Dziedzictwo

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,9 (213 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
44
7
84
6
44
5
13
4
4
3
0
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Commonwealth
data wydania
ISBN
9788324037445
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Nelyt

Bert zjawia się nieproszony na chrzcinach córki swojego kolegi, Fixa. Zanim przyjęcie dobiegnie końca, Bert pocałuje żonę Fixa, Beverly, doprowadzając do rozbicia dwóch rodzin i powstania nowej. Wspólnota ukazuje losy czworga rodziców i sześciorga ich dzieci na przestrzeni pięćdziesięciu lat. To opowieść o przypadkowym spotkaniu, które odbija się echem przez kolejne dziesięciolecia. O...

Bert zjawia się nieproszony na chrzcinach córki swojego kolegi, Fixa. Zanim przyjęcie dobiegnie końca, Bert pocałuje żonę Fixa, Beverly, doprowadzając do rozbicia dwóch rodzin i powstania nowej.
Wspólnota ukazuje losy czworga rodziców i sześciorga ich dzieci na przestrzeni pięćdziesięciu lat. To opowieść o przypadkowym spotkaniu, które odbija się echem przez kolejne dziesięciolecia. O rodzinnej tragedii i o lojalności względem osób, które niedawno były sobie całkiem obce.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,86397,Dziedzictwo

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,86397,Dziedzictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (679)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1481
Nelyt | 2017-06-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 09 czerwca 2017

"Dziedzictwo" Ann Patchett to najbardziej wyczekiwana przeze mnie premiera ostatnich miesięcy. Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam szczęśliwa kiedy dostałam propozycję przeczytania jej jeszcze przed premierą :D Uwielbiam Patchett, to już jej trzecia książka którą przeczytałam i z całą pewnością powiem, że nie ostatnia.

Cała historia zaczyna się na chrzcinach. Przez przypadek zaproszono Berta, który wcale nie zna gospodarzy, jednak z jakiegoś powodu przychodzi na przyjęcie. Jego drinki z dżinu i soku ze świeżych pomarańczy robią furorę. Tam poznaje żonę Fixa Beverly, która staje mu się bardzo bliska. Po kilku latach już jako mąż Beverly gości w swoim nowym domu całą gromadę dzieci. Dzieci Beverly - Caroline i Franny - mieszkają z nimi na co dzień, a na lato przyjeżdżają jego dzieci - Cal, Holly, Jeanette i Albie. Panuje istny koszmar, ciągłe wrzaski i kłótnie powodują, że opieka nad nieznośną szóstką spada na Beverly, ponieważ Bert woli zaszyć się w pracy. Pewne wydarzenie...

książek: 1079
Zuba | 2018-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Książka-woda, bez koloru i bez smaku. Jak dobrze, że nie miałam szczególnie wygórowanych oczekiwań wobec niej, bo bym się mocno rozczarowała.

Opis z okładki jest całkiem zachęcający - powieść mówi o losach amerykańskiej patchworkowej (czy jest jakiś zgrabny polski synonim?) rodziny na przestrzeni 50 lat. Mamy z dziesięciu głównych bohaterów, rodzice się rozwodzą, zawierają kolejne małżeństwa, dzieci dorastają, dzieje się w zasadzie dużo, są dramaty, niezagojone rany, i zagojone też, miłość, śmierć i jeszcze trochę.
Niestety autorka moim zdaniem prześlizgnęła się po postaciach swoich bohaterów, z żadnym nie udało mi się zżyć, nie kibicowałam ich wyborom, nie martwiły porażki. Mam wrażenie, że zabrakło iskry bożej, tego czegoś, co odróżnia beletrystykę od literatury pięknej. Język powieści jest prosty, zbyt prosty, żeby zrobić wrażenie a fabuła bez szczypty sztuki wydaje się płaska. To po prostu poprawna powieść. Nic więcej.

Podejrzewam, że o jej sukcesie w USA mogły zdecydować...

książek: 1488
joaśka | 2017-10-14
Przeczytana: 14 października 2017

"Książka roku według 'New York Timesa', 'The Washington Post'"...ojej, już biegnę po czerwony dywanik. Dawno już nie czytałam, a raczej - nie próbowałam przeczytać - tak nudnej książki. Bardzo się starałam utkać emocjonującą opowieść, ale już pierwsze kartki przyniosły plejadę postaci snujących się z kieliszkami ginu, czy zapadających się w kanapę z innym trunkiem. Czego oni chcieli, co mówili, co myśleli? Za cholerę nie wiem. Podane to było w tak niestrawnym sosie, w tak nieznośnej manierze opowiadania, że naprawdę miałam to gdzieś. Miałam nawet dać dodatkową gwiazdkę na wypadek, gdybym to ZNOWU ja nie zrozumiała genialnej prozy. Nie będę jednak dawać, gdyż pisarz ma mnie porwać swoją książką, a nie doprowadzać do białej gorączki.

Ps. Już jestem w domu. Przeczytałam kilka recenzji tej książki i odkryłam, że tym osobom, którym się ona podobała lub czekały na nią z niecierpliwością przypadła do gustu również "Małe życie", które oczywiście również mnie znudziła :) Tam dałam...

książek: 595
elapior | 2018-08-05
Na półkach: E-book, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

Jedno spotkanie zamężnej kobiety i żonatego mężczyzny komplikuje życie wszystkim osobom dotychczas im najbliższym: siedmiorgu dzieciom i dwojgu opuszczonym małżonkom. Katastrofalne dzieciństwo i złamane serca wywierają piętno na dzieciach i dorosłych na długie lata. Autorka opowiada historię dwóch rodzin w interesujący sposób. Skupia się na ważnych wydarzeniach kształtujących osobowość każdego z bohaterów. Skacze przy tym w czasie tak, że czasami jesteśmy zagubieni. Z początku mamy wrażenie chaosu i zadajemy sobie pytanie o co tak naprawdę chodzi w tej historii. Ta manipulacja jest jednak celowa i okazuje się zasadna bo gdy zbliżamy się powoli do końca coraz wyraźniej czujemy przekaz tej opowieści. Dziedzictwo to książka o skutkach wyborów własnych, wyborów naszych najbliższych, zrządzeniach losu i decyzjach opatrzności. Osobiście polecam.

książek: 780
WielkiBuk | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

„Dziedzictwo” oscyluje między geniuszem a przeciętnością, co sprawia, że lektura tej wyjątkowej powieści jeszcze bardziej oddziałuje na czytelnika. Wymusza w pewien sposób rozmyślanie o fabule i analizowanie własnych doświadczeń w konfrontacji ze słowami Ann Patchett. Z jednej strony to rodzinna historia niedopowiedzeń, ukrytych głęboko żali i rozdzielenia, a z drugiej opowieść o sekrecie, o zdradzie, o śmierci i związanym z nią cierpieniu.

To, czego zabrakło „Dziedzictwu” to dosadny konkret, idea, która jak kotwica trzyma całość w ryzach. Bez niej poszczególne fragmenty rozmywają się, rozchodzą, przepływają między sobą i chociaż przyciągają uwagę, pomimo iż fascynują swoim nasyceniem, to ostatecznie powieść traci kontury. Szwy trzymają, ale na bardzo słabiutkich nitkach. Co nie przeszkadza jej jednocześnie czarować, snuć się po wyobraźni czytelnika, oszałamiać głębią, a czasami swoją zwyczajnością pozbawioną zbędnych podtekstów. To jedna z tych historii, która zostawia po sobie...

książek: 642
Gąska | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2017

Początkowo ciężko było mi się wczuć w tę historię. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron odłożyłam książkę na bok. Po jakimś czasie wróciłam do niej i to była bardzo dobra decyzja. Z czasem zaintrygowała mnie ona, choć żałuję, że początek wyszedł w moich oczach słabo, ponieważ to on jest preludium do reszty wydarzeń. A co takiego się stało? Na imprezie z okazji chrzcin małej Franny, którą zorganizowali jej rodzice – Fix i Beverly, zjawił się Albert - kolega z pracy Fixa, choć kolega, to zbyt duże słowo. Bohater ledwo umiał dopasować jego twarz do nazwiska. Było dużo alkoholu, dużo soku pomarańczowego i dużo ludzi. Sprawy potoczyły się szybko, Bert zakochał się w Beverly i tym sposobem rozbił rodzinę swoją oraz Fixa.

W „Dziedzictwie” mamy do czynienia z dziesiątką głównych bohaterów: czterema dorosłymi i szóstką dzieci, których losy połączyły się dzięki romansowi dwójki z wyżej wymienionych ludzi w wieku dojrzałym. Dla najmłodszych jest to trudna sprawa: rozwód rodziców,...

książek: 7676
MoniS | 2018-04-05
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

Dziedzictwo mnie zaskoczyło. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie tę książkę i pewnie dlatego trudno mi było się na początku w nią wbić. Jednak gdy minęłam mozolnie kilkanaście pierwszych stron, nagle zostałam wciągnięta w wir histori, skomplikowanych losów, dusznej atmosfery i specyfiki rodziny. Zdecydowanie jest "coś" w tej książce co sprawia że chce się więcej.

książek: 915
Agnieszka_Pe | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane

Mimo że na polskim rynku ukazało się już kilka jej książek, z Ann Patchett spotkałam się po raz pierwszy - przy okazji premiery „Dziedzictwa”. I - jak tylko dopisze pogoda - popędzę do biblioteki i wypożyczę wszystko, co wyszło spod jej pióra, o ile uda mi się cokolwiek dostać :). Zgłaszając się po egzemplarz recenzyjny „Dziedzictwa” oczekiwałam - w najlepszym wypadku - powieści obyczajowej, która pozwoli na kilka godzin oderwać się od rzeczywistości i miło spędzić czas. Co dostałam?

Więcej, niż się spodziewałam, „Dziedzictwo” nie jest bowiem zwykłym czytadłem, przy którego lekturze możemy pozwolić sobie na nieuwagę, prześlizgnąć się wzrokiem po kilku linijkach lub dłużących się akapitach bez uszczerbku na odbiorze całości. Zaczynająca się z pozoru niewinnie powieść gdzieś w trakcie lektury budzi nasze uśpione wspomnienia, przywołuje (niewygodne?) myśli i skłania do refleksji nad naszymi życiowymi wyborami. Czy to możliwe, aby jedna chwila zaważyła na całym naszym życiu? Czy...

książek: 1097
Brethil | 2017-08-07
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Często zdarza mi się, że po zakończeniu lektury czuję irytację. Na niedokończone wątki, na niedopowiedziane zakończenie, na niespełnione oczekiwania. Rzadziej, ale też wcale nie tak rzadko zdarza się, że czuję niedosyt i natłok myśli napierających na głowę. Wszystkie te, negatywne przecież odczucia, bledną jednak w zestawieniu z tym, co czułam zakończywszy lekturę nowej powieści Ann Patchett; w mojej główce tudzież w serduszku nie było bowiem nic, prócz może lekkiego znudzenia i to z tego powodu odwlekałam pisanie recenzji na ile tylko mogłam, a i teraz nie spodziewajcie się tekstu długiego czy rozbudowanego.


Dziedzictwo na pierwszy rzut oka zapowiadało się - nie przesadzę chyba - doskonale. Akcja rozciągnięta na pięćdziesiąt lat, zawiłe koligacje rodzinne, a na dodatek (o czym blurb już nie wspomina) ulubiony przez Hannę motyw powieści wewnątrz powieści. Słowem - to, co tygryski lubią najbardziej. Aby streścić akcję w kilku słowach: zaczyna się toto na chrzcinach córki Beverly i...

książek: 284

Ann Patchett - amerykańska autorka. Jest laureatką wielu nagród m.in.: Orange Prize for Fiction i PEN/Faulkner Award za swoją powieść "Belcanto".Była również nominowana do Orange Prize i jest odbiorcą stypendium Guggenheima. Jej książki to: "Asystentka magika", "Belcanto", "Biegnij", "Stan zdumienia", "Taft" oraz nowa powieść, która zadebiutowała na pierwszym miejscy listy bestsellerów "New York Timesa" i znalazła się na liście najlepszych książek 2016 roku - "Dziedzictwo".

Poznajcie dwie rodziny - Keatingów oraz Cousinsów. Kiedy Albert Cousins, uciekając od swojej żony i obowiązków ojcowskich, pojawia się niespodziewanie na przyjęciu z okazji chrztu córki Fixa i Beverly Keatingów, życie obu rodzin zmienia się w jedną chwilę.

Tłum ludzi, tony pomarańczy i skrzynki pełne ginu zawładnęły umysłem gości. Gdy większość z nich zmyka do domu, najwytrwalsi wciąż wyciskają sok z owoców do drinków. Fix zastanawia się, gdzie podziała się jego mała gwiazda dnia. Prosi Cousinsa, by odszukał...

zobacz kolejne z 669 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd