Czas przeszły niedoskonały

Wydawnictwo: Marginesy
6,68 (105 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
23
7
35
6
24
5
9
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Past Imperfect
data wydania
ISBN
9788365586940
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

Damian Baxter jest bogaty. Bardzo bogaty. Oraz umiera. Żyje samotnie w wielkim domu w Surrey, gdzie opiekują się nim szofer, lokaj, kucharka i pokojówka. Oprócz stanu zdrowia, dręczy go sprawa, która w miarę upływu tygodni staje się coraz bardziej paląca: kto ma zostać dziedzicem jego fortuny? Damian chce wiedzieć, czy ma potomka. W czasach, gdy tuż przed czterdziestką się ożenił, był...

Damian Baxter jest bogaty. Bardzo bogaty. Oraz umiera. Żyje samotnie w wielkim domu w Surrey, gdzie opiekują się nim szofer, lokaj, kucharka i pokojówka. Oprócz stanu zdrowia, dręczy go sprawa, która w miarę upływu tygodni staje się coraz bardziej paląca: kto ma zostać dziedzicem jego fortuny?

Damian chce wiedzieć, czy ma potomka. W czasach, gdy tuż przed czterdziestką się ożenił, był bezpłodny (skutek zachorowania na świnkę w dojrzałym wieku), ale co z przygodami sprzed choroby? Czy spłodził dziecko?

Niespodziewany list od dawnej dziewczyny wskazuje na to, że Damian za młodu mógł zostać ojcem. Niestety, przesyłka jest anonimowa. Odkrycie prawdy nie będzie proste – a jedynym człowiekiem, który wie, gdzie jej szukać, jest zaprzysięgły wróg Damiana… O ile jednak przyjemnie jest spotkać się ze starym przyjacielem, o tyle znacznie ciekawiej usłyszeć wieści od starego wroga.

Poszukiwania cofają nas do lat sześćdziesiątych – do niezwykłego świata swingującego Londynu, do wystawnych przyjęć i wspaniałych balów, do świata dziewcząt, debiutujących w wielkim świecie, i ich towarzyszy, często przyszłych mężów. Do świata, w którym ktoś dla żartu umieszcza haszysz w ciasteczkach na wystawnym balu w muzeum Madame Tussaud. Był to czas, kiedy wszystko wydawało się zmieniać – i się zmieniało, ale nie zawsze tak, jak oczekiwano.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
ookami książek: 552

Powieści, których już nie ma

Z twórczością Juliana Fellowesa spotkałam się po raz pierwszy podczas lektury „Belgravii”, powieści osadzonej w odległym, dziewiętnastowiecznym Londynie. Również tym razem autor przenosi czytelnika w przeszłość, jednak cel tej osobliwej podróży w czasie jest nieco bliższy współczesności.

Damian Baxter jest człowiekiem o wyjątkowo bogatej przeszłości - a zwłaszcza, jeżeli chodzi o życie miłosne. Teraz jest samotny i schorowany, a co najgorsze: nie ma dziedzica. A przynajmniej nic na ten temat nie wie. Jednak owo domniemane dziecko, w obliczu fortuny którą posiada mężczyzna, i zbliżającej się nieubłaganie śmierci, okazuje się być niezbędne. Narrator, dawny przyjaciel Baxtera, będzie musiał rozpocząć poszukiwania, które zaprowadzą go do Londynu minionego wieku: świata swingu i wystawnych bali, świata, podlegającego nieustannym przemianom, i, jak zauważa bohater z goryczą, który bezpowrotnie przeminął.

Tym, co przykuwa uwagę w pierwszej kolejności, jest szczególny styl, którym posługuje się Fellowes. Postać, jaką obsadził w roli narratora, w rzeczywistości wcale nie gra pierwszych skrzypiec. Ma raczej pełnić rolę oczu, za pomocą których czytelnik ma możliwość zobaczyć samego głównego bohatera; oczu człowieka, będącego w każdym calu angielskim dżentelmenem, z charakterystycznym, ironicznym poczuciem humoru, czującego ogromną tęsknotę do świata przeszłości, w którym musi się zanurzyć. Uczynienie go narratorem umożliwiło autorowi znakomitą zabawę stylem, nadającej całej historii...

Z twórczością Juliana Fellowesa spotkałam się po raz pierwszy podczas lektury „Belgravii”, powieści osadzonej w odległym, dziewiętnastowiecznym Londynie. Również tym razem autor przenosi czytelnika w przeszłość, jednak cel tej osobliwej podróży w czasie jest nieco bliższy współczesności.

Damian Baxter jest człowiekiem o wyjątkowo bogatej przeszłości - a zwłaszcza, jeżeli chodzi o życie miłosne. Teraz jest samotny i schorowany, a co najgorsze: nie ma dziedzica. A przynajmniej nic na ten temat nie wie. Jednak owo domniemane dziecko, w obliczu fortuny którą posiada mężczyzna, i zbliżającej się nieubłaganie śmierci, okazuje się być niezbędne. Narrator, dawny przyjaciel Baxtera, będzie musiał rozpocząć poszukiwania, które zaprowadzą go do Londynu minionego wieku: świata swingu i wystawnych bali, świata, podlegającego nieustannym przemianom, i, jak zauważa bohater z goryczą, który bezpowrotnie przeminął.

Tym, co przykuwa uwagę w pierwszej kolejności, jest szczególny styl, którym posługuje się Fellowes. Postać, jaką obsadził w roli narratora, w rzeczywistości wcale nie gra pierwszych skrzypiec. Ma raczej pełnić rolę oczu, za pomocą których czytelnik ma możliwość zobaczyć samego głównego bohatera; oczu człowieka, będącego w każdym calu angielskim dżentelmenem, z charakterystycznym, ironicznym poczuciem humoru, czującego ogromną tęsknotę do świata przeszłości, w którym musi się zanurzyć. Uczynienie go narratorem umożliwiło autorowi znakomitą zabawę stylem, nadającej całej historii nutę gawędy, noszącej wręcz znamiona legendy - w tak wyjątkowy sposób Fellowes potrafi opisać realia upływającej epoki.

Na pochwałę zasługuje także dbałość, z jaką wykreował on bohaterów, zaludniających tak szczegółowo nakreśloną przestrzeń - Londyn lat 60. Odkrywając kolejne szczegóły z przeszłości Baxtera, narrator siłą rzeczy odsłania przed czytelnikiem kolejne portrety kobiet, które pojawiły się w życiu jego dawnego przyjaciela. Każda z nich reprezentuje odmienny typ osobowości, można by wręcz powiedzieć: archetyp. Mimo pozornej schematyczności, bohaterki kryją w sobie głębię. Są charakterystyczne i wyraziste, a jednocześnie złożone i psychologicznie wiarygodne.

Wielokrotnie zetknęłam się z opinią, według której najmocniejszym punktem prozy Fellowesa jest fakt, iż pokazuje on świat, którego w gruncie rzeczy już nie ma - i czyni to z niebywałą, wręcz ujmującą nostalgią. Niezależnie od tego, czy swoje powieści osadza w XVII wieku, czy w swingujących latach 60. wieku XX, pozostaje tak samo autentyczny - zupełnie, jakby czytelnik rzeczywiście miał do czynienia z książką powstałą w latach, w których toczy się jej akcja.

Trzeba przyznać, że nie tylko rzeczywistość opisywana przez twórcę „Downtown Abbey” odeszła w niebyt. Sama konstrukcja powieści, utkanej misternie ze splotów rozbudowanych postaci i realiów, również powoli zanika, o ile nie przepadła bezpowrotnie. Tymczasem Julian Fellowes udowadnia, że nadal można pisać w ten sposób - w eleganckim stylu przyprawionym sarkastyczną nutą narracji gawędziarza-dżentelmena, nie opierającego swojej historii na porywających zwrotach akcji, ale raczej pieczołowicie kreślącego obraz utraconej epoki, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami.

Karolina Antczak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (489)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 228

"Moja matka nie byłaby zadowolona, ale moja matka nie żyła i teoretycznie wypadła z gry, chociaż nie jestem pewny, czy dezaprobata rodziców, żywych czy umarłych, kiedykolwiek przestaje nas dosięgać."

"Czas przeszły niedoskonały" to książka przedziwna, którą naprawdę trudno jednoznacznie ocenić. Bez trudu jestem w stanie wyobrazić sobie zirytowanego czytelnika, który po 100 stronach ciska tomiszczem autorstwa Juliana Fellowesa o ścianę i wykrzykuje : "Co to ma być? Powieść czy traktat o przemianach społecznych?!". Akcja posuwa się powoli, jak czas spędzany w wiejskiej posiadłości w letnie niedzielne popołudnie. A jednak "Czas..." ma w sobie pewien urok i czyta się go bardzo przyjemnie, choć z całą pewnością nie jest to lektura dla każdego.

książek: 657
Meggie | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane

Czego się pragnie, gdy jest się tak bogatym, że można kupić niemal wszystko, ale czasu pozostało niewiele? Piękna, majestatyczna posiadłość, luksusowy samochód, wykwintne jedzenie. Damian Baxter może pozwolić sobie na bardzo wiele, niestety choroba sprawia, że bogactwo przestaje mieć znaczenie. Bardziej nurtuje pytanie, komu to wszystko pozostawić? Damian w dniu ślubu był już bezpłodny, ale być może wcześniej, w trakcie kilku związków mógł zostać ojcem. Nadziei w tym względzie dodaje tajemniczy i niejednoznaczny list, którego nadawczyni chciała pozostać anonimowa. Dokąd zaprowadzą poszukiwania? Czy podróż w przeszłość przyniesie ukojenie? Czy list zawiera prawdę, czy może jest to próba oszustwa?

Baron Julian Fellowes – brytyjski aktor, pisarz, scenarzysta i reżyser. Autor powieści „Snoby” oraz „Belgravia”, a także wielu scenariuszy. Za scenariusz dramatu Gosford Park Roberta Altmana otrzymał Oscara, a za scenariusz serialu Downton Abbey - nagrodę Emmy.

Sama okładka przywodzi na...

książek: 847
Aleksandra | 2018-02-05
Przeczytana: 04 lutego 2018

Interesująca powieść sentymentalna dotycząca angielskich "wyższych sfer" i problemów, z jakimi musiał się zetknąć główny bohater, aby zostać wprowadzony, a właściwie wyprowadzony z tej niezwykle zadufanej i próżnej grupy społecznej. Damian Baxter dochodzi swoją pracą i wytrwałością do ogromnego majątku. Jest jednak śmiertelnie chory i nie ma dziedzica. Postanawia jednak odszukać autorkę listu, który kiedyś otrzymał... Powieść świetnie skonstruowana. Piękny język, wyraziste postaci i rewelacyjne sceny z angielskim humorem. Polecam

książek: 436
księgozbiór | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2018

Moje pierwsze spotkanie z Julianem Fellowesem przy okazji Belgravii było na tyle owocne, że nie mogłam odmówić sobie kolejnego przy okazji jego drugiej powieści „Czas przeszły niedoskonały”.
Damian Baxter jest jednym z najbogatszych ludzi w Anglii. Ma piękny dom, służbę i nikogo z kim mógłby się tym podzielić. Ma też raka i przeświadczenie, że gdzieś na świecie żyje jego nieślubne dziecko, o którym nie miał pojęcia, do czasu otrzymania tajemniczego listu. List przyszedł prawie 20 lat temu, ale wtedy Damiana to nie interesowało. Teraz gdy czas mu się kończy desperacko próbuje odnaleźć swojego jedynego spadkobiercę lub spadkobierczynię.
Zadanie nie jest proste i ze względu na swój szybko pogarszający się stan zdrowia mężczyzna nie jest wstanie wykonać go samodzielnie. Jedyną osobę, która może mu w tym pomóc, widział 40 lat temu, a do tego osoba ta, no cóż delikatnie rzecz ujmując, nie przepada za nim.
„Nienawidziłem go”
Mimo jawnej niechęci narrator jednak podejmuje się tego...

książek: 1852
Sławka | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

No lubię czytać o tej snobistycznej i gardzącej innymi angielskiej arystokracji.Nawet czasy jej schyłku też lubię.Są skrępowani zasadami a jacy dumni. Zarozumiali i próżni.Gardzący niżej urodzonym i noszący wysoko głowę nawet jeśli są spłukani. Głupie to ich przywiązanie do tradycji i urodzenia ale jak się dobrze o tym czyta. Mogę się przez to poczuć lepiej i ich żałować. Że tracą miłość, przyjaźń, prawdziwe związki... życie. Zazdrość i pogarda w jednym.

książek: 744
aniaskl | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Dobrze rozpisana historia z tajemnicą to rozwikłania, a jednocześnie wgląd w świat wyższych sfer. Bardzo podoba mi się jak autor, mam nadzieję świadomie, wyidealizował obraz postaci Syreny, widzianej oczami narratora. J.F. w swojej kolejnej książce trzyma poziom i raz na jakiś czas podrzuca nam coś o Polsce... Bardzo polecam, mimo wtrąceń, dygresji i czasem przydługich analiz rzeczywistości i społeczeństwa.

książek: 85
Zabookowane | 2017-03-29
Na półkach: Przeczytane

Najnowsza książka Fellowesa, „Czas przeszły niedoskonały”, to nie tylko świetna powieść, ale i bardzo ciekawe, fascynujące wręcz, świadectwo świata brytyjskich wyższych sfer. Świata reguł i konwenansów, specyficznej życiowej filozofii, świata rautów, balów i kolacji, panien debiutujących na salonach – świata, którego w zasadzie już nie ma.
Narrator powieści, pisarz, mężczyzna w dojrzałym wieku, przyjmuje zaproszenie od niewidzianego od lat znajomego. To Damian Baxter, kolega z czasów studenckich, którego pod koniec lat sześćdziesiątych wprowadził w tzw. londyński Sezon (coroczny czas rautów, przyjęć i innych wydarzeń towarzyskich angielskich wyższych sfer). Panowie spotykają się w oszałamiającej rezydencji Damiana, który jak się okazuje, dorobił się olbrzymiej fortuny. Jest jednak śmiertelnie chory i chciałby odnaleźć dziedzica. Kiedy ożenił się w wieku czterdziestu lat, był już bezpłodny w wyniku przebytej choroby. Ma powody, by przypuszczać, że potomka spłodził wcześniej, a...

książek: 746
Soledad | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2017

Interesujący portret pokolenia oraz marzeń i osiągnięć angielskiej arystokracji. Niełatwy w lekturze poprzez mnogość monologów wewnętrznych narratora, ale dla mnie (lubiącą angielskie klimaty) całkiem, całkiem:) Jedyne, co mnie zirytowało, to brak kompetencji w poruszaniu kwestii katolicyzmu - totalna porażka! Czasem już mnie to bawi: ateiści, protestanci oraz ludzie baaaardzo luźno związani z życiem religijnym wypowiadający się z miną znawców o katolikach. Żenada...

książek: 145
Badylarka | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane

Książka sir Juliana Fellowesa pt. "Czas przeszły niedoskonały" przypomina mi nieco rozwodzenie się w monologu Wiesława Myśliwskiego ("Traktat o łuskaniu fasoli", "Kamień na kamieniu", "Ostatnie rozdanie" itp.).


Niezwykle bogaty Damian Baxter jest bardzo chory i jego dni są policzone. Niedawno otrzymał anonimowy list od dziewczyny, z którą się kiedyś spotykał. Wynika z niego, że Damian ma dziecko! Jest to o tyle dla niego ważne, że po pierwsze po wyleczeniu ze świnki w dorosłym już życiu nie mógł mieć dzieci, a po drugie to dziecko mogłoby stać się dziedzicem fortuny Damiana.


Prosi o pomoc (to rodzaj prośby, której się nie odrzuca) w odnalezieniu tajemniczej kobiety znajomego sprzed kilkudziesięciu lat. Ten znajomy jest narratorem książki. W młodości to on wprowadził Damiana w życie londyńskiej arystokracji, potem stał się jego wrogiem, a obecnie jest znanym pisarzem. Znajomy dostaje wskazówki związane z pięcioma kobietami, które mogłyby urodzić dziecko Damiana, ale oczywiście...

książek: 33
Romen | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2017

"Czas Przeszły Niedoskonały" czyta się z dużą przyjemnością. Przynajmniej dla mnie lektura tej książki taka właśnie była. Fellowes zgrabnie opisuje czas w którym arystokracja zaczęła zderzać się z teraźniejszością, dawne zwyczaje umierały zastępowane przez nowy świat, który czerpał przyjemność z ich negowania. Fabuła jest dość prosta, główny bohater obiecuje, że pomoże umierającemu znajomemu, którego nie widział prawie 40 lat. Przy tym cofnie się w swoja przeszłość i będzie musiał zmierzyć się z tym jak ludzie, którzy ją tworzą radzą sobie w obecnym świecie. Te zderzenia i opowieści z przeszłości są najciekawsze. Pozwalają zajrzeć w świat balu debiutantek, Sezonu, dumy, a czasem zwykłej arogancji i bezczelności arystokracji. Fellowes opisuje wszystko ciekawie, ze szczegółami. Czytałam "Belgravię" Fellowes i uważam, że "Czas Przeszły Niedoskonały" przewyższa tą popularniejszą pozycję większym skomplikowaniem charakterów i ciekawszym, mniej papierowym,...

zobacz kolejne z 479 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Urban noir w klimacie filmów „Infiltracja” i „Donnie Brasco”, historia o emocjach - nie zawsze tych łatwych, klimatyczny thriller w klimacie „Fargo”, historia, której akcja toczy się w Watykanie w czasie konklawe oraz powieść o miłości i stracie otwierająca siedmiotomowy cykl - to tylko niektóre z historii, które przeczytacie w nowościach wydawniczych. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd