych osób na temat autorki.
Gorzej się czuję, gdy cenieni przeze mnie krytycy: Sobolewska i Nyczek chwalą debiut, przy czym oboje piszą u HUMORZE. Możem ślepy, lecz ja zauważyłem jeden jedyny, w dodatku wątpliwej jakosći humor na str.105:
„...wiersze... ..o Polsce. Na przykład „Litwo, ojczyzno moja”. Bardzo dobry utwór”.
U Sobolewskiej ...

książek: 4215
Kaliber48 | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Szaro, brudno, smutno i boleśnie... Moja wrażliwość była poddawana ciągłym próbom wytrwania do końca. Nie wytrwałem... i musiałem wziąć prysznic. Nie moje.

książek: 251
neta | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Brudna codzienność i przyziemność w karykaturalnym przybliżeniu. I przerysowane trujące relacje przypadkowej / nieprzypadkowej grupy ludzi zdążające do szczęśliwego / nieszczęśliwego końca.
Oto „Toksymia”.

Rejmer bez zahamowań zagląda za zasłonięte okna warszawskich kamienic, w mroczne i duszne mieszkania pełne brudu, smrodu i brzydoty. A może zwyczajności? Zagląda w umysły wykreowanych przez siebie postaci i na światło dzienne bez skrupułów wyciąga najciemniejsze ich przywary i ograniczenia. Trudno odmówić jej wyjątkowego zmysłu obserwacji i sprawnego giętkiego języka.
Ale specyficzna to proza. Nawet bardzo.

Ciężko zliczyć ile razy w trakcie czytania zmieniałam zdanie o tej książce. Totalna sinusoida, to w górę, to pędem w dół. Raz wydawała mi się genialna, to znów przytłaczał mnie (niezwyczajny, co muszę przyznać) pisany słowotok autorki. Bohaterowie obrzydzali mnie, by już za moment było mi ich żal, a nierzadko jedno i drugie nakładało się na siebie.
Nie do końca to moja...

książek: 451
martka | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2011

Galeria ponowoczesnych typów ludzkich znakomicie odmalowana brawurowym językiem. Proza wyraźnie pachnąca Grochowiakiem. Mnóstwo polonistycznych smaczków: potoków włosów twoich, rzek ust, jesieni idącej od wiosny, rozdartych sosen i ludzi bezdomnych, bezbarwnych i bezradnych w poplątanej sieci toksycznych relacji. Blisko im do bohaterów "Balladyn i romansów" Karpowicza, ale od każdej prawdziwej bliskości oddzielają się murem swoich lęków, niepowodzeń i obsesji. Pochłonięci poszukiwaniem miłości nie zauważają, że toną w toksymii, międzyludzkim bagnie, powstałym na podatnym gruncie ich własnego tchórzostwa, niepewności czy rozpaczy.

książek: 615
Mey-Mey | 2012-06-04
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe

Autorka lubi słowa "smród", "brud", "syf", bo używa ich wszędzie tam gdzie się tylko da. Książka, która pisana jest jednostajnym tempem - śmierć jest tak samo opisywana jak zakupy - nie wzbudza zachwytu.<br />
Okładka jest tak obrzydliwa, wręcz ohydna, że ma się ochotę jak najszybciej skończyć czytać i zapomnieć w ogóle o tej książce.

książek: 435
dorsz | 2010-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Czekasz na taką książkę i czekasz, a jak już tracisz nadzieję, to ona się pojawia i to jest wtedy strasznie, strasznie ekscytujące.

książek: 490
wiesia | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane

Małgorzata Rejmer (rocznik 1985), autorka „Toksymii” jest uważną obserwatorką i słuchaczką. „Podsłuchuje nieustannie ludzi, którzy w komunikacji miejskiej zupełnie się nie cenzurują”. Mieszkając na Grochowie, widzi brzydki i szary świat blokowisk, kolektur lotto, bazarów, restaurację „Astoria” z zachowanym z czasów PRL-u napisem: „Proszę o niewchodzenie z konsumpcją własną”.

Bohaterowie „Toksymii” żyją w takim właśnie świecie. Ada Amek, Jan Niedziela, Anna Kowalska i Maja Maj, Tadeusz Stokrocki, Lucyna Łut, Longin Wąsik - barwna, a przede wszystkim oryginalna, galeria postaci. Ada opiekuje się ojcem chorym na depresję, który wciąż planuje samobójstwo. Jan Niedziela kolekcjonuje sny, żyje w ciemności. Uważa, że „należy przywrócić wartość ciemności, ponieważ ona przynajmniej nie udaje, że służy poznaniu prawdy”. Pisze mowy pogrzebowe dla zakładu „Przyjemny pogrzeb”.

Studentka dziennikarstwa przeprowadza wywiad z powstańcem Stokrockim i ten zakochuje się w niej, prześladując ją swą...

książek: 939
Justyna_78 | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2010

Toksymia jest świetnie napisana. To opowieść o ludziach zaplątanych w trujące relacje z innymi. Imiona bohaterów to tytuły kolejnych rozdziałów tej fascynującej pod wieloma względami powieści. Bohaterami powieści są Ada Amek, której ojciec maltretuje ją psychicznie i grozi, że popełni samobójstwo; Jan Niedziela, który pisze mowy pogrzebowe dla nieboszczyków, pracownik zakładu pogrzebowego „Przyjemny pogrzeb”; Lucyna zatwardziała katoliczka prześladująca swojego sąsiada jej zdaniem bardzo podobnego do Jezusa; Longin Wąskik uwielbiający książki nauczyciel, który dla swojej żony zrezygnował z książek i zatrudnił się jako tramwajarz; Anna ciągle uciekająca przed zakochanym w niej powstańcem, starym piernikiem z którym wcześniej przeprowadziła wywiad. Bohaterami powieści są osoby zagubione, zranione, samotne, wyalienowane społecznie ale i egoistyczne, nienawidzące innych, zadające z łatwością innym ból. Próby bohaterów zbliżenia się do innych ludzi kończą się niepowodzeniem. Postacie są...

książek: 141
karuzela | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Zaserwowano nam zycie w barwach od brudnego bezu poprzez zgnila zielen po czern i o zapachu stechlizny, tudziez rozkladajacych sie ran. Gdzieniegdzie przedzieraja sie niesmiale marzenia i aspiracje. Te pachna rozami i maja wszystkie kolory teczy, ale oczywiscie sa skutecznie miazdzone juz w zarodku. Czarny humor za to nie umiera.
Albo nie do konca zrozumialam zamiary autorki albo po prostu diametralnie roznimy sie spojrzeniem na swiat. Moje codzienne obserwacje jasno wskazuja, ze nie jest tak dekadencko jak w "Toksymiach".

książek: 199
-Maat-Ka-Ra- | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Ciekawy język, ciekawa konstrukcja, niezły surreal i poczucie humoru akuratnie w moim rozmiarze, miło się czytało tę Panią, doprawdy ;) I szybko, potrafi zaintrygować. Postacie dramatu również nie do pogardzenia. Trochę może szkoda Grochowa, powinna więcej czasu mu poświęcić, opisu, ale i bez tego - niezwykle miłe chwile ze słowem spędzi ten, kto sięgnie. :)

zobacz kolejne z 491 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wstydzę się, że nie przeczytałam: Małgorzata Rejmer

W drugiej odsłonie naszego cyklu w przewrotny sposób na ankietę odpowiada Małgorzata Rejmer, wskazując zależności między Szekspirem a "House of Cards" i tłumacząc, jaki związek ma "Ulisses" ze śmiercią jej kota.


więcej
5 - 10 - 15 młodych polskich twórców: pisarze

Zestawiamy 30 nazwisk młodych polskich pisarzy, poetów i reporterów. Są wśród nich zarówno autorzy już znani i tacy, którzy dopiero niedawno debiutowali. Dziś na dobry początek - 15 pisarzy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd