Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Farma lalek

Cykl: Jakub Mortka (tom 2) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,36 (572 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
41
8
173
7
232
6
78
5
14
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495166
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Krotowice – miasteczko zagubione gdzieś w Karkonoszach. Jedenastoletnia Marta nie wraca do domu na noc. Policja rozpoczyna poszukiwania i szybko odnajduje pedofila, który przyznaje się do gwałtu i zabójstwa. Ale to tylko początek. Stare uranowe sztolnie kryją bowiem wiele tajemnic. Dla komisarza Jakuba Mortki staż w Krotowicach miał być odpoczynkiem i spokojną chwilą na przemyślenie własnego...

Krotowice – miasteczko zagubione gdzieś w Karkonoszach. Jedenastoletnia Marta nie wraca do domu na noc. Policja rozpoczyna poszukiwania i szybko odnajduje pedofila, który przyznaje się do gwałtu i zabójstwa. Ale to tylko początek. Stare uranowe sztolnie kryją bowiem wiele tajemnic.

Dla komisarza Jakuba Mortki staż w Krotowicach miał być odpoczynkiem i spokojną chwilą na przemyślenie własnego życia. Zamiast tego będzie zmuszony szukać sprawcy makabrycznej zbrodni, której okrucieństwo przerasta wszystko, z czym do tej pory się spotkał.

TVN przygotowuje ekranizację książki.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/farma-lalek-2017

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/farma-lalek-2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1091)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 478
Kiwi_Agnik | 2016-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Bardzo dobry kryminał z idealnie budowanym napięciem, świetnie wykreowanymi postaciami i intrygującą fabułą.

Książkę świetnie się czyta, bo posiada naturalny język i budzi empatię; czytelnik kibicuje Mortce w pomyślnym rozwiązaniu kryminalnych zagadek i dopinguje mu w zmaganiu się z własnymi życiowymi problemami.

Może ta część spodobała mi się trochę mniej, bo nie zachwyciła mnie tak bardzo jak "Podpalacz" i po jakiejś połowie przewidywałam jak się skończy, to jednak przeczytałam ją z przyjemnością i w bardzo krótkim czasie, więc jestem usatysfakcjonowana, jednakże na trzecią część chcę nabrać "apetytu", dlatego robię sobie przerwę.

książek: 833
Joanna | 2014-03-11
Przeczytana: 11 marca 2014

Okładka książki może sugerować rodzaj wakacyjnej rekreacji, okazuje się jednak, że nic bardziej mylnego.
Kolejna powieść po wysoko ocenianym przez czytelników kryminale " Podpalacz" młodego pisarza, trzydziestoletniego z pochodzenia gliwiczanina to pełna zagadek i wzbudzających sporo emocji powieść kryminalna.
Jej bohaterem jest komisarz Jakub Mortka , który w ramach programu " Most" zostaje przeniesiony na kilka miesięcy ze stołecznej komendy do Krotowic - malowniczego, spokojnego miasteczka w Kotlinie Jeleniogórskiej w Karkonoszach.
Pozorny spokój miasteczka zakłóca zgłoszenie przez rodziców na policję zaginięcia jedenastoletniej Marty. Prowadzone śledztwo szybko wiąże fakt zniknięcia z pedofilem . Okazuje się jednak, że sprawa jest o wiele bardziej zawiła, ślady śledztwa prowadzą do makabrycznego odkrycia w pobliskiej , nieczynnej od dawna kopalni uranu, gdzie swego czasu umiejscowione było sanatorium radonowe.
Mocny, trzymający od samego początku kryminał z...

książek: 421
Marzena | 2016-04-25
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Za "zasługi" z pierwszej części Jakub Mortka skazany został na zesłanie, lub jak kto woli bierze udział w policyjnym programie służącym wymianie doświadczeń.
Miał dojść do siebie, przewartościować pewne sprawy, przemyśleć do czego dąży, czego pragnie, co chce odzyskać.
A może rzuci w cholerę całą tę pracę w policji?
Sceneria sprzyja filozoficznym rozważaniom - przepiękne Karkonosze z bielącą się dumnie na ich szczycie Śnieżką, cudowne lasy i czyściutkie orzeżwiające i pobudzające powietrze (wiem, bo mieszkam :).
Jednak Mortka zamiast odkrywać piękno okolic, rozwiązuje sprawę jakiej ani Liczyrzepa, ani najstarsi karkonoscy górale nie pamiętają (wiem, bo pytałam :)
Przede mną trzecia część, staram się nie dopuszczać do siebie myśli, że ostatnia...Jest rewelacyjnie, poziom utrzymany hen wysoko...ponad górami...ponad lasami...

książek: 1274
Anna | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2015

Mo i cóż więcej moge napisać ponad to, co napisałam przy Podpalaczu?

Tylko tyle, że druga książka z Mortką jest równie dobra jak pierwsza.
Kawał solidnie napisanego kryminału. Z intrygą kryminalną na tyle skomplikowaną, że jest co rozwiązywać i jest o czym pisać. Nie trzeba wstawiać zbędnych wątków pobocznych, żeby zapełnić strony.

Okrutna zbrodnia i ponownie Chmielarz nie epatuje przemocą, nie serwuje nam obrzydliwych scen nasyconych dramatycznymi szczegółami.

Jak czytam ksiązki Chmielarza odnoszę wrażenie, że przeczytał mnóstwo kryminałów, wypisał sobie na karteczce wszystkie ich wady i postanowił pisać książki, które tych wad są pozbawione.

Udało się. Chapeau bas!

książek: 329
deskath | 2014-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Kolejny świetny kryminał Wojciech Chmielarza. Po wydarzeniach przedstawionych w "Podpalaczu" komisarz Mortka zostaje oddelegowany do małego miasteczka w celu odbycia stażu. Ale nawet tam nie może zaznać spokoju. W zamkniętej kopalni policjanci odnajdują kilka ciał bestialsko zamordowanych kobiet. Zaczyna się śledztwo, którego kolejne etapy przynoszą zaskakujące rozwiązania. Autor już w poprzedniej książce zaczął od wysokiego C. Tym razem jest jeszcze lepiej. Atmosfera jest bardziej gęsta, a sprawa zawikłana. Podobało mi się szczególnie podejście do pracy policji. Nie mamy tutaj geniusza, który na zawołanie łączy ze sobą kolejne klocki układanki, tylko ukazany jest duży wysiłek wkładany w uzyskanie kolejnych informacji. Książka sprawiła mi dużo frajdy. Polecam.

książek: 226
Jeżynka | 2016-02-29
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 lutego 2016

Sięgając po "Farmę lalek" poszłam za tak zwanym "ciosem". Po rewelacyjnym "Podpalaczu" szykowałam się na fascynującą lekturę i kolejną zagadkę do rozwiązania.
Nie ukrywam też że zapałałam ogromną sympatią do komisarza Mortki który jest postacią z krwi i kości i ponowne z nim spotkanie było niezwykle ekscytujące.

Główny bohater zostaje wysłany przez swojego przełożonego na kilkumiesięczną przymusową delegację do małej miejscowości w Karkonoszach. Jest to konsekwencja jego wcześniejszej sprawy którą poznaliśmy w "Podpalaczu". Nagięcie procedur i samowolka komisarza sprawiły że komisarz na jakiś czas musiał zniknąć z Warszawy.
Małomiasteczkowa nuda zostaje przerwana zaginięciem kilkuletniej dziewczynki a następnie odkryciem w nieczynnej kopalni zwłok okaleczonych młodych kobiet. Rozwiązaniem sprawy mają zająć się lokalni policjanci wspierani przez doświadczonego Mortkę.
Wszystkie podejrzenia kierują się na Romów których liczna społeczność mieszka w Krotowicach żyjąc według...

książek: 2166
emindflow | 2013-08-01
Przeczytana: 31 lipca 2013

Już "Podpalacz" był udaną książką, ale "Farma lalek" jest jeszcze lepsza i to znacznie. Ponownie spotykamy komisarza Jakuba Mortkę, który po dramatycznych przejściach opisanych w poprzedniej powieści trafia do komisariatu w pozornie spokojnych karkonoskich Krotowicach (pod tą nazwą autor ukrył Kowary). I tym razem przychodzi mu zmierzyć się z makabryczną zbrodnią, serią zabójstw, zorganizowanym handlem kobietami i mafijnymi powiązaniami lokalnej władzy. Autorowi udało się skonstruować bardzo spójną, a jednocześnie niezwykle wciągającą sensacyjną fabułę. Przy okazji przekazał sporo ciekawych informacji o społeczności romskiej. Główny bohater,komisarz Mortka to bardzo wyrazista i realistyczna postać, to facet, z którym po prostu chciałoby się pójść na piwo. "Farma lalek" to jedna z tych książek, przy których zapomina się o całym świecie i żal, że w którymś momencie musi się skończyć. Dla mnie Wojciech Chmielarz tą powieścią zameldował się w ścisłej czołówce polskich autorów tego...

książek: 2286
wiejskifilozof | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane

Zastanówmy się, co się najlepiej sprzedaję jeżeli chodzi o kryminały ?
Policjant,taki po przejściach.Małe miasto,gdzie każdy zna każdego.
Gdzie czuć sentyment za PRL,bo praca była w kopalni uranu.
Te miasto nazywa się Krotowice i leży w pięknych Karkonoszach.
Cóż z tego,brak wyciągu narciarskiego odstrasza turystów.
Pewnego dnia przepada bez wieści dziewczynka lat 11 o imieniu Marta.
Wkrótce zostaje zatrzymany mężczyzna,który przyznaje się do swych pedofilskich skłonności.
Ale to nie koniec,ciała okrutnie okaleczonych kobiet znalezionych w jednej z jaskiń rzucają śledztwo na inny tor.
W mieście obok Polaków mieszkają też Cyganie.Nazywani przez Polaków Czarnuchami.
Napisać,że między tymi grupami jest konflikt to tak jakby napisać,że na równiku jest troszkę ciepło.
Czy to możliwe,by te wszystkie mordy dokonywali Romowie ?
Oj,trudny orzech do zgryzienia ma komisarz Jakub Mortka.
.Czytelnik bierze udział w śledztwie i co jakiś czas jest zaskakiwany
.Uważam,że to jeden z najlepszych...

książek: 389
maradiego | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2016

Zanim dzisiaj usiadłem do pisania o FARMIE LALEK przeczytałem, co już napisano. Nie chce mię się wysilać i nadmierną orginalnością epatować ew. czytelników tej opinii dlatego powtórzę za wieloma: "bardzo dobra" łamana przez "rewelacyjną".
Kazdy ma swój sposób czytania. Ja na ten przykład czytam obrazami. No, obrazkami może, i tak się składa, że lubię czytać o tym na czym sie znam. A na Sudetach znam się. Czytając "Farmę.." przypominałem sobie obrazki z gór, drogi kręte, jakby stworzone do spec-odcinków rajdowych ;dawny EL-mot(?); rajd znaczy się; osobliwie kiedy mgłą są zasnute a każdy zakręt to prośba do najwyższego: "Jeszcze nie tym razem...". No i widoczki miasteczek wciśnietych w wąskie kotliny miedzy stromymi zboczami, albo zaczepionymi o te zbocza jak jakies forty graniczne. Kiedy czytałem książke, tak mi sie "widziało". Mocno się zastanawiałem cóż to takiego?, że jakbym tam kiedyś był, albo, że jakbym to kiedyś widział. No, skojarzenia jakieś.
I wreszcie wpadłem na...

książek: 1404
Tomek | 2014-06-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Przy okazji lektury pierwszej powieści Wojciecha Chmielarza zatytułowanej „Podpalacz”, wiedziałem, że mam do czynienia z autorem, który swoim debiutem udowadnia, że nie jest pisarzem tuzinkowym, a jego bohaterowie są tymi, o których się długo pamięta i czeka na ich kolejne przygody. Pierwsza powieść nie była może tak bardzo porywająca, ale widać było po niej, że autor wie co chce w literaturze osiągnąć i co chce przekazać swoim dobroczyńcom, czyli czytelnikom.
Chwaląc wtedy Wojciecha Chmielarza, wiedziałem co robię, a autor jakby mi się za to odwdzięczając swoją kolejną powieścią pt. „Farma lalek” zapewnił kilka godzin doskonałej i intrygującej rozrywki.
Nowa powieść Pana Wojciecha Chmielarza podbiła moje serce od razu na samym początku. Spowodowane to było umiejscowieniem akcji w Karkonoszach, w miejscach, które dosyć niedawno odwiedzałem. Ta przepiekana i urokliwa część Dolnego Śląska znalazła wspaniałe odzwierciedlenie w fabule książki. Autor znakomicie wykorzystał jej...

zobacz kolejne z 1081 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 przerażających książek o seryjnych mordercach

Nie ma nic nudniejszego niż powieść z seryjnym zabójcą w roli głównej. Nie ma co się oszukiwać. Pod względem warsztatowym nie ma tutaj wiele do zrobienia. Wymyślamy seryjnego zabójcę, który ma obsesję na punkcie jednonogich blondynek, dorabiamy mu motywacje związane z traumą z dzieciństwa, a na koniec opisujemy szokujące zbrodnie, które popełnia. Dlatego też książki o seryjnych zabójcach omijam szerokim łukiem. Zazwyczaj.


więcej
Wojciech Chmielarz laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2015

Przewodnicząca Jury Janina Paradowska w laudacji powiedziała, że Jury z pełnym przekonaniem, determinacją i poczuciem odpowiedzialności postanowiło nie czekać na siódmą, ósmą, dziewiątą powieść Chmielarza. Postanowili iść na całość i przyznać nagrodę już po trzeciej


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd