6,07 (129 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
17
7
38
6
33
5
19
4
9
3
6
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Beguiled
data wydania
ISBN
9788365780607
liczba stron
516
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
L_Settembrini

Na podstawie powieści powstał film w reżyserii Sofii Coppoli (nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym w Cannes), w rolach głównych zagrali Nicole Kidman, Colin Farrell, Kirsten Dunst oraz Elle Fanning. Premiera w polskich kinach 1 września tego roku. Wirginia, wojna secesyjna. John Mc Burney, ciężko ranny kapral wojsk Unii, trafia przypadkowo do szkoły dla panien. Dzięki ich opiece...

Na podstawie powieści powstał film w reżyserii Sofii Coppoli (nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym w Cannes), w rolach głównych zagrali Nicole Kidman, Colin Farrell, Kirsten Dunst oraz Elle Fanning. Premiera w polskich kinach 1 września tego roku.

Wirginia, wojna secesyjna. John Mc Burney, ciężko ranny kapral wojsk Unii, trafia przypadkowo do szkoły dla panien. Dzięki ich opiece dochodzi do siebie, a wtedy zaczyna manipulować przebywającymi tam kobietami i dziewczętami: obnaża ich lęki i rozpala w nich namiętność, kusi i zwodzi, w jednych wywołuje litość, w innych pożądanie. One same zaczynają budzić się z letargu, w ich ponury świat wsącza się życie. A wraz z nim – zawiść i zazdrość. Kiedy jednak kapral ujawnia swoje prawdziwe oblicze i spadają jego kolejne maski, on sam musi zmierzyć się z pytaniem: kto tu kogo wodzi na pokuszenie? I czy zdoła wyjść cało z burzy, którą rozpętał?
Historia opowiedziana jest z perspektywy ośmiu kobiet zamieszkujących w szkole. Wraz ze zmianą perspektywy okazuje się, że każda z bohaterek ma swoje powody, które przyciągają ją do Mc Burney’a; ale też każda z nich inaczej interpretuje fakty i nie umie przyjąć prawdy.
Odcięcie szkoły od świata na skutek wojny, duszna atmosfera namiętności i uczuć – wszystko to tworzy niepokojący klimat i eksponuje samotność bohaterek. Aż do momentu, gdy w końcu przyjdzie im się zjednoczyć, by spróbować wrócić do normalności. Tylko czy to w ogóle jest możliwe?

Korzystając z konwencji amerykańskiej powieści gotyckiej, Thomas Cullinan tworzy przejmujący thriller psychologiczny o pożądaniu, rywalizacji, zazdrości, a wreszcie – zemście.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133114/na-pokuszenie?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1609

Osiem kobiet i on

Z czym kojarzy się pensja wszyscy wiemy – z pieniędzmi. Ale przecież słowo to ma także drugie znaczenie, które nie powinno być obce nikomu, kto przedarł się przez jakąkolwiek powieść historyczną z akcją osadzoną w XVIII czy XIX wieku, bo wtedy nazywano tak szkoły dla dziewcząt, które stanowiły scenografię dla najróżniejszych fabuł. I choć za sprawą „Ferdydurke” określenie to może kojarzyć się komicznie (czy precyzyjniej: może wywoływać lekceważenie), to trudno nie doceniać zadań pensji: niesienia kaganka oświaty i wpajania młodym damom zasad dobrego wychowania.

Thomas Cullinan w „Na pokuszenie” postanowił pokazać nieco inne oblicze szkoły – wszak internat, w którym zamknięta jest spora grupa dorastających kobiet, często niewidujących mężczyzn poza rzadkimi wizytami, musi aż buzować od napięcia erotycznego, nawet jeśli nikt o tym głośno nie mówi. Poszukiwanie mrocznych instynktów w miejscach mających na celu je tłumić nie jest oczywiście żadnym odkryciem, wręcz przeciwnie, to chwyt klasyczny dla powieści gotyckiej: już w formacyjnym dla gatunku „Mnichu” Matthew Gregory Lewis postanowił odkryć mroczne strony klasztoru. Warto jednak patrzeć Cullinanowi na ręce, kiedy tę sytuację dopieszcza, kiedy zagęszcza atmosferę: najpierw bierze miejsce z olbrzymim potencjałem (czyli żeńską szkołę), następnie niemal całkowicie odcina swoją literacką przestrzeń od rzeczywistego świata (to za sprawą wojny secesyjnej, która toczy się w tle – w samej powieści nie ma jej zbyt wiele, ale front...

Z czym kojarzy się pensja wszyscy wiemy – z pieniędzmi. Ale przecież słowo to ma także drugie znaczenie, które nie powinno być obce nikomu, kto przedarł się przez jakąkolwiek powieść historyczną z akcją osadzoną w XVIII czy XIX wieku, bo wtedy nazywano tak szkoły dla dziewcząt, które stanowiły scenografię dla najróżniejszych fabuł. I choć za sprawą „Ferdydurke” określenie to może kojarzyć się komicznie (czy precyzyjniej: może wywoływać lekceważenie), to trudno nie doceniać zadań pensji: niesienia kaganka oświaty i wpajania młodym damom zasad dobrego wychowania.

Thomas Cullinan w „Na pokuszenie” postanowił pokazać nieco inne oblicze szkoły – wszak internat, w którym zamknięta jest spora grupa dorastających kobiet, często niewidujących mężczyzn poza rzadkimi wizytami, musi aż buzować od napięcia erotycznego, nawet jeśli nikt o tym głośno nie mówi. Poszukiwanie mrocznych instynktów w miejscach mających na celu je tłumić nie jest oczywiście żadnym odkryciem, wręcz przeciwnie, to chwyt klasyczny dla powieści gotyckiej: już w formacyjnym dla gatunku „Mnichu” Matthew Gregory Lewis postanowił odkryć mroczne strony klasztoru. Warto jednak patrzeć Cullinanowi na ręce, kiedy tę sytuację dopieszcza, kiedy zagęszcza atmosferę: najpierw bierze miejsce z olbrzymim potencjałem (czyli żeńską szkołę), następnie niemal całkowicie odcina swoją literacką przestrzeń od rzeczywistego świata (to za sprawą wojny secesyjnej, która toczy się w tle – w samej powieści nie ma jej zbyt wiele, ale front jako nieprzekraczalna granica sprawdza się wyśmienicie), zarysowuje portrety psychologiczne kolejnych postaci skrojone tak, aby można było bez trudu wplątać je w poważne konflikty, a przy tym obdarza część z nich skomplikowaną przeszłością – a potem dorzuca do tego zapalnik, czyli kaprala Johna McBurneya.

Kilkadziesiąt pierwszych stron tej długiej powieści to prawdziwy majstersztyk – Cullinan od samego początku gra z czytelnikiem w otwarte karty i nie ukrywa, że chodzi mu o napięcie: zbudowanie go (w sensie literackim) i pokazanie tego, które już jest między bohaterkami (w sensie psychologicznym). Czego jak czego, ale owego napięcia w „Na pokuszenie” z całą pewnością nie brakuje, a na samym początku narasta wręcz ze strony na stronę. Kobiety krążą wokół jednego mężczyzny niczym układ słoneczny wokół swej gwiazdy, przyciągane mroczną, pełną erotyzmu grawitacją; w grę włączają się wszystkie: od najmłodszych uczennic do dystyngowanej dyrektorki. I choć każda przychodzi do McBurneya z innych powodów i każda czego innego od niego oczekuje, to bez przerwy spacerują po swoich odciskach i powoli doprowadzają się do szaleństwa.

Problemy w „Na pokuszenie” zaczynają się, gdy napięcie sięga zenitu – Cullinan przestaje je podkręcać, ale nie czuje się na tyle pewnie, aby zdetonować bombę. Opowieść zaczyna się rozchodzić w szwach, a to głównie przez wielogłos: pensję zamieszkuje pięć uczennic, dwie nauczycielki oraz czarnoskóra niewolnica i każda z nich ma o McBurneyu coś do powiedzenia – przynajmniej w swoim (i autora) mniemaniu. Można by się co do tego spierać: o ile zazębiające się wątki Edwiny i Alice poprowadzone są bardzo sprawnie, to już fragmenty poświęcone Emily mogą budzić wątpliwości – jest w powieści głównie po to, żeby mocniej zaakcentować obecność wojny, którą Cullinan od początku ignoruje; rozwiązanie dziwne i mało zręczne. „Na pokuszenie” po jakimś czasie strasznie się rozwleka, a autor zmusza czytelnika do przewracania kolejnych niskokalorycznych stron jakby zwiększanie objętości powieści było celem samym w sobie.

A przecież znudzony umysł błyskawicznie musi się czymś zająć – najchętniej krytyką (czyli narzekaniem). Kiedy opadnie kurz po spustoszeniu poczynionym przez pierwsze kilkadziesiąt stron – z rozmysłem używam słów tak mocnych, bo Cullinan pompuje balon oczekiwań jakby miał płuca godne olimpijskiego pływaka – pojawiają się nie tylko dłużyzny. Wątpliwości budzi także stosunek kobiet do McBurneya. W pewnym momencie pisarz osiąga granice rozsądku – kapral robi ze swoimi opiekunkami co chce i namawia je do wszystkiego. Dosłownie wszystkiego! Ukryty erotyzm, który tworzy toksyczne relacje – tak; zbiorowy syndrom sztokholmski – tak; ba, nawet osobiste talenty Johny'ego, czyniące z niego urodzonego amanta – jak najbardziej; w końcu jednak łatwowierność mieszkanek pensji doprowadzona zostaje do absurdu z nieprzyjemnym, mizoginistycznym posmakiem.

„Na pokuszenie” to dobra powieść, w której olbrzymie zalety konkurują bez przerwy z niemal równie poważnymi wadami. Kilkukrotnie wspominałem już o początku powieści, ale nie dodałem, że finał jest chyba jeszcze lepszy – Thomas Cullinan po mistrzowsku odczarowuje w nim dziwność całej tej sytuacji, spychając przygodę pensjonarek panny Farnsworth w przestrzeń tylko na wpół realistycznego snu. I choć momentami trzeba się do lektury trzonu książki zmuszać, to bez wątpienia warto po nią sięgnąć.

Bartek Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (737)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2181

"Nieokiełznane tempo i rosnące przerażenie" - czytamy na skrzydełku. Jeśli oczekujecie właśnie tego, jeśli wręcz jest Wam to niezbędne, by się książką zachwycić - to "Na pokuszenie" zdecydowanie nie jest dla Was. Dodatkowo nie nazwałabym tej książki ani thrillerem, ani powieścią gotycką. Dla mnie to znakomita, niespieszna, klimatyczna powieść psychologiczna, osadzona w bardzo interesującej scenerii - pensji dla dziewcząt w czasie wojny secesyjnej.

Na początku może trochę trudno mi było zorientować się, kto jest kim, miałam wrażenie, że jest za dużo narratorek... Jednak z czasem zaczęłam je rozróżniać i doceniać to, jak autor znakomicie wykreował ich charaktery. Każda jest inna, jednak żadna nie jest ideałem... Mężczyzna, który nagle pojawia się w ich specyficznym, zamkniętym światku, również ideałem nie jest. Muszę przyznać, że tak jak potrafiłam wczuć się i zrozumieć (do pewnego stopnia) emocje i postępowanie bohaterek, tak Johnny był dla mnie postacią wręcz odpychającą. Jego...

książek: 249
Edyta | 2017-11-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 04 listopada 2017

Jestem zaskoczona tą pozycją. Taka historia w której nie za wiele się dzieje, jednak mimo wszystko wciąga z całą swoją fabułą.

Opowieść o ośmiu kobietach: bardzo różnych jednak tak podobnych do siebie. Niezwykle skonstruowane osobowości - gdzieś przeczytałam,że jest to w ciekawy sposób przedstawiona powieść psychologiczna i zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%. Niezwykle statecznie, ale wciągająco spisane losy bohaterek. Zabrakło mi relacji i powodów do działania mężczyzny opisanego w książce, jednak być może takie było zamierzenie autora.

Nie jest to może wybitna pozycja, komuś może się nudzić i nie podobać, mnie zafascynowała.
P.S. Obejrzałam już film - piękne stroje, zachwycające wnętrza jednak zabrakło kilku postaci i przez to mnie nie zachwyciło.

książek: 2125
Matylda Saresta | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane

Mocna 6 lub słabiutka 7.
Wcześniej oglądałam ekranizację więc może dlatego książka okazała się rozczarowaniem.
Dlaczego?
Ze względu na ględzenie. Na przegadanie. Moim zdaniem powinna być o połowę krótsza i to by jej nie zaszkodziło...
Narracja wieloosobowa, a osób dużo, więc powstaje swojego rodzaju misz masz. Końcówka nadgania tempem i wtedy nawet nie zauważa się przeczytanych kolejnych stron. Ale w większości - ciąąąąąąąąąągnie się i ciąąąąąąąągnie...
Mimo to polecam, choć trzeba uzbroić się w cierpliwość.

książek: 1282
Rudzielec | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book, 2017
Przeczytana: 09 września 2017

Jakoś udało się dobrnąć do końca tej książki, a łatwe to nie było. W skrócie: opowieść o jednym nikczemnym cwaniaczku i bandzie idiotek w czasach wojny secesyjnej.

książek: 3859
Kate1404 | 2018-02-27
Przeczytana: 21 lutego 2018

Książkę dostałam w prezencie na Boże Narodzenie, udało mi się przeczytać ją dopiero teraz, ponieważ była też omawiana na Dyskusyjnym Klubie Książki i stąd odwlekałam jej przeczytanie. Szczerze pisząc spodziewałam się jakiegoś romansu patrząc na tę piękna okładkę i tytuł. A czy to jest faktycznie romans? hehe :) Zapraszam na bloga:
http://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/02/na-pokuszenie-thomas-cullinan.html

książek: 3225

Już dawno, żadnej książki nie czytałam tak długo jak tej. Nie chodzi, tu nawet o jej grubość a raczej o styl, w którym została napisana. "Na pokuszenie" okazała się lekturą, która zdecydowanie wymagała ode mnie skupionej uwagi. Chyba właśnie to intrygowało mnie w niej najmocniej. Początkowo niewiele się dzieje, ale cała gra, w tym słowna, poszczególnych bohaterek, to co można wyczytać między wierszami, jest największą siłą napędową tej historii.

Akcja powieści Thomasa Cullinana dzieje się podczas wojny secesyjnej w Wirginii. Ciężko ranny John Mc Burney, kapral wojsk Unii, zostaje odnaleziony przez jedną z podopiecznych szkoły dla panien. Mieszkanki domu udzielają mu opieki medycznej i zezwalają pozostać pod ich dachem. Mężczyzna dość szybko dochodzi do siebie i zaczyna ukazywać swoje prawdziwe oblicze. Manipuluje kobietami, bawi się nimi, rozpala w nich namiętności. W innych natomiast wywołuje współczucie. Życie kobiet wraz z pojawieniem się młodego kaprala, ulega zmianie. Te...

książek: 1878
linka35 | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2017

Trudno mi jednoznacznie określić czy jest to dobra pozycja. Przyjemnie było oderwać się od swojej rzeczywistości i poznawać epokę oczami kilku bohaterek. Były momenty kiedy trudno było mi się oderwać, emocje unosiły coraz wyżej i wyżej, by nagle z hukiem opaść. Niestety, były też chwile kiedy każda strona dłużyła się w nieskończoność, co odrobinę mnie zniechęciło. Z pewnością plusem jest niedopowiadanie wszystkiego do końca. Każdy pewne rzeczy może zrozumieć po swojemu. Ile było tu pokusy, a ile intryg, obłudy i zawiści? To już każdy musi ocenić sam. Cieszę się, że nie oddano tu głosu bohaterowi, bo moglibyśmy zbyt szybko go ocenić. Tak, jako czytelnicy sami decydujemy jak postrzegamy tę postać. Nie mogę odnieść się do wersji filmowej, ale z chęcią kiedyś ją sobie przybliżę, by skonfrontować na ile zgadzam się z wersją reżysera.

książek: 290
Sachandryna | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2017

Ciekawa. Czytało się szybko i łatwo. Narracja z różnych perspektyw bardzo ułatwiała i nie dała możliwości by znudzić się przeżyciami jednej z bohaterek. Dawała pole do wykorzystania wyobraźni i własnych pomysłów właściwie do samego końca (chociaż można było w sumie zakładać jak się cała historia skończy). Wybór zdecydowanie na plus.

książek: 4427
Montgomerry | 2018-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2018

dobrze napisana i wystylizowana , z odpowiednim klimatem w tle
http://slowemmalowane.blogspot.com/2018/01/thomas-cullinan-na-pokuszenie.html

książek: 184
Sayuri | 2017-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2017

Czas wojny secesyjnej to trudny czas zwłaszcza dla kobiet, które pozostawione same muszą borykać się samodzielnie ze swoimi problemami. Tu nie ma miejsca na sentymenty, ckliwe wspomnienia czy chwile słabości.

Tak też jest w pensji dla dziewcząt prowadzonej na Południu przez siostry Marthę i Harriet Farnsworth. Obie panie starają się jak najlepiej wpoić naukę i zasady typowe dla dziewcząt z Południa. Nie jest to łatwe przy piątce uczennic, które dzieli wiele: charakter, wiek, zamożność oraz pochodzenie. Między dziewczętami toczy się cicha rywalizacja, którą stara się gasić starsza siostra Farnsworth - Martha. Jednak gdy pewnego dnia jedna z pensjonariuszek - Amelia Dabney - przyprowadza do domu rannego żołnierza Unii - Johna McBurneya - rywalizacja przybiera na sile i trudno ją już zdławić. Ponieważ każda bez wyjątku - uczennica czy nauczycielka, pragnie zdobyć względy u młodego kaprala. Czy któraś będzie potrafiła zdobyć uznanie McBurneya na wyłączność? Czas, a raczej czytanie...

zobacz kolejne z 727 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Thriller psychologiczny czerpiący z tradycji amerykańskiej powieści gotyckiej, thriller o trwającej półwiecze przyjaźni między pięcioma chłopakami i poruszająca powieść spod znaku LGBT dla nastolatków – to tylko niektóre propozycje wydawnictw na zbliżający się tydzień. Polecamy nowości ukazujące się pod patronatem lubimyczytać.pl!


więcej
Wciągające powieści na sierpień

Napisana z rozmachem saga o dynastii z amerykańskiego Południa i przejmujący thriller psychologiczny o pożądaniu, rywalizacji, zazdrości i zemście utrzymany w konwencji amerykańskiej powieści gotyckiej – to dwie propozycje na lato, które ukażą się w sierpniu nakładem Wydawnictwa Marginesy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd